Czy Nicolás Maduro jest jeńcem wojennym?
Trzy możliwe linie obrony Nicolása Maduro
Pojmanie Nicolása Maduro przez amerykańskie siły specjalne 3 stycznia 2026 roku otwiera bezprecedensowe pole bitwy procesowej. Obrona z pewnością podniesie szereg zarzutów mających na celu podważenie jurysdykcji sądów amerykańskich. Trzy najbardziej prawdopodobne linie argumentacji to: status jeńca wojennego na podstawie Konwencji Genewskiej III, immunitet głowy państwa oraz bezprawność samego zatrzymania jako podstawa do odrzucenia jurysdykcji.
Każda z tych linii obrony znajduje swój punkt odniesienia w utrwalonym orzecznictwie amerykańskim — przede wszystkim w sprawach United States v. Noriega, United States v. Alvarez-Machain oraz w doktrynie Ker-Frisbie. Niniejsza analiza bada te precedensy i ocenia szanse powodzenia każdej z potencjalnych strategii obronnych.
- Ten artykuł jest ciągiem dalszym publikacji United States v. Nicolás Maduro. Analiza dokumentacji prawnej spraw Cartel de los Soles
I. Linia obrony pierwsza: Status jeńca wojennego
Podstawa prawna
Konwencja Genewska III z 1949 roku dotycząca traktowania jeńców wojennych ustanawia kompleksowy reżim ochrony osób pojmanych w trakcie międzynarodowego konfliktu zbrojnego. Artykuł 4 definiuje kategorie osób uprawnionych do statusu jeńca wojennego, a Artykuł 2 określa zakres zastosowania Konwencji „do wypowiedzenia wojny lub powstania jakiegokolwiek innego konfliktu zbrojnego miedzy dwiema lub więcej niż dwiema Wysokimi Umawiającymi się Stronami, nawet gdyby jedna z nich nie uznała stanu wojny. Konwencja będzie również miała zastosowanie we wszystkich przypadkach okupacji całości lub części terytorium jednej z Wysokich Umawiających się Stron, nawet gdyby ta okupacja nie napotkała na żaden opór zbrojny.”
Gdyby Maduro uzyskał status jeńca wojennego, otworzyłoby to szereg potencjalnych argumentów proceduralnych — od kwestii miejsca przetrzymywania (Artykuł 22 zakazuje internowania jeńców w zakładach karnych), przez prawo do repatriacji po zakończeniu działań wojennych (Artykuł 118), po ograniczenia w zakresie sądzenia (Artykuły 82-108).
Precedens: United States v. Noriega (1990-1992)
Sprawa Manuela Noriegi stanowi jedyny precedens, w którym sąd amerykański musiał rozstrzygnąć kwestię statusu jeńca wojennego osoby sprawującej de facto władzę w obcym państwie. Analiza tej sprawy ujawnia zarówno możliwości, jak i ograniczenia tej linii obrony.
Stan faktyczny: W grudniu 1989 roku prezydent George H.W. Bush zarządził inwazję na Panamę (Operation Just Cause) z udziałem 27 000 żołnierzy. Oficjalne cele obejmowały ochronę obywateli amerykańskich, przywrócenie demokracji, ochronę traktatów dotyczących Kanału Panamskiego oraz pojmanie Noriegi w celu postawienia go przed sądem za przestępstwa narkotykowe. Noriega, który 15 grudnia 1989 roku ogłosił „stan wojny” z USA, schronił się w Nuncjaturze Apostolskiej, skąd po jedenastu dniach poddał się siłom amerykańskim.
Kwestia statusu jeńca: Rząd USA nie zakwestionował statusu Noriegi jako jeńca wojennego, przyjmując stanowisko, że nawet gdyby był jeńcem wojennym, Konwencja Genewska nie pozbawia sądu jurysdykcji. Sędzia William M. Hoeveler w orzeczeniu z 8 czerwca 1990 roku przeanalizował kolejno Artykuły 82, 84, 85, 87 i 99 Konwencji, dochodząc do wniosku, że żaden z nich nie wyklucza ścigania jeńca wojennego za przestępstwa pospolite popełnione przed pojmaniem.
