Nowy Meksyk kontra Meta & Facebook
Proces, który może zdefiniować odpowiedzialność platform cyfrowych za bezpieczeństwo małoletnich
W poniedziałek 9 lutego 2026 r. w sądzie hrabstwa Santa Fe rozpoczął się proces, którego rozstrzygnięcie może fundamentalnie zmienić zasady funkcjonowania globalnych platform społecznościowych. Stan Nowy Meksyk oskarża Meta Platforms o systemowe naruszenia prawa stanowego poprzez świadome tolerowanie eksploatacji seksualnej dzieci na Instagramie i Facebooku oraz celowe projektowanie mechanizmów uzależniających młodocianych użytkowników. Planowany sześcio- do siedmiotygodniowy proces ławniczy to kulminacja postępowania wszczętego pozwem prokuratora generalnego Raúla Torreza z 5 grudnia 2023 r.
Analiza zarzutów: algorytm jako współsprawca
Istotą sprawy nie jest odpowiedzialność Meta jako wydawcy treści generowanych przez użytkowników – taką odpowiedzialność w prawie amerykańskim tradycyjnie wyłącza Sekcja 230 Communications Decency Act. Nowy Meksyk skonstruował zarzuty w sposób celowo omijający tę ochronę, koncentrując się na dwóch odrębnych płaszczyznach.
Pierwsza to projektowanie produktu (product design liability). Pozew szczegółowo dokumentuje, w jaki sposób algorytmy rekomendacyjne Meta aktywnie łączą użytkowników zainteresowanych materiałami przedstawiającymi seksualne wykorzystywanie dzieci (CSAM) z ich dostawcami, tworzą sieci powiązań między kontami pedofilskimi i kierują treści seksualne do kont zidentyfikowanych jako należące do małoletnich. Nie chodzi tu o bierne hostowanie treści, lecz o aktywne „wyszukiwanie i rozpowszechnianie” materiałów eksploatacyjnych przez systemy sztucznej inteligencji Meta.
Druga płaszczyzna to wprowadzające w błąd oświadczenia publiczne (misrepresentation). Meta i jej CEO Mark Zuckerberg wielokrotnie publicznie deklarowali, że bezpieczeństwo dzieci stanowi „najwyższy priorytet”, że platformy są „bezpieczne i dobre dla dzieci”, a nielegalne treści są skutecznie eliminowane. Dokumenty wewnętrzne – pozyskane między innymi dzięki sygnalistce Frances Haugen – rysują diametralnie odmienny obraz.
Operacja pod przykryciem: pięć przypadków
Szczególną siłę dowodową pozwu stanowi śledztwo operacyjne o kryptonimie „Operation MetaPhile” przeprowadzone przez prokuraturę stanową, które doprowadziło również do aresztowania trzech mężczyzn w 2024 r. Śledczy utworzyli fikcyjne konta dla osób małoletnich – w tym 12-letniej „Sunny Paxton” i 13-letniej „Issa Bee” – i udokumentowali, co platforma im serwowała.
Wyniki są porażające. Jak opisał TIME Magazine, konto 13-letniej fikcyjnej użytkowniczki, której profil jednoznacznie wskazywał na wiek szkolny (posty o stołówce, szkolnym autobusie, pierwszym dniu siódmej klasy), w ciągu krótkiego czasu zgromadziło 5000 znajomych i ponad 6700 obserwujących – niemal wyłącznie dorosłych mężczyzn. Największe skupiska obserwujących znajdowały się w Nigerii, Ghanie i Dominikanie. Meta nie tylko nie zidentyfikowała tych oczywistych sygnałów ostrzegawczych, ale zaproponowała nastolatce założenie konta profesjonalnego z możliwością monetyzacji.
Konto 12-letniej „Sunny” – założone z fałszywą datą urodzenia po kilku odrzuconych próbach z prawdziwą – już w pierwszych 48 godzinach zgromadziło niemal 600 znajomych. Zanim użytkowniczka przeprowadziła jakiekolwiek wyszukiwanie, algorytm Facebooka rekomendował jej treści o charakterze seksualnym i grupy związane z masturbacją, bondage i fetyszyzmem.
Z kolei 14-letnia „Sophia Keys” dołączyła do grup randkowych dla nastolatków na Facebooku, skąd została przeniesiona na WhatsApp, gdzie dorosły mężczyzna zaoferował jej 120 000–180 000 dolarów za udział w filmie pornograficznym, dodając, że akceptuje uczestników „od 10 roku życia”.
Meta – jak wynika z pozwu – nie usunęła żadnego z opisanych postów, kont ani wiadomości w trakcie tych interakcji.
