Dowody pozyskane nielegalnie

Dowody pozyskane nielegalnie

2026-01-25

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: przedsiębiorca podejrzewa, że jego wspólnik wyprowadza pieniądze ze spółki. Wynajmuje detektywa, który włamuje się do skrzynki e-mail wspólnika i znajduje obciążające korespondencję. Czy takie dowody można wykorzystać w sądzie? Odpowiedź brzmi: to zależy — od rodzaju postępowania, jurysdykcji i charakteru naruszenia prawa przy pozyskiwaniu dowodów.

Problematyka dopuszczalności dowodów uzyskanych z naruszeniem prawa należy do najbardziej kontrowersyjnych zagadnień prawa procesowego. O ile prawo materialne podlega stopniowej harmonizacji poprzez traktaty międzynarodowe, o tyle reguły proceduralne dotyczące wyłączania dowodów pozostają głęboko zróżnicowane, odzwierciedlając odmienne tradycje konstytucyjne, kultury prawne i priorytety polityki kryminalnej poszczególnych państw.

 

Fundamentalne rozróżnienia terminologiczne

Zanim przejdziemy do analizy poszczególnych systemów prawnych, warto uporządkować terminologię. Na poziomie prawa międzynarodowego i komparatystyki prawnej nie istnieje jednolity słownik pojęciowy precyzyjnie rozróżniający „illegally”, „unlawfully”, „unfairly” czy „wrongfully obtained evidence” — terminy te są często stosowane zamiennie. Istnieją natomiast trzy funkcjonalne osie rozróżnień, które przewijają się w orzecznictwie i literaturze międzynarodowej.

Pierwsza oś: rodzaj naruszonej normy. Fundamentalne znaczenie ma rozróżnienie między naruszeniami norm bezwzględnych (ius cogens) — przede wszystkim zakazu tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania — a innymi naruszeniami prawa. Dowody uzyskane wskutek tortur lub innego traktowania objętego art. 3 EKPC podlegają bezwzględnemu wyłączeniu na gruncie prawa międzynarodowego, niezależnie od ich wartości dowodowej. Inne naruszenia — zarówno konstytucyjne (nielegalne przeszukania, naruszenia prawa do prywatności), jak i „zwykłe” naruszenia przepisów proceduralnych — podlegają zróżnicowanym reżimom: od automatycznego wyłączenia po dyskrecjonalne ważenie okoliczności.

Druga oś: sprawca naruszenia. Większość systemów prawnych traktuje znacznie łagodniej sytuacje, gdy to podmioty prywatne, a nie organy państwowe, naruszają prawo przy pozyskiwaniu dowodów. Standardy konwencyjne (EKPC, Pakty ONZ) oraz konstytucyjne reguły wyłączeniowe adresowane są przede wszystkim do państwa. Prywatne bezprawie staje się procesowo relewantne dopiero wówczas, gdy państwo wykorzystuje tak uzyskane dowody wbrew wymogom rzetelnego procesu lub gdy samo dopuszczenie dowodu naruszyłoby integralność postępowania.

Trzecia oś: uczciwość i integralność postępowania (fairness/integrity). W prawie międzynarodowym i w wielu systemach krajowych funkcjonuje odrębna linia argumentacji oparta na zasadzie rzetelnego procesu — równości broni, dobrej wiary, integralności wymiaru sprawiedliwości. Europejski Trybunał Praw Człowieka bada, czy całe postępowanie było fair w rozumieniu art. 6 EKPC. Trybunały arbitrażowe stosują test good faith i equality of arms. Sądy common law pytają, czy dopuszczenie dowodu „zniesławiłoby wymiar sprawiedliwości”. Ta perspektywa zyskuje na znaczeniu szczególnie w postępowaniach cywilnych i arbitrażowych.

 

Model amerykański: konstytucyjny imperatyw wyłączenia

System amerykański reprezentuje jedno z najbardziej rygorystycznych w świecie podejść do dowodów uzyskanych nielegalnie przez organy państwowe, choć współcześnie ma ono w dużej mierze charakter prudencjalny i odstraszający, a nie absolutnie bezwzględny. Reguła wyłączająca (exclusionary rule) jest sądowo wypracowanym środkiem ochrony praw gwarantowanych przede wszystkim przez Czwartą Poprawkę (ochrona przed nieuzasadnionymi przeszukaniami i zatrzymaniami), a także przez Piątą Poprawkę (zakaz zmuszania do samooskarżenia) i Szóstą Poprawkę (prawo do obrońcy), przy czym obecne orzecznictwo podkreśla, że nie jest ona „osobistym” prawem konstytucyjnym, lecz instrumentem służącym egzekwowaniu tych gwarancji poprzez efekt odstraszający.

