Oszustwa karuzelowe VAT: geneza, mechanizm, orzecznictwo
Oszustwa karuzelowe VAT (ang. VAT carousel fraud, Missing Trader Intra-Community fraud, MTIC; niem. Karussellbetrug; fr. fraude carrousel à la TVA), wyrafinowana forma oszustwa podatkowego polegająca na wykorzystaniu strukturalnych słabości systemów podatku od wartości dodanej, szczególnie zerowej stawki VAT dla transakcji transgranicznych w zintegrowanych strefach gospodarczych.
Mechanizm działania i istota zjawiska
Oszustwo karuzelowe stanowi cykliczny łańcuch fikcyjnych transakcji zaprojektowany dla wykorzystania zróżnicowanego traktowania dostaw krajowych i transgranicznych w systemach VAT. Nazwa pochodzi od karuzelowego, okrężnego ruchu towarów i dokumentacji przez wiele jurysdykcji i podmiotów, tworząc wzorzec powtarzalny w nieskończoność aż do wykrycia przez organy podatkowe.
Fundamentalny mechanizm opiera się na czterostopniowym procesie. W pierwszym etapie znikający podatnik (ang. missing trader) w kraju docelowym nabywa towary od dostawcy w innej jurysdykcji bez płacenia VAT, wykorzystując przepisy o zastosowaniu zerowej stawki dla dostaw wewnątrzwspólnotowych. Następnie znikający podatnik sprzedaje towary krajowo, pobierając VAT od nabywców, lecz znika bez odprowadzenia pobranego podatku do organów. Towary przechodzą przez jeden lub więcej podmiotów buforowych – które mogą być wspólnikami w procederze bądź też przedsiębiorcami nieświadomymi oszukańczego schematu, ale nie zachowującymi należytej ostrożności – zanim dotrą do brokera eksportowego. Ostatecznie podmiot końcowy dostarcza towary z powrotem do pierwotnej jurysdykcji, żądając zwrotu VAT na podstawie stawki 0% dla dostawy wewnątrzwspólnotowej, zamykając okrężny wzorzec obiegu.
W rzeczywistości towary czy usługi pełnią jedynie rolę wehikułu dla transferu VAT, podczas gdy same transakcje pozbawione są rzeczywistej treści gospodarczej. Stanowią one wyłącznie fasadę umożliwiającą odliczenie podatku lub wystąpienie o jego zwrot, mimo że na wcześniejszym etapie łańcucha dostaw podmiot określany jako „znikający podatnik” nie odprowadził należnego VAT do organów skarbowych.
Z perspektywy uczciwego przedsiębiorcy istotne jest to, że schemat pozorny co do celu gospodarczego zwykle obejmuje rzeczywisty towar, który jest faktycznie dostarczany i odsprzedawany. Organizatorzy potrzebują bowiem w łańcuchu podmiotów rzetelnych, których nieświadoma rola polega na firmowaniu procederu prawidłowym wypełnianiem obowiązków podatkowych i u których generowany jest podatek naliczony z faktur wystawionych przez znikającego podatnika. Gdy organizator pozostaje nieuchwytny, zainteresowanie organów kieruje się właśnie ku takim uczciwym uczestnikom obrotu, a jego celem jest eliminacja ich prawa do odliczenia podatku.
Geneza historyczna i rozwój
Geneza oszustw karuzelowych VAT sięga 1993 roku, gdy zniesienie granic fiskalnych w Unii Europejskiej wprowadziło przejściowy system podatku od wartości dodanej. System ten, oparty na zerowej stawce dla dostaw wewnątrzwspólnotowych połączonej z mechanizmem odroczonej płatności, miał ułatwić integrację jednolitego rynku przy zachowaniu autonomii krajowych systemów podatkowych. Paradoksalnie, ta konstrukcja stworzyła strukturalną lukę systemową, która stała się fundamentem dla rozwoju schematów oszukańczych.
W początkowej fazie przestępcy koncentrowali się na towarach charakteryzujących się wysokim stosunkiem wartości do masy – telefonach komórkowych czy procesorach komputerowych. Taki wybór przedmiotu oszustwa pozwalał maksymalizować zyski przy jednoczesnej minimalizacji wyzwań logistycznych związanych z fizycznym przemieszczaniem towarów.
