W kwietniu 2026 roku klienci największej polskiej giełdy kryptowalutowej Zondacrypto przestali otrzymywać swoje pieniądze. To, co giełda nazywała przejściowym problemem technicznym, miało głębsze podłoże – widoczne w dokumentach, które były publicznie dostępne od miesięcy. Poniżej chronologia analiz prawnych, reakcja mediów i konkretne kroki dla poszkodowanych.
Pomoc prawna dla klientów Zondacrypto
Kancelaria Prawna Skarbiec prowadzi sprawy poszkodowanych klientów Zondacrypto. Jeśli czekasz na wypłatę – zgłoś się.
Przeczytaj także >>> Pomoc prawna dla poszkodowanych klientów Zondacrypto
Webinar
Nagranie webinaru | Zondacrypto – co mogą zrobić poszkodowani klienci?
Jeśli Zondacrypto zablokowała Twoje oszczędności, obejrzyj bezpłatne nagranie webinaru, który odbył się 26 kwietnia 2026 r.
Radca prawny Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec – specjalista w zakresie prawa kryptowalut, regulacji MiCA i prawa nowych technologii – omówił krok po kroku, jakie działania mają dziś realne znaczenie prawne i dlaczego czas ma tu kluczowe znaczenie.
W nagraniu znajdziesz m.in.:
- Jakie kroki warto podjąć i w jakiej kolejności – od reklamacji i skargi do UOKiK, przez postępowanie przed estońskim nadzorem (Finantsinspektsioon), po zawiadomienie prokuratury i pozew cywilny z wnioskiem o zabezpieczenie
- Czego unikać – dlaczego zwlekanie, sprzedaż po kursie wewnętrznym giełdy czy korzystanie z ofert „odzyskania środków” od nieznanych podmiotów może pogorszyć Twoją sytuację
- Co faktycznie wiemy – co pokazują dane on-chain, zastrzeżenia biegłych rewidentów i korespondencja z supportem giełdy
- Jakie mity krążą w mediach – i czego uczą nas upadłości FTX, Mt. Gox, Celsiusa i innych platform
- Deadline 1 lipca 2026 – dlaczego okno na skuteczne działanie jest konkretnie wyznaczone
Nie jest to prezentacja oferty kancelarii – jest to rozmowa o realiach sprawy.
Artykuły o sprawie Zondacrypto
26.05.2026
Podwójne życie prezesa giełdy kryptowalut – moździerze, wozy opancerzone i łodzie podwodne
02.05.2026
30.04.2026
29.04.2026
27.04.2026
25.04.2026
24.04.2026
21.04.2026
19.04.2026
18.04.2026
16.04.2026
13.04.2026
11.04.2026
10.04.2026
9.04.2026
Media o aferze Zondacrypto
Analiza estońskich sprawozdań finansowych BB Trade Estonia OÜ przygotowana przez Kancelarię Prawną Skarbiec stała się podstawą szeregu publikacji w największych polskich mediach – od Gazety Wyborczej, Business Insider, Bankier.pl przez Fakt i money.pl, po portale branżowe. Poniżej przegląd materiałów, w których mec. Robert Nogacki komentuje sprawę jako ekspert prawny.
Gazeta Wyborcza / wyborcza.biz — 14 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak
Prawnik demaskuje Zondacrypto. Giełda obracała pieniędzmi klientów. Wbrew regulaminowi
„To nie jest klauzula abuzywna. To nie jest niejasna polityka prywatności. To jest udokumentowana sprzeczność między regulaminem a oficjalnym sprawozdaniem finansowym, złożonym w rejestrze pod rygorem odpowiedzialności karnej w Estonii.” — radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
Fakt — 14 kwietnia 2026 Mikołaj Szewczyk
75 mln euro z kryptowalut klientów „wyparowało”? Prawnik rozbiera Zondacrypto na czynniki pierwsze
„Giełda pożyczyła pieniądze klientów. 75 milionów euro. Bez zabezpieczenia. Z terminem zwrotu, który już minął.” — radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
cashless.pl — 14 kwietnia 2026 Gabriel Uryniuk
Mec. Nogacki wskazany jako autor analizy raportów rocznych BB Trade Estonia, na podstawie której ujawniono możliwość pożyczenia środków klientów.
money.pl / gospodarka.money.pl — 15 kwietnia 2026 Karolina Wysota, Szymon Jadczak
Dziwny przelew dla Zondacrypto. Pieniądze nie wiadomo skąd. Wiadomo, że nie dla klientów
„Klienci Zondy mający problemy z wypłatami powinni złożyć formalne, pisemne wezwanie do zwrotu środków bezpośrednio do spółki, z potwierdzeniem odbioru. Po drugie — złożyć zawiadomienie na policji, z kopią przesłaną do Krakena jako giełdy powiązanej z przepływami środków. Czas ma znaczenie. Im szybciej zostaną udokumentowane roszczenia, tym lepiej.” — radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
bankier.pl — 15 kwietnia 2026 Michał Misiura
Niepokojące dane w sprawozdaniach Zondacrypto. Giełda korzystała ze środków klientów?
Mec. Nogacki wskazany jako ekspert, który jako pierwszy zwrócił uwagę na wykorzystanie środków klientów w oparciu o analizę estońskich sprawozdań finansowych.
cryps.pl — 14 i 15 kwietnia 2026 Filip Dzięciołowski / Karolina Zawodnik
Zondacrypto w ogniu nowych zarzutów. Chodzi o pieniądze klientów
Pracownicy Zondacrypto w niebezpieczeństwie? Prezes giełdy zamieścił mocny wpis
Gazeta Wyborcza / wyborcza.biz — 16 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak
„To kwota, za którą można utrzymać średniej wielkości firmę produkcyjną, nie giełdę kryptowalutową z ambicjami globalnymi. Dla porównania: w 2021 roku te same przychody wynosiły 23,8 mln euro. Spadek czterokrotny w trzy lata” — radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„Kiedy giełda mówi, że potrzebuje więcej czasu na wypłatę, warto rozumieć, co to zdanie rzeczywiście oznacza. Nie oznacza, że system informatyczny wolno przetwarza przelewy. Oznacza, że pieniądze klientów zostały pożyczone komuś innemu i giełda czeka, aż wrócą. To nie jest opóźnienie techniczne. To jest ryzyko kredytowe” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„To jest ten paradoks: spółka, która nie jest w stanie terminowo zwrócić klientom ich środków, jednocześnie ubiega się o licencję, której centralnym wymogiem jest właśnie segregacja i ochrona tych środków. Ambicja jest imponująca. Ale kelnerzy powinni najpierw wnieść talerze.” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
Gazeta Wyborcza — wydanie drukowane, 16 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak · nr 88 (11187) · nakład 103 992 egz.
Giełda obracała pieniędzmi klientów (cykl: Kłopoty Zondacrypto)
Mec. Nogacki jako pierwszy zwrócił uwagę na sprzeczność między regulaminem a estońskim sprawozdaniem finansowym giełdy.
onet.pl / Fakt — 16 kwietnia 2026 Renata Cius-Rassek
„Po prostu zniknęły pieniądze”. Śledztwo w sprawie Zondacrypto nabiera tempa
„Są to dokumenty publiczne, podpisane cyfrowo przez członków zarządu i poddane badaniu biegłego rewidenta. W praktyce — nikt z klientów ich nie przeczytał, bo… są po estońsku” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„Dwa dokumenty tego samego podmiotu. Jeden mówi: nie inwestujemy, nie pożyczamy. Drugi mówi: zainwestowaliśmy. Oba podpisane. Oba publicznie dostępne. To jest udokumentowana sprzeczność między regulaminem a oficjalnym sprawozdaniem finansowym, złożonym w rejestrze pod rygorem odpowiedzialności karnej w Estonii” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„W tym samym okresie spółka udzieliła pożyczki z kryptowalut klientów na 75 mln euro bez zabezpieczenia, audytorzy przez trzy lata nie mogli potwierdzić kontroli nad aktywami klientów, a w kwietniu 2026 r. — kilka miesięcy po podpisaniu raportu — giełda przestała wypłacać pieniądze.” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„Okoliczności, w jakich Kral przejął kontrolę nad giełdą — z pełnomocnictwem do aktywów osoby, która zaginęła w kontekście zorganizowanej przestępczości — budzą pytania, na które nie ma jeszcze publicznych odpowiedzi. Nie twierdzimy, że te okoliczności cokolwiek dowodzą. Odnotowujemy, że w normalnym obrocie gospodarczym taka konfiguracja wzbudziłaby pytania każdego compliance oficera.” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
cashless.pl — 16 kwietnia 2026 Gabriel Uryniuk
UOKiK: Regulamin Zondycrypto w przeszłości zezwalał na inwestowanie środków klientów
Artykuł bezpośrednio nawiązuje do analizy Nogackiego jako punktu wyjścia dla ustaleń UOKiK.
Ustalenia UOKiK potwierdzają i rozwijają analizę kancelarii: urząd stwierdził, że przed wejściem w życie rozporządzenia MiCA regulamin Zondacrypto zawierał zapis umożliwiający inwestowanie środków klientów. Do 30 grudnia 2024 r. zapis ten nie był prawnie zabroniony. Po wejściu przepisów unijnych w życie UOKiK zwrócił spółce uwagę na ten zapis – a ta miała się z niego wycofać.
bithub.pl — 16 kwietnia 2026 Adam Kubaty (Peakhunter)
Portal branżowy poświęcony kryptowalutom opisuje oświadczenie wideo prezesa Krala z 16 kwietnia — i jego skutki.
Business Insider Polska — 17 kwietnia 2026 Jolanta Ojczyk
„Regulamin obiecywał: nie pożyczamy. Sprawozdanie finansowe przyznaje: pożyczyliśmy. Jeden z tych dokumentów musi mijać się z prawdą — i oba podpisał ten sam człowiek” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„Jeżeli pieniądze klientów polskiej giełdy kryptowalut zostały pożyczone szwajcarskiej spółce holdingowej właściciela, to jest fakt, który prokuratura powinna zbadać” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„Tu perspektywa jest inna. Nie pytamy, co giełda zrobiła z pieniędzmi później, lecz co mówiła klientom, kiedy te pieniądze przyjmowała. Jeżeli w momencie akceptacji depozytu operator wiedział, że zamierza inwestować lub pożyczać środki klientów — a jednocześnie prezentował im regulamin zapewniający, że tego nie robi — to mamy klasyczne wprowadzenie w błąd w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. Klient podejmuje decyzję o wpłacie na podstawie fałszywego zapewnienia o sposobie przechowywania aktywów.” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„Już sprawozdania za 2022 i 2023 r. zawierają zdanie: «spółka skorzystała z możliwości korzystania ze środków na kontach klientów». Jeżeli ta praktyka trwała od lat, a regulamin przez cały ten czas zapewniał, że operator nie inwestuje i nie pożycza, to nie jest incydent, lecz systemowa praktyka” – radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
OKO.press — 17 kwietnia 2026 Agata Kołodziej
Zondacrypto to nie Passat szwagra. Co posłowie muszą wiedzieć przed kluczowym głosowaniem?
Artykuł napisany z myślą o posłach głosujących nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Kołodziej wyjaśnia w uproszczeniu mechanizm afery, opierając się wprost na analizach Nogackiego jako głównym punkcie odniesienia:
„Radca prawny Robert Nogacki, partner w Kancelarii Prawnej Skarbiec, która specjalizuje się w sprawach gospodarczych, a on sam depcze po piętach Zondacrypto, bardzo szczegółowo analizował jej sytuację — nie tylko prawną, ale finansową”.
„Skoro prawnik Robert Nogacki, który sam przeanalizował raporty finansowe spółki składane w estońskich organach, radzi, że już czas iść na policję, to wystarczający powód, żeby się martwić i potraktować tę sprawę poważnie”.
Gazeta Wyborcza / wyborcza.biz — 17 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak
Pięć kroków do odzyskania pieniędzy. UOKiK przygląda się Zondacrypto już od stycznia
„To nie może być e-mail z pytaniem 'kiedy dostanę przelew’, lecz pismo zostawiające ślad prawny: wskazanie podstawy roszczenia, kwoty, terminu i konsekwencji niewykonania. Reklamacja uruchamia bieg terminów i odbiera giełdzie argument, że klient 'nie zgłaszał zastrzeżeń'”— radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
„BB Trade Estonia OÜ jest spółką prawa estońskiego, z siedzibą w Tallinie, z estońską licencją. Estoński sąd jest właściwy na podstawie siedziby pozwanego. Ale Polska jest jurysdykcją silniejszą, niż mogłoby się wydawać — nie tylko dlatego, że polscy konsumenci mogą pozywać przed sądem swojego miejsca zamieszkania, ale dlatego, że Polska generuje ok. 77 proc. przychodów giełdy.” — radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
Mec. Nogacki wskazany jako autor analizy estońskich sprawozdań finansowych BB Trade Estonia OÜ i autor pięcioetapowego planu działania dla poszkodowanych klientów: zabezpieczenie dowodów, formalna reklamacja, zgłoszenie do UOKiK, skarga do estońskiego nadzoru Finantsinspektsioon oraz zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przywłaszczenia środków.
Polskie Radio 24 / polskieradio24.pl — 17 kwietnia 2026 Michał Tomaszkiewicz
4500 bitcoinów zondacrypto. 5 rzeczy, które trzeba wiedzieć
Analiza Kancelarii cytowana jako dowód, że adres portfela z 4500 BTC wskazany przez prezesa Krala „jest jednym z najbardziej znanych publicznie uśpionych portfeli Bitcoin na świecie i figuruje jako nr 39 na globalnej liście adresów uśpionych od ponad ośmiu lat”.
TVN24 / tvn24.pl — 17 kwietnia 2026 Michał Fuja (reporter „Superwizjera”)
Afera Zondacrypto. Gdzie jest klucz?
Analiza Kancelarii Prawnej Skarbiec cytowana jako kluczowy punkt odniesienia w śledztwie dziennikarskim TVN24: „Podany w oświadczeniu adres jest jednym z najbardziej znanych publicznie uśpionych portfeli Bitcoin na świecie i figuruje jako nr 39 na globalnej liście adresów uśpionych od ponad ośmiu lat i nr 55 na liście uśpionych od ponad pięciu lat. Dodatkowo portfel ten ma być w trzeciej setce najbogatszych portfeli BTC na świecie. Prezes giełdy ogłosił, że jest to portfel jego spółki, nie pokazał jednak na to żadnego dowodu”.
money.pl — 18 kwietnia 2026 Piotr Kuczyński (opinia)
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na „handlu wiatrem”
Analiza Kancelarii Prawnej Skarbiec cytowana przez autora jako kluczowy dokument w debacie publicznej: „Analiza kancelarii prawnej Skarbiec wskazuje, że podany w oświadczeniu adres jest jednym z najbardziej znanych publicznie uśpionych portfeli Bitcoin na świecie i figuruje jako nr 39 na globalnej liście adresów uśpionych od ponad ośmiu lat i nr 55 na liście uśpionych od ponad pięciu lat. Dodatkowo portfel ten ma być w trzeciej setce najbogatszych portfeli BTC na świecie”.
Gazeta Wyborcza / wyborcza.biz — 20 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak
„Wskazany przez prezesa Krala adres bitcoinów jest jednym z najbardziej znanych publicznie uśpionych portfeli bitcoina na świecie. Figuruje od lat w publicznych rankingach. To nie jest anonimowy cold wallet jakiejkolwiek giełdy” — radca prawny Robert Nogacki, Kancelaria Prawna Skarbiec
Najwyższy Czas / nczas.com — 20 kwietnia 2026 Tomasz Sommer
biznesenter.pl — 21 kwietnia 2026 Damian Szymański
„Jak punktuje w swojej najnowszej analizie mec. Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, obecny zarząd giełdy, z prezesem Przemysławem Kralem na czele, miał cztery okazje, żeby udowodnić przed rynkiem swoją uczciwość. (…) To podręcznikowa definicja oszustwa wtórnego – wyjaśnia Nogacki”.
TVN24 / tvn24.pl — 21 kwietnia 2026 Paulina Karpińska
Chaos w Zondacrypto. Jak odzyskać pieniądze?
„Pierwsza i absolutnie kluczowa rada to zachować spokój i nie podejmować pochopnych działań – mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Robert Nogacki, radca prawny z Kancelarii Skarbiec”.
„Zdaniem mecenasa Nogackiego wszystko wskazuje na to, że Zondacrypto zmierza w stronę upadłości”.
„Jak wyjaśnia mecenas Nogacki, to, co klienci Zondacrypto powinni zrobić teraz, to przede wszystkim podjąć próbę transferu kryptowalut i wypłaty pieniędzy na zewnętrzny portfel, składając w tym celu formalne zlecenie”.
„W sytuacji braku wypłaty w deklarowanym przez firmę terminie najważniejsze jest uzyskanie statusu pokrzywdzonego w sprawie karnej – dodaje Nogacki. (…) A ten otwiera realne uprawnienia: możliwość składania wniosków dowodowych, wgląd w akta oraz w przyszłości dochodzenia naprawienia szkody przed sądem karnym”.
Gazeta Wyborcza / wyborcza.biz — 22 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak
Truchło Zondacrypto straszy na Bahamach? Gdzie się podziało 76 mln zł?
„Wyspa nieprzypadkowo jest scenografią dla prania pieniędzy, znikania ludzi i załatwiania spraw, które nigdzie indziej nie dałyby się załatwić dyskretnie – mówi mec. Robert Nogacki”.
„Mecenas Robert Nogacki, który prześwietlił estońskie sprawozdania właściciela Zondacrypto, radzi gromadzić wszelkie cyfrowe ślady: historię konta, korespondencję z giełdą, potwierdzenia wpłat, screeny sald, itp.”.
„Każdy tydzień zwłoki oznacza ryzyko dalszych transferów poza zasięg egzekucyjny – mówi Nogacki”.
„Skoro prawnik Robert Nogacki, który sam przeanalizował raporty finansowe spółki składane w estońskich organach, radzi, że już czas iść na policję, to wystarczający powód, żeby się martwić i potraktować tę sprawę poważnie”.
fronda.pl – 22 kwietnia 2026
Tajemniczy transfer z Zondacrypto. Miliony złotych i trop na Bahamy
Zondacrypto miała spółkę na Bahamach. Czy to tam są pieniądze klientów?
Gazeta Wyborcza / wyborcza.biz — 22 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak
Sępy polują na klientów Zondacrypto. „Recovery scam” perfidnie wyciska ofiary
„Przed recovery scam ostrzega mec. Robert Nogacki, który od lat piętnuje oszustów finansowych, który na bieżąco obecnie opisuje i analizuje sytuację związaną z Zondacrypto”.
„Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów” To spekulacja nie mająca pokrycia w faktach. Więcej na kancelaria-skarbiec.pl
„Mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, który prześledził rejestry handlowe spółek Krala od 2021 roku do dziś, ustalił, że prezes zarejestrował niedawno nowe spółki na Bahamach”.
„W dokumentach rejestrowych podał nawet polski numer telefonu do kontaktu z giełdą. – Przygotował dla siebie plan awaryjny – ocenia Nogacki”.
„Duże pieniądze lubią spokój – tłumaczy Nogacki”.
„Zdaniem Nogackiego struktura Zondacrypto była zbudowana jak piramida finansowa”.
„Drugi status to wierzyciela w masie upadłości – mówił mec. Robert Nogacki o tym, co mogą zrobić poszkodowani w aferze Zondacrypto”.
„Nie ma łatwych rozwiązań, nie ma gwarancji odzyskania środków – mówił w „TOK 360″ mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec”.
„I nie ma powodu, żeby się z nim wstrzymywać – wyjaśnił Nogacki”.
„Zondą osobiście kierował Przemysław Kral (46 l.), prawnik z Katowic, który nagle zapadł się pod ziemię. — Przygotował dla siebie plan awaryjny — mówi „Faktowi” mecenas Robert Nogacki, który wytropił nowe spółki Krala założone w raju podatkowy”.
„Jednak w myśl zasady „duże pieniądze lubią spokój”, księstwo Monako nie pozwoli sobie na niszczenie reputacji kraju uśmiechniętych, bogatych ludzi o nieposzlakowanej opinii — tłumaczy mec. Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, radca prawny specjalizujący się w doradztwie biznesowym”.
„Zdaniem mecenasa Nogackiego szef Zondacrypto przygotował dla siebie plan awaryjny”.
„Nogacki ustalił, że Kral zarejestrował niedawno nowe spółki w raju podatkowym na Bahamach”.
„Nogacki prześledził dokładnie rejestry handlowe spółek należących do Przemysława Krala od 2021 r. do dzisiaj”.
„Według Nogackiego okoliczności zaginięcia Sylwestra Suszka każą postawić pytanie, co naprawdę stało się 10 marca 2022 r.”.
„Być może mamy do czynienia z wielką mistyfikacją — uważa Robert Nogacki. — Kluczem do rozwiązania zagadki Zondacrypto jest zniknięcie Sylwestra Suszka — mówi Nogacki”.
„Pytanie, czy Kral jest rzeczywistym właścicielem biznesu, czy jego twarzą, to zadanie dla śledczych — zauważa Robert Nogacki”.
„Zdaniem Nogackiego historia BitBay i Zondacyrpto to historia ucieczek przed nadzorem prawnym”.
„Im droższa była kryptowaluta, tym więcej giełda płaciła za kupno bitcoina na poczet zobowiązań klientów, którym musiała wypłacić pieniądze — podsumowuje Robert Nogacki, partner zarządzający Kancelarią Prawną Skarbiec”.
Fakt — 24 kwietnia 2026 Renata Cius-Rassek
Prawnik tropi Zondacrypto. Chce wypłacać nagrody za informacje
„W grupie „Zondacrypto Wypłaty”, założonej przez Kancelarię Prawną Skarbiec, pojawiło się mnóstwo deklaracji od osób chcących pracować na rzecz stowarzyszenia”.
Fakt — 24 kwietnia 2026 Mikołaj Szewczyk
Ekstradycja Krala z Izraela jest możliwa. Prawnik wskazuje na kluczową słabość prezesa Zondy
„Radca prawny Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec przekonuje w rozmowie z „Faktem”, że ekstradycja jest realna — i wyjaśnia krok po kroku, jak wygląda procedura, jakie są jej warunki, co grozi Kralowi, jeśli Izrael odmówi, i dlaczego prezes Zondy mógł już popełnić poważny błąd”.
Gazeta Wyborcza – wydanie drukowane, 24 kwietnia 2026 Ireneusz Sudak · nr 95 (11194) · nakład 103 992 egz
Gdzie się podziało 76 milionów?
„Wyspa nieprzypadkowo jest scenografią prania pieniędzy, znikania ludzi i załatwiania spraw, których nigdzie indziej nie dałyby się załatwić dyskretnie – mówi mec. Robert Nogacki”.
„Mecenas Robert Nogacki, który prześwietlił estońskie sprawozdania właściciela Zondacrypto, radzi gromadzić wszelkie cyfrowe ślady: historię konta, korespondencję z giełdą, potwierdzenia wpłat, screeny sald itp.”.
„Każdy tydzień zwłoki oznacza ryzyko dalszych transferów poza zasięg egzekucyjny – mówi Nogacki”.
„Przed recovery scam ostrzega mec. Robert Nogacki, który od lat piętnuje oszustów finansowych, na bieżąco opisuje i analizuje sytuację związaną z Zondacrypto”.
Nowe fakty w sprawie Zondacrypto. W rok zniknęło prawie 400 mln zł
„To jest „run” w klasycznym rozumieniu — twierdzi mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec w rozmowie z Money”.
„W obliczu spadających zysków (spadek o 82 proc. rok do roku) i kurczącej się bazie aktywnych użytkowników spółka ratowała wynik finansowy autorskim tokenem ZND. Eksperci wskazują jednak, że aktywo to nie miało realnego pokrycia w wartości ekonomicznej. – Token nie miał realnego pokrycia w aktywach ani wartości użytkowej. Nie był walutą, a jedynie narzędziem do obsługi mało istotnych funkcji platformy — tłumaczy mecenas Nogacki”.
„Mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, który od tygodni analizuje rejestry handlowe spółek Krala, wprost mówił w rozmowie z „Faktem”, że był przemyślany ruch: – Duże pieniądze lubią spokój. Księstwo nie pozwoli sobie na niszczenie reputacji kraju uśmiechniętych, bogatych ludzi o nieposzlakowanej opinii – tłumaczył prawnik. Rezydencja w Monako miała być pierwszą tarczą, a izraelskie obywatelstwo – pewniejszą”.
„Nogacki, przeszukując rejestry handlowe, trafił przy okazji na kolejny ślad. Kral niedawno zarejestrował nowe spółki na Bahamach – w dokumentach figuruje nawet polski numer telefonu do kontaktu. –Przygotował dla siebie plan awaryjny – ocenił mecenas”.
„Liczono, że giełda przetrwa do końca czerwca, zanim wejdą w życie przepisy unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets – regulacja rynku kryptoaktywów), a potem biznes ruszy na Bahamach – mówił Nogacki”.
„Powszechne przekonanie, że Izrael nie wydaje swoich obywateli, Nogacki określił wprost jako mit, którego obrońcy nie powinni już powtarzać”.
„Nogacki podkreśla jednak, że czas działa na niekorzyść poszkodowanych. – Każdy tydzień zwłoki oznacza ryzyko dalszych transferów poza zasięg egzekucyjny – ostrzega”.
Interia.pl – 28 kwietnia 2026 Artur Gac
Dramatyczne wydarzenie i idiotyczna sytuacja”. Wiceprezes PKOl uderza w Piesiewicza
W rozmowie z Interia.pl, wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego i jednocześnie wiceprezes Polskiego Związku Szermierczego, Adam Konopka, na pytanie o weryfikację Zondacrypto na etapie nawiązywania z nią współpracy przez PKOL odpowiedział: „Generalnie jest to dla mnie dość dramatyczne wydarzenie, bo nie trzeba było być bardzo przenikliwym, by zdać sobie sprawę, że nie idzie to w dobrym kierunku. Mogliśmy, jako PKOl, zamówić ocenę, jaką zrobiła kancelaria Skarbiec chwilę przez katastrofą zondacrypto. Rzetelnie, fakt po fakcie, opublikowano raport, który wykazał dramatyczne informacje o różniących się wewnętrznych dokumentach. My, jako PKOl, powinniśmy to doskonale rozumieć”.
Business Insider Polska — 28 kwietnia 2026 Monika Ktowska
Zondacrypto: anatomia upadku. Co stało się z pieniędzmi i gdzie teraz trzymać krypto?
„Analiza dokumentów nansowych spółki BB Trade Estonia OÜ, stojącej za Zondą, odsłoniła skalę, która odebrała mowę niejednemu obserwatorowi rynku. W ciągu zaledwie 2025 roku zobowiązania wobec klientów giełdy spadły z 722 mln do 343 mln euro – z platformy zniknęły aktywa o łącznej wartości blisko 379 mln euro, a skala działalności skurczyła się o ponad połowę. Eksperci nie owijają w bawełnę. Mecenas Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec mówi wprost o „runie” – klasycznej sytuacji, w której klienci masowo wycofują środki w obawie przed niewypłacalnością platformy. W kryptowalutach ten run odbywa się przez API i trwa tygodnie, nie godziny, jak w tradycyjnej bankowości”.
Rzeczpospolita — 30 kwietnia 2026 Izabela Kacprzak
Jak znikał prezes Zondacrypto. Służby nie wiedzą, gdzie obecnie jest
„Według radcy prawnego Roberta Nogackiego, partnera zarządzającego w Kancelarii Prawnej Skarbiec, który tropi majątek Zondy i reprezentuje grupę poszkodowanych, należy zwrócić uwagę na motywy przeprowadzki Kralów do Monako. „Polski rezydent podatkowy to – w uproszczeniu – osoba, której centrum interesów życiowych lub gospodarczych znajduje się w Polsce. Aby skutecznie zerwać z polską rezydencją podatkową na rzecz innej jurysdykcji, trzeba wykazać, że to centrum w Polsce wygasło. Tu pojawia się napięcie, którego nie da się zignorować. Aktywnie prowadzona kancelaria adwokacka w Polsce – z polskimi klientami, polskim numerem na liście adwokatów, polskim biurem – jest jedną z mocniejszych przesłanek, że centrum interesów gospodarczych podatnika pozostaje w kraju. Decyzja o zawieszeniu, a następnie likwidacji praktyki, kilka miesięcy przed kryzysem podmiotu, w którym ta sama osoba pełniła kluczową rolę, jest spójna z wieloma scenariuszami – w tym takim, w którym usuwa się ostatnią polską kotwicę podatkową, żeby teza o monakijskiej rezydencji była trudniejsza do zakwestionowania ex post. Czy tak było, rozstrzygną odpowiednie organy – podkreśla Nogacki”.
„Jak ustalił mec. Nogacki, służby muszą zbadać, kto był rzeczywistym właścicielem giełdy, by pokrzywdzeni mogli próbować odzyskać swoje pieniądze. Mec. Nogacki: – Otwarte dane korporacyjne dotyczące maltańskiego poprzednika dzisiejszej struktury – Pinewood Holdings Limited – pokazują, że jeszcze w lipcu 2019 r. jako jedyny udziałowiec i jedyny beneficjent rzeczywisty figurował dr Paweł Sobków, jednocześnie pełniący funkcję prezesa. Po jego odejściu w kwietniu 2020 r. maltański rejestr odnotował transfer udziałów (28 maja 2020 r.) i serię zmian w organach (lipiec 2021, maj i lipiec 2022). Wcześniej, jako założyciel marki BitBay, działał Sylwester Suszek, który w 2022 r. zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Następnie pojawia się mec. Kral – mówi mec. Nogacki”.
” – Trzy różne nazwiska, trzy różne profile osobowe, trzy różne tytuły zawodowe – przy stosunkowo niewielkim podmiocie operacyjnym, który przez cały ten czas trzymał w depozycie aktywa setek tysięcy klientów detalicznych – zwraca uwagę mec. Nogacki i zadaje pytanie: skąd osoba wykonująca zawód adwokata – nawet bardzo dobrze prosperującego – miałaby środki na nabycie giełdy kryptoaktywów obracającej miliardami? Według prawnika, możliwych odpowiedzi jest kilka. – Możliwe że transakcja nabycia w ogóle nie miała charakteru ekonomicznego, lecz formalny, a faktyczny dysponent aktywów pozostawał ten sam. Na podstawie otwartych źródeł nie sposób ani potwierdzić, ani wykluczyć takiej hipotezy. Organy ścigania powinny ją jednak przetestować w pierwszej kolejności, bo od jej rozstrzygnięcia zależy, kogo właściwie ścigamy: osobę, która zarządziła giełdą i jej upadkiem, czy osobę, która podpisała się na dokumentach – wskazuje prawnik. Dla klientów detalicznych, którzy stracili dostęp do swoich aktywów, to ogromnie ważne. Dlaczego? – Jeżeli kolejni „właściciele” Zondy byli w istocie powiernikami innych, niewskazanych osób, to roszczenia kierowane wyłącznie do osób formalnie ujawnionych w rejestrach będą trafiać w pustkę majątkową. Realna ścieżka odzyskiwania środków biegnie tam, gdzie biegną pieniądze – podkreśla mec. Nogacki”.
„… zawieszenie i zamknięcie kancelarii mec. Krala może być elementem większej układanki. – Której pełen kształt poznamy dopiero wtedy, gdy organy ścigania udzielą odpowiedzi na pytanie, kto naprawdę był właścicielem Zondy – w sensie ekonomicznym, a nie wyłącznie rejestrowym – dodaje mec. Nogacki”.
z księgowym zapisem na platformie. Tymczasem podatnik nie zawsze ma realną możliwość dysponowania tymi środkami – podkreśla. W jego ocenie kluczowe znaczenie ma pojęcie „postawienia do dyspozycji podatnika”. – Jeżeli środki pozostają na platformie, która ogranicza lub uniemożliwia ich wypłatę, to trudno mówić o spełnieniu przesłanki realnego przysporzenia majątkowego – wskazuje Nogacki.
polskieradio24.pl – 30 kwietnia 2026
Tajemnicze zniknięcie prezesa Zondacrypto. „Usuwał kotwicę z Polski”?
„W rozmowie z „Rzeczpospolitą” radca prawny Robert Nogacki tłumaczył, że sama kwestia przeprowadzki do Monako, a także późniejsze wygaszanie działalności adwokackiej w kraju, może być powiązane z rezydencją podatkową. – Polski rezydent podatkowy to – w uproszczeniu – osoba, której centrum interesów życiowych lub gospodarczych znajduje się w Polsce. Aby skutecznie zerwać z polską rezydencją podatkową na rzecz innej jurysdykcji, trzeba wykazać, że to centrum w Polsce wygasło. Tu pojawia się napięcie, którego nie da się zignorować. Aktywnie prowadzona kancelaria adwokacka w Polsce – z polskimi klientami, polskim numerem na liście adwokatów, polskim biurem – jest jedną z mocniejszych przesłanek, że centrum interesów
gospodarczych podatnika pozostaje w kraju – wyjaśnił. – Decyzja o zawieszeniu, a następnie likwidacji praktyki, kilka miesięcy przed kryzysem podmiotu, w którym ta sama osoba pełniła kluczową rolę, jest spójna z wieloma scenariuszami – w tym takim, w którym usuwa się ostatnią polską kotwicę podatkową, żeby teza o monakijskiej rezydencji była trudniejsza do zakwestionowania ex post. Czy tak było, rozstrzygną odpowiednie organy – dodał”.
„Według mec. Roberta Nogackiego kwestią, którą należy zbadać, jest rzeczywiste właścicielstwo giełdy. – Otwarte dane korporacyjne dotyczące maltańskiego poprzednika dzisiejszej struktury – Pinewood Holdings Limited – pokazują, że jeszcze w lipcu 2019 roku
jako jedyny udziałowiec i jedyny beneficjent rzeczywisty figurował dr Paweł Sobków, jednocześnie pełniący funkcję prezesa. Po jego odejściu w kwietniu 2020 roku maltański rejestr odnotował transfer udziałów (28 maja 2020 roku) i serię zmian w organach (lipiec 2021, maj i lipiec 2022). Wcześniej, jako założyciel marki BitBay, działał Sylwester Suszek, który w 2022 roku zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Następnie pojawia się mec. Kral – wskazał”.
„Według ustaleń gazety Kral pojawił się w BitBay’u w listopadzie 2019 roku jako pełnomocnik Sylwestra Suszka. Mec. Nogacki ma wątpliwości co do zdolności nabycia giełdy kryptowalut przez adwokata, nawet jeśli jego działalność prosperowała bardzo
dobrze. Mowa o podmiocie, który obracał miliardowymi kwotami. – Możliwe, że transakcja nabycia w ogóle nie miała charakteru ekonomicznego, lecz formalny, a faktyczny dysponent aktywów pozostawał ten sam. Na podstawie otwartych
źródeł nie sposób ani potwierdzić, ani wykluczyć takiej hipotezy. Organy ścigania powinny ją jednak przetestować w pierwszej kolejności, bo od jej rozstrzygnięcia zależy, kogo właściwie ścigamy: osobę, która zarządziła giełdą i jej upadkiem, czy osobę, która
podpisała się na dokumentach – ocenił”.
bithub.pl — 4 maja 2026 Adam Kubaty (Peakhunter)
„Śledztwo w sprawie spółki przeprowadził mec. Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec, który tropi majątek grupy i reprezentuje poszkodowanych klientów zondacrypto. Z analizy publicznych akt maltańskiego rejestru handlowego (Malta Business Registry, pozycja C 86244) wyłania się obraz, który nie ma wiele wspólnego z tym, co w 2018 r. opowiadało polskim mediom kierownictwo giełdy”.
„… Sylwester Suszek wystąpił na Polskim Kongresie Bitcoin i ogłosił, że BitBay przenosi działalność na Maltę. W kolejnych miesiącach udzielił serii wywiadów — Money.pl, Cashless.pl, Newsweekowi, Business Insiderowi, oraz portalowi cyfrowaekonomia.pl. Wszędzie powtarzał trzy tezy. Że KNF i Narodowy Bank Polski „zaorały” polski rynek kryptowalut, a wpisanie BitBaya na listę ostrzeżeń publicznych KNF było represją, a nie ochroną klientów (…) Klient czytający te materiały otrzymywał czytelny komunikat. Polska wypycha giełdę, Malta przyjmuje, ten sam regulator pilnuje tam Binance’a, więc i pieniądze polskich użytkowników będą bezpieczne pod europejskim nadzorem. Tyle że — jak wskazuje Nogacki — narracja medialna i rzeczywistość rejestrowa opisywały dwie różne spółki. Pinewood Holdings nigdy nie wystąpiła do maltańskiego nadzoru (Malta Financial Services Authority, MFSA) o licencję dla giełd kryptowalut. Nie złożyła Letter of Intent w październiku 2019 r. Nie znalazła się wśród 32 podmiotów, które rozpoczęły procedurę aplikacyjną. Nie figurowała też później na publicznej liście MFSA wskazującej spółki, które z karencji skorzystały, a wniosku nie złożyły. Pinewood Holdings nigdy nie zadeklarowała się jako maltański dostawca usług dla rynku kryptoaktywów. Klauzula w jej akcie założycielskim opisywała ją jako spółkę handlową od countertrade”.
„Daty w aktach Pinewood Holdings układają się z tym kalendarzem podejrzanie symetrycznie. Maltańska karencja kończy się 31 października 2019 r. Zaledwie kilka tygodni później — w listopadzie 2019 r. — operacje BitBaya zostają przeniesione z Pinewood Holdings na BB Trade Estonia OÜ. Sprawozdanie zarządu polskiej spółki BitBay za 2019 r., podpisane przez Sylwestra Suszka 14 maja 2020 r., zawiera krótkie zdanie potwierdzające ten ruch: „od miesiąca listopada 2019 spółka utrzymywała się z opłat za
udzielenie licencji na prowadzenie i obsługę giełdy kryptowalut »BitBay« spółce estońskiej BB Trade Estonia OÜ”. Nogacki ujmuje to bez ozdobników. Gdy Malta przestała być środowiskiem bez nadzoru, operator zniknął. Estonia w tamtym momencie — z licencją VASP wydawaną w trybie zbliżonym do rejestracji administracyjnej i progiem wejścia bliskim zera — była dokładnie tym, czym Malta przestała być z dniem 1 listopada 2019 r.”.
„28 maja 2020 r. maltańska kancelaria Zampa Debattista składa formularz K, w którym jako nowego dyrektora wpisuje Sylwestra Jana Suszka. Jako adres zamieszkania podany jest „Villa No 21, Jumeirah, Dubai, United Arab Emirates”. Jumeirah nie jest ulicą. To wielokilometrowa nadbrzeżna dzielnica Dubaju, podzielona formalnie na sektory Jumeirah 1, 2 i 3 oraz subdzielnice. Pod tak ogólnym wskazaniem znajdują się tysiące prywatnych willi. Wpisany numer nie jest ani identyfikatorem Makani, jednoznacznie wskazującym wejście do każdego budynku, ani numerem działki w katastrze Dubai Land Department. Nogacki nazywa to maltańskim slangiem branżowym — passport address. Adres na tyle precyzyjny, by przejść walidację rejestru, na tyle nieprecyzyjny, by zniknąć przy pierwszej próbie weryfikacji”.
„Zdaniem Nogackiego sekwencja trzech jurysdykcji składa się dziś w jeden, uderzająco regularny wzór. W Polsce BitBay sp. z o.o. między 2021 a 2026 r. przestaje składać do KRS sprawozdania, w lutym 2026 r. zostaje wykreślona bez postępowania likwidacyjnego, z urzędową adnotacją braku majątku. Również w Polsce Payment Technology — pośrednik płatniczy, który na szczycie aktywności obsługiwał miesięczny strumień 275 mln zł między polskimi rachunkami a estońską BB Trade Estonia — zostaje 3 października 2024 r. ogłoszony upadłym, a 13 czerwca 2025 r. KNF nakłada na niewypłacalną już spółkę karę 200 tys. zł za naruszenie pięciu odrębnych obszarów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. W Estonii BB Trade Estonia działa pod kolejnymi opiniami warunkowymi audytorów, by w 2024 r. wykazać, że pieniądze klientów stały się kapitałem do udzielania pożyczek wewnątrzgrupowych. Na Malcie Pinewood Holdings nie składa żadnego sprawozdania, zostaje w rejestrze formalnie, ale fizycznie bez adresu i bez kogokolwiek, kto by za nią odpowiadał. Sobków zrezygnował z funkcji 22 czerwca 2021 r. Jedynym pozostałym dyrektorem od tego dnia jest Sylwester Jan Suszek. Ten sam, którego od marca 2022 r. nikt nie widział”.
reportaz.polskieradio.pl – 5 maja 2026 Antoni Rokicki
Audycja „Wieczór z reportażem” i reportaż Antoniego Rokickiego „Kryptolabirynt”
„Jeszcze 10 kwietnia przedstawiciele Zondacrypto zapewniali, że wszystko jest pod kontrolą, a pieniądze klientów są bezpieczne. Kilka dni później strona przestała działać, wypłaty zostały zablokowane, a inwestorzy, zdezorientowani i zaniepokojeni, zaczęli masowo składać zawiadomienia na policji i w prokuraturze (…) zgłosiło się już ponad 700 poszkodowanych. „A po co pan inwestował w kryptowaluty?!” – miał usłyszeć na komisariacie bohater reportażu. Dziś mówi o gniewie, bezsilności, ale też o nadziei, że odzyska swoje oszczędności. Jako jeden z nielicznych zgodził się opowiedzieć o wszystkim przed mikrofonem. O tym, że szanse na odzyskanie środków są realne, przekonuje radca prawny Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec. To między innymi dzięki jego działaniom rozpoczęto prace nad powołaniem stowarzyszenia, które ma zrzeszyć poszkodowanych i pomóc im w walce o utracone pieniądze”.
Onet.pl – 5 maja 2026 Wojciech Kość
POLITICO o aferze Zondacrypto: skandal wokół giełdy podsyca spór między Tuskiem a Nawrockim
„Podczas gdy prokuratorzy próbują zbudować sprawę przeciwko giełdzie, inwestorzy zwracają się o pomoc do prawników. — Do tej pory skontaktowało się z moją kancelarią kilkadziesiąt osób, a każdego dnia zgłaszają się nowe. Indywidualne straty wahają się od kilku tysięcy złotych do kwot siedmiocyfrowych — powiedział POLITICO Robert Nogacki, partner zarządzający i założyciel kancelarii Skarbiec, która zajmuje się skargami klientów Zondacrypto”.
Wyborcza.biz – 7 maja 2026 Ireneusz Sudak
Prokuratura pozwoliła działać Zondacrypto. Czy funkcjonariuszy można pociągnąć do odpowiedzialności?
„… mec. Robert Nogacki, który na bieżąco śledzi i opisuje kolejne wątki związane z Zondacrypto. – Prokurator, który umorzył postępowanie z naruszeniem obowiązków służbowych, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej. Standard dowodowy jest tu wysoki – wymaga wykazania, że umorzenie nie było wynikiem oceny dowodów, lecz świadomego działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Seryjność umorzeń, wzorzec personalny, kontekst polityczny – jeśli zostanie potwierdzony, jest właśnie z tego rejestru – mówi mec. Robert Nogacki”.
„- Sąd zapyta: czy w 2021 r. środki tej osoby już były na giełdzie? Czy dana osoba wpłaciła je później, ufając, że skoro prokuratura nie znalazła podstaw, to platforma jest bezpieczna? A jeśli tak, to czy media nie ostrzegały już wtedy przed ryzykiem? Odpowiedzi na te pytania będą
różne dla różnych klientów. Oznacza to, że nawet w korzystnym scenariuszu mówimy o roszczeniu indywidualnie ocenianym, nie o automatycznej rekompensacie – mówi mec. Nogacki. Jego zdaniem najuczciwsza dziś odpowiedź dla osoby, która straciła pieniądze, brzmi: „najpierw karny, potem zobaczymy”. Czyli zawiadomienie poszkodowanego do prokuratury w Katowicach, wniosek o status pokrzywdzonego i „cierpliwość”.
Onet.pl – 8 maja 2026 Natalia Chudzyńska-Stępień
„Zonda jest w pułapce”. Znaleziono ukryty portfel. Czy Sylwester Suszek uciekł do Rosji?
„Mecenas Robert Nogacki, reprezentujący klientów Zondacrypto, zlokalizował portfel kryptowalut należący do Zondy. Na początku kwietnia ta jedna z największych polskich giełd kryptowalutowych zawiesiła wypłaty, a jej właściciel i prezes, Przemysław Kral — jak podają nieoficjalne źródła — uciekł do Izraela. Na kontach nawet ponad miliona klientów zostały środki szacowane na miliardy złotych. Czy klienci mają realną szansę odzyskać pieniądze?”.
„Zlokalizował pan portfel Zondy z 1,1 mln kryptowaluty XRP. To daje wartość 5,7 mln złotych. Jak do tego doszło? Mec. Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec: Blockchain ma tę specyficzną cechę, że jest widoczny dla wszystkich. W tym przypadku, kiedy mówimy o systemie kryptowaluty XRP, każda transakcja, jaka kiedykolwiek miała miejsce w sieci XRP, jest zapisana w publicznym rejestrze dostępnym bez logowania. Tu działa zupełnie inny mechanizm niż w tradycyjnym banku. Bank prowadzi prywatną bazę danych — tylko on widzi, kto ile ma. Sieć kryptowalutowa działa odwrotnie. Tak naprawdę każdy, kto zna się na blockchain i posiada odpowiednie narzędzia, może „wyśledzić” konkretne portfele. Oczywiście trzeba wiedzieć, czego się szuka. Ja zawodowo interesuję się kryptowalutami i blockchain”.
Onet.pl – 8 maja 2026 Anna Kruczyńska
W Zondacrypto straciły blisko 650 tys. zł. „Czytam, że jestem sama sobie winna”
„Prawnik apeluje. „Nie obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy”. Pokrzywdzeni w sprawie Zondacrypto zgłaszają się m.in. do kancelarii prawnej Skarbiec. — Reprezentujemy obecnie kilkudziesięciu pokrzywdzonych w postępowaniu prowadzonym przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach – mówi w rozmowie z Onetem mecenas Robert Nogacki i zapowiada organizację stowarzyszenia dla osób pokrzywdzonych w tej sprawie. – Cel jest precyzyjny: po wniesieniu aktu oskarżenia stowarzyszenie zgłosi udział w sprawie sądowej w trybie art. 90 k.p.k., dopełniając pracę organów ścigania głosem zorganizowanej zbiorowości pokrzywdzonych. Drugim, równie istotnym celem jest pomoc tym, których po prostu nie stać na prawnika – wyjaśnia. Apeluje jednak, by w obecnej sytuacji zachować cierpliwość”.
„W sprawie Zondacrypto nie obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Zabezpieczenie majątkowe, jeżeli zostanie zarządzone, działa na rzecz wszystkich pokrzywdzonych w sprawie, bez względu na datę przystąpienia (…) Pokrzywdzonych w tej fazie sprawy interesuje przede wszystkim jedno pytanie: ile da się odzyskać i jak długo to potrwa. — Odpowiedź, jeśli spojrzeć na ostatnie wielkie upadłości giełd kryptowalutowych, jest niepokojąco rozstrzelona. Czas mierzy się w latach. Stopy odzysku rozciągają się od kilkunastu procent do kwot, które wierzycieli uczyniły bogatszymi, niż byli w dniu inwestycji – zauważa Robert Nogacki”.
Onet.pl – 13 maja 2026
Zonda w pigułce. W cieniu zaginionego króla kryptowalut
„… niezwykle ciekawą tezę stawia mecenas Robert Nogacki, reprezentujący grupę klientów, którzy twierdzą, że Zondacrypto nie rozliczyła się z nimi jak należy i przetrzymuje ich środki. Nogacki udziela obszernego wywiadu Natalii Chudzyńskiej Stępień z polskiego Forbesa. W jego opowieści Zonda nie jest ofiarą pechowego zniknięcia prezesa, ale firmą uwięzioną w konstrukcji, którą sama pomogła zbudować – „Zonda jest w pułapce”. Nogacki twierdzi, że udało się zlokalizować „ukryty portfel” powiązany z giełdą – adres, który nie był wcześniej publicznie wiązany z rezerwami, a na którym znajdują się środki, o które toczy się spór. Okazuje się, że wszystko nie rozbiło się wyłącznie o zniknięcie jednego człowieka. Prawnik maluje obraz struktury, w której realny przepływ aktywów odbywał się równolegle do publicznej narracji o bezpieczeństwie i transparentności giełdy. Zaufanie inwestorów zderza się tu z prawniczym chłodem: jeśli jest portfel, są ruchy na blockchainie i są powiązania z giełdą, to można kwestionować, kto naprawdę kontrolował pieniądze i kiedy”.
„Zonda jest w pułapce” – to zdanie można czytać dziś wieloznacznie. Pułapką jest brak klucza do portfela albo – jak twierdzi mecenas Nogacki – brak wiarygodnych odpowiedzi, skąd naprawdę biorą się i gdzie lądują środki klientów. Dodatkowo pułapką są też struktury biznesowe, które miały nie pozostawiać śladów, a dziś świecą w raportach jako czerwone flagi”.
xyz.pl – 14 maja 2026 Katarzyna Witwicka-Jurek
PIT od środków, których nie można wypłacić? Zondacrypto i pułapka podatkowa
„Mec. Robert Nogacki, który reprezentuje poszkodowanych przez Zondacrypto, wyjaśnia, że sama definicja przedmiotu opodatkowania może być problematyczna. Czy można uznać, że skoro nie możemy wypłacić pieniędzy, to przychodu nie ma? – Polskie prawo podatkowe nie zna konstrukcji podatku od zysków, które nigdy nie istniały. Ustawa o PIT definiuje „odpłatne zbycie waluty wirtualnej” jako wymianę. Ta z kolei oznacza, że podatnik coś otrzymuje: prawny środek płatniczy, towar, usługę albo inne prawo majątkowe. Nie liczby na ekranie. To nie zapisy księgowe w systemie kontrahenta, który deklaracji nie wykonuje. Nie roszczenia wobec spółki, której hot wallet pokazuje rezerwy zredukowane o ponad 90 proc. wobec zobowiązań spółki względem klientów ujawnionych w sprawozdaniach finansowych. Inwestor, który widzi w panelu ZondaCrypto saldo PLN po sprzedaży kryptowaluty wewnątrz giełdy, ale nie może tych środków wypłacić, w mojej ocenie nie osiągnął przychodu w rozumieniu polskiej ustawy podatkowej – ocenia nasz rozmówca”.
„Mec. Nogacki wskazuje tym samym różnicę między rzeczą, o roszczeniem o daną rzecz. W przypadku Zondacrypto mamy zatem do czynienia z (uzasadnionym) roszczeniem. Dodaje, że na próżno jest porównywać ten system z regulowanym rynkiem kapitałowym, gdzie zapis księgowy faktycznie odpowiada rzeczywistości”.
„– Przeniesienie tej intuicji na giełdę kryptowalutową w stanie kryzysu płynności jest błędem. Sprawozdania finansowe BB Trade Estonia OÜ zawierają oświadczenia biegłych rewidentów wprost mówiące, że z architektury systemu księgowego spółki nie da się przypisać zobowiązań
klientowskich do konkretnych klientów oraz że audytor nie mógł uzyskać potwierdzenia kontroli spółki nad kryptoaktywami klientów od stron trzecich przechowujących portfele – podsumowuje mec. Nogacki”.
„Mec. Nogacki mówi także o trzecim scenariuszu. Jeśli inwestor wykazał i opodatkował „zyski”, których nie zdążył wypłacić, to wówczas prawo może stać po jego stronie. – Ma on silne podstawy, by złożyć korektę i wnioskować o stwierdzenie nadpłaty – wyjaśnia:.
„Czy skarbówka dowie się, że zainwestowaliśmy w kryptoaktywa? Tu pora na krótki przegląd prawa. Dyrektywa DAC8 wprowadziła obowiązek automatycznej wymiany informacji o transakcjach kryptowalutowych pomiędzy państwami członkowskimi. Na mocy polskich przepisów obowiązuje ona od 1 stycznia 2026 roku, lecz pierwsze raporty mają trafić do krajowych administracji skarbowych do 30 czerwca 2027 r., a wymiana między państwami UE do 30 września 2027 r. – W praktyce w sprawie Zondacrypto nie zadziała żaden z elementów tej konstrukcji – ocenia jednak mec. Nogacki”.
„Ekspert wyjaśnia, że estoński operator Zondacrypto nie posiada licencji CASP, którą wymaga rozporządzenie MiCA (w Polsce nadal jeszcze niezaimplementowane, o czym piszemy poniżej). – Brak licencji CASP sam w sobie nie zwalnia automatycznie z zakresu podmiotowego DAC8, ponieważ dyrektywa przewiduje obowiązek raportowania także dla podmiotów, które jeszcze nie uzyskały zezwolenia MiCA. Ale w realiach faktycznego zaprzestania działalności w pierwszym kwartale 2026 r. argument pozostaje praktyczny, a nie czysto formalny. Spółka, która nie funkcjonuje, nie będzie raportować, niezależnie od tego, czy formalnie podlegała obowiązkowi – wyjaśnia mec. Nogacki”.
„Jak wspomnieliśmy, sprawę bada katowicka prokuratura, a dokumentację transakcyjną giełdy zabezpieczyły organy ścigania. – To dowody, do których dostęp ma także administracja skarbowa na podstawie przepisów o współpracy organów. Inwestorzy występujący w postępowaniu w charakterze pokrzywdzonych są też pytani o źródło środków zainwestowanych w giełdę i o sposób rozliczenia ewentualnych dotychczasowych zysków podatkowych. Pytanie to pada w protokołach przesłuchań i nie jest pytaniem retorycznym. Dlatego dla inwestora, który nie rozliczył w PIT zysków z transakcji zakończonych wypłatą, ryzyko ujawnienia jest znacznie wyższe niż wynikałoby z lektury samej DAC8, i pochodzi ono z postępowania karnego, a nie z dyrektywy podatkowej. Jest to argument za wcześniejszą korektą deklaracji, nie za biernym oczekiwaniem – podsumowuje mec. Nogacki”.
Bezprawnik – 16 maja 2026 Marcin Szermański
Polska nie będzie miała nic do gadania”. Sebastian M. już wie, kiedy wyjdzie na wolność
„Istnieją kraje, które z definicji rzadko wydają swoich obywateli innym państwom, nawet jeśli są oni oskarżeni o ciężkie przestępstwa. (…) Jednym z takich państw jest Izrael. Jeżeli podejrzany ma podwójne obywatelstwo, w tym izraelski paszport, to może w tym kraju na Bliskim
Wschodzie znaleźć swój azyl. Może, ale nie musi, bo – wbrew ostatnim medialnym doniesieniom – ekstradycja podejrzanych z Izraela jest jak najbardziej możliwa. Na portalu kancelaria-skarbiec.pl możemy znaleźć sporo przykładów, w których obywatele Izraela są wydawani innym krajom. Przykładowo Niemcy od 2019 roku ścigają osoby powiązane z oszustwami finansowymi, w których ofiary straciły w sumie około miliard euro. Takich przypadków jest znacznie więcej, ale mam jedno zasadnicze pytanie: czy Izrael tak chętnie współpracuje z innymi krajami – np. Polską – jak z Niemcami?”.
Onet.pl / OKO.press – 18 maja 2026 Agata Kołodziej
Zondacrypto beztrosko hulała w Estonii. Nikt nie patrzył jej na ręce
„Tymczasem okazuje się, że pobyt BitBay na Malcie prawdopodobnie od początku był planowany jako jedynie czasowy przystanek. Jak niedawno zauważył w bardzo szczegółowej analizie dokumentów mec. Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec, który depcze BitBay/Zondacrypto po
piętach, spółka nigdy wniosku o licencję do MFSA nie złożyła. Nigdy. Bo wcale nie chciała jej dostać. Czyli od początku wszystkich publicznie okłamywała. Po co?”.
„Wyjaśnienie tkwi w tym, co w 2018 r. działo się na Malcie. Otóż wyspa postanowiła zostać Blockchain Island i w lipcu parlament uchwalił Virtual Financial Assets Act. Szczegóły tych przepisów nie są ważne, istotne jest jedynie to, że zakładały one okres przejściowy. Ustawa VFAA weszła w życie 1 listopada 2018 r. i każda spółka, która świadczyła usługi krypto na Malcie przed tym dniem, mogła przez 12 miesięcy jeszcze działać, zawiadamiając jedynie regulatora, że operuje w reżimie okresu przejściowego. A przepisy skonstruowane były tak, że przez te 12 miesięcy na rynku obowiązywał „dziki zachód”, jak pisze na swoim blogu mec. Nogacki. W praktyce bowiem firmy w okresie przejściowym nie obowiązywały nawet procedury dotyczące prania brudnych pieniędzy”.
„Ciekawe, że ten problem z BB Trade Estonia OÜ był wcale nie od 2025 r., ale od wielu lat. Już w 2021 r. audytor miał zastrzeżenia do sprawozdania finansowego spółki. Odmówił więc wydania opinii (wymaganej przez prawo), ponieważ nie mógł zweryfikować, czy spółka rzeczywiście ma bitcoiny o wartości 145,7 mln euro. (…) W 2022 r. to samo. Biegły rewident opinię co prawda wydał, ale z zastrzeżeniem, że nie może zweryfikować, że firma naprawdę ma kryptowaluty o wartości 155,2 mln euro. 2023 r. – ta sama historia, ale chodzi już o 172 mln euro. BB Trade Estonia OÜ zaproponowała audytorowi, że złoży notarialne oświadczenie, że wskazane środki należą do niej. Brzmi jak żart. Audytor tego pomysłu nie zaakceptował. Szczególnie że aby udowodnić to nie obietnicą przed notariuszem, ale namacalnie, wystarczyło dokonać z portfela kryptowalut mikroprzelewu podpisanego znanym kluczem prywatnym – wskazuje mec. Robert Nogacki na swoim blogu. Poziom fatygi: jakieś 30 sekund czasu poświęconego przez członka zarządu”.
OKO.press – 20 maja 2026 Agata Kołodziej
Ujawniamy: Było 25 śledztw w sprawie Zondacrypto i nic. Państwo się nie popisało
„BitBay Sp. z o.o. przez te wszystkie lata miała obowiązek składać w KRS sprawozdania finansowe – co nawet początkowo robiła. W dokumentach z tego okresu widać niepokojące rzeczy. (…) Mec. Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec, który dokumenty BitBay Sp. z o.o. dokładnie analizował, zwraca uwagę, że w sprawozdaniach za 2015 i 2016 rok widać, że spółka ma ujemny kapitał własny rzędu niemal 600 tys. zł. Zgodnie z prawem w takiej sytuacji zarząd ma obowiązek niezwłocznego zwołania zgromadzenia wspólników w celu podjęcia uchwały co do dalszego istnienia spółki. Zgromadzenie wspólników aż przez dwa lata zupełnie nie przejmowało się tym „niezwłocznie” i decyzję, by spółki nie likwidować, podjęło dopiero pod koniec 2017 roku. Skąd wspólnicy mieli przez ten czas pieniądze na działanie? Ujemny kapitał własny to przecież dla firmy sytuacja krytyczna”.
Wyborcza.biz – 21 maja 2026 oraz Gazeta Wyborcza (wyd. drukowane) 22 maja 2026 Ireneusz Sudak
Kambodżańska pralnia pieniędzy z ulicy Bartyckiej. Przestępcy prali skradzione kryptowaluty oraz wyd. drukowane: Kambodżańska pralnia pieniędzy z ulicy Bartyckiej
„Niepostrzeżenie w polskim rejestrze VASP oprócz tych uczciwych, zagnieździły się nieuczciwe firmy zajmujące się praniem pieniędzy. – Polski rejestr podmiotów świadczących usługi w zakresie walut wirtualnych – VASP – stał się de facto instrumentem nadawania pozorów legalności organizacjom przestępczym działającym na skalę globalną – mówi nam mecenas Robert Nogacki, z kancelarii Skarbiec, która od lat zwalcza przestępstwa finansowe”.
„Pytany o jakieś konkretne przykłady Nogacki podaje Huione Crypto. – Huione Crypto, ul. Bartycka 22B Warszawa odnosi się do Huione Group. To kambodżański konglomerat, który przetworzył co najmniej 4 mld dol. brudnych pieniędzy, w tym środki skradzione przez hakerów
Korei Północnej – mówi Nogacki. – To ustalenia amerykańskiego Departamentu Skarbu, który wskazał palcem polską spółkę z listy VASP. Czyli obozy pracy przymusowej w Azji Południowo-Wschodniej, organizowane przez Huione, w których przetrzymywano tysiące ofiar handlu ludźmi zmuszanych do prowadzenia oszustw online, działały pod m.in. polską legitymacją regulacyjną – mówi Nogacki. Huione Crypto była na liście VASP od sierpnia 2023 r. Została wykreślona w ostatnich tygodniach”.
„Północnokoreańscy hakerzy są znani z tego, że systemowo obrabowują giełdy krypto i czyszczą portfele użytkowników. O tego rodzaju oszustwach pisała moja redakcyjna koleżanka Joanna Sosnowska w reportażu „Byłam świnią prowadzoną na rzeź. Oszustwo w atmosferze
love story”. – Nie ma w tej historii momentu, w którym polski system by zareagował. Sankcje przyszły z Waszyngtonu, nie z Warszawy. Polski system nie wykrył Huione, ponieważ nie ma narzędzia, którym mógłby cokolwiek wykryć. Rejestr deklaratoryjny, nadzór szczątkowy, kontrole pojedyncze, to architektura, w której takie podmioty są logicznym następstwem przyjętego modelu, a nie wyjątkiem – dodaje Nogacki. A inne przykłady? Prać pieniądze w Polsce można bardzo łatwo. – Na portalu Coincub.com gotowy podmiot z polskim VASP jest dziś oferowany w sprzedaży za 35 tys. euro, w pakiecie z gotową dokumentacją AML i otwartymi rachunkami w Paydo (bramka płatnicza, quasi konto bankowe), Binance, Bybit i Kraken (to już giełdy kryptowalut). Polską ofertę umieszczono obok licencji bankowej na Komorach, licencji maklerskiej na Wyspie Anjouan i zezwolenia kryptowalutowego w Salwadorze – mówi Nogacki”.
„Po czym poznać, że firma pierze pieniądze? Jak tłumaczy mec. Nogacki, to nie jest tak, że dana firma wystawia reklamę: „chętnie wypiorę Twoje pieniądze”. Ale świadczy o tym cały mechanizm działań. – To nie jest porównanie publicystyczne, to jest segmentacja rynkowa dokonana przez samego sprzedawcę. Polska jurysdykcja została sklasyfikowana w jednej kategorii cenowej z jurysdykcjami, których nazwy są synonimem ryzyka i łatwości w obchodzeniu przepisów – mówi Nogacki. Takie listy jak polska, działają też w innych krajach, ale wpis na polską listę był wyjątkowo prosty: oświadczenie o niekaralności i 616 zł opłaty skarbowej”.
„- VASP powstał w ramach walki z praniem pieniędzy i instytucją z mocy prawa odpowiedzialną za prześwietlanie transakcji i identyfikowanie nieprawidłowości w tej materii jest Generalny Inspektor Informacji Finansowej. Działania GIIF były niewystarczające – mówi Nogacki”.
„Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów jakie jest jego stanowisko do tez mec. Nogackiego i kwestii kontroli rynku przez GIIF. „Do chwili obecnej (od momentu wprowadzenia rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych) Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach przeprowadził 465 kontroli. W 359 kontrolach wykazano brak spełnienia warunków do prowadzenia działalności w zakresie walut wirtualnych” – brzmi odpowiedź Ministerstwa Finansów”.
„W grudniu 2025 r. Komitetu Ekspertów Rady Europy ds. Oceny Środków Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy i Finansowaniu Terroryzmu (MONEYVAL) stwierdził niewystarczający poziom postępów we wdrażaniu regulacji AML w Polsce. – Gdy tradycyjne raje podatkowe zaczęły przykręcać śrubę, oszuści zaczęli szukać innych słabych ogniw systemu. I to słabe ogniwo znalazły w Polsce: dużym kraju o prężnej gospodarce, dobrej renomie, ale zupełnie nieprzygotowanym do walki z międzynarodową przestępczością – dodaje Nogacki”.
Rzeczpospolita – 22 maja 2026 Izabela Kacprzak
„Polski Skarb Państwa nie odpowiada za jakość nadzoru sprawowanego w Tallinie więc dziś nie ma mowy o odszkodowaniu od polskiego państwa. Tylko w szybkości działania polskiej prokuratury leżą gwarancje odzyskania środków klientów – mówi Robert Nogacki, radca prawny z Kancelarii Prawnej Skarbiec”.
Puls Biznesu – 24 maja 2026 Kamil Kosiński
Zen.com: nie jesteśmy winni grzechom Zondacrypto. „Nie byliśmy operatorem giełdy”
„Tezę, że Zen.com wiedział o sytuacji Zondacrpto więcej niż przeciętny klient giełdy kryptowalutowej, postawił radca prawny Robert Nogacki, jeden z oskarżycieli posiłkowych, którzy przyłożyli się do tego, że w marcu 2026 r. dwóch członków zarządu Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej usłyszało wyroki bezwzględnego więzienia. Jego zdaniem Zen.com jest wśród instytucji, które „widziały przepływy, znały saldo”. Zwracając uwagę na problemy Zondacrypto z audytorami uwidocznione w sprawozdaniach finansowych giełdy kryptowalutowej postawił tezę, że compliance oficer Zen.com miał obowiązek je przeczytać, a treść w nich była tej rangi, że żaden compliance officer wykonujący pracę zgodnie ze standardem nie mógł po lekturze tej dokumentacji utrzymać oceny ryzyka klienta na poziomie „standardowym” lub „niskim,,”.
Fakt – 26 maja 2026 Mikołaj Szewczyk
Złoto, broń i łodzie podwodne. Podwójne życie Sylwestra Suszka
„Prezes BitBay otrzymywał maile z ofertami broni, narkotyków i złota z Konga — i przesyłał je swojemu prawnikowi z dopiskiem „WAŻNE”. Ten sam prawnik kieruje dziś Zondacrypto. Tak wynika z ustaleń TVN24 (…) Zdaniem radcy prawnego Roberta Nogackiego, który komentuje sprawę, zabezpieczenie takiej korespondencji to standardowa czynność prokuratorska z pierwszych dni śledztwa, wynikająca z art. 218 § 1 k.p.k. Suszek zaginął w marcu 2022 r.”.
„Według Nogackiego Zondacrypto przez kolejne 4 lata reklamowała się na stadionach i przyjmowała wpłaty klientów. Prawnik wskazuje, że większość dzisiejszych zawiadomień do Prokuratury Regionalnej w Katowicach dotyczy wpłat dokonanych właśnie po marcu 2022 r.
Zdaniem Nogackiego opisany zestaw sprzętu — łodzie podwodne, kamery Turret, systemy LiDAR, wozy opancerzone — odpowiada prolowi, który FATF określa jako organizację przestępczą o zasięgu transnarodowym. — Nie jest to sprzęt legalnej giełdy kryptowalut — ocenia prawnik”.
„Nogacki stawia pytanie, dlaczego polskie organy przez 4 lata nie zasygnalizowały publicznie, że obecny prezes Zondacrypto jest człowiekiem, któremu zaginiony prezes przesyłał maile oznaczone jako „WAŻNE,,”.
Forbes – 28 maja 2026 Natalia Chudzyńska-Stępień
Jak nie paść ofiarą piramidy finansowej
„Mec. Robert Nogacki, który reprezentuje klientów Zondacrypto w sprawie odzyskania środków od spółki, podkreśla, że po to państwo zbudowało cały aparat nadzoru finansowego, żeby nie wymagać nadzoru od obywateli. – Gdyby od konsumenta wymagać, żeby sam zweryfikował, czy giełda kryptowalutowa ma pokrycie w aktywach, równie dobrze można by oczekiwać od pasażera, że przed lotem skontroluje silnik samolotu – podkreśla mecenas”.
„Zonda uprawiała szeroki arbitraż regulacyjny. Uciekła spod polskiego prawa, rejestrując część działalności w Estonii, część na Malcie, starając się o rejestrację kolejnej spółki (neobanku) na Łotwie. Przemysław Kral rezyduje z Monako i nie pojawia się w Polsce – nawet podpisanie
umów sponsorskich musiało odbywać się ,u niego”. Zresztą już BitBay miał tożsamość częściowo maltańską. -Spółka nazywała się Pinewood Holdings. Operator największej polskiej giełdy kryptowalutowej miał majątek 1200 euro, siedzibę w wirtualnym biurze na Malcie, nie
składał sprawozdań finansowych i nie ubiegał się o licencje, których w maltańskiej jurysdykcji potrzebował. Półtora tysiąca euro to mniej niż roczna składka na klub fitness na warszawskim Mokotowie. Na tym fundamencie stała giełda obracająca miliardami złotych powierzonymi przez klientów. I nikt nie zapytał,jak to możliwe – zwraca uwagę mec. Robert Nogacki”.
„Zarówno w BitBay, jak i w Zondacrypto pojawiały się problemy ze sprawozdaniami finansowymi. Mec. Robert Nogacki sprawdził, że w ostatnim sprawozdaniu BitBay z 2021 r. figuruje kwota 106 mln zł aktywów. W sprawozdaniu Zondy ta kwota się rozpłynęła. – Pierwszy audytor odmówił wydania oświadczenia, tłumacząc, że dokumenty są nierzetelne. Dwóch kolejnych wydało opinie zzastrzeżeniami, których istotą było jedno zdanie: nie potrafimy potwierdzić, że spółka posiada aktywa klientów. Rozumiem, że estoński jest trudnym językiem, ale liczby w każdym języku wyglądają podobnie. Trzy opinie audytorskie z poważnymi zastrzeżeniami w sektorze obsługującym depozyty obywateli. To nie jest sygnał ostrzegawczy, to jest alarm pożarowy – zwraca uwagę mecenas Nogacki”.
Wyborcza.biz – 1 czerwca 2026 oraz Gazeta Wyborcza (wyd. drukowane) – 2 czerwca 2026 Ireneusz Sudak
Degeneraci rynku finansowego. Tracą miliony, udając inwestycje. Czy KNF dostrzeże problem? oraz wyd. drukowane Tracą miliony, udając inwestycje
„Degeni, czyli degeneraci rynków finansowych – tak określa się nowe pokolenie inwestorów wierzących, że szybko zarobią na kontraktach. Żeby ograniczyć im pokusę spekulacji na rynku, Hiszpania ograniczyła reklamy ryzykownych produktów inwestycyjnych CFD. (…) O tym, że produkty te nie są właściwe dla większości inwestorów, mówi nam mecenas Robert Nogacki, który w ostatnich tygodniach zdobył popularność jako ten, kto jako pierwszy prześwietlił raporty finansowe właściciela giełdy Zondacrypto. Po naszej publikacji o pani Karolinie mecenas sam zgłosił się do nas, proponując komentarz. Jego zdaniem w przypadku kontraktów CFD klienci są często na z góry straconej pozycji i tylko wydaje im się, że mogą cokolwiek zarobić. – W lipcu 2024 roku zespół badawczy z brytyjskich uniwersytetów w Bristolu, Nottingham i Swansea opublikował audyt czternastu najpopularniejszych w Wielkiej Brytanii aplikacji do handlu kontraktami CFD. Z badania tego wynika, że sama konstrukcja takich produktów podsycana marketingiem doprowadza klientów do strat – tłumaczy mecenas.
„Na przykład brokerzy zachęcają klientów, aby przed wejściem na prawdziwy rynek spróbowali gry na sucho lub wirtualnymi pieniędzmi w opcji demonstracyjnej. To wcale nie jest gest dobrej woli. – To aktywnie buduje w użytkowniku to, co autorzy badania nazywają „the hope of winning”, czyli nadzieją na wygraną. Robią to przez systematyczne podkreślanie wagi „strategii”, „dyscypliny”, „kontroli emocji”, „opanowania własnego psychologicznego nastawienia”. Inwestorzy wierzą, że jeśli będą trzymać się dyscypliny, wyznaczonej strategii inwestycyjnej, bo np. posłużą się analizą techniczną, to wtedy zarobią. Na koniec dnia, okazuje się przy dużych ruchach rynku, to wszystko nie ma znaczenia, bo przegrywa się z „losowością” rynku i wysoką dźwignią finansową – mówi nam mec. Nogacki”.
„- Klient będący odbiorcą marketingu XTB [ale też każdej innej firmy oferującej kontrakty CFD – dopisek red.] żyje w przeświadczeniu, że jego wynik zależy w przeważającej mierze od umiejętności, a te 75 proc. klientów, którzy tracą środki na XTB są sami sobie winni, bo zabrakło im doświadczenia, dyscypliny i wiedzy – zauważa mec. Robert Nogacki z Kancelarii Skarbiec”.
„Poza tym istotą CFD jest mechanizm, który polega na tym, że gdy traci klient, zarabia broker. Taka jest bowiem konstrukcja większości produktów i modeli biznesowych platform tradingowych, gdzie drugą stroną transakcji nie jest inny inwestor, lecz sama platforma. Użytkownik nie handluje rzeczywistymi akcjami czy kontraktami na ropę, ale wykreowanym odzwierciedleniem rzeczywistości: instrumentem pochodnym opartym na różnicy kursów. Na ten właśnie problem zwraca uwagę mecenas Nogacki. Większość dostępnych w Polsce platform tradingowych nie jest pod nadzorem KNF. XTB jest tutaj chlubnym wyjątkiem. Zazwyczaj są to firmy, które posiadają licencję na Malcie czy Cyprze i stamtąd oferują swoje usługi na wspólnym europejskim rynku. Poza tym XTB jest nie tylko platformą CFD, ale również pełnoprawnym domem maklerskim oferującym tradycyjne produkty, takie jak handel papierami wartościowymi czy konta IKE i IKZE”.
