Ostre spadki na rynku kredytów hipotecznych

Ostre spadki na rynku kredytów hipotecznych

2014-09-10

 

Najnowsza XVIII edycja raportu AMRON-SARFiN obrazuje ostre spadki na rynku kredytów mieszkaniowych. Zarówno liczba udzielonych zobowiązań, jak i ich wartość była w 2013 roku najniższe od 2005 roku.

Kredytobiorców nie przekonało ani niskie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych, ani atrakcyjne ceny na rynku nieruchomości. Czy jest szansa, by w tym roku rynek odbił się dzięki programowi „Mieszkanie dla Młodych”?

Według danych zaprezentowanych w najnowszej edycji raportu AMRON-SARFiN w roku 2013 o 5% w porównaniu z końcem roku 2012 wzrosła liczba aktywnych umów kredytowych, która osiągnęła poziom blisko 1,820 mln umów.

W porównaniu z latami poprzednimi wzrósł także całkowity stan zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych. Łączna wartość aktywnych kredytów hipotecznych wzrosła w roku 2013 o 4,57%, tj. całkowite zadłużenie z tytułu kredytów mieszkaniowych wyniosło 330,79 mld zł.

 

Mizerne wyniki – ostre spadki na rynku kredytów

 

Miniony rok okazał się jednak bardzo słaby dla rynku zobowiązań hipotecznych. W roku 2013 udzielono bowiem jedynie blisko 176 tysięcy kredytów, co stanowi spadek 10,02% rok do roku. Także w latach wcześniejszych, nawet w kryzysowym roku 2009, w którym spadek w porównaniu z rokiem poprzednim wyniósł 34,02%, udzielono większej liczby zobowiązań hipotecznych.

Zmalała przy tym nie tylko ich liczba, ale i wartość, choć tu zniżka nie była aż tak wysoka. Finalnie bowiem w 12 miesiącach ubiegłego roku udzielono kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 36,475 mld zł, co stanowiło spadek w wysokości 6,73% rok do roku.

Dla porównania, w latach poprzednich wartość udzielonych kredytów wyniosła: 2009 – 38,734 mld zł (-32,20%), 2010 – 48,660 mld zł (+25,63%), 2011 – 49,210 mld zł (+1,13%), 2012 – 39,108 mld zł (-20,53%).

 

Zmiana charakterystyki

 

Ubiegły rok nie przyniósł ze sobą większych zmian w obszarze struktury wysokości kredytów, choć zanotowano spadek popularności kredytów o wysokości do 100 tys. zł.

Zmalał za to udział kredytów walutowych w całości udzielonych w roku 2013 zobowiązań hipotecznych. Ten maleje zresztą nieprzerwanie od roku 2009, w którym zobowiązania walutowe stanowiły sporą, bo około 25-procentową część, by w roku ubiegłym stanowić jedynie około 1% wszystkich udzielonych kredytów mieszkaniowych.

Znaczne różnice zaobserwowano także w obszarze zmiany struktury wskaźnika LtV dla nowo udzielonych kredytów. W stosunku do roku 2012 na popularności straciły zobowiązania, których LtV zawiera się w przedziałach: od 0 do 20%, od 30 do 50% oraz od 50 do 80%.

Co za tym idzie, zwyżkowały kredyty mieszkaniowe o wskaźniku LtV przewyższającym 80%, co mogło być podyktowane wdrażanymi wraz z początkiem roku 2014 ograniczeniami w obszarze udzielania kredytów o najwyższym LtV.

 

Niedziałające stymulanty

 

Nie zmienia to jednak faktu, że mimo wprowadzanych od stycznia 2014 ograniczeń znowelizowanej Rekomendacji S, liczba i wartość udzielanych zobowiązań hipotecznych zmalała. Rynku nie zastymulowało również ani wyjątkowo niskie oprocentowanie kredytów złotowych, ani też atrakcyjne ceny nieruchomości.

Czy program dopłat w ramach „Mieszkania dla Młodych” będzie w stanie przekonać niezdecydowanych kredytobiorców i wywoła wzmożony popyt zarówno na rynku sprzedaży nieruchomości, jak i kredytów hipotecznych? Szanse na to są niewielkie. „Chciałbym mieć dobre informacje, ale niestety nasze przewidywania sprawdziły się i rok 2013 dla rynku mieszkaniowego był bardzo słaby. Wyraźnie widać, że rynek ten wymaga wsparcia i większej uwagi.

Nie mam złudzeń, że program „Mieszkanie dla Młodych” wyraźnie poprawi sytuację, niestety w obecnej formie jego dostępność jest mocno ograniczona, a co za tym idzie nie może być uznawany za skuteczne rozwiązanie. Potrzeba znacznie szerszych i kompleksowych rozwiązań.”– podkreślał Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich, podczas prezentacji wyników raportu.

 

Kancelaria Prawna Skarbiec