Sąd zwrócił szczególną uwagę na Artykuł 85, który stanowi, że „jeńcy wojenni ścigani na podstawie prawa Mocarstwa zatrzymującego za czyny popełnione przed pojmaniem zachowują, nawet w przypadku skazania, korzyści wynikające z niniejszej Konwencji.” Jak zauważył sędzia Hoeveler:
„Zamiast wspierać ogólne stanowisko Oskarżonych prezentowane w ramach Konwencji Genewskiej, artykuł ten zdaje się uznawać prawo do ścigania, na które powołuje się Rząd.”
W grudniu 1992 roku, w kontekście ustalania miejsca odbywania kary, sędzia Hoeveler formalnie uznał Noriegę za jeńca wojennego w rozumieniu Konwencji Genewskiej III. Jednocześnie potwierdził, że status ten nie stoi na przeszkodzie osadzeniu w cywilnym zakładzie karnym, o ile warunki detencji odpowiadają wymogom Konwencji.
Kluczowy fragment uzasadnienia brzmi:
„Humanitarny charakter Konwencji Genewskiej nie może być przeceniony. Trzecia Konwencja Genewska została uchwalona w wyraźnym celu ochrony jeńców wojennych przed nadużyciami ze strony mocarstwa zatrzymującego. […] Rząd dąży jednak do oskarżenia Oskarżonych za domniemany handel narkotykami i inne przestępstwa związane z narkotykami — działalność, która nie ma żadnego związku z prowadzeniem działań wojennych ani obroną kraju. Fakt, że taka domniemana działalność z natury pozbawiona jest »honorowych motywów«, czyni zasadę tendance libérale nieadekwatną do niniejszej sprawy.”
Zastosowanie do sprawy Maduro
Obrona Maduro stoi przed fundamentalnym problemem progowym: czy operacja z 3 stycznia 2026 roku w ogóle stanowiła „konflikt zbrojny” w rozumieniu Artykułu 2 Konwencji Genewskiej?
Komentarz Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, na który powoływał się sąd w sprawie Noriegi, definiuje konflikt zbrojny następująco:
„Jakikolwiek spór między dwoma państwami prowadzący do interwencji członków sił zbrojnych jest konfliktem zbrojnym w rozumieniu Artykułu 2. Nie ma znaczenia jak długo trwa konflikt, ile ofiar padło, ani jak liczne są siły uczestniczące; wystarczy, by siły zbrojne jednego Mocarstwa pojmały przeciwników objętych zakresem Artykułu 4.”
Różnice między operacją w Panamie a operacją w Wenezueli są jednak zasadnicze:
| Kryterium | Panama (1989) | Wenezuela (2026) |
| Charakter operacji | Pełna inwazja wojskowa | Operacja punktowa sił specjalnych |
| Liczba zaangażowanych żołnierzy | 27 000 | Ograniczone siły specjalne |
| Deklaracja stanu wojny | Noriega ogłosił stan wojny 15.12.1989 | Brak deklaracji |
| Walki z siłami zbrojnymi przeciwnika | Panamskie Siły Obrony (PDF) aktywnie walczyły | Brak zorganizowanego oporu |
| Okupacja terytorium | Tak — wielotygodniowa | Nie |
| Cel operacji | Zmiana reżimu + pojmanie | Pojmanie osoby poszukiwanej |
| Czas trwania działań bojowych | Tygodnie | Godziny |
Operacja przeciwko Maduro miała charakter operacji egzekwowania prawa — zatrzymania osoby poszukiwanej na podstawie aktu oskarżenia — nie zaś konfliktu zbrojnego między państwami. Wenezuelskie siły zbrojne nie podjęły zorganizowanego oporu, nie doszło do okupacji terytorium, nie ogłoszono stanu wojny. W tych okolicznościach trudno mówić o „konflikcie zbrojnym” uruchamiającym zastosowanie Konwencji Genewskiej.
