Zarządzanie aktywami zagranicą | Asset Management

Jak profesjonalnie zarządzać majątkiem w erze pasywnego inwestowania i cyfryzacji

Asset management to nie jest produkt, który kupujesz. To długoterminowa strategia dostosowana do Twojej unikalnej sytuacji. W erze pasywnego inwestowania, cyfryzacji i globalizacji masz dostęp do możliwości, których poprzednie pokolenia nawet sobie nie wyobrażały. Ale ta obfitość wyboru tworzy również ryzyko – ryzyko złych decyzji, suboptomalnych struktur, nadmiernych kosztów, błędnej alokacji.

Kluczem do sukcesu nie jest znajomość każdego produktu inwestycyjnego czy śledzenie każdego trendu rynkowego. Kluczem jest jasne zdefiniowanie celów, zrozumienie własnej sytuacji i ograniczeń, oraz dobór odpowiednich partnerów, którzy pomogą Ci zbudować i utrzymać strategię dostosowaną do Twoich potrzeb.

Szwajcaria, Liechtenstein i Luksemburg pozostają europejskimi centrami excellence w asset management nie bez powodu. Stabilność, doświadczenie, wyrafinowanie, zrozumienie specyfiki międzynarodowego klienta – to wszystko ma rzeczywistą wartość. Ale wymaga to właściwego przygotowania, strukturyzacji i wsparcia.

 

Zarządanie pasywne vs aktywne: czy ta wojna ma jeszcze sens?

Przez ostatnią dekadę świat finansów żył debatą: pasywne czy aktywne zarządzanie? Statystyki wydają się bezlitosne – tylko 34% aktywnie zarządzanych funduszy akcyjnych przewyższa benchmarki. BlackRock z 12,5 biliona dolarów AUM i Vanguard z 10,1 biliona zbudowały imperia na funduszach indeksowych i ETF-ach. Opłaty spadły dramatycznie – średni koszt europejskiego funduszu pasywnego to zaledwie 0,13% rocznie wobec 0,42% dla aktywnych.

Czy to oznacza, że aktywne zarządzanie umiera? Absolutnie nie. Oznacza to, że umiera przeciętne aktywne zarządzanie.

Dla klienta z kilkoma milionami euro do zainwestowania prawdziwe pytanie nie brzmi „pasywne czy aktywne”, ale „gdzie pasywne, gdzie aktywne, a gdzie alternatywne”. To kwestia właściwej alokacji i zrozumienia, gdzie wartość dodana aktywnego zarządzania jest rzeczywista, a gdzie płacisz za iluzję.

Rynki efektywne – amerykańskie large cap, europejskie blue chips, rozwinięte rynki akcyjne – tutaj pasywne strategie dominują nie bez powodu. Gdy Bloomberg analizuje każdy ruch zarządu Apple w czasie rzeczywistym, a algorytmy handlują milisekundy po komunikatach prasowych, szanse na konsystentne przewyższenie indeksu są minimalne. Tutaj niska opłata funduszu indeksowego to rozsądny wybór.

Rynki nieefektywne – small caps, emerging markets, corporate credit, strategie multi-asset – tutaj przestrzeń dla aktywnego zarządzania wciąż istnieje. Nie każda polska czy węgierska spółka ma 50 analityków śledzących każdy jej krok. Nie każda obligacja korporacyjna jest właściwie wyceniona przez rynek. Tutaj dobry aktywny manager może generować alfa – ale musisz mieć dostęp do naprawdę dobrych managerów, nie przeciętnych.

Inwestycje alternatywne – private equity, private credit, infrastruktura, nieruchomości, hedge funds – tutaj w ogóle nie ma opcji pasywnej. To jest z definicji świat aktywnego zarządzania, selekcji okazji, due diligence i specjalistycznej ekspertyzy. I to tutaj, przy odpowiednim doborze managerów, mogą powstawać najbardziej przekonujące zwroty.

 

Geografia asset management: dlaczego lokalizacja wciąż ma znaczenie

W erze cyfryzacji teoretycznie możesz zarządzać swoim portfelem z dowolnego miejsca na świecie. Praktycznie – geografia wciąż ma ogromne znaczenie. Nie z powodu dostępu do informacji – te są globalne. Ale z powodu ram regulacyjnych, efektywności podatkowej, dostępu do produktów i infrastruktury prawnej.

