Debanking – Trump pozywa bank o 5 mld USD

Debanking – Trump pozywa bank o 5 mld USD

2026-01-28

Pozew na 5 mld USD o „debanking” z motywów politycznych

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump złożył 22 stycznia 2026 r. pozew w sądzie stanowym w hrabstwie Miami-Dade na Florydzie przeciwko JPMorgan Chase & Co. oraz prezesowi banku Jamie’emu Dimonowi, domagając się co najmniej 5 miliardów dolarów odszkodowania. Sprawa dotyczy zamknięcia rachunków bankowych Trumpa i jego podmiotów powiązanych w lutym 2021 r. – według powoda z powodów czysto politycznych. Pozew wpisuje się w szerszą debatę o zjawisku „debankingu”, które stało się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów regulacyjnych ostatnich lat zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej.

 

Czym jest debanking i dlaczego budzi kontrowersje?

Debanking to jednostronne zamknięcie lub odmowa świadczenia usług finansowych przez banki wobec klientów, którzy nie popełnili żadnego przestępstwa finansowego. Zjawisko to różni się fundamentalnie od uzasadnionych wypowiedzeń rachunków opartych na udokumentowanych naruszeniach przepisów AML/CFT, sankcjach czy zidentyfikowanym praniu pieniędzy.

Kluczowe mechanizmy, przez które banki stosują debanking, obejmują ocenę „ryzyka reputacyjnego” – mglistą koncepcję odnoszącą się do postrzeganej szkody wizerunkowej wynikającej z powiązania z klientem, niezależnie od jego faktycznego postępowania. Zamiast indywidualnej oceny ryzyka, instytucje nakładają całkowite zakazy na całe kategorie klientów: organizacje non-profit, firmy kryptowalutowe, sektory politycznie wrażliwe czy osoby zamożne z jurysdykcji postrzeganych jako wysokiego ryzyka. Problem ten został szczegółowo opisany w raporcie Thomson Reuters o debankingu i równoważeniu zarządzania ryzykiem z inkluzją finansową.

Problem pogłębia nieadekwatne powiadomienie i brak wyjaśnień – zamknięcia rachunków często następują z minimalnym wyprzedzeniem (czasem 30 dni lub mniej) i bez żadnego uzasadnienia dla klienta, co uniemożliwia skuteczne zakwestionowanie decyzji.

Inne publikacje na ten temat:

Istota sporu Trump vs. JPMorgan

Pozew opiera się na kilku podstawach prawnych. Wobec banku Trump podnosi zarzuty trade libel (szkody na renomie handlowej) oraz naruszenia dorozumianej umowy dobrej wiary i uczciwego działania (implied covenant of good faith and fair dealing). Wobec Jamie’ego Dimona pozew powołuje się dodatkowo na naruszenie Florida Unfair and Deceptive Trade Practices Act (FDUTPA), czyli stanowe przepisy o nieuczciwych i wprowadzających w błąd praktykach handlowych.

Trump twierdzi, że JPMorgan Chase jednostronnie wypowiedział wieloletnią relację bankową, mimo że jego rachunki – na których znajdowały się setki milionów dolarów – były prowadzone bez zarzutu. Bank formalnie zachował 60-dniowy okres wypowiedzenia na przeniesienie środków.

Według twierdzeń zawartych w pozwie, kluczowym problemem nie było samo zamknięcie rachunków, lecz umieszczenie nazwiska Trumpa oraz nazw jego spółek na wewnętrznej liście ostrzegawczej. Jak relacjonuje New York Times, Trump twierdzi, że chodzi o „blacklist used by banks to flag individuals and entities with a history of misconduct” – przy czym media podkreślają, że dokładny charakter tej listy pozostaje niejasny i stanowi element narracji powoda, nie zaś niezależnie potwierdzony fakt.

W pozwie Trump argumentuje, że jednostronna decyzja JPMC wynikała z motywacji politycznych i społecznych oraz przekonań „woke”, że bank musi zdystansować się od jego konserwatywnych poglądów politycznych.