Nawet jednak gdyby sąd uznał, że operacja stanowiła konflikt zbrojny i przyznał Maduro status jeńca wojennego, precedens Noriegi jasno wskazuje, że status ten nie chroni przed ściganiem za przestępstwa pospolite — w tym handel narkotykami — popełnione przed pojmaniem. Jak wynika z Artykułu 119 Konwencji:
„Jeńcy wojenni, przeciwko którym toczy się postępowanie o czyn uznany przez prawo karne za zbrodnię lub występek, mogą być zatrzymani do chwili zakończenia postępowania, a w razie potrzeby do czasu odbycia kary. To samo dotyczy skazanych za czyn uznany przez prawo karne za zbrodnię lub występek.”
Prognoza
Linia obrony oparta na statusie jeńca wojennego ma niewielkie szanse powodzenia. Po pierwsze, operacja z 3 stycznia 2026 roku prawdopodobnie nie spełnia kryteriów „konfliktu zbrojnego” w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Po drugie, nawet gdyby status jeńca wojennego został przyznany, nie chroniłby on Maduro przed ściganiem za przestępstwa narkotykowe popełnione przed pojmaniem — co wyraźnie potwierdza precedens Noriegi.
II. Linia obrony druga: Immunitet głowy państwa
Podstawa prawna
Immunitet głowy państwa (immunity ratione personae) stanowi jedną z najstarszych zasad prawa międzynarodowego. Zgodnie z prawem zwyczajowym, urzędujące głowy państw korzystają z absolutnego immunitetu osobistego od zagranicznej jurysdykcji karnej — niezależnie od charakteru zarzucanych czynów, czy to oficjalnych, czy prywatnych.
W prawie amerykańskim immunitet zagranicznych urzędników nie jest jednak regulowany ustawowo. W przełomowej sprawie Samantar v. Yousuf, 560 U.S. 305 (2010), Sąd Najwyższy jednogłośnie orzekł, że Foreign Sovereign Immunities Act (FSIA) nie ma zastosowania do indywidualnych urzędników zagranicznych — nawet działających w charakterze oficjalnym.
Sprawa dotyczyła Mohameda Ali Samantara, byłego premiera i ministra obrony Somalii, pozwanego przez ofiary tortur i pozasądowych egzekucji z lat 80. Sędzia Stevens, pisząc w imieniu jednomyślnego składu, stwierdził:
„Wąskie pytanie, które musimy rozstrzygnąć, brzmi: czy Foreign Sovereign Immunities Act z 1976 roku zapewnia pozwanemu immunitet od pozwu na podstawie działań podjętych w charakterze oficjalnym. Orzekamy, że FSIA nie reguluje kwestii immunitetu pozwanego od pozwu.”
Sąd Najwyższy przeprowadził szczegółową analizę tekstualną definicji „foreign state” w § 1603 FSIA i doszedł do wniosku, że termin ten nie obejmuje indywidualnych urzędników:
„Czytając FSIA jako całość, nie ma nic, co sugerowałoby, że »foreign state« w § 1603(a) należy interpretować jako obejmujące urzędnika działającego w imieniu państwa obcego, a wiele wskazuje, że takie znaczenie nie było tym, co Kongres uchwalił.”
Kluczowe znaczenie ma fakt, że Samantar nie oznacza braku jakiegokolwiek immunitetu dla urzędników zagranicznych — oznacza jedynie, że o immunitecie tym decyduje federalne prawo zwyczajowe (common law), nie zaś FSIA. Jak wyjaśnił sędzia Stevens:
„Nawet jeśli pozew nie jest regulowany przez Ustawę, może on nadal być wykluczony przez immunitet suwerenny państwa obcego na podstawie common law.”
W systemie common law kluczowe znaczenie mają „sugestie immunitetu” (suggestions of immunity) wydawane przez Departament Stanu — sądy traktują je jako rozstrzygające. Jak Sąd Najwyższy przypomniał w Samantar, cytując wcześniejsze orzecznictwo:
„Jeśli wniosek [o immunitet] został uwzględniony, sąd okręgowy zrzekał się swojej jurysdykcji. Ale »w przypadku braku uznania immunitetu przez Departament Stanu« sąd okręgowy »miał uprawnienie do samodzielnego rozstrzygnięcia, czy wszystkie przesłanki takiego immunitetu zostały spełnione«.”