Stany Zjednoczone zarządzają 54-61% globalnych aktywów. Nowy Jork to epicentrum z 35-40 bilionami dolarów AUM. BlackRock, Vanguard, Fidelity, State Street – amerykańscy giganci dominują globalnie. Ale czy amerykański asset manager to dobry wybór dla europejskiego klienta z majątkiem w euro, rezydencją podatkową w Polsce i aktywami biznesowymi w Europie Środkowej?

Prawdopodobnie nie. FATCA i amerykańskie wymogi podatkowe dla nierezydentów, komplikacje związane z raportowaniem struktur zagranicznych, koszty konwersji walutowej, różnice w strefach czasowych – wszystko to czyni amerykańskie rozwiązania mniej optymalnym wyborem dla większości europejskich klientów.

Europa zarządza 29,7% globalnych aktywów, ale charakteryzuje się znacznie większą fragmentacją niż USA. Londyn pozostaje centrum z 15-20 bilionami dolarów AUM, mimo Brexitu. Ale prawdziwe perły europejskiego asset management znajdują się gdzie indziej.

 

Szwajcaria i Liechtenstein: dlaczego neutralność ma wartość

Szwajcaria to nie tylko private banking – to również potęga w asset management. Szwajcarscy zarządzający aktywami specjalizują się w multi-asset strategies, zarządzaniu ryzykiem walutowym i optymalizacji podatkowej dla międzynarodowej klienteli. UBS Asset Management, Credit Suisse (teraz część UBS), Pictet Asset Management, Lombard Odier Investment Managers – to instytucje z dekadami doświadczenia w zarządzaniu majątkami transgranicznymi.

Co wyróżnia szwajcarskie asset management? Przede wszystkim zrozumienie specyfiki klienta międzynarodowego. Szwajcarscy managerowie wiedzą, jak strukturyzować portfele dla klientów z rezydencją podatkową w jednym kraju, aktywami biznesowymi w drugim i planami życiowymi obejmującymi trzeci. Rozumieją skomplikowane implikacje umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Mają doświadczenie w zarządzaniu portfelami wielowalutowymi, gdzie optymalizacja nie polega tylko na maksymalizacji zwrotu, ale również na minimalizacji ryzyka kursowego względem waluty bazowej klienta.

Szwajcarska stabilność polityczna i monetarna to również atut nie do przecenienia. Frank szwajcarski jako jedna z najmocniejszych walut świata, historia politycznej neutralności, przewidywalne ramy regulacyjne – to wszystko tworzy środowisko, w którym długoterminowe planowanie ma sens.

Liechtenstein to mniejszy rynek, ale nie mniej wyrafinowany. Księstwo specjalizuje się w zarządzaniu aktywami dla ultra high net worth individuals i rodzin królewskich. LGT (Liechtenstein Global Trust) – bank należący do rodziny książęcej – to przykład instytucji łączącej stabilność struktury rodzinnej z profesjonalizmem asset management. Minimalne depozyty są wysokie (często od 5 milionów euro), ale w zamian dostajesz poziom dyskrecji, dostosowania i długoterminowego myślenia, który jest trudny do znalezienia gdzie indziej.

Liechtenstein oferuje również unikalne struktury prawne – Anstalt, Stiftung – które mogą być integralną częścią strategii asset management, szczególnie w kontekście planowania sukcesji i ochrony majątku.

Luksemburg i Dublin: fabryki produktów inwestycyjnych

Luksemburg to drugi co do wielkości ośrodek rejestracji funduszy na świecie z 7,9% globalnych aktywów funduszy. Dublin kontroluje 6,5%. Dlaczego te małe kraje mają tak ogromne znaczenie?

Bo to tam rejestruje się fundusze UCITS – europejski złoty standard dla produktów inwestycyjnych. UCITS to nie tylko akronim regulacyjny – to paszport pozwalający na sprzedaż funduszu w całej Unii Europejskiej bez konieczności osobnej rejestracji w każdym kraju. To surowe standardy ochrony inwestorów, wymogi dotyczące dywersyfikacji i płynności. To zaufanie, które klienci i dystrybutorzy mają do produktów UCITS.

Dla Ciebie jako inwestora oznacza to, że większość wyrafinowanych strategii inwestycyjnych, do których chcesz mieć dostęp – czy to będzie global macro hedge fund, emerging markets equity fund, czy high yield credit strategy – prawdopodobnie będzie zarejestrowana w Luksemburgu lub Dublinie.

