Rosną kary, mimo że przestępczość w Polsce spada
Część doktryny i nauki prawa głosi teorię, że nie surowość a nieuchronność kary prowadzi do zmniejszenia przestępczości. Przestępca popełni czyn zabroniony pomimo grożącej mu kary jeśli nie będzie miał świadomości jej nieuchronności – bo będzie liczył na to, że jej uniknie. Tymczasem w Polsce od października nastąpi kolejne zaostrzenie sankcji przewidzianych w Kodeksie karnym, podczas gdy na ulicach brakuje kilkunastu tysięcy policjantów. Z czego wynika wzrost kar mimo spadku przestępczości w Polsce?
Wyższe kary
Od 1 października 2023 r. wejdzie w życie Ustawa z dnia 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, zaostrzająca przewiedziane w kodeksie kary (część przepisów wejdzie w życie od 1 marca 2024 r. i później). Nastąpi m.in. likwidacja kary 25 lat więzienia i podniesienie górnej granicy terminowej kary pozbawienia wolności z 15 do 30 lat.
Jednocześnie zostanie wprowadzona kara bezwzględnego dożywocia – czyli bez możliwości ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie warunkowe. Z 3 lat do 10 lat pozbawienia wolności wzrośnie zagrożenie karą za szantaż. Nietrzeźwym kierowcom odbierane będą ich samochody. Już wcześniej znacznie podwyższono kary za wykroczenia i przestępstwa skarbowe. Za fałszowanie faktur można pójść na 25 lat do więzienia, czyli na tyle ile grozi m.in. za wszczęcie wojny, czy zabójstwo.
A przestępczość spada
Na stronach internetowych Policji dostępne są statystyki stwierdzonych przestępstw w latach 1999 – 2021. W latach 90-tych i na początku lat 2000 stwierdzano ich rok rocznie między 1,1 a 1,3 mln. Ostatnie lata – od 2015 roku to o niemal 40% mniej przestępstw w porównaniu do wczesnych lat 2000 bo między 700 a 820 tyś.
Na razie brak całościowych statystyk za 2022 rok, jednak m.in. Łódzki Garnizon Policji poinformował, że w ub. r. doszło na jego terenie do niemal 15% spadku liczby popełnionych w stosunku do 2021 roku. Również państwowy Instytut Wymiaru Sprawiedliwości w publikacji z 8 grudnia 2022 r. przyznał, że przestępczość w Polsce spada.
W tym kontekście rodzi się pytanie, jakie argumenty przemawiają za potrzebą podwyższania kar, skoro pomimo spadku liczby przestępstw pomiędzy 1999 rokiem a 2022 ich wykrywalność wciąż utrzymuje się na poziomie z 1999 roku.
Zagrożenie bezpieczeństwa
W marcu 2023 r. Rzeczpospolita napisała o rekordowych brakach kadrowych w Policji. Nieobsadzonych jest niemal 13 000 etatów, co zagraża bezpieczeństwu w kraju. Tak złej sytuacji nie było od 12 lat.
Funkcjonariuszy brakuje szczególnie w dużych miastach, a alarmujące niedobory są w strategicznych jednostkach, jak np. w biurze ds. ścigania cyberprzestępstw, w którym sięgają 50% zapotrzebowania, podczas gdy cyberataków dynamicznie przybywa. Zaledwie po dwóch pełnych miesiącach 2023 roku ze służby odeszło 6,5 tys. funkcjonariuszy a przyjęto do niej zaledwie 772.
Wzrost kar mimo spadku przestępczości w Polsce – czemu ma służyć to utrzymywanie stanu terroru w kraju?
W ostatnich latach w Polsce dąży się do zaostrzania kar za przestępstwa. Od dawna w doktrynie panuje przekonanie, że to nie surowość kary, ale wysokie prawdopodobieństwo jej wymierzenia jest czynnikiem, który wpływa na zmniejszenie przestępczości. Państwo powinno więc dążyć do zwiększenia egzekucji istniejącego prawa. Sprawca, który został popchnięty do popełnienia czynu zabronionego nie zastanawia się, czy grozić mu będzie 10 czy 15 lat.
W większości przypadków ma bowiem nadzieję na uniknięcie kary. Dlatego to właśnie jej nieuchronności miałaby większy wpływ na jego decyzyjność. Pomimo, że już od wielu lat liczba przestępstw w Polsce nie ma tendencji wzrostowej, kary już wkrótce ulegną zaostrzeniu. Jednocześnie możliwości egzekucji kary maleją wraz z rosnącymi niedoborami w szeregach policji.
O tym, że nie surowość kary, ale jej nieuchronność powstrzymują przed przestępstwem pisał już w XVIII wieku włoski prawnik i pisarz Cesare Beccaria. Inny znany prawnik epoki Oświecenia, francuski filozof Monteskiusz mawiał – surowość kar lepiej odpowiada despotyzmowi, którego zasadą jest groza. W tych państwach Europy, które zwiększały kary, oddalano się od wolności.
Autor: radca prawny Robert Nogacki, partner zarządzający Kancelarią Prawną Skarbiec specjalizującą się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.