Precedens: United States v. Noriega — kwestia immunitetu
W sprawie Noriegi sąd musiał zmierzyć się z argumentem, że oskarżony jako głowa państwa korzysta z immunitetu jurysdykcyjnego. Noriega podniósł trzy kategorie immunitetu: immunitet głowy państwa (head of state immunity), doktrynę aktu państwa (act of state doctrine) oraz immunitet dyplomatyczny.
Sąd odrzucił wszystkie trzy argumenty. Kluczowe znaczenie miało stanowisko władzy wykonawczej w kwestii uznania:
„Stany Zjednoczone konsekwentnie odmawiały uznania reżimu Noriegi za prawowity rząd Panamy — fakt, który znacząco podważa stanowisko Noriegi.”
Sąd zwrócił uwagę, że Noriega unieważnił wyniki wyborów prezydenckich w Panamie przeprowadzonych na krótko przed operacją, a USA uznały Guillermo Endarę za prawowitego prezydenta. W tych okolicznościach Noriega był co najwyżej przywódcą de facto, nie zaś de jure — a immunitet przysługuje jedynie głowom państw uznawanym przez państwo prowadzące ściganie.
Rozstrzygnięcie to opiera się na fundamentalnej zasadzie konstytucyjnej: władza wykonawcza posiada wyłączne uprawnienie do uznawania rządów zagranicznych. Sąd Najwyższy potwierdził tę zasadę w sprawie Zivotofsky v. Kerry (2015), orzekając, że Prezydent jest „jedynym organem narodu w jego stosunkach zewnętrznych” i posiada wyłączną kompetencję do uznawania suwerenności obcych państw. Sądy są konstytucyjnie związane tą decyzją.
Zastosowanie do sprawy Maduro
Sprawa Samantar ma bezpośrednie zastosowanie do sytuacji Maduro i zasadniczo komplikuje jego linię obrony opartą na immunitecie. Po pierwsze, Samantar potwierdza, że FSIA nie reguluje immunitetu indywidualnych urzędników zagranicznych — nawet tych najwyższego szczebla. Maduro nie może zatem powoływać się na ustawowe gwarancje immunitetu zawarte w FSIA.
Po drugie, skoro immunitet Maduro podlega ocenie według common law, kluczowe znaczenie ma stanowisko Departamentu Stanu. Jak wynika z Samantar, w systemie common law sądy tradycyjnie respektowały „sugestie immunitetu” wydawane przez Departament Stanu jako rozstrzygające. W przypadku braku takiej sugestii sąd samodzielnie oceniał, czy przesłanki immunitetu zostały spełnione — ale czynił to w świetle „ustalonej polityki Departamentu Stanu.”
Sytuacja Maduro pod względem uznania międzynarodowego jest jeszcze słabsza niż sytuacja Noriegi. W 2019 roku Zgromadzenie Narodowe Wenezueli, powołując się na konstytucję, uznało że Maduro „uzurpował władzę” i nie jest prawowitym prezydentem. Ponad 50 państw — w tym Stany Zjednoczone — odmówiło uznania Maduro i uznało Juana Guaidó za tymczasowego prezydenta. W 2024 roku, po kolejnych sfałszowanych wyborach, USA uznały Edmunda Gonzáleza za prawowitego prezydenta-elekta.
Sekretarz Stanu Marco Rubio wielokrotnie artykułował stanowisko administracji:
„Maduro is NOT the President of Venezuela and his regime is NOT the legitimate government.„
To stanowisko władzy wykonawczej jest wiążące dla sądów amerykańskich. Skoro Stany Zjednoczone nie uznają Maduro za głowę państwa Wenezueli, sąd nie może samodzielnie przyznać mu immunitetu przysługującego głowom państw. Precedens Noriegi jest tu bezpośrednio zastosowany: brak uznania = brak immunitetu.
Obrona może argumentować, że Maduro faktycznie sprawował władzę w Wenezueli — kontrolował siły zbrojne, aparat państwowy, wydawał dekrety. Argument ten jest jednak prawnie irrelewantny w świetle zarówno Noriega, jak i Samantar.