Luksemburg specjalizuje się również w produktach alternatywnych – AIFs (Alternative Investment Funds) podlegających AIFMD. Dublin jest europejską stolicą ETF-ów – większość europejskich ETF-ów od BlackRock, Vanguard czy State Street jest domicylowana właśnie tam.

Neutralność podatkowa obu jurysdykcji oznacza, że nie płacisz podwójnego opodatkowania na poziomie funduszu – rozliczasz się tylko w kraju swojej rezydencji podatkowej. To może brzmieć technicznie, ale w praktyce oznacza setki punktów bazowych różnicy w efektywnym zwrocie na przestrzeni lat.

 

Regulacje: MiFID II, UCITS, AIFMD – alfabetyczna zupa czy rzeczywista ochrona?

Europejskie regulacje asset management to skomplikowany labirynt akronimów i dyrektyw. Ale ten labirynt ma sens – i jest po Twojej stronie jako klienta.

MiFID II (Markets in Financial Instruments Directive) to fundamentalna regulacja wprowadzająca wymóg „najlepszej egzekucji” – Twój asset manager musi wykazać, że transakcje są wykonywane na najlepszych dostępnych warunkach. Zasady zarządzania produktami (product governance) oznaczają, że produkty inwestycyjne muszą być projektowane z myślą o konkretnej grupie docelowej, nie jako uniwersalne rozwiązania sprzedawane każdemu. Rozszerzone obowiązki sprawozdawcze dają regulatorom wgląd w to, co naprawdę dzieje się na rynkach.

Dla Ciebie oznacza to, że relacja z asset managerem w Europie jest znacznie bardziej transparentna i regulowana niż w wielu innych częściach świata. Dostajesz szczegółowe informacje o kosztach, ryzykach, konfliktach interesów. Nie jest to doskonałe – żadna regulacja nie jest – ale to znacznie lepsze środowisko niż nieuregulowane rynki.

UCITS to złoty standard dla funduszy europejskich. Surowe wymogi dotyczące dywersyfikacji (maksymalnie 10% portfela w jednym emitencie, z wyjątkami dla papierów skarbowych), wymogi płynnościowe (większość aktywów musi być płynna), niezależny depozytariusz, szczegółowe raportowanie. Dla Ciebie oznacza to, że fundusze UCITS są znacznie bezpieczniejsze od nieregulowanych wehikułów inwestycyjnych.

AIFMD reguluje fundusze alternatywne – hedge funds, private equity, real estate. Wymogi są mniej restrykcyjne niż dla UCITS, ale wciąż znacznie bardziej rygorystyczne niż na wielu innych rynkach. Asset managerowie muszą spełniać wymogi kapitałowe, mieć odpowiednią strukturę organizacyjną, stosować właściwe zasady wyceny i zarządzania ryzykiem.

 

Technologia zmienia zasady gry – ale nie dla wszystkich

44% zarządzających aktywami wykorzystuje już AI i machine learning. 82% wdrożyło infrastrukturę chmurową. Globalne aktywa platform robo-advisory osiągnęły 2,06 biliona dolarów w 2025 roku z prognozą wzrostu do 3,2 biliona do 2033 roku.

Czy to oznacza, że tradycyjne asset management umiera? Nie. Oznacza to, że ewoluuje.

Dla małych portfeli (poniżej 100 tysięcy euro) robo-advisory może być doskonałym rozwiązaniem. Niskokosztowe, automatyczne rebalansowanie, inteligentna alokacja, optymalizacja podatkowa – wszystko to bez konieczności płacenia za ludzkiego doradcę. Platformy jak Wealthfront, Betterment (USA) czy Scalable Capital (Europa) demokratyzują dostęp do profesjonalnych strategii inwestycyjnych.

Dla średnich portfeli (100 tysięcy – 1 milion euro) model hybrydowy ma największy sens. Wykorzystujesz technologię dla efektywności operacyjnej – automatyczne śledzenie portfela, alerty o rebalansowaniu, agregacja kont – ale masz również dostęp do ludzkiego doradcy dla kluczowych decyzji strategicznych.

Dla dużych portfeli (powyżej 1 miliona euro) technologia to narzędzie, nie substytut. Twój asset manager wykorzystuje AI do analizy ryzyka, identyfikacji trendów, optymalizacji portfela. Ale strategiczne decyzje – alokacja między klasami aktywów, wybór managerów alternatywnych, strukturyzacja podatkowa, planowanie sukcesji – to wciąż domena ludzkiej ekspertyzy i doświadczenia.