Ewolucja metod przestępczych doprowadziła do powstania bardziej wyrafinowanych wariantów wykorzystujących towary, których przepływ jest trudny do zweryfikowania, oraz usługi o charakterze niematerialnym, gdzie kontrola łańcucha transakcji staje się praktycznie niemożliwa.
Eksploatacja rynku uprawnień do emisji CO₂ osiągnęła bezprecedensową skalę. Według raportu Corporate Watch, przestępcy zakładali rachunki handlowe w krajowych rejestrach emisji, wykorzystując niematerialny charakter uprawnień. Międzynarodowy Fundusz Walutowy odnotował w 2009 roku masowe oszustwa związane ze zwrotami VAT w handlu certyfikatami węglowymi. Przypadek Deutsche Bank, obejmujący 145 milionów euro nieuprawnionych roszczeń o zwrot VAT, ilustruje skalę pojedynczych operacji. Najbardziej alarmujące dane pochodzą od Europolu, który oszacował, że w niektórych państwach członkowskich UE nawet 90% wolumenu obrotu na rynku węglowym było powiązane z działalnością przestępczą. Łączne straty Unii Europejskiej z tytułu oszustw w handlu uprawnieniami do emisji wyniosły 5 miliardów euro.
Wykorzystanie usług niematerialnych stanowi kolejny etap ewolucji oszustw karuzelowych. Jak wskazuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, przestępcy świadomie przeszli na transgraniczny handel usługami, których niematerialna natura znacząco utrudnia kontrolę przepływów. Międzynarodowe Biuro Dokumentacji Fiskalnej potwierdza, że oszustwa karuzelowe wykroczyły poza handel towarami, obejmując również usługi, które mogą być przedmiotem obrotu bez konieczności fizycznego przemieszczania, co czyni wykrywanie nadużyć szczególnie trudnym dla organów ścigania.
Ramy prawne i odpowiedź organów ścigania
Odpowiedź Unii Europejskiej ewoluowała poprzez wielokrotne inicjatywy legislacyjne i administracyjne. Wzmocniona współpraca administracyjna między państwami członkowskimi poprzez ulepszone mechanizmy dzielenia informacji i systemy wymiany danych w czasie rzeczywistym stanowi podstawę działań. System wymiany informacji VAT (VIES) umożliwia transgraniczną weryfikację statusu rejestracji VAT kontrahenta. Analiza sieci transakcyjnych zapewnia zautomatyzowane narzędzia eksploracji danych łączące platformy podatkowe państw członkowskich dla wykrywania oszustw niemal w czasie rzeczywistym.
Przełomowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach połączonych Kittel i Recolta Recycling (C-439/04 i C-440/04) ustanowił fundamentalną zasadę, że podatnicy nie mogą żądać odliczeń VAT, jeśli wiedzieli lub powinni byli wiedzieć, że ich transakcje były połączone z oszustwem. Ta zasada stała się kamieniem węgielnym działań obronnych administracji fiskalnych, umożliwiając organom odmowę zwrotów VAT firmom uczestniczącym w oszukańczych łańcuchach dostaw. Standardem stało się także nakładanie solidarnej odpowiedzialności na podmioty, które powinny były wykryć oszukańcze połączenia, oraz zastosowanie sankcji sięgających 100% kwoty podatku (w Polsce art. 112c ustawy o VAT).
Współczesne strategie antykaruzelowe coraz bardziej polegają na instrumentach z zakresu prawa karnego, w szczególności na radykalnych środkach dedykowanych do zwalczania przestępczości zorganizowanej. Rozszerzone mechanizmy konfiskaty umożliwiają zajęcie aktywów pochodzących z operacji oszustw karuzelowych. Zwiększone kary z maksymalnymi wyrokami sięgającymi 25 lat pozbawienia wolności są zastrzeżone dla operacji przestępczych na dużą skalę przekraczających określone progi kwotowe. Międzynarodowe ramy współpracy poprzez Europol, Eurojust i Prokuraturę Europejską ułatwiają transgraniczne śledztwa.