Linia obrony: transparentność i niedoskonałość
Obrona Meta, reprezentowana przez kancelarię Kellogg Hansen Todd Figel & Frederick, opiera się na argumencie transparentności. Jak stwierdził pełnomocnik Kevin Huff w mowie otwierającej, Meta publicznie informuje o swoich zasadach, ostrzega użytkowników o możliwości przypadkowej ekspozycji na nieodpowiednie treści i otwarcie przyznaje, że żaden system zabezpieczeń nie jest w 100% skuteczny. „That’s disclosure, not deception” – argumentował Huff.
Meta wskazuje również na swoje funkcje ochronne, w tym ustawienia Teen Accounts dla użytkowników w wieku 13–17 lat, które ograniczają widoczność treści, kontakt ze strony nieznajomych i czas spędzany w aplikacji. Funkcja ta została wdrożona najpierw na Instagramie w 2024 r., a następnie globalnie na Facebooku i Messengerze w 2025 r.
Co istotne, obrona zaatakowała również etykę śledztwa prokuratorskiego. Śledczy tworzyli konta z fałszywymi datami urodzenia (podając wiek dorosły, aby ominąć zabezpieczenia dla nieletnich), a następnie wykorzystywali zdjęcia rzeczywistych osób do prowokowania znanych pedofilów. Huff zarzucił wprost, że śledczy użyli zdjęcia prawdziwej kobiety na koncie „Issa Bee”, narażając ją na kontakt z pedofilami. „Stan zaprojektował śledztwo tak, by celowo obejść zabezpieczenia Meta i sprawić, że Facebook i Instagram wyglądają na bardziej niebezpieczne, niż naprawdę są” – przekonywał.
Wymiar regulacyjny: nie tylko Nowy Meksyk
Proces w Santa Fe nie toczy się w próżni. W tym samym tygodniu w Los Angeles rozpoczął się równoległy proces wielostanowy dotyczący uzależniającego charakteru mediów społecznościowych, w którym TikTok i Snapchat zawarły ugody, a Meta i Google (YouTube) pozostają pozwanymi.
Przypadek nowomeksykański wyróżnia się jednak metodologią dowodową. O ile większość dotychczasowych postępowań opierała się na analizie dokumentów wewnętrznych i zeznaniach byłych pracowników, o tyle Nowy Meksyk przeprowadził de facto operację pod przykryciem, dokumentując w czasie rzeczywistym sposób, w jaki platformy Meta traktują konta małoletnich. To podejście zbliżone bardziej do technik stosowanych w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej niż w typowych sporach konsumenckich.
Metryka „prevalence” – sedno problemu informacyjnego
Jednym z najciekawszych wątków prawnych jest kwestia miernika, którego Meta używa do publicznego raportowania skali problematycznych treści. Tzw. „prevalence” mierzy odsetek wyświetleń naruszających zasady społeczności w stosunku do wszystkich wyświetleń na platformie. Meta konsekwentnie raportowała niskie wskaźniki – rzędu setnych procenta.
Tymczasem wewnętrzne badanie BEEF (Bad Experiences and Encounters Framework), przeprowadzone w czerwcu i lipcu 2021 r., wykazało, że 51% użytkowników Instagrama doświadczyło negatywnego lub szkodliwego zdarzenia w ciągu ostatnich 7 dni. Wśród osób w wieku 13–15 lat znaczący odsetek – według pierwotnych danych 24,4%, choć później skorygowany przez zespół badawczy do ok. 13% – otrzymał niechciane propozycje seksualne. Jednocześnie tylko 1% użytkowników zgłaszał takie treści, a jedynie 2% zgłoszeń kończyło się usunięciem materiału.
Rozbieżność między oficjalnymi raportami Meta a rzeczywistymi doświadczeniami użytkowników jest kolosalna. Arturo Bejar, były dyrektor ds. inżynierii w Meta (2009–2015), a następnie konsultant firmy (2019–2021), zeznał przed Kongresem 7 listopada 2023 r., że Zuckerberg i inni liderzy firmy „koncentrowali się na metryce prevalence, ponieważ tworzyła ona zniekształcony obraz bezpieczeństwa platform Meta”. Bejar znajduje się na liście świadków w procesie nowomeksykańskim.
Prokurator w mowie otwarczej: „To nie jest safety first”
Pełnomocnik stanu, Donald Migliori z kancelarii Motley Rice, przedstawił ławie przysięgłych zestawienie publicznych deklaracji Meta z dokumentami wewnętrznymi. W 2018 r. Zuckerberg zapewniał Kongres, że Meta „stawia bezpieczeństwo dzieci ponad wszystko inne”. Wewnętrzna notatka ujawnia inną hierarchię priorytetów – jak podsumował Migliori: „It’s not safety first. It’s growth and freedom of expression first”. Zuckerberg miał napisać w jednym z dokumentów przedstawionych ławie: „Keeping people safe is the counterbalance, not the main point”.