 

Inwestycje alternatywne: gdzie naprawdę tworzy się wartość

Private markets mają wzrosnąć z 13 bilionów dolarów do ponad 20 bilionów do 2030 roku. To nie jest moda – to strukturalna transformacja sposobu, w jaki zarządzany jest majątek ultra high net worth individuals.

Private equity (5,5-6 bilionów USD AUM) oferuje potencjał zwrotów przekraczających publiczne rynki akcyjne, ale wymaga długoterminowego zaangażowania kapitału (typowo 7-10 lat) i wysokich minimów (często 250 tysięcy – 1 milion euro na fundusz). Kluczowa jest selekcja managerów – różnica między top quartile a bottom quartile w private equity to często 15-20 punktów procentowych rocznie.

Private credit (1,5-2,6 biliona USD AUM) to najszybciej rosnący segment z 15-20% CAGR. Dlaczego? Bo banki pod presją regulacji Basel III ograniczyły kredytowanie, szczególnie dla średnich firm. Powstała luka, którą wypełnia private credit. Dla inwestora oznacza to dostęp do atrakcyjnych rentowności (typowo 7-12% rocznie) przy relatywnie niskiej korelacji z publicznymi rynkami. Ale – i to jest kluczowe – wymaga to właściwego due diligence kredytowego. Tu naprawdę potrzebujesz doświadczonego asset managera.

Infrastruktura (1,2-1,5 biliona USD AUM) to długoterminowe inwestycje w aktywa realne – elektrownie, sieci energetyczne, porty, lotniska, infrastrukturę telekomunikacyjną. Transformacja energetyczna tworzy ogromne możliwości – farmy wiatrowe, panele słoneczne, magazyny energii, sieci przesyłowe. Dla inwestora oznacza to stabilne, przewidywalne przepływy pieniężne (często indeksowane inflacją) przy niskiej korelacji z rynkami akcyjnymi.

Nieruchomości to klasyczna alternatywa, ale rynek ewoluuje. Tradycyjne nieruchomości biurowe walczą z transformacją pracy zdalnej. Centra logistyczne i data centers to gwiazdy ostatnich lat. Mieszkalnictwo premium w kluczowych lokalizacjach pozostaje defensywną alokacją. Ale wymaga to specjalistycznej wiedzy rynkowej – asset manager musi rozumieć lokalne rynki, trendy demograficzne, regulacje urbanistyczne.

 

Rola profesjonalnego doradcy: czy naprawdę go potrzebujesz?

W erze robo-advisory i platform inwestycyjnych DIY (do-it-yourself) można zadać pytanie: czy w ogóle potrzebujesz profesjonalnego doradcy i asset managera?

Dla portfela 50 tysięcy euro inwestowanego w prosty mix ETF-ów akcyjnych i obligacyjnych – prawdopodobnie nie. Platformy cyfrowe radzą sobie z tym doskonale za ułamek kosztu.

Dla portfela 5 milionów euro obejmującego aktywa w różnych walutach, struktury korporacyjne, nieruchomości, private equity, optymalizację podatkową w wielu jurysdykcjach i planowanie sukcesji – absolutnie tak. To poziom złożoności, gdzie profesjonalne doradztwo nie jest luksusem, ale koniecznością.

Nasza rola jako Kancelarii Prawnej Skarbiec to nie sprzedawanie konkretnych produktów inwestycyjnych – my nie jesteśmy asset managerem. Nasza rola to pomoc w nawigacji tego skomplikowanego ekosystemu i dobór odpowiednich partnerów.

Analiza potrzeb: Najpierw musimy zrozumieć Twoją sytuację. Jaka jest struktura Twojego majątku? Gdzie znajdują się aktywa? Jaka jest Twoja rezydencja podatkowa? Jakie są Twoje cele – wzrost, ochrona kapitału, generowanie dochodu? Jaki jest Twój horyzont czasowy? Jaka Twoja tolerancja ryzyka – nie teoretyczna, ale rzeczywista, sprawdzona w warunkach spadków rynkowych? Odpowiedzi na te pytania determinują właściwą strategię.

Dobór asset managerów: Znamy ekosystym asset management w Szwajcarii, Liechtensteinie i Luksemburgu. Wiemy, który manager specjalizuje się w multi-asset strategies dla international clients, który ma najlepszy track record w emerging markets, który oferuje dostęp do top-tier private equity funds, który jest najbardziej efektywny podatkowo dla polskich rezydentów.