W Samantar Sąd Najwyższy odrzucił argument, że pozew przeciwko urzędnikowi musi być zawsze traktowany jako pozew przeciwko państwu:
„Pozwany twierdzi, że pozew przeciwko urzędnikowi musi zawsze być równoznaczny z pozwem przeciwko państwu, ponieważ działania podjęte przez urzędnika państwowego w imieniu państwa są działaniami państwa. […] Nie wątpimy, że w pewnych okolicznościach immunitet państwa obcego rozciąga się na jednostkę za działania podjęte w charakterze oficjalnym. Ale z tej przesłanki nie wynika, że Kongres zamierzał skodyfikować ten immunitet w FSIA.”
Noriega również faktycznie kontrolował Panamę jako dowódca Panamskich Sił Obrony. Sąd wyraźnie orzekł, że immunitet przysługuje przywódcom de jure (uznawanym), nie de facto (faktycznie sprawującym władzę). Skoro w systemie common law o immunitecie decyduje stanowisko władzy wykonawczej, a USA konsekwentnie odmawiają uznania Maduro od 2019 roku, jego roszczenie o immunitet głowy państwa jest prawnie bezpodstawne.
Prognoza
Linia obrony oparta na immunitecie głowy państwa nie ma praktycznie żadnych szans powodzenia. Stanowisko władzy wykonawczej USA jest jednoznaczne i wielokrotnie powtarzane od 2019 roku: Maduro nie jest prawowitym prezydentem Wenezueli. Sądy amerykańskie są konstytucyjnie związane tą decyzją i nie mogą samodzielnie przyznać immunitetu wbrew stanowisku Departamentu Stanu.
III. Linia obrony trzecia: Bezprawność zatrzymania
Podstawa prawna — doktryna Ker-Frisbie
Doktryna Ker-Frisbie, wywodząca się z orzeczeń Sądu Najwyższego z 1886 roku, stanowi, że sposób w jaki oskarżony został doprowadzony przed sąd nie wpływa na jurysdykcję sądu — nawet jeśli był to sposób bezprawny, w tym siłowe uprowadzenie z obcego terytorium.
W sprawie Ker v. Illinois (1886) oskarżony został uprowadzony z Peru przez osobę prywatną działającą bez autoryzacji rządowej. Sąd Najwyższy orzekł, że:
„takie siłowe uprowadzenie nie stanowi wystarczającego powodu, dla którego strona nie powinna odpowiadać przed sądem mającym prawo sądzić ją za takie przestępstwo, i nie stanowi ważnego zarzutu przeciwko jej osądzeniu przez taki sąd.”
W sprawie Frisbie v. Collins (1952) Sąd Najwyższy potwierdził tę zasadę:
„Sąd ten nigdy nie odstąpił od zasady ogłoszonej w Ker v. Illinois, zgodnie z którą uprawnienie sądu do osądzenia osoby za przestępstwo nie zostaje naruszone przez fakt, że znalazła się ona w jurysdykcji sądu w wyniku »siłowego uprowadzenia«. Nie przedstawiono przekonujących powodów, by uchylić tę linię orzecznictwa. Opiera się ona na solidnej podstawie, że wymogi rzetelnego procesu są spełnione, gdy osoba obecna w sądzie jest skazana za przestępstwo po uczciwym poinformowaniu o zarzutach i po uczciwym procesie zgodnym z konstytucyjnymi gwarancjami proceduralnymi.”
Precedens: United States v. Alvarez-Machain (1992)
Sprawa Alvarez-Machain stanowi najważniejszy precedens dla oceny tej linii obrony, ponieważ dotyczyła oficjalnego uprowadzenia autoryzowanego przez agencję rządową USA (DEA) z terytorium państwa, z którym USA łączy traktat ekstradycyjny.
Stan faktyczny: Humberto Alvarez-Machain, obywatel Meksyku i lekarz, został oskarżony o udział w uprowadzeniu i zamordowaniu agenta DEA Enrique Camareny-Salazara. DEA uznała, że Alvarez-Machain przedłużał życie agenta, by umożliwić dalsze tortury i przesłuchania. 2 kwietnia 1990 roku Alvarez-Machain został siłowo uprowadzony ze swojego gabinetu lekarskiego w Guadalajarze przez osoby działające na zlecenie DEA i przewieziony prywatnym samolotem do El Paso w Teksasie.