Rozwój tej reguły przebiegał etapami. W 1886 roku ustanowiono ją w federalnych postępowaniach dotyczących przepadku mienia. W 1914 roku, w sprawie Weeks v. United States, rozszerzono ją na federalne procesy karne. Przełomowy moment nastąpił w 1961 roku, gdy Sąd Najwyższy w sprawie Mapp v. Ohio objął regułą wyłączającą również stanowe postępowania karne poprzez Czternastą Poprawkę.

Model amerykański przyjmuje zasadę wyłączenia dowodów uzyskanych z naruszeniem wymienionych gwarancji konstytucyjnych, jednak w praktyce zasada ta podlega licznym wyjątkom wypracowanym przez orzecznictwo. Współczesne podejście Sądu Najwyższego opiera się na teście kosztów i korzyści (cost-benefit analysis): wyłączenie stosuje się tylko wtedy, gdy jego funkcja odstraszająca przeważa nad kosztami utraty wiarygodnych dowodów — zob. Hudson v. Michigan (2006) oraz Herring v. United States (2009). Ta ewolucja orzecznicza znacząco ograniczyła praktyczny zakres reguły wyłączającej (zob. też Yale Law Journal).’

 

Doktryna „owoców zatrutego drzewa”

Jedną z najbardziej obrazowych koncepcji prawa dowodowego jest amerykańska doktryna fruit of the poisonous tree. Choć fundamenty doktrynalne dla wyłączania dowodów pochodnych ustanowiono w sprawie Silverthorne Lumber Co. v. United States (1920), sama metafora „owoców zatrutego drzewa” została ukuta przez sędziego Felixa Frankfurtera niemal dwie dekady później — w orzeczeniu Nardone v. United States (1939), które ugruntowało jej stosowanie do podsłuchów. Doktryna była następnie rozwijana w kolejnych orzeczeniach, w szczególności Wong Sun v. United States (1963), rozszerzającym jej zastosowanie na zeznania pochodne (zob. też Cornell Law School, Wex Legal Encyclopedia).

Istota doktryny sprowadza się do prostej metafory: jeśli „drzewo” dowodowe jest skażone, skażone są również jego „owoce”. Innymi słowy, reguły wyłączające dowody obejmują nie tylko bezpośrednie efekty nielegalnego działania, ale również dowody pochodne — odkryte dzięki informacjom uzyskanym nielegalnie.

Doktryna ta znajduje zastosowanie do dowodów rzeczowych odkrytych podczas nielegalnych przeszukań, zeznań i wyjaśnień będących następstwem bezprawnego zatrzymania, materiałów z podsłuchów prowadzonych bez podstawy prawnej oraz dokumentów i zeznań stanowiących pochodną pierwotnych naruszeń.

Ratio legis tej doktryny jest oczywiste: gdyby wyłączać jedynie dowody bezpośrednio uzyskane nielegalnie, ale dopuszczać ich pochodne, pierwotne wyłączenie stałoby się iluzoryczne, a organy ścigania zachowywałyby zachętę do naruszeń proceduralnych.

 

Wyjątki od reguły wyłączającej

Amerykańskie sądy wypracowały szereg wyjątków pozwalających na dopuszczenie dowodów mimo ich nielegalnego pochodzenia.

Wyjątek dobrej wiary (good faith exception) pozwala na dopuszczenie dowodów, gdy funkcjonariusze działali w dobrej wierze, opierając się na nakazie później uznanym za wadliwy — zob. United States v. Leon (1984). Kluczowa jest racjonalność zachowania funkcjonariusza, nie techniczna prawidłowość nakazu.

Doktryna niezależnego źródła (independent source doctrine) umożliwia dopuszczenie dowodów pierwotnie uzyskanych nielegalnie, jeśli następnie odkryto je poprzez całkowicie niezależną, legalną procedurę — zob. Murray v. United States (1988).