Odliczenie VAT w cieniu karuzeli: aktualne wymogi orzecznictwa
Od wyroku w sprawach połączonych Kittel i Recolta Recycling (C-439/04 i C-440/04, 2006) zasada jest niezmienna: podatnik, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że swoją transakcją uczestniczy w oszustwie w VAT, traci prawo do odliczenia, a podatnik, który o tym nie wiedział i wiedzieć nie mógł, zachowuje je. Dwadzieścia lat orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zmieniło tej zasady, lecz doprecyzowało, co organ musi udowodnić, w jakiej kolejności i czego nie wolno mu wymagać od przedsiębiorcy. Aktualny stan układa się w pięć zagadnień.
Przesłanki materialne odliczenia
Zanim w sprawie padnie słowo „oszustwo”, organ bada przesłanki materialne odliczenia z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT i art. 168 dyrektywy 2006/112: nabywca jest podatnikiem, towar lub usługę dostarczył mu inny podatnik, a nabycie służy jego czynnościom opodatkowanym. Tu ciężar dowodu spoczywa na podatniku, a sama faktura nie wystarcza, bo prawo do odliczenia zależy od wykazania, że transakcja faktycznie miała miejsce (W. sp. z o.o., C-114/22, pkt 31 i 37). W wyroku Kemwater ProChemie (C-154/20, 2021) Trybunał dopuścił odmowę odliczenia bez dowodu oszustwa, gdy rzeczywisty dostawca nie został zidentyfikowany, a podatnik nie wykazał, że miał on status podatnika. Zarazem zastrzegł, że jeżeli status dostawcy wynika z okoliczności, choćby ze skali i ceny nabyć, odmowa narusza zasadę neutralności (pkt 38 do 41). W polskiej sprawie W. sp. z o.o. (C-114/22, 2023) Trybunał wyznaczył drugą granicę: pozorność czynności w rozumieniu prawa cywilnego (art. 83 Kodeksu cywilnego, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. c ustawy o VAT) nie wystarcza do odmowy odliczenia. Organ musi wykazać albo, że dostawy nie było w rozumieniu prawa unijnego, albo, że rzeczywiście dokonana transakcja jest wynikiem oszustwa lub nadużycia prawa. Dokumentacja rzeczywistego wykonania transakcji, umowy, specyfikacje, dowody transportu i płatności, rozstrzyga więc pierwsze piętro sporu, zanim dojdzie do drugiego.
Dowód oszustwa i wiedzy podatnika
Jeżeli przesłanki materialne są spełnione, odmowa odliczenia z powodu oszustwa w łańcuchu jest wyjątkiem od zasady i to organ ma wykazać w sposób prawnie wymagany obiektywne okoliczności, z których wynika, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o związku swojej transakcji z oszustwem (Mahagében i Dávid, C-80/11 i C-142/11, pkt 45 i 49; C-114/22, pkt 43). W sprawach karuzelowych Trybunał rozpisał ten obowiązek na dwa elementy. Po pierwsze, organ ma dokładnie określić znamiona oszustwa i udowodnić działania, które je stanowią. Po drugie, ma wykazać czynny udział podatnika albo jego wiedzę lub powinność wiedzy. Samo ustalenie, że transakcja jest częścią zamkniętego łańcucha fakturowania, jest poważną poszlaką, ale nie dowodem, podobnie jak fakt, że uczestnicy łańcucha się znali (Aquila Part Prod Com, C-512/21, 2022, pkt 32 do 36; Global Ink Trade, C-537/22, 2024, pkt 54 do 57). Standard ma też granicę korzystną dla organu: nie musi on zidentyfikować wszystkich uczestników oszustwa ani wszystkich ich działań. Sam udział w wieloetapowym łańcuchu dostaw jest w VAT konstrukcją legalną (transakcje łańcuchowe), a w oszustwo zamienia go dopiero znikający podatnik i wiedza pozostałych uczestników.