Meksyk natychmiast złożył oficjalny protest dyplomatyczny, argumentując, że uprowadzenie naruszyło traktat ekstradycyjny między USA a Meksykiem. Sąd Okręgowy umorzył postępowanie, uznając, że naruszenie traktatu pozbawia go jurysdykcji. Sąd Apelacyjny Dziewiątego Okręgu podtrzymał to rozstrzygnięcie.
Sąd Najwyższy uchylił wyrok większością 6-3. Prezes Rehnquist, pisząc w imieniu większości, sformułował następujące tezy:
Po pierwsze, traktat ekstradycyjny nie zakazuje uprowadzeń:
„Traktat nie zawiera żadnych postanowień dotyczących obowiązku Stanów Zjednoczonych i Meksyku powstrzymania się od siłowych uprowadzeń osób z terytorium drugiego państwa ani konsekwencji, gdyby takie uprowadzenie nastąpiło.”
Po drugie, milczenie traktatu oznacza brak zakazu:
„Ani język Traktatu, ani historia negocjacji i praktyki w jego ramach nie wspierają tezy, że zakazuje on uprowadzeń poza jego postanowieniami.”
Po trzecie, ogólne zasady prawa międzynarodowego nie wystarczą do dorozumienia zakazu:
„Ogólne zasady prawa międzynarodowego nie stanowią podstawy do interpretacji Traktatu jako zawierającego dorozumiany zakaz międzynarodowych uprowadzeń. Wykraczałoby to poza ustaloną precedencję i praktykę, by wyciągać takie wnioski z Traktatu na podstawie argumentu oskarżonego, że uprowadzenia są tak wyraźnie zakazane w prawie międzynarodowym, iż nie było powodu włączać zakazu do samego Traktatu.”
Po czwarte, nawet jeśli uprowadzenie było bezprawne, jest to sprawa dla władzy wykonawczej:
„Chociaż oskarżony może mieć rację, że jego uprowadzenie było »szokujące« i naruszało ogólne zasady prawa międzynarodowego, decyzja czy powinien zostać zwrócony do Meksyku, jako kwestia pozatraktatowa, należy do władzy wykonawczej.”
Sędzia Stevens w zdaniu odrębnym (do którego przyłączyli się sędziowie Blackmun i O’Connor) ostro skrytykował wyrok, cytując ostrzeżenie sędziego Brandeisa:
„W państwie prawa istnienie rządu będzie zagrożone, jeśli nie będzie on skrupulatnie przestrzegał prawa. Nasz Rząd jest potężnym, wszechobecnym nauczycielem. Na dobre lub na złe, uczy cały naród swoim przykładem. Przestępczość jest zaraźliwa. Jeśli Rząd staje się naruszycielem prawa, rodzi pogardę dla prawa; zaprasza każdego człowieka, by stał się prawem sam dla siebie; zaprasza anarchię.”
Zdanie odrębne nie zmieniło jednak prawa. Większość 6-3 ustanowiła wiążący precedens, który pozostaje w mocy.
Rozróżnienie: Rauscher vs Ker
Obrona Maduro może próbować oprzeć się na sprawie United States v. Rauscher (1886), w której Sąd Najwyższy orzekł, że osoba sprowadzona do USA na podstawie traktatu ekstradycyjnego nie może być sądzona za inne przestępstwo niż to, za które została wydana (doktryna specjalności).
Różnica jest jednak fundamentalna. W Rauscher oskarżony został sprowadzony do USA na podstawie traktatu ekstradycyjnego — dlatego postanowienia traktatu ograniczały zakres ścigania. W Ker i Alvarez-Machain oskarżeni zostali sprowadzeni poza procedurą traktatową — dlatego traktat nie miał zastosowania do kwestii jurysdykcji.
Jak wyjaśnił sędzia Miller w sprawie Ker:
„Traktat nie został powołany, nie opierano się na nim, nie stanowił pretekstu do aresztowania, a fakty pokazują, że była to czysta sprawa uprowadzenia w obrębie terytorium Peru, bez jakiegokolwiek pozoru autoryzacji traktatowej lub rządowej.”