 

Stanowisko banku i szerszy kontekst branżowy

JPMorgan Chase odpowiedział oświadczeniem, w którym zakwestionował zasadność roszczeń, stwierdzając że sprawa „has no merit”. Bank podkreślił, że nie zamyka rachunków z powodów politycznych czy religijnych, a jedynie gdy stwarzają one ryzyko prawne lub regulacyjne dla spółki, wskazując na oczekiwania regulatorów jako czynnik wymuszający takie decyzje.

Bank podkreślił jednocześnie poparcie dla działań administracji mających zapobiec „uzbrajaniu” (weaponization) sektora bankowego – co stanowi istotne tło polityczne sprawy.

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst. W 2024 r. prokuratorzy generalni 16 stanów wystosowali list do Bank of America, wyrażając zaniepokojenie praktykami dyskryminacyjnymi wobec grup konserwatywnych i religijnych. Prokurator generalny Florydy James Uthmeier wszczął w grudniu 2025 r. postępowanie wyjaśniające wobec JPMorgan w tej sprawie. Trump przywołuje też przypadek National Committee for Religious Freedom, której JPMorgan miał zamknąć rachunki w 2022 r. rzekomo za nieujawnienie informacji o darczyńcach.

 

Efekt domina w sektorze bankowym

Trump argumentuje, że wpis na wewnętrzną listę ostrzegawczą wywołuje efekt kaskadowy – inne instytucje finansowe, widząc ostrzeżenie od jednego z największych banków na świecie, odmawiają nawiązania współpracy. Jest to zjawisko dobrze udokumentowane w literaturze compliance: praktyki de-riskingu prowadzą do systemowego wykluczenia finansowego legitymicznych klientów niezależnie od wykazanego ryzyka AML.

Wśród podmiotów dotkniętych problemami w sprawie Trumpa wymieniono narodowy klub golfowy, resort i restaurację w Miami, projekt deweloperski Briarcliff Manor oraz spółkę handlową w Chicago.

Inne publikacje na ten temat

 

Inne sprawy o debanking – Capital One

To nie pierwszy pozew Trumpa przeciwko instytucji finansowej w tej sprawie. W marcu 2025 r. firma rodzinna Trumpa pozwała Capital One za rzekomą „dyskryminację polityczną” związaną z zamknięciem setek rachunków. Bank miał w marcu 2021 r. poinformować o zakończeniu wieloletniej relacji bankowej w ciągu około trzech miesięcy, co nastąpiło krótko po zakończeniu pierwszej kadencji Trumpa.

 

Amerykańska odpowiedź regulacyjna na debanking

Sprawa Trumpa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście działań jego własnej administracji przeciwko debankingowi. W sierpniu 2025 r. administracja wydała rozporządzenie wykonawcze (Executive Order) nakazujące federalnym regulatorom bankowym eliminację praktyk debankingu, w tym usunięcie „reputational risk” jako dopuszczalnej podstawy debankingu w wytycznych i materiałach nadzorczych.

Rozporządzenie nakazuje Small Business Administration (SBA) powiadomienie instytucji współpracujących, zobowiązując je m.in. do zidentyfikowania klientów debankowanych z przyczyn politycznych lub bezprawnych i podjęcia działań naprawczych. Office of the Comptroller of the Currency (OCC) potwierdził, że duże banki angażowały się w debanking wobec „disfavored industries” i zainicjował kompleksowy przegląd nadzoru BSA/AML. Trwają prace nad wspólnym stanowieniem przepisów FDIC/OCC mającym ograniczyć stosowanie „ryzyka reputacyjnego” jako uzasadnienia zamknięcia rachunku.

 

Perspektywa europejska – podobne problemy, inna odpowiedź

Zjawisko debankingu nie ogranicza się do Stanów Zjednoczonych. W Unii Europejskiej Dyrektywa o rachunkach płatniczych (2014/92/UE) ustanawia fundamentalne prawo dostępu do podstawowych rachunków płatniczych, z wyjątkami ściśle zdefiniowanymi jako przypadki braku zgodności z AML/CFT.

Kluczowa zasada z art. 16 ust. 4 Dyrektywy: odmowa otwarcia rachunku jest dopuszczalna wyłącznie gdy instytucja nie może spełnić wymogów należytej staranności AML – nie zaś jedynie gdy klient widnieje na liście sankcyjnej lub budzi niejasne obawy reputacyjne.