Doktryna nieuchronnego odkrycia (inevitable discovery doctrine) pozwala na dopuszczenie dowodów, jeśli nieuchronnie zostałyby odkryte w toku legalnych czynności śledczych, nawet bez nielegalnego działania — zob. Nix v. Williams (1984). Ciężar dowodu spoczywa na oskarżeniu.

Doktryna osłabienia związku (attenuation doctrine) znajduje zastosowanie, gdy związek między naruszeniem konstytucyjnym a odkryciem dowodu staje się zbyt odległy lub zostaje przerwany przez okoliczności pośrednie — zob. Utah v. Strieff (2016). Sądy badają upływ czasu, charakter działań pośrednich oraz celowość i rażący charakter pierwotnego naruszenia.

Wyjątek dotyczący osób prywatnych — reguła wyłączająca dotyczy wyłącznie działań państwa. Dowody uzyskane przez osoby prywatne, niedziałające na zlecenie lub pod kierunkiem organów państwowych, są dopuszczalne nawet przy ich nielegalnym pozyskaniu.

Doktryna legitymacji procesowej (standing) — jedynie osoby, których prawa konstytucyjne zostały faktycznie naruszone, mogą kwestionować dopuszczalność dowodów. Jeśli dowód narusza prawa osoby trzeciej, ale nie oskarżonego, oskarżony co do zasady nie ma legitymacji do żądania jego wyłączenia.

 

Kluczowe ograniczenie: postępowania cywilne i podatkowe

Fundamentalne znaczenie ma fakt, że amerykańska reguła wyłączająca nie rozciąga się na cywilne postępowania podatkowe, postępowania cywilne w ogólności, postępowania administracyjne ani — z pewnymi wyjątkami — postępowania przed wielką ławą przysięgłych.

W przełomowym wyroku United States v. Janis (1976) Sąd Najwyższy orzekł, że reguła wyłączająca nie powinna być rozszerzana na federalne cywilne postępowanie podatkowe w sytuacji, gdy dowody zostały nielegalnie uzyskane przez funkcjonariusza stanowego w toku postępowania karnego. Uzasadniając to stanowisko, Sąd wskazał, że dodatkowy efekt odstraszający takiego rozszerzenia byłby jedynie marginalny, skoro funkcjonariusz jest już „karany” wyłączeniem dowodów w postępowaniach karnych, oraz że nakładanie na jednego suwerena skutków naruszeń popełnionych przez innego nie znajduje dostatecznego uzasadnienia.

Podkreślono także, że cywilne postępowania podatkowe wymagają efektywności, a szerokie podporządkowanie wymiaru podatkowego regułom wyłączającym z procesu karnego nadmiernie godziłoby w realizację ważnych celów fiskalnych.

Konsekwencja jest doniosła praktycznie: dowody wyłączone w równoległym postępowaniu karnym prowadzonym przez innego suwerena (np. dokumenty czy korespondencja uzyskane w wyniku nielegalnego przeszukania przez policję stanową) mogą co do zasady zostać wykorzystane w federalnym podatkowym postępowaniu wymiarowym, o ile brak jest odmiennych ograniczeń wynikających z przepisów szczególnych lub zasad dowodowych danej jurysdykcji.

 

Standard europejski: brak automatyzmu, test rzetelności

Europejska Konwencja Praw Człowieka nie zawiera szczegółowych reguł dotyczących dopuszczalności lub wyłączania dowodów. Artykuł 6 gwarantuje „prawo do rzetelnego procesu„, jednak Europejski Trybunał Praw Człowieka konsekwentnie orzeka, że przepis ten „nie ustanawia żadnych reguł dotyczących dopuszczalności dowodów jako takich, co pozostaje przede wszystkim materią prawa krajowego”.

Co więcej, Trybunał stwierdził, że „dowody zebrane z naruszeniem prawa krajowego mogą być dopuszczalne” oraz że „wykorzystanie nielegalnego nagrania samo w sobie nie koliduje z zasadami rzetelności określonymi w art. 6″.