Zastosowanie do sprawy Maduro
Maduro znajduje się w sytuacji procesowo jeszcze słabszej niż Alvarez-Machain z jednego prostego powodu: między Stanami Zjednoczonymi a Wenezuelą nie działa traktat ekstradycyjny (Dwustronny traktat ekstradycyjny między USA a Wenezuelą istnieje — został podpisany 19-21 stycznia 1922 roku i wszedł w życie 14 kwietnia 1923 roku — jednak Wenezuela odmawiała jego honorowania, co czyniło ekstradycję praktycznie niedostępną).
W sprawie Alvarez-Machain obrona mogła przynajmniej argumentować, że uprowadzenie naruszyło traktat ekstradycyjny USA-Meksyk (argument ostatecznie odrzucony przez Sąd Najwyższy, ale przynajmniej możliwy do podniesienia). Maduro nie ma nawet tej możliwości. Skoro nie ma funkcjonującego traktatu, nie ma czego naruszać — a doktryna Ker-Frisbie ma pełne zastosowanie bez żadnych komplikacji traktatowych.
Obrona może podnosić następujące argumenty:
Argument 1: Operacja naruszyła prawo międzynarodowe, w tym Artykuł 2(4) Karty Narodów Zjednoczonych zakazujący użycia siły przeciwko integralności terytorialnej państw.
Odpowiedź: Sąd Najwyższy w Alvarez-Machain wyraźnie orzekł, że naruszenia prawa międzynarodowego same w sobie nie pozbawiają sądu jurysdykcji. Kwestia ewentualnego zwrotu oskarżonego do kraju pochodzenia jako zadośćuczynienia za naruszenie prawa międzynarodowego „należy do władzy wykonawczej” — nie jest podstawą do umorzenia postępowania karnego.
Argument 2: Operacja była „szokująca dla sumienia” i naruszała standardy due process.
Odpowiedź: W sprawie Frisbie v. Collins Sąd Najwyższy orzekł, że „wymogi rzetelnego procesu są spełnione, gdy osoba obecna w sądzie jest skazana za przestępstwo po uczciwym poinformowaniu o zarzutach i po uczciwym procesie zgodnym z konstytucyjnymi gwarancjami proceduralnymi.” Sposób doprowadzenia przed sąd nie wpływa na ocenę rzetelności procesu.
Argument 3: Sąd powinien skorzystać z uprawnień nadzorczych (supervisory powers) i umorzyć postępowanie, by nie legitymizować bezprawnych działań rządu.
Odpowiedź: Sędzia Hoeveler w sprawie Noriegi bezpośrednio odniósł się do tego argumentu. Uznał, że kwestionowanie „samej moralności wojny” stanowi „pytanie polityczne w jego najbardziej paradygmatycznej i czystej formie” — wykraczające poza kompetencje sądownictwa. Nawet gdyby sąd uznał operację za „szokującą dla sumienia”, nie miałoby to zastosowania do ścigania za przestępstwa narkotykowe, ponieważ sąd „potępiałby inwazję wojskową, a nie działania organów ścigania.”
Prognoza
Linia obrony oparta na bezprawności zatrzymania ma najmniejsze szanse powodzenia spośród trzech analizowanych strategii. Doktryna Ker-Frisbie obowiązuje nieprzerwanie od 1886 roku i została potwierdzona przez Sąd Najwyższy w składzie sześcioosobowej większości w 1992 roku. Brak traktatu ekstradycyjnego między USA a Wenezuelą dodatkowo osłabia pozycję obrony — eliminuje nawet teoretyczną możliwość argumentacji opartej na naruszeniu konkretnego instrumentu prawnomiędzynarodowego.