Szczególnie istotna jest niedawna sprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości UE dotycząca słoweńskiego banku OTP banka d.d. Bank odmówił otwarcia podstawowego rachunku płatniczego konsumentowi umieszczonemu na liście OFAC, mimo że: dokonano jasnej identyfikacji klienta, zweryfikowano beneficjenta rzeczywistego, udokumentowano legitymiczny cel (otwarcie podstawowego rachunku) i nie wykazano niemożności spełnienia wymogów należytej staranności AML.

Rzecznik Generalny de la Tour w opinii z 2026 r. stwierdził, że samo umieszczenie na liście OFAC nie może być jedyną podstawą odmowy otwarcia rachunku podstawowego. Wzmożona należyta staranność jest uzasadniona, ale całkowita odmowa wymaga wykazania niemożności spełnienia wymogów AML. Należy podkreślić, że są to wnioski zawarte w opinii Rzecznika Generalnego – wyrok Trybunału w tej sprawie nie został jeszcze wydany.

Problematyka proporcjonalności w przetwarzaniu danych osób pełniących funkcje publiczne była przedmiotem wcześniejszego orzecznictwa TSUE. W wyroku Wielkiej Izby z 1 sierpnia 2022 r. w sprawie C-184/20 (OT przeciwko Vyriausioji tarnybinės etikos komisija) Trybunał orzekł, że przepisy krajowe nakazujące publikację w Internecie oświadczeń o interesach prywatnych dyrektorów instytucji otrzymujących środki publiczne są niezgodne z prawem UE w zakresie, w jakim ujawniają dane imienne współmałżonka, partnera lub osób bliskich składającego oświadczenie. Trybunał podkreślił konieczność wyważenia między celami walki z korupcją a ochroną danych osobowych, stwierdzając że „nie można dążyć do celu interesu ogólnego bez uwzględnienia okoliczności, że należy pogodzić go z prawami podstawowymi”. Sprawa ta – choć dotyczyła transparentności majątkowej, nie debankingu – ilustruje podejście TSUE do wymogu proporcjonalności przy ograniczaniu praw jednostki w imię interesu publicznego.

 

Wielka Brytania jako model reform

Wielka Brytania opublikowała projekt Payment Services and Payment Accounts (Contract Terminations) (Amendment) Regulations 2025, które wprowadzają istotne zmiany w ochronie klientów przed arbitralnym debankingiem.

Zgodnie z analizą kancelarii Addleshaw Goddard oraz opracowaniem Bird & Bird, nowe przepisy przewidują wydłużone okresy wypowiedzenia (minimum 90 dni, nie 60 jak wcześniej), obowiązkowy wymóg wyjaśnienia (banki muszą przedstawić powód zamknięcia na piśmie) oraz ograniczone wyjątki wyłącznie do: udokumentowanych naruszeń AML, podejrzenia przestępstwa finansowego, gróźb przemocy lub obraźliwego zachowania.

Regulacje te akcentują wymóg obiektywnych podstaw, notyfikacji i wyjaśnienia, a raport FCA o dostępie do rachunków płatniczych wskazuje na potrzebę doprecyzowania i kontrolowania użycia „reputational risk”. Nie chodzi jednak o całkowity zakaz powoływania się na ten czynnik, lecz o jego zawężone, proporcjonalne stosowanie oparte na indywidualnej ocenie ryzyka.

 

Znaczenie sprawy dla praktyki compliance

Z perspektywy prawa bankowego i compliance sprawa Trump vs. JPMorgan porusza fundamentalne pytania dotyczące granic dyskrecji banków w wypowiadaniu relacji z klientem. Banki dysponują szeroką swobodą w decydowaniu, z kim prowadzą interesy – wynika to z wymogów AML/KYC i odpowiedzialności za profil ryzyka klienta. Pytanie brzmi jednak, gdzie kończy się uzasadniona ostrożność regulacyjna, a zaczyna dyskryminacja.