Strukturyzacja podatkowa: To jest krytyczne. Niewłaściwa struktura inwestycyjna może oznaczać niepotrzebne podatki u źródła, brak możliwości odliczenia zagranicznych podatków, problemy z raportowaniem CFC (Controlled Foreign Company). Właściwa struktura może zaoszczędzić dziesiątki, a przy większych portfelach – setki tysięcy euro w podatkach na przestrzeni lat.

Weryfikacja compliance: Zanim zainwestujesz znaczący kapitał za granicą, Twoja sytuacja podatkowa w Polsce musi być krystalicznie czysta. CRS oznacza automatyczną wymianę informacji. Jeśli masz jakiekolwiek zaległości, niezadeklarowane dochody lub niejasności – muszą być uporządkowane PRZED, nie PO. Pomagamy zidentyfikować i zamknąć te luki.

Negocjacje warunków: Asset managerowie publikują standardowe cenniki, ale przy większych portfelach wszystko jest negocjowalne. Opłaty, minimalne depozyty, dostęp do produktów, poziom raportowania. Wiedza, co można negocjować i jak to robić skutecznie, może zaoszczędzić znaczące kwoty.

Monitoring i oversight: Otwarcie rachunku inwestycyjnego to dopiero początek. Prawdziwa wartość ujawnia się w długoterminowym monitorowaniu – czy strategia jest realizowana zgodnie z planem? Czy performance jest zgodny z oczekiwaniami? Czy struktura wciąż jest optymalna w zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym? To wymaga ciągłego nadzoru i gotowości do dostosowań.

 

Praktyczne kroki: jak zacząć?

Jeśli rozważasz profesjonalne zarządzanie aktywami jako element swojej strategii finansowej, oto praktyczne kroki:

1.Oceń realnie wielkość portfela. Profesjonalne discretionary management ma sens od około 500 tysięcy – 1 miliona euro. Poniżej tego progu kombinacja ETF-ów i/lub platform robo-advisory może być bardziej efektywna kosztowo.

2.Zdefiniuj cele i ograniczenia. Czy priorytetem jest wzrost, ochrona kapitału, czy generowanie dochodu? Jaki jest horyzont czasowy? Czy są jakieś ograniczenia – etyczne, religijne, sektorowe? Czy planujesz istotne wypłaty w najbliższych latach (zakup nieruchomości, edukacja dzieci)?

3.Uporządkuj sytuację podatkową. Zbierz zeznania podatkowe za ostatnie lata. Zidentyfikuj wszelkie potencjalne problemy. Rozważ dobrowolne ujawnienie (jeśli są jakieś zaległości), zanim uruchomisz struktury inwestycyjne, które będą automatycznie raportowane do polskich władz skarbowych.

4.Zrozum strukturę kosztów. Nie patrzeć tylko na headline management fee. Uwzględnij koszty transakcyjne, performance fees, koszty custody, podatki. Całkowity koszt posiadania (total cost of ownership) to jedyna miara, która się liczy.

5.Rozważ profesjonalne doradztwo. Próba samodzielnej nawigacji świata international asset management bez doświadczenia i kontaktów to recepta na błędy kosztujące często więcej niż profesjonalne doradztwo. Dobry doradca zaoszczędzi Ci miesięcy błądzenia i potencjalnie setek tysięcy euro w suboptomalnych decyzjach.

 

Asset management zagranicą – dalsze publikacje

Konto bankowe za granicą | Zagraniczny rachunek bankowy

Dywersyfikacja majątku i aktywów

Inwestycje w złoto – wieczny pieniądz kontra papierowa iluzja

Private banking zagranicą – Szwajcaria, Lichtenstein, Dubaj, Monako

Tajemnica bankowa w Szwajcarii

Jak drugie obywatelstwo może chronić Twój biznes

Kancelaria Prawna Skarbiec od 20 lat doradza klientom w zakresie strukturyzacji i optymalizacji strategii asset management. Nasza wiedza z zakresu prawa podatkowego międzynarodowego, compliance i struktur inwestycyjnych pozwala nam oferować kompleksowe wsparcie w dostępie do najlepszych rozwiązań asset management w Szwajcarii, Liechtensteinie i Luksemburgu – nie jako sprzedawcy produktów, ale jako niezależni doradcy działający wyłącznie w interesie klienta.