Naczelny Sąd Administracyjny przyjął ten test wprost. W wyroku z 27 marca 2025 r. (I FSK 2143/21) uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i decyzję organu, bo zamknięty łańcuch fakturowania potraktowano jak dowód zamiast jak poszlakę, pominięto specyfikę rynku dystrybucji telefonów, a wnioski o wiedzy podatnika oparto na przypuszczeniach przerzucających ciężar dowodu, czego Trybunał zakazuje. W wyroku z 10 listopada 2023 r. (I FSK 903/22) oddalił skargę kasacyjną organu, przypominając, że organ ma wykazać oba elementy: obiektywny, czyli oszukańczy charakter transakcji, i subiektywny, czyli stan świadomości podatnika. Kredyt kupiecki u stałego dostawcy, cudzoziemcy w zarządach kontrahentów ani szybkie transakcje w kręgu znanych odbiorców nie dowodzą same przez się niczego. Schemat tego rodzaju, tkaniny z Chin przez Polskę do Turcji, opisaliśmy wcześniej na tle wyroku WSA w Łodzi z 2020 r. w artykule Dobra wiara a prawo do odliczenia VAT.
Zakres wymaganej staranności
Odpowiedź Trybunału jest stopniowana. Gdy nic nie budzi podejrzeń, organ nie może wymagać od nabywcy, by sprawdzał, czy wystawca faktury jest podatnikiem, dysponuje towarem, zatrudnia pracowników i rozlicza VAT. To zadania administracji, których nie wolno przerzucać na przedsiębiorcę (Mahagében i Dávid, pkt 61 i 62; Tóth, C-324/11; Global Ink Trade, pkt 50). Gdy sygnały nieprawidłowości istnieją, można oczekiwać zwiększonej staranności, ale nie kompleksowych i dogłębnych weryfikacji, jakie prowadzi organ środkami, których przedsiębiorca nie ma (Mahagében i Dávid, pkt 60; Aquila, pkt 52 i 53; Global Ink Trade, pkt 39). Ocena jest zawsze indywidualna. NSA w wyroku z 2 sierpnia 2024 r. (I FSK 679/24) oddalił skargę kasacyjną organu, bo decyzja nie wskazywała okoliczności konkretnych transakcji, które powinny były wzmóc ostrożność podatnika, a kryterium staranności ma być zindywidualizowane względem praktyki handlowej przedsiębiorcy. Ten sam wyrok zawiera przestrogę: fizyczne istnienie towaru, zapłata i prawidłowa ewidencja nie wykluczają same przez się świadomego udziału, bo w karuzeli służą właśnie ukryciu procederu.
Miarą staranności jest przepis właściwy dla danej transakcji, nie uniwersalny wzorzec. W wyroku z 20 maja 2025 r. (I FSK 578/22) NSA uchylił decyzję, w której od przewoźnika świadczącego usługi na rzecz spółek z Cypru, Słowacji i Bułgarii wymagano badania rzeczywistego miejsca ich działalności według kryteriów wypracowanych dla odliczenia, podczas gdy standard wyznacza art. 18 rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) nr 282/2011: potwierdzenie numeru VAT w systemie VIES, dokumenty rejestrowe i zwykłe handlowe środki bezpieczeństwa, w tym sprawdzenie, czy płatnik jest tożsamy z kontrahentem. Wytyczne administracji, w Polsce Metodyka Ministerstwa Finansów z 2018 r., mogą służyć ocenie staranności tylko pod warunkami z wyroku Global Ink Trade (pkt 52): nie podważają ciężaru dowodu spoczywającego na organie, nie nakładają obowiązku kompleksowej weryfikacji kontrahenta, organ sam ich przestrzega, a ich treść jest jednoznaczna i przewidywalna.
