Kryptowaluta w darowiźnie. Czy trzeba zapłacić podatek?
Osoby, które otrzymały w darowiźnie kryptowaluty mogą być zobowiązane do zapłaty podatku. Waluta wirtualna jest prawem majątkowym, a więc jej nabycie w darowiźnie podlega przepisom ustawy o podatku od spadków i darowizn. To jednak jeszcze nie oznacza, że zawsze trzeba będzie ten podatek zapłacić. Przepisy przewidują zwolnienie dla osób najbliższych oraz kwoty wolne dla innych.
- Otrzymane w darowiźnie kryptowaluty, klasyfikowane jako prawa majątkowe, podlegają przepisom ustawy o podatku od spadków i darowizn.
- Osoby najbliższe (małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha) mogą skorzystać ze zwolnienia podatkowego, ale muszą złożyć formularz SDZ-2 w ciągu 6 miesięcy.
- Obowiązek zgłoszenia darowizny nie dotyczy przypadków, gdy łączna wartość darowizn od tej samej osoby w roku nabycia i 5 lat wstecz nie przekracza 36 120 zł.
- Dla osób spoza najbliższej rodziny obowiązują kwoty wolne od podatku (od 5 733 zł do 36 120 zł), zależne od stopnia pokrewieństwa.
- W przypadku przekroczenia kwot wolnych, należy złożyć deklarację SD-3, a podatek zostanie ustalony przez organ podatkowy w drodze decyzji.
- Wartość kryptowaluty zgłoszonej do opodatkowania powinna odpowiadać jej wartości rynkowej z dnia powstania obowiązku podatkowego.
- Brak złożenia wymaganych formularzy w terminie skutkuje utratą prawa do zwolnienia podatkowego.
Szczegóły w naszym artykule w Inforze 👇

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.
