Transakcja pozorna w świetle prawa UE
Podatnik nie może być pozbawiany prawa do odliczenia VAT tylko dlatego, że przeprowadzona transakcja sklasyfikowana została jako transakcja pozorna i nieważna w oparciu o przepisy polskiego Kodeksu cywilnego, jeśli organy nie wykażą, że transakcja spełnia również przesłanki pozorności (transakcja pozorna) w rozumieniu prawa UE, albo że jest wynikiem oszustwa.
Tak w sprawie polskiej spółki orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok z 25 maja 2023 r., sprawa C-114/22).
Nieważność faktur sztucznych – transakcja pozorna
Zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. c) polskiej ustawy o VAT faktury i dokumenty celne nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz do zwrotu podatku, w przypadku gdy potwierdzają czynności, do których mają zastosowanie przepisy art. 58 i 83 Kodeksu cywilnego. A przepisy te nakazują uznawać za nieważną czynność prawną sprzeczną z ustawą, albo mającą na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, także czynność sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Nieważne jest również oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru.
Odmowa prawa do odliczenia VAT
W 2015 r. spółka z o.o. wystawiła innej spółce z o.o. fakturę za sprzedaż znaków towarowych. Nabywca zapłacił wykazany na fakturze VAT. Dwa lata później urząd skarbowy uznał, że przedsiębiorca nie ma prawa do odliczenia VAT z tego dokumentu, bowiem transakcja sprzedaży znaków towarowych była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i w oparciu o art. 58 § 2 k.c. nieważna (por. Spory podatkowe). W październiku 2018 r. dyrektor izby administracji skarbowej podtrzymał decyzję organu I instancji, jednak zmienił kwalifikację transakcji, uznając ją za dokonaną dla pozoru w rozumieniu art. 83 k.c. (por. Reprezentacja w sporach podatkowych przed sądami).
Transakcja musi okazać się nierzetelna także w świetle prawa UE
Przedsiębiorca zaskarżył to rozstrzygnięcie skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a WSA a Warszawie do skargi się przychylił (por. Skarga do sądu na decyzję podatkową). WSA stwierdził, że organy nie wykazały pozornego charakteru dokonanej transakcji. Skargę kasacyjną od wyroku wywiódł dyrektor izby skarbowej. Rozpoznający ją Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do TSUE z pytaniem o zgodność art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. c) polskiej ustawy o VAT z unijną dyrektywą VAT.
W opinii NSA brak bowiem w tej dyrektywie postanowień, które jednoznacznie wskazywałyby, że podatnik powinien tracić prawo do odliczenia VAT jakim został obarczony na fakturze, na tej podstawie, że będąca źródłem tego dokumentu transakcja jest niezgodna z krajowym prawem cywilnym (transakcja pozorna). Zgodnie z regułami neutralności podatku od towarów i usług i autonomii systemu VAT prawo do odliczenia tego podatku nie powinno być automatycznie ograniczane jedynie w oparciu o uznanie czynności prawnej za nieważną przez pryzmat prawa krajowego, bez wykazania, że zafakturowana transakcja stanowi przejaw oszustwa podatkowego lub nadużycia prawa.
Odmowa odliczenia VAT stanowi wyjątek od reguły
Trybunał Sprawiedliwości UE przypomniał, że prawo podatników do odliczania VAT stanowi podstawową zasadę wspólnego systemu VAT i jego integralną część i nie może być ograniczane jeśli formalne i materialne przesłanki odliczenia zostały spełnione. System odliczeń VAT ma na celu całkowite uwolnienie przedsiębiorcy od ciężaru podatku od towarów i usług w prowadzonej działalności.
TSUE przywołał przesłanki powstania prawa do odliczenia. Zgodnie z art. 168 dyrektywy VAT podmiotem ubiegającym się o odliczenie musi być podatnik VAT w rozumieniu tej dyrektywy, a towary lub usługi wykazane na fakturze powinny być wykorzystywane przez tego podatnika na dalszym etapie obrotu na jego potrzeby transakcji opodatkowanych, a na wcześniejszym etapie powinny zostać dostarczone przez innego podatnika.
Prawo do odliczenia VAT powstaje w momencie wykonania usługi lub dostawy towaru. Przenosząc to na grunt przedmiotowej sprawy TSUE stwierdził, że przedsiębiorcy nie można odmówić prawa do odliczenia VAT, jeśli sprzedaż znaków towarowych na jego rzecz faktycznie została dokonana i wykorzystywał on je później na dalszym etapie obrotu. Odmówić mu tego prawa można tylko wówczas, gdy zostanie wykazane, że przedsiębiorca dopuszcza się nadużycia prawa lub powoływanie się przez niego na nie jest oszustwem. Bo odmowa stanowi wyjątek od zasady istnienia prawa do odliczenia po stronie podatników. Organy podatkowe mają więc obowiązek wykazania, że podatnik dopuścił się oszustwa w zakresie VAT, lub że wiedział, albo powinien był wiedzieć, że podejmowana transakcja wiąże się z oszustwem.
Przedsiębiorcy mają prawo wybierać tę formę prowadzenia działalności, która pozwoli im płacić mniejsze podatki
Również co do powoływania się przez organy na dążenie przez przedsiębiorców do osiągnięcia korzyści podatkowej, co miałoby świadczyć o sztuczności podejmowanych przez nich działań, TSUE przypomniał, że w orzecznictwie unijnego Trybunału wielokrotnie wskazywano już, że w sytuacji gdy przedsiębiorca ma wybór między dwiema transakcjami, to nie ma obowiązku podejmowania tej, z którą wiąże się zapłata wyższego podatku. Przeciwnie, ma prawo wybrać taką formę prowadzenia swojej działalności, która umożliwi mu minimalizację ciężarów i zobowiązań.
Samo uznanie za oszustwo w świetle krajowego prawa cywilnego nie wystarczy
TSUE orzekł, że przepisy unijnej dyrektywy VAT stoją na przeszkodzie przepisom krajowym, które pozbawiają podatnika prawa do odliczenia VAT tylko dlatego, że transakcję uznano za transakcję pozorną i nieważną w oparciu o przepisy krajowego prawa cywilnego, bez wykazania, że transakcja ta wypełnia również przesłanki pozorności w świetle prawa UE. Również w przypadku, gdy do transakcji rzeczywiście doszło, bez wykazania, że jest wynikiem oszustwa w sferze VAT lub nadużycia prawa. TSUE przypomniał również, że zgodnie z dyrektywą, podejmowane przez państwa członkowskie środki mające zapewnić prawidłowy pobór podatku i zapobiegać oszustwom podatkowym, nie mogą wykraczać poza to, co jest niezbędne do osiągnięcia tych celów.
Co wyrok oznacza dla przedsiębiorców?
Wyrok unijnego Trybunału oznacza dla polskich przedsiębiorców, że krajowe organy podatkowe nie mogą odmawiać im prawa do odliczenia VAT jedynie w oparciu o kwalifikację przeprowadzonej transakcji jako noszącej znamiona oszustwa lub pozorności w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Pozbawiając podatników tego prawa muszą wykazać, że transakcja stanowi oszustwo lub nadużycie prawa także w rozumieniu prawa UE.

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.