Dowody z innych postępowań i przedawnienie
Sprawy karuzelowe toczą się na dwóch torach, a materiał z jednego trafia do drugiego. Trybunał w postanowieniu z 12 listopada 2025 r. (C-475/24) potwierdził, że sąd rozstrzygający o odliczeniu może badać dowody zebrane w postępowaniu karnym prowadzonym wobec innych osób, także gdy to postępowanie umorzono, pod warunkiem poszanowania zasady równości broni i prawa do obrony z art. 47 Karty praw podstawowych (pkt 40 i 47). Podatnik ma więc prawo poznać i zakwestionować każdy dowód, na którym opiera się decyzja, niezależnie od tego, w jakich aktach powstał. Standard ten wywodzi się z wyroku Glencore Agriculture Hungary (C-189/18), a polską praktykę oceniamy w eseju Odmowa odliczenia VAT naliczonego jako narzędzie odpowiedzialności zbiorowej. Drugi element proceduralny to przedawnienie. Postępowania karuzelowe trwają latami, a zobowiązanie przedawnia się z upływem pięciu lat od końca roku, w którym upłynął termin płatności (art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej). Wszczęcie postępowania karnego skarbowego, o którym podatnik został zawiadomiony, zawiesza bieg tego terminu (art. 70 § 6 pkt 1 i art. 70c), co bywa wykorzystywane tuż przed jego upływem. Uchwała siedmiu sędziów NSA z 24 maja 2021 r. (I FPS 1/21) przesądziła, że sąd administracyjny kontrolujący decyzję bada, czy przesłanki zawieszenia rzeczywiście zaszły, w tym czy wszczęcie postępowania karnego skarbowego nie było instrumentalne.
Odpowiedzialność solidarna nabywcy
Odrębnym od odliczenia instrumentem jest odpowiedzialność solidarna nabywcy za podatek niezapłacony przez dostawcę. W Polsce dotyczy ona dostaw towarów z załącznika nr 15 do ustawy o VAT (art. 105a), jeżeli nabywca wiedział lub miał uzasadnione podstawy przypuszczać, że podatek nie zostanie zapłacony, z wyłączeniem nabyć udokumentowanych fakturą powyżej 15 000 zł brutto, objętych obowiązkowym mechanizmem podzielonej płatności, oraz nabyć opłaconych w tym mechanizmie. W wyroku Vaniz (C-121/24, 11 grudnia 2025 r.) Trybunał uznał, że odpowiedzialności tej można dochodzić także po tym, jak dostawca przestał istnieć jako podmiot prawa, jeżeli nabywca, korzystając z odliczenia, wiedział lub powinien był wiedzieć, że podatek nie zostanie zapłacony, a organ działa w rozsądnym terminie przedawnienia. Od 1 stycznia 2027 r. odpowiedzialność obejmie także usługi niematerialne z nowego załącznika nr 16 (ustawa z 4 września 2026 r., Dz.U. poz. 1270), przy odwróconej logice progu: faktury od 15 000 zł brutto oraz zakupy poniżej tego progu, gdy wartość netto usług od jednego usługodawcy w miesiącu przekroczy 50 000 zł, a zapłata w podzielonej płatności pozostaje pełnym wyłączeniem. Skutki wyroku i nowych przepisów dla polskiej praktyki omawiamy w artykule Niezapłacony VAT przez kontrahenta: odpowiedzialność nabywcy po wyroku Vaniz.
Z tej mapy wynika, że pozycja uczciwego uczestnika obrotu nie opiera się na deklaracji dobrej wiary, lecz na trzech warstwach dowodu: rzeczywistego wykonania transakcji, braku obiektywnych sygnałów oszustwa w chwili jej zawierania oraz reakcji na sygnały, jeżeli się pojawiły. Żadna ustawa nie nakłada na przedsiębiorcę obowiązku śledzenia zamiarów innych uczestników rynku, ale orzecznictwo oczekuje, że będzie reagował na to, co widać. Obronę przedsiębiorców w sprawach o zarzut udziału w karuzeli VAT opisujemy na stronie usługowej.
Publikacje o oszustwach karuzelowych
Wina przez skojarzenie. Jak system definiuje udział w oszustwie
Robert Nogacki: Odmowa odliczenia VAT naliczonego jako narzędzie odpowiedzialności zbiorowej
2025-11-29: Gdy w 2005 roku polski ustawodawca wprowadził do ustawy o VAT art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a, oficjalnym celem było zwalczanie oszustw karuzelowych – wyrafinowanych schematów, w których zorganizowane grupy przestępcze wyłudzały miliardy złotych z budżetu państwa, korzystając z mechanizmów jakie oferował podatek VAT. Przepis ten miał pozwolić organom podatkowym na odmowę odliczenia VAT naliczonego, gdy faktura „stwierdza czynności, które nie zostały dokonane”. Dwie dekady później możemy obserwować, jak narzędzie skonstruowane do walki z przestępczością podatkową przekształciło się w mechanizm, który w praktyce stosowania przypomina bardziej strategię zbiorowej odpowiedzialności niż precyzyjne chirurgiczne uderzenie w rzeczywistych oszustów.
Robert Nogacki: Świadomość braku płatności podatku nie wystarcza: przełomowa opinia Rzecznik TSUE w kwestii odpowiedzialności VAT
2025-10-29: W dniu 4 września 2025 roku Rzecznik Generalna TSUE Juliane Kokott przedstawiła opinię w sprawie C-121/24, która może fundamentalnie zmienić sposób stosowania odpowiedzialności solidarnej w VAT w całej Unii Europejskiej. Sprawa dotyczy bułgarskiej spółki Vaniz, która nabywała pojazdy i usługi od Stars International w 2017 roku. Wszystkie faktury zostały opłacone, VAT odliczony prawidłowo, jednak dostawca mimo złożenia deklaracji nie wpłacił podatku. Po jego upadłości w 2019 roku i wykreśleniu z rejestru w 2020 roku, organy podatkowe w 2022 roku obciążyły Vaniz solidarną odpowiedzialnością za niezapłacony przez nieistniejącego już kontrahenta podatek. Sąd administracyjny w Wielkim Tyrnowie zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy taka praktyka jest zgodna z prawem unijnym. Opinia Rzecznik wyznacza nowe standardy, które mogą mieć istotne znaczenie również dla stosowania polskich przepisów o odpowiedzialności solidarnej.
Robert Nogacki: Oskarżony o udział w karuzeli VAT przedsiębiorca wygrał z urzędem skarbowym, bo ten nie wykazał, że faktury są nierzetelne
2021-10-08: Przedsiębiorca z tzw. branży wrażliwej został oskarżony przez naczelnika urzędu skarbowego o uczestnictwo w oszustwie karuzelowym w handlu sprzętem elektronicznym. Reprezentowany przez radcę prawnego Roberta Nogackiego z warszawskiej Kancelarii Prawnej Skarbiec podatnik zdołał częściowo obalić zarzuty organu i odzyskać część kilkusettysięcznego zwrotu VAT. Pół roku później skutecznie zakwestionował również pozostałe ustalenia naczelnika i chociaż decyzja uchylająca wydana przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie nakazała organowi I instancji rozpatrzeć sprawę jeszcze raz, to jednocześnie punktowała liczne nieprawidłowości w działaniu naczelnika, na czele z niewykazaniem przez niego, iż faktury, którymi posługiwał się przedsiębiorca, były nierzetelne.
Robert Nogacki: Organ oskarżył przedsiębiorcę o udział w karuzeli VAT, ukrywając przed nim część dokumentów
2020-01-13: „Odebranie przez organ podatkowy stronie postępowania podstawowych jej praw w postaci odmowy ujawnienia części dokumentacji musi być wnikliwie, konkretnie i wyczerpująco uzasadnione tak, aby nie naruszać naczelnej zasady budowania zaufania do organów podatkowych” – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 listopada 2019 r., w sprawie, w której organy oskarżyły przedsiębiorcę o udział w karuzeli VAT, utajniając przed nim część zgromadzonych w toku kontroli podatkowej dokumentów (sygn. I FSK 1520/19).
Robert Nogacki: Jeżeli organ twierdzi, że transakcja była pozorna, powinien to wykazać
2019-10-16: Organy podatkowe posądziły firmę o świadomy udział w karuzeli VAT. Nie udowodniły jednak, że towar będący przedmiotem obrotu nie był w rzeczywistości dostarczany i odbierany. Wręcz przeciwnie, wykazana przez nie argumentacja prowadziła do wniosku, że towar ten faktycznie istniał i był przedmiotem dostawy. Dlatego też sąd administracyjny, uchylając decyzję organów, na skutek wniesionej przez spółkę skargi, pouczył: „Jeżeli organ podatkowy stoi na stanowisku, że transakcja była pozorna albo dokonano jej w celu obejścia prawa, powinien to wskazać oraz wykazać w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia (…)” (wyrok WSA w Gliwicach z 21 sierpnia 2019 r., sygn. akt I SA/Gl 417/19).