Istotny jest także status wewnętrznych list ostrzegawczych. Jeśli wpis na wewnętrzną bazę danych banku faktycznie prowadzi do wykluczenia z całego systemu finansowego, pojawia się pytanie o proporcjonalność takiego środka i możliwość jego zaskarżenia.

Wreszcie – polityczna neutralność instytucji finansowych. W amerykańskim systemie prawnym nie ma expressis verbis zakazu różnicowania klientów ze względu na poglądy polityczne w sektorze prywatnym (w odróżnieniu od dyskryminacji rasowej, religijnej czy ze względu na płeć). Trump będzie musiał wykazać, że praktyka banku narusza inne przepisy lub standardy.

 

Perspektywy procesowe

Sprawa trafiła do sądu stanowego w hrabstwie Miami-Dade na Florydzie. Trumpa reprezentuje adwokat Alejandro Brito z Coral Gables na Florydzie.

Z procesowego punktu widzenia powód stoi przed znacznymi wyzwaniami dowodowymi. Wykazanie, że bank kierował się motywami politycznymi, a nie obawami regulacyjnymi, wymaga dostępu do wewnętrznej korespondencji i procesów decyzyjnych JPMorgan – co bank zapewne będzie kwestionował, powołując się na tajemnicę handlową i ochronę compliance.

Kwota 5 miliardów dolarów wydaje się obliczona przede wszystkim na efekt medialny. Rzeczywiste szkody majątkowe – przy zachowaniu 60-dniowego terminu na przeniesienie środków – mogą być trudne do udowodnienia na takim poziomie.

 

Konsekwencje dla polskiej praktyki

Choć sprawa Trumpa dotyczy jurysdykcji amerykańskiej, zjawisko debankingu ma bezpośrednie przełożenie na polski rynek. Polska doświadcza specyficznych presji debankingowych, w tym nadużywania blokad STIR przez organy podatkowe (72-godzinne początkowe, do 3 miesięcy przedłużone), coraz częściej uruchamianych za uczestnictwo w łańcuchu transakcji lub wysokie roszczenia o zwrot VAT bez wykazanego oszustwa podatkowego.

Polskie przedsiębiorstwa zaangażowane w międzynarodowe łańcuchy dostaw napotykają wzmożoną kontrolę rachunków i ryzyko zamknięcia w ramach praktyk de-riskingu. Zaostrzenie regulacji kredytów konsumenckich ograniczyło dostęp do legitymicznego rynku pożyczkowego dla pożyczkodawców niebankowych.

Dla polskich praktyków i przedsiębiorców dotkniętych debankingiem kluczowe jest utrzymywanie wzorowej dokumentacji KYC przekraczającej regulacyjne minimum, wdrażanie solidnych kontroli AML/CFT, dywersyfikacja relacji bankowych oraz proaktywne angażowanie doradców prawnych specjalizujących się w regulacjach bankowych.

W przypadku zamknięcia rachunku należy żądać pisemnego wyjaśnienia wskazującego konkretną podstawę regulacyjną, składać formalne skargi do procedur reklamacyjnych instytucji regulowanej, eskalować sprawy do KNF oraz rozważyć sądową kontrolę administracyjną opartą na braku indywidualnej oceny ryzyka, braku udokumentowanego naruszenia AML lub naruszeniach sprawiedliwości proceduralnej.

Sprawa Trump vs. JPMorgan ilustruje narastające napięcie między autonomią sektora bankowego a oczekiwaniami społecznymi co do równego traktowania klientów niezależnie od poglądów. Wyłaniający się w latach 2025-2026 konsensus regulacyjny – odzwierciedlony w brytyjskim ustawodawstwie, amerykańskim rozporządzeniu wykonawczym i opinii Rzecznika Generalnego TSUE – zmierza ku jasnym zasadom: wymogowi indywidualnej oceny zamiast wykluczania całych kategorii klientów, obowiązkowi transparentności i wyjaśnienia, proporcjonalności środków do wykazanego ryzyka oraz ochronie prawa dostępu do podstawowych usług płatniczych.

Niezależnie od wyniku procesu, dyskusja o debankingu i jego granicach prawnych z pewnością będzie się nasilać – zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych jurysdykcjach borykających się z podobnymi dylematami.