IV. Podsumowanie: Perspektywy obrony
Analiza trzech potencjalnych linii obrony prowadzi do jednoznacznych wniosków:
Status jeńca wojennego — wymaga wykazania, że operacja z 3 stycznia 2026 roku stanowiła „międzynarodowy konflikt zbrojny” w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Punktowy charakter operacji, brak zorganizowanego oporu wenezuelskich sił zbrojnych, brak okupacji terytorium i brak deklaracji wojny czynią tę kwalifikację wysoce wątpliwą. Nawet jednak w przypadku przyznania statusu jeńca wojennego, precedens Noriegi wyraźnie wskazuje, że status ten nie chroni przed ściganiem za przestępstwa pospolite popełnione przed pojmaniem.
Immunitet głowy państwa — wymaga uznania przez władzę wykonawczą USA. Stany Zjednoczone konsekwentnie odmawiają uznania Maduro za prawowitego prezydenta Wenezueli od 2019 roku. Stanowisko to jest wiążące dla sądów amerykańskich na mocy konstytucyjnej zasady wyłącznej kompetencji Prezydenta w zakresie uznawania rządów zagranicznych. Precedens Noriegi bezpośrednio wyklucza przyznanie immunitetu osobie nieuznawanej przez USA za głowę państwa.
Bezprawność zatrzymania — doktryna Ker-Frisbie, obowiązująca od 1886 roku i potwierdzona w Alvarez-Machain (1992), stanowi, że sposób doprowadzenia oskarżonego przed sąd nie wpływa na jurysdykcję. Nawet oficjalne uprowadzenie przez agentów rządowych z obcego terytorium, nawet w obecności traktatu ekstradycyjnego, nawet przy formalnym proteście państwa pochodzenia — nie pozbawia sądu jurysdykcji. Brak funkcjonującego traktatu ekstradycyjnego między USA a Wenezuelą dodatkowo osłabia tę linię obrony.
Orzecznictwo amerykańskie tworzy zatem szczelny system, w którym żadna z tradycyjnych linii obrony opartych na okolicznościach pojmania nie ma realnych szans powodzenia. Obrona Maduro będzie musiała skoncentrować się na kwestiach merytorycznych — kwestionowaniu materiału dowodowego, podważaniu wiarygodności świadków, podnoszeniu zarzutów proceduralnych niezwiązanych z samym pojmaniem.
Dla praktyków prawa najważniejszy wniosek jest następujący: amerykańskie prawo karne wykazuje niezwykłą odporność na argumenty oparte na sposobie uzyskania jurysdykcji nad oskarżonym. Od 1886 roku sądy konsekwentnie oddzielają kwestię legalności pojmania (która może być przedmiotem sporów dyplomatycznych lub roszczeń międzypaństwowych) od kwestii jurysdykcji karnej (która zależy wyłącznie od fizycznej obecności oskarżonego i właściwości rzeczowej sądu). Ta separacja — jakkolwiek kontrowersyjna z perspektywy prawa międzynarodowego — stanowi utrwaloną cechę amerykańskiego systemu prawnego, której zmiana wymagałaby interwencji ustawodawczej lub rewizji orzecznictwa przez Sąd Najwyższy.
Nicolás Maduro stanie przed sądem w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku. Precedensy jasno wskazują, że tam pozostanie — niezależnie od okoliczności, w jakich się tam znalazł.

Założyciel i partner zarządzający kancelarii prawnej Skarbiec, uznanej przez Dziennik Gazeta Prawna za jedną z najlepszych firm doradztwa podatkowego w Polsce (2023, 2024). Doradca prawny z 19-letnim doświadczeniem, obsługujący przedsiębiorców z listy Forbesa oraz innowacyjne start-upy. Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie prawa handlowego i podatkowego w polskich mediach, regularnie publikujący w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej i Dzienniku Gazecie Prawnej. Autor publikacji „AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina” oraz współautor nagrodzonej książki „Bezpieczeństwo współczesnej firmy”. Profil na LinkedIn: 18.5 tys. obserwujących, 4 miliony wyświetleń rocznie. Nagrody: czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, Złotej Statuetki Polskiego Lidera Biznesu, tytułu „Międzynarodowej Kancelarii Prawniczej Roku w Polsce w zakresie planowania podatkowego”. Specjalizuje się w strategicznym doradztwie prawnym, planowaniu podatkowym i zarządzaniu kryzysowym dla biznesu.