Robert Nogacki: Big data w walce z karuzelami VAT
Ministerstwo Finansów konsekwentnie walczy z oszustami VAT. Robi to różnymi narzędziami. Kolejnym ma być zespół doświadczonych programistów i analityków, tzw. big data. Ma on zwiększyć skuteczność wykrywania tzw. podatkowych karuzeli.
Robert Nogacki: Domniemanie dobrej wiary a ciężar udowodnienia świadomości lub jej braku w oszustwie karuzelowym
Obalenie domniemania dobrej wiary podatnika to obowiązek organu podatkowego – taki wniosek płynie z ostatnich wytycznych Piotra Walczaka adresowanych do organów podatkowych. Czy organy zaprzestały zatem desperackich prób udowodnienia podatnikowi złej wiary? Czy zaczęły oceniać cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, włącznie z dowodami przemawiającymi na korzyść podatnika? Praktyka pokazuje, że „wytyczne” nie przyniosły i prawdopodobnie już nie przyniosą żadnych efektów.
Robert Nogacki: Przedsiębiorca ma prawo wybrać taką strukturę swojej działalności, która ograniczy jego zobowiązania podatkowe
2022-08-30: Jeśli podatnikowi przysługuje wybór pomiędzy dwiema czynnościami, to nie ma on obowiązku wyboru tej, z którą wiąże się obowiązek zapłaty najwyższej kwoty VAT. Przeciwnie, ma prawo wybrać taką strukturę swojej działalności, dzięki której ograniczy swoje zobowiązania podatkowe – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sprawie przedsiębiorcy oskarżonego o udział w karuzeli VAT (wyrok z 27 czerwca 2022 r., sygn. akt I SA/Gl 878/21).
Robert Nogacki: Organy podatkowe, stawiając tezę o świadomym uczestnictwie przedsiębiorcy w oszustwie, muszą ją udowodnić
2021-11-30: Przedsiębiorca dokonał wewnątrzwspólnotowej dostawy samochodu Mercedes AMG. Fiskus oskarżył go o świadome uczestnictwo w karuzeli VAT i zamiast zwrotu podatku określił dodatkowe zobowiązanie podatkowe. Swoje oskarżenie oparł na tym, że kontrahent spółki dokonał zmiany trasy przewozu zakupionego towaru i prawdopodobnie innych nieprawidłowości. W wydanym w tej sprawie wyroku z 28 września 2021 r. Sąd w Gdańsku orzekł, że niedopuszczalne jest wprowadzanie systemu odpowiedzialności bez winy.
2021-01-27: Spółka brała udział w międzynarodowym łańcuchu dostaw. Urząd celno-skarbowy ustalił, że była to karuzela VAT, ale nie potrafił udowodnić, czy udział spółki w procederze polegał na świadomym uczestnictwie w oszustwie mającym na celu wyłudzenie VAT, czy na obrocie pustymi fakturami. Dlatego „ogólnie” uznał, że nie należy jej się odliczenie podatku.
Robert Nogacki: Tragedia przedsiębiorcy wkręconego w karuzelę VAT
2020-02-24: Walka z mafiami VAT-owskimi ma zapewnić wyższe wpływy do budżetu państwa, ale i dać jego obywatelom poczucie sprawiedliwości społecznej. Tylko że w tej wojnie mafie wkręcają w łańcuch dostaw uczciwych przedsiębiorców, nieświadomych uczestnictwa w oszustwie podatkowym. To z nich potem fiskus ściąga uszczuploną w karuzeli VAT należność, podczas gdy prawdziwi jej twórcy pozostają anonimowi. Czasem ten bezkompromisowy topór sprawiedliwości zabiera nie tylko dorobek życia wkręconych podatników.

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.