Dwa konta IKE jednocześnie – sankcyjny podatek 75% od indywidualnego konta emerytalnego
Jeden z najsurowszych przepisów polskiego prawa podatkowego nie dotyczy rajów podatkowych, agresywnej optymalizacji ani oszustw karuzelowych. Dotyczy czegoś, co może przydarzyć się każdemu oszczędzającemu na emeryturę: nieumyślnego otwarcia drugiego indywidualnego konta emerytalnego.
Jak łatwo wpaść w pułapkę dwóch kont IKE
Scenariusz jest prostszy, niż mogłoby się wydawać. Kilka lat temu zakładasz IKE w banku – wpłacasz jednorazowo kwotę na obligacje skarbowe i zapominasz o rachunku. Potem, zachęcony rosnącym rynkiem akcji, otwierasz indywidualne konto emerytalne u brokera internetowego. Przez kolejne lata aktywnie inwestujesz, wypracowujesz kilkadziesiąt tysięcy złotych zysku. Aż pewnego dnia, próbując uporządkować finanse, odkrywasz, że posiadasz dwa IKE jednocześnie – a to naruszenie ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych.
W tym momencie zaczyna się problem, którego skala zaskakuje nawet doświadczonych inwestorów.
Podobna sytuacja może wyniknąć z pomylenia IKE z IKZE (to dwa odrębne produkty – indywidualne konto emerytalne i indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego), z nieświadomości, że polisa na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym zawiera komponent IKE, albo po prostu z upływu czasu, który zaciera pamięć o rachunkach emerytalnych otwartych lata wcześniej.
Zasada jednego IKE – art. 4 i art. 5 ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych
Ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (dalej: ustawa o IKE) stanowi jednoznacznie: na indywidualnym koncie emerytalnym może gromadzić oszczędności wyłącznie jeden oszczędzający, a prawo do zwolnienia z podatku dochodowego przysługuje tylko wtedy, gdy oszczędzający prowadzi jedno IKE (art. 4 i 5 ustawy o IKE).
Jedyny wyjątek dotyczy planowanego przekształcenia OFE w IKE, gdzie ustawodawca dopuścił możliwość posiadania dwóch kont równolegle (dotychczasowego IKE oraz IKE powstałego z przekształcenia środków z OFE) – przy czym suma wpłat na oba konta nie może przekraczać rocznego limitu wpłat na IKE.
Poza tym wyjątkiem, posiadanie dwóch kont IKE stanowi naruszenie prawa. I to naruszenie, które pociąga za sobą jedną z najdotkliwszych sankcji podatkowych w polskim systemie.
Opodatkowanie dwóch IKE – sankcyjna stawka 75% podatku dochodowego
Konsekwencja podatkowa gromadzenia oszczędności na więcej niż jednym indywidualnym koncie emerytalnym jest określona w art. 30 ust. 1 pkt 7a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Przepis ten przewiduje zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 75% dochodu uzyskanego na każdym IKE.
Trzy elementy tego przepisu wymagają szczególnego podkreślenia.
Po pierwsze – stawka 75% to najwyższa stawka zryczałtowanego podatku w całym polskim systemie podatkowym. Dla porównania: standardowy podatek od zysków kapitałowych (podatek Belki) wynosi 19%, a sankcja za nieujawnione dochody – również 75%. Ustawodawca zrównał naruszenie zasady jednego IKE z ukrywaniem dochodów przed fiskusem.
Po drugie – podatek 75% naliczany jest od dochodu na każdym indywidualnym koncie emerytalnym, nie tylko na koncie otwartym z naruszeniem prawa. Jeśli oszczędzający posiada dwa IKE z dochodami odpowiednio 3 000 zł i 40 000 zł, sankcyjny podatek obejmuje oba – łącznie 32 250 zł zamiast zera (przy jednym IKE i spełnieniu warunków zwolnienia podatkowego).
Po trzecie – zgodnie z art. 30 ust. 3a ustawy o PIT, dochodu z tytułu gromadzenia oszczędności na więcej niż jednym IKE nie pomniejsza się o straty z kapitałów pieniężnych i praw majątkowych. Nawet jeśli na jednym koncie emerytalnym powstała strata, nie można jej skompensować z zyskiem na drugim.
Kto jest płatnikiem podatku 75% od dwóch IKE – rozliczenie w PIT-38
Jedno z najczęstszych nieporozumień dotyczy tego, kto odpowiada za naliczenie i odprowadzenie sankcyjnego podatku 75%. Intuicja podpowiada, że powinien to zrobić dom maklerski lub bank prowadzący IKE – analogicznie do poboru podatku Belki przy zwykłym rachunku maklerskim.
Otóż nie. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 7 maja 2024 r. (sygn. 0114-KDIP3-2.4011.166.2024.2.JK2) jednoznacznie potwierdził, że instytucja finansowa prowadząca indywidualne konto emerytalne nie jest płatnikiem podatku z art. 30 ust. 1 pkt 7a. Treść art. 41 ust. 4 ustawy o PIT – który nakłada na instytucje obowiązek poboru zryczałtowanego podatku – nie wymienia tego przepisu wśród tytułów objętych obowiązkiem płatnika.
W praktyce oznacza to, że oszczędzający posiadający dwa IKE musi samodzielnie: ustalić dochód na każdym indywidualnym koncie emerytalnym za okres jednoczesnego posiadania dwóch kont, naliczyć podatek według stawki 75%, wykazać go w zeznaniu rocznym PIT-38 (część G, pozycja 44) oraz wpłacić kwotę podatku do właściwego urzędu skarbowego.
Termin rozliczenia: do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym, w którym gromadzono oszczędności na dwóch kontach IKE. Jeśli naruszenie trwa dłużej niż rok, podatek rozlicza się za każdy rok odrębnie.
Oświadczenie o nieposiadaniu IKE – art. 7 ustawy o IKE a odpowiedzialność karna skarbowa
Przy zawieraniu umowy o prowadzenie indywidualnego konta emerytalnego instytucja finansowa jest zobowiązana odebrać od klienta oświadczenie, że nie gromadzi on środków na IKE prowadzonym przez inną instytucję finansową (art. 7 ust. 1 ustawy o IKE). Przed złożeniem tego oświadczenia instytucja musi pouczyć oszczędzającego o konsekwencjach: odpowiedzialności z art. 56 Kodeksu karnego skarbowego za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy oraz o sankcyjnym opodatkowaniu dochodów na wszystkich IKE (art. 7 ust. 3 ustawy o IKE).
W praktyce większość osób składa to oświadczenie, klikając checkbox w formularzu online, nie poświęcając mu większej uwagi. Jeśli oświadczenie okaże się nieprawdziwe – nawet wskutek nieumyślnej pomyłki – rodzi to dodatkowe pytania o odpowiedzialność karną skarbową oszczędzającego.
Tutaj ujawnia się kolejna warstwa złożoności prawnej. Jak wskazuje doktryna (A. Kopeć, K. Niziołek, P. Paczkowski, Indywidualne konta emerytalne. Komentarz, C.H. Beck, 2004, art. 7, pkt 7), możliwość zastosowania art. 56 KKS do oświadczenia składanego instytucji finansowej budzi poważne wątpliwości. Instytucja finansowa nie jest w tym momencie ani organem podatkowym, ani innym uprawnionym organem, ani płatnikiem – płatnikiem podatku dochodowego od zwrotu z IKE staje się dopiero przy dokonywaniu zwrotu środków. Co więcej, przesłanka odpowiedzialności z art. 56 KKS wymaga po stronie oszczędzającego elementu świadomości, że oświadczenie jest sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy. Brak takiej świadomości – nawet wynikający z niezachowania należytej staranności – zwalnia z odpowiedzialności karnej skarbowej.
Dodatkowe zamieszanie wprowadzają same instytucje finansowe. Przepisy dotyczące oświadczenia przy zakładaniu IKE odwołują się do art. 56 Kodeksu karnego skarbowego, natomiast przepisy dotyczące IKZE – do art. 233 Kodeksu karnego. W praktyce zdarzają się przypadki, w których instytucja finansowa poucza klienta o art. 233 KK przy umowie o prowadzenie IKE, stosując formularz przeznaczony dla indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego. Wadliwe pouczenie, jak wskazuje doktryna, zwalnia oszczędzającego z odpowiedzialności karnej skarbowej, ale nie chroni przed konsekwencjami podatkowymi w postaci stawki 75% – choć może stanowić podstawę roszczenia odszkodowawczego wobec instytucji finansowej, która nie dopełniła obowiązku prawidłowego pouczenia.
Ważność umowy o drugie IKE – czy drugie indywidualne konto emerytalne jest nieważne?
Popularny mit głosi, że w przypadku posiadania dwóch kont IKE wystarczy zamknąć jedno z nich – to, na którym zgromadzono mniej środków – i sprawa jest załatwiona. W rzeczywistości przepisy ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych nie dają oszczędzającemu swobody wyboru.
Pierwsze IKE zostało otwarte zgodnie z prawem. Drugie – z naruszeniem art. 5 ustawy o IKE i na podstawie nieprawdziwego (choćby nieumyślnie) oświadczenia z art. 7 ust. 1 ustawy. Rodzi to pytanie o ważność drugiej umowy na gruncie art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego, który przewiduje nieważność czynności prawnej sprzecznej z ustawą.
Jeśli organy podatkowe przyjmą, że drugie indywidualne konto emerytalne nigdy nie było ważnym IKE w rozumieniu ustawy – a jedynie zwykłym rachunkiem maklerskim prowadzonym pod szyldem IKE – konsekwencje podatkowe mogą być inne niż przy sankcji 75%. Zyski z „nieważnego” IKE podlegałyby wówczas standardowemu podatkowi od zysków kapitałowych (19%) bez możliwości skorzystania z jakichkolwiek preferencji emerytalnych.
Warto jednak odnotować, że komentatorzy ustawy o IKE już w 2004 r. dopuszczali istnienie tzw. „martwych IKE” – ważnych umów o prowadzenie indywidualnego konta emerytalnego, na które nie dokonano wypłat transferowych i na które nie mogą być dokonywane wpłaty (A. Kopeć, K. Niziołek, P. Paczkowski, art. 7, pkt 2). To sugeruje, że wadliwe drugie IKE może nie być automatycznie nieważne, lecz jedynie niefunkcjonalne – co utrzymuje zastosowanie sankcyjnej stawki podatkowej 75%.
Dodatkowym argumentem przeciwko automatycznej nieważności jest konstrukcja samego art. 58 § 1 in fine k.c.: skoro ustawodawca w art. 30 ust. 1 pkt 7a u.p.d.o.f. przewidział autonomiczną sankcję podatkową za gromadzenie oszczędności na więcej niż jednym IKE – sankcję, która ze swej natury zakłada istnienie ważnych stosunków prawnych na obu kontach – to właśnie ta sankcja stanowić może „inny skutek” w rozumieniu art. 58 § 1 in fine k.c., wyłączający bezwzględną nieważność drugiej umowy o prowadzenie indywidualnego konta emerytalnego.
Kwestia ta nie została rozstrzygnięta w orzecznictwie sądów administracyjnych, co zwiększa niepewność prawną dla oszczędzających, którzy znaleźli się w takiej sytuacji.
Co zrobić w przypadku dwóch kont IKE – likwidacja, wypłata transferowa, zwrot
Najważniejsza zasada: nie zwlekać. Każdy dzień utrzymywania dwóch indywidualnych kont emerytalnych zwiększa potencjalną podstawę opodatkowania stawką 75%. Dochód narastający w okresie naruszenia to dochód, od którego oszczędzający będzie musiał zapłacić trzy czwarte wartości fiskusowi.
Dostępne ścieżki wyjścia zależą od konkretnej sytuacji – wartości środków na obu IKE, historii wpłat, tego czy podjęto już próbę wypłaty transferowej i jak zachowują się instytucje finansowe prowadzące konta. Typowe opcje obejmują: zwrot środków z konta o niższej wartości (likwidacja IKE z opodatkowaniem dochodu stawką 19% na zamykanym koncie – co jest kosztem, ale znacząco niższym niż 75%), wypłatę transferową z jednego IKE na drugie (neutralną podatkowo, ale wymagającą współpracy obu instytucji finansowych i złożenia odpowiednich dokumentów zgodnie z art. 35 ustawy o IKE), a w przypadku gdy transfer został już zainicjowany i zablokowany – interwencję prawną wobec instytucji blokującej środki, z powołaniem na ustawowy termin 14 dni na realizację wypłaty transferowej.
W każdym z tych wariantów kluczowa jest prawidłowa kwalifikacja prawna sytuacji, koordynacja działań wobec obu instytucji finansowych oraz prawidłowe rozliczenie podatkowe – w tym ustalenie, za jaki okres i na jakich indywidualnych kontach emerytalnych należy naliczyć podatek 75%.
Podsumowanie – sankcja podatkowa 75% za dwa IKE i jak jej uniknąć
Sankcyjny podatek 75% za posiadanie dwóch kont IKE to przepis, o którego istnieniu dowiaduje się zwykle dopiero ten, kogo on dotyczy. Nie jest eksponowany w materiałach marketingowych domów maklerskich ani banków oferujących indywidualne konta emerytalne. Mechanizm weryfikacji – oświadczenie oszczędzającego z art. 7 ustawy o IKE – jest formalny i łatwy do obejścia (choćby nieumyślnego), a jego skuteczność budzi wątpliwości nawet w doktrynie prawa.
Tymczasem konsekwencje podatkowe są dotkliwe i trudne do naprawienia na własną rękę. Stawka 75% od dochodu na każdym IKE, konieczność samodzielnego rozliczenia w PIT-38 (instytucja finansowa nie jest płatnikiem), pytanie o ważność oświadczenia i drugiej umowy o prowadzenie IKE, zablokowane wypłaty transferowe między instytucjami – to wszystko tworzy węzeł prawno-podatkowy, którego rozwikłanie wymaga zarówno znajomości przepisów o indywidualnych kontach emerytalnych, jak i doświadczenia w komunikacji z instytucjami finansowymi i organami podatkowymi.
Jeśli odkryłeś, że posiadasz lub posiadałeś dwa indywidualne konta emerytalne jednocześnie – zanim podejmiesz jakiekolwiek działania na własną rękę, warto skonsultować sprawę z prawnikiem specjalizującym się w prawie podatkowym. Koszt takiej konsultacji jest ułamkiem kwoty, którą możesz stracić wskutek błędnej kwalifikacji sytuacji lub przekroczenia terminów rozliczeniowych.
Podstawa prawna: art. 30 ust. 1 pkt 7a, art. 30 ust. 3a, art. 21 ust. 1 pkt 58a, art. 30a ust. 1 pkt 10, art. 41 ust. 4 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 226 ze zm.); art. 4, art. 5, art. 7 ust. 1–4, art. 35 ust. 4 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o indywidualnych kontach emerytalnych oraz indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 707); art. 56 ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 628 ze zm.); art. 58 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1061 ze zm.); interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 7.05.2024 r., sygn. 0114-KDIP3-2.4011.166.2024.2.JK2.

Robert Nogacki – radca prawny (WA-9026), założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.
Są prawnicy, którzy zajmują się prawem. I są tacy, którzy zajmują się problemami, na które prawo nie ma gotowej odpowiedzi. Od ponad dwudziestu lat Kancelaria Skarbiec pracuje na przecięciu prawa podatkowego, struktur korporacyjnych i ludzkiej niechęci do oddawania państwu więcej, niż się państwu należy. Doradzamy przedsiębiorcom z kilkunastu krajów – od tych z listy Forbesa po tych, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano.
Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów prawa podatkowego w polskich mediach – pisze dla Rzeczpospolitej, Dziennika Gazety Prawnej i Parkietu nie dlatego, że to dobrze wygląda w CV, lecz dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić w piśmie procesowym i ktoś musi je powiedzieć głośno. Autor AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina. Współautor nagrodzonej książki Bezpieczeństwo współczesnej firmy.
Kancelaria Skarbiec zajmuje czołowe pozycje w rankingach kancelarii podatkowych Dziennika Gazety Prawnej. Czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, laureat tytułu International Tax Planning Law Firm of the Year in Poland.
Specjalizuje się w sporach z organami skarbowymi, międzynarodowym planowaniu podatkowym, regulacjach kryptoaktywów i ochronie majątku. Od 2006 roku prowadzi sprawę WGI – jedną z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. Wierzy, że prawo jest zbyt poważne, żeby traktować je wyłącznie poważnie – i że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.