Migliori wskazał również, że Zuckerberg zapewniał Kongres, iż Meta nie dopuszcza dzieci poniżej 13 roku życia do swoich platform, podczas gdy dane wewnętrzne wskazują, że ponad 4 miliony użytkowników Instagrama to dzieci poniżej tego wieku. Dokument z 2020 r. alarmował, że nieodpowiednie interakcje z dziećmi były „through the roof”, a jeden z pracowników napisał, że Meta nie wypełniała prawnego obowiązku raportowania materiałów eksploatujących dzieci do National Center for Missing and Exploited Children.
Implikacje dla prawa europejskiego i polskiego
Choć proces toczy się na gruncie prawa stanowego Nowego Meksyku (Unfair Practices Act, publiczna uciążliwość), jego implikacje mają wymiar globalny. W Unii Europejskiej podobne zagadnienia reguluje Digital Services Act (Rozporządzenie 2022/2065), które nakłada na bardzo duże platformy internetowe obowiązek oceny ryzyka systemowego – w tym ryzyka dla ochrony małoletnich – oraz wdrożenia proporcjonalnych środków zaradczych. Artykuł 35 DSA wyraźnie wymienia „wszelkie rzeczywiste lub przewidywalne negatywne skutki” dla ochrony małoletnich jako kategorię ryzyka podlegającą obowiązkowej analizie.
W polskim porządku prawnym ochronę dzieci przed treściami szkodliwymi na platformach cyfrowych wzmacnia implementacja DSA, ale istotne są również przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (możliwość uznania praktyk platform za naruszające zbiorowe interesy konsumentów) oraz Kodeksu karnego – w szczególności art. 200a (grooming) i art. 202 (pornografia z udziałem małoletnich).
Dla przedsiębiorców prowadzących platformy cyfrowe lub usługi kierowane do młodych użytkowników kluczowe wnioski z procesu nowomeksykańskiego są następujące: samo deklarowanie dbałości o bezpieczeństwo nie wystarczy, jeśli wewnętrzna dokumentacja i rzeczywiste praktyki przeczą tym deklaracjom. System „samocertyfikacji” wieku oparty wyłącznie na oświadczeniu użytkownika, przy jednoczesnej świadomości jego nieskuteczności, może zostać uznany za niewystarczający. Algorytmy rekomendacyjne, które aktywnie łączą użytkowników z treściami nielegalnymi, przekształcają platformę z biernego pośrednika w aktywnego uczestnika naruszenia.
Stawka procesu
Nowy Meksyk żąda zakazów sądowych, zwrotu zysków, kar cywilnych do 5000 dolarów za każde naruszenie zgodnie z New Mexico Unfair Practices Act (a przy skali operacji Meta takich naruszeń mogą być miliony), kosztów postępowania i abatementu uciążliwości publicznej. Mark Zuckerberg, choć zwolniony z osobistej odpowiedzialności jako pozwany, został przesłuchany w ramach deposition i może zeznawać jako świadek.
Przed ławą dwunastu przysięgłych i sześciu zastępców, pod przewodnictwem sędziego Bryana Biedscheida, rozstrzygnie się nie tylko los jednego pozwu stanowego. Proces ujawnia systemową lukę między deklaracjami korporacyjnymi a praktyką operacyjną, która przez lata pozwalała platformom technologicznym funkcjonować w przestrzeni regulacyjnej zaprojektowanej dla zupełnie innej rzeczywistości.
Proces w Santa Fe – pierwszy samodzielny proces stanowy w serii pozwów przeciwko Meta dotyczących bezpieczeństwa dzieci – może okazać się jednym z tych momentów, w których prawo zaczyna nadążać za technologią. Albo przynajmniej próbuje.

Założyciel i partner zarządzający kancelarii prawnej Skarbiec, uznanej przez Dziennik Gazeta Prawna za jedną z najlepszych firm doradztwa podatkowego w Polsce (2023, 2024). Doradca prawny z 19-letnim doświadczeniem, obsługujący przedsiębiorców z listy Forbesa oraz innowacyjne start-upy. Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie prawa handlowego i podatkowego w polskich mediach, regularnie publikujący w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej i Dzienniku Gazecie Prawnej. Autor publikacji „AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina” oraz współautor nagrodzonej książki „Bezpieczeństwo współczesnej firmy”. Profil na LinkedIn: 18.5 tys. obserwujących, 4 miliony wyświetleń rocznie. Nagrody: czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, Złotej Statuetki Polskiego Lidera Biznesu, tytułu „Międzynarodowej Kancelarii Prawniczej Roku w Polsce w zakresie planowania podatkowego”. Specjalizuje się w strategicznym doradztwie prawnym, planowaniu podatkowym i zarządzaniu kryzysowym dla biznesu.