 

Test rzetelności: dyskrecja sytuacyjna

Zamiast kategorycznej reguły wyłączającej, ETPC zobowiązuje sądy krajowe do badania sposobu pozyskania dowodów w celu zapewnienia ogólnej rzetelności postępowania. Trybunał stosuje analizę wieloczynnikową obejmującą: charakter zarzucanej bezprawności i ewentualne naruszenie innych praw konwencyjnych, możliwość kwestionowania przez stronę autentyczności dowodu, możliwość sprzeciwienia się wykorzystaniu dowodu, znaczenie dowodu dla sprawy oskarżenia oraz to, czy jego wykorzystanie stanowiłoby rażące zaprzeczenie sprawiedliwości.

 

Zakazy bezwzględne i intensywność naruszeń

Test rzetelności ma jednak granice. ETPC przyjmuje zróżnicowane podejście w zależności od charakteru naruszenia.

Naruszenia praw bezwzględnych (art. 3 EKPC): Dowody uzyskane w wyniku tortur lub nieludzkiego traktowania (art. 3 EKPC) czynią postępowanie automatycznie nierzetelnym. W sprawie Gäfgen v. Germany (2010) Wielka Izba potwierdziła, że użycie takich dowodów przeciwko oskarżonemu narusza art. 6, niezależnie od ich wartości dowodowej — zob. też Jalloh v. Germany (2006).

Naruszenia praw względnych — test intensywności: W przypadku naruszeń praw względnych (np. prywatności z art. 8) ETPC nie stosuje automatycznego wyłączenia, lecz bada intensywność naruszenia i jego wpływ na ogólną rzetelność procesu.

W sprawie Schenk v. Switzerland (1988) Trybunał po raz pierwszy sformułował kluczową zasadę:  „Artykuł 6 gwarantuje prawo do rzetelnego procesu, lecz nie ustanawia żadnych reguł dotyczących dopuszczalności dowodów jako takich, co pozostaje przede wszystkim materią prawa krajowego” (§ 46).

Mimo że nagranie rozmowy telefonicznej zostało uzyskane z naruszeniem szwajcarskiego prawa karnego (art. 179 ter kodeksu karnego), ETPC nie stwierdził naruszenia art. 6, podkreślając, że:

(1) oskarżony mógł kwestionować autentyczność nagrania i sprzeciwiać się jego użyciu,

(2) nagranie nie było jedynym dowodem obciążającym, oraz

(3) sąd krajowy starannie ocenił całokształt materiału dowodowego.

Wyrok w zakresie art. 6 § 1 zapadł jednak stosunkiem głosów 13:4. W zdaniu odrębnym sędziowie Pettiti, Spielmann, De Meyer i Carrillo Salcedo stwierdzili, że „żaden sąd nie może, bez uszczerbku dla prawidłowego wymiaru sprawiedliwości, opierać się na dowodach uzyskanych nie tylko w sposób nieuczciwy, ale przede wszystkim bezprawnie”, a przestrzeganie prawa przy pozyskiwaniu dowodów „nie jest wymogiem abstrakcyjnym ani formalistycznym”.

W sprawie Khan v. United Kingdom (2000) sytuacja była odmienna — nagranie z urządzenia podsłuchowego zainstalowanego przez policję stanowiło jedyny dowód przeciwko oskarżonemu. Trybunał stwierdził naruszenie art. 8 (brak podstawy ustawowej dla inwigilacji), lecz mimo to orzekł stosunkiem głosów 6 do 1, że nie doszło do naruszenia art. 6.

ETPC uznał, że postępowanie jako całość było rzetelne, wskazując w szczególności, iż:

(1) oskarżony miał pełną możliwość kwestionowania zarówno autentyczności nagrania, jak i dopuszczalności tego dowodu na każdym etapie postępowania — podczas voir dire, przed Sądem Apelacyjnym oraz przed Izbą Lordów (§ 38);

(2) sądy krajowe dysponowały dyskrecjonalną władzą wyłączenia dowodu na podstawie sekcji 78 PACE, gdyby uznały, że jego dopuszczenie prowadziłoby do istotnej nierzetelności procesu (§ 39); oraz

(3) nagranie było uznawane za bardzo mocny dowód, a jego autentyczność nie była kwestionowana przez oskarżonego (§ 37).

Trybunał odniósł się również do powyższej wzmianowanej sprawy Schenk v. Switzerland (1988), w której przywiązano wagę do faktu, że zakwestionowane nagranie nie było jedynym dowodem przeciwko oskarżonemu. W sprawie Khan Trybunał wyjaśnił jednak, że znaczenie istnienia dowodów innych niż dowód kwestionowany zależy od okoliczności sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy — gdzie nagranie było uznawane za bardzo mocny dowód i gdzie nie istniało ryzyko jego nierzetelności — potrzeba dowodów wspierających była odpowiednio słabsza (§ 37).

W zdaniu odrębnym sędzia Loucaides argumentował, że proces nie może być „rzetelny” w rozumieniu art. 6, jeśli wina osoby jest ustalana na podstawie dowodów uzyskanych z naruszeniem praw człowieka gwarantowanych Konwencją. Jego zdaniem wyłączenie takich dowodów stanowi istotny korelat prawa do prywatności, bez którego prawo to staje się iluzoryczne. Podkreślił również, że łamanie prawa w celu jego egzekwowania jest wewnętrzną sprzecznością i absurdalną propozycją (breaking the law, in order to enforce it, is a contradiction in terms and an absurd proposition).

Wyrok Khan potwierdza zatem linię orzeczniczą zapoczątkowaną w sprawie Schenk: sam fakt uzyskania dowodu z naruszeniem art. 8 Konwencji nie przesądza automatycznie o nierzetelności procesu w rozumieniu art. 6. Dopiero kumulacja okoliczności obciążających lub szczególnie rażący charakter naruszenia, podważający samą istotę prawa do rzetelnego procesu, mógłby prowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia — czego jednak Trybunał nie stwierdził ani w sprawie Schenk, ani w sprawie Khan.

 

Polska specyfika: zasada dopuszczalności z art. 168a k.p.k.

Artykuł 168a k.p.k., wprowadzony ze skutkiem od 1 lipca 2015 roku i istotnie zmodyfikowany nowelizacją z 11 marca 2016 roku, stanowi wyraz swoistego kompromisu pomiędzy dwiema przeciwstawnymi tendencjami: całkowitego wyłączenia a całkowitego przyzwolenia na pozyskiwanie dowodów z naruszeniem prawa (zob. D. Gruszecka, w: J. Skorupka (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. 7, 2026, art. 168a).

Przepis stanowi, że dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1Kodeksu karnego, chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.

Gramatyczna wykładnia prowadzi do wniosku, że niemal każdy dowód nielegalny jest dopuszczalny, niezależnie od tego, kto i w jakich okolicznościach go pozyskał.

Tymczasem doktryna i orzecznictwo — powołując się na nakaz wykładni prokonstytucyjnej — wprowadzają rozróżnienia, których w tekście przepisu po prostu nie ma: odrębny standard dla funkcjonariuszy publicznych, wymóg związku z pełnieniem obowiązków służbowych, test rzetelności procesu jako całości. Te konstrukcje interpretacyjne są słuszne aksjologicznie i zgodne ze standardem strasburskim, lecz trudno je wywieść z samego brzmienia art. 168a k.p.k.

 

Postępowania podatkowe: odrębne standardy

Praktyka europejska: warunkowa dopuszczalność

Europejskie jurysdykcje podatkowe przyjmują bardziej ochronne podejścia, wciąż jednak odmienne od rygorów prawa karnego.

Przełomowe znaczenie ma wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego z 22 grudnia 2023 roku. W cywilnych postępowaniach podatkowych Sąd orzekł, że nielegalność lub nieuczciwość w pozyskaniu dowodu niekoniecznie prowadzi do automatycznego wyłączenia. Zamiast tego sędziowie muszą wyważyć prawo do dowodu (potrzebę strony udowodnienia swojej sprawy), konkurujące prawa fundamentalne (prywatność, tajemnicę handlową, tajemnicę bankową) oraz dostępność alternatywnych, mniej prejudycjalnych dowodów.

Ten test proporcjonalności pyta: czy dowód jest niezbędny do dochodzenia praw strony i czy jakiekolwiek naruszenie jest ściśle proporcjonalne do zamierzonego celu? Dowody uzyskane metodami nieuczciwymi (np. nagrania bez zgody) mogą zostać wyłączone, jeśli istnieją mniej prejudycjalne alternatywy.

W sprawach VAT Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku C-310/16 Dzivev i inni (2019) badał, czy bezprawnie przechwycone telekomunikacje mogą być wykorzystane w postępowaniach dotyczących uchylania się od VAT. Trybunał orzekł, że choć państwa członkowskie muszą skutecznie ścigać oszustwa VAT-owskie, nie muszą pomijać krajowych reguł wyłączania nielegalnie uzyskanych dowodów. Skuteczność prawa UE ma granice, gdy koliduje z prawami fundamentalnymi.

 

Postępowania cywilne: minimalne standardy wyłączania

Model common law

W angielskiej procedurze cywilnej nielegalnie uzyskane dowody są co do zasady dopuszczalne. Civil Procedure Rules przewidują, że sądy mogą odmówić dopuszczenia dowodu, na który strona zamierza się powołać, jednak tylko jeśli zbadano okoliczności jego pozyskania, dopuszczenie miałoby niekorzystny wpływ na rzetelność postępowania, a sąd wykonuje dyskrecję uwzględniającą wszystkie okoliczności.

W praktyce sądy rzadko wyłączają dowody wyłącznie z powodu nielegalnego pozyskania; zamiast tego mogą nałożyć sankcje kosztowe, odmówić odsetek od odszkodowania lub zastosować inne sankcje. Strona angażująca się w nielegalne pozyskiwanie dowodów „może ponieść poważne konsekwencje, szczególnie w zakresie kosztów. Choć sąd zazwyczaj nie pozwoli, by merytoryczna zasadność roszczenia została zablokowana przez bezprawnie uzyskane dowody”, efekt odstraszający kosztów pozostaje znaczący.

 

Ewolucja prawa francuskiego

Francja ilustruje ewoluującą europejską praktykę cywilną. Historycznie dowody uzyskane w sposób nieuczciwy (bez zgody, przez oszustwo) były wyłączane z procesów cywilnych. Jednak przywołany wyrok Sądu Kasacyjnego z 22 grudnia 2023 roku zrównał prawo cywilne z karnym.

Dowody uzyskane w sposób nieuczciwy lub nielegalny nie muszą być wyłączone, jeśli spełnione są dwa warunki. Po pierwsze, niezbędność — dowód jest konieczny, by strona mogła realizować swoje prawo do dowodu. Po drugie, proporcjonalność — jakiekolwiek naruszenie konkurujących praw jest ściśle proporcjonalne do zamierzonego celu.

Uzasadnienie jest pragmatyczne: sądy uznały, że automatyczne wyłączanie dowodów nieuczciwych może pozbawić strony procesowe jedynego środka udowodnienia ich praw — szczególnie w sprawach dotyczących naruszeń pracodawców, przewinień małżonków czy malwersacji biznesowych, gdzie dowody mogą być trudne do legalnego uzyskania.

 

Kluczowe zmienne determinujące dopuszczalność

Dopuszczalność dowodów w różnych jurysdykcjach i typach postępowań zależy od kilku wektorów, które można przedstawić syntetycznie.

W postępowaniach karnych automatyczne wyłączenie stosuje się często, dyskrecja sędziowska jest ograniczona do wyjątków, test rzetelności ma zastosowanie, działanie państwa jest wymaganym czynnikiem, prawa fundamentalne stanowią blokującą regułę, a niezbędność dowodu co do zasady nie jest wymagana.

W cywilnych postępowaniach podatkowych automatyczne wyłączenie stosuje się rzadko, dyskrecja sędziowska jest regułą podstawową, test rzetelności może mieć zastosowanie, działanie państwa ma drugorzędne znaczenie, prawa fundamentalne mają silną wagę w bilansowaniu, a niezbędność dowodu staje się coraz częściej wymagana.

W postępowaniach VAT/hybrydowych automatyczne wyłączenie jest ograniczone, rozstrzygnięcie zależy od przypadku, test rzetelności EKPC ma zastosowanie, działanie państwa jest wymagane według TSUE, prawa fundamentalne stanowią regułę blokującą, a niezbędność dowodu jest wymagana według orzecznictwa TSUE.

 

Implikacje praktyczne

Strategia obrony w sprawach karnych

W jurysdykcjach z obligatoryjnymi regułami wyłączającymi praktycy powinni składać wnioski o wyłączenie nielegalnie uzyskanych dowodów na wczesnym etapie, wykazywać legitymację poprzez bezpośrednie naruszenie praw, kwestionować nakazy pozbawione szczegółowości lub niezależnej kontroli sądowej, powoływać doktryny osłabienia i nieuchronnego odkrycia tam, gdzie mają zastosowanie, oraz zabezpieczać kwestie do apelacji w przypadku oddalenia wniosków o wyłączenie.

W jurysdykcjach EKPC i UE z podejściem dyskrecjonalnym praktycy powinni rozwijać kompleksowe argumenty proporcjonalności akcentujące rzetelność wobec oskarżonego, eksponować powagę i umyślny charakter naruszeń, wykazywać nieadekwatność dowodów alternatywnych, powoływać precedensy rzetelności i naruszenia praw fundamentalnych oraz wnioskować o gwarancje proceduralne (prawo kwestionowania autentyczności, kontradyktoryjną prezentację).

 

Praktyka podatkowa i ochrona majątku

Doradcy podatkowi muszą rozpoznawać ryzyko postępowań równoległych — dowody wyłączone w postępowaniu karnym mogą pozostać dopuszczalne w cywilnym wymiarze podatkowym (model amerykański). Organy podatkowe mogą pozyskiwać i wykorzystywać nielegalnie uzyskane dowody, jeśli nie były bezpośrednio zaangażowane w bezprawność. Europejskie postępowania podatkowe oferują większą ochronę poprzez analizę proporcjonalności. Zarzuty dotyczące dopuszczalności dowodów muszą być podnoszone w odpowiednim momencie — czasem przed wymiarem, czasem w kontroli administracyjnej.

 

Spory cywilne

Praktycy cywilni powinni rozpoznawać, że bezprawność proceduralna nie blokuje merytorycznej sprawiedliwości (tradycja common law), antycypować sankcje kosztowe raczej niż wyłączenie dowodów jako mechanizm egzekwowania, w systemach opartych na proporcjonalności argumentować niezbędność i proporcjonalność z precyzją, rozróżniać między dowodami uzyskanymi przez samą stronę a uzyskanymi przez państwo oraz podnosić kwestię bezprawności jako zarzut wpływający na wiarygodność i sankcje, nie jako kategoryczną przeszkodę.

 

Wnioski

Prawne traktowanie dowodów uzyskanych nielegalnie odzwierciedla głębokie podziały jurysprudencyjne dotyczące celów prawa procesowego. Systemy karne akcentują odstraszanie i ochronę konstytucyjną poprzez wyłączanie; systemy podatkowe priorytetyzują pobór danin i efektywność administracyjną; systemy cywilne koncentrują się na materialnej sprawiedliwości między stronami prywatnymi z odstraszaniem opartym na kosztach.

Globalny standard nie oznacza jednolitego wyłączania, lecz raczej zróżnicowaną ochronę opartą na typie postępowania (postępowanie karne otrzymuje najsilniejszą ochronę), charakterze naruszonych praw (prawa bezwzględne wywołują automatyczne wyłączenie w każdym kontekście; prawa względne podlegają proporcjonalności), zaangażowaniu państwa (działanie państwa podlega kontroli; działanie prywatne traktowane jest łagodniej), analizie rzetelności (coraz bardziej centralnej w orzecznictwie EKPC i UE, zastępującej reguły kategoryczne) oraz niezbędności i proporcjonalności (wyłaniających się jako uniwersalne czynniki bilansujące).

Dla praktyków w kontekstach międzynarodowych kluczową obserwacją jest, że ten sam dowód może być dopuszczalny w postępowaniu cywilnym, niedopuszczalny w postępowaniu karnym i ponownie dopuszczalny w równoległym postępowaniu podatkowym. Strategiczne rozumienie tych rozróżnień — oraz ewoluujących ram proporcjonalności przekształcających europejskie prawo cywilne i podatkowe — jest niezbędne dla współczesnej praktyki prawnej w różnych jurysdykcjach.

Wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego z 2023 roku i bieżące orzecznictwo unijne sugerują szerszy zwrot ku bilansowaniu opartemu na proporcjonalności raczej niż kategorycznemu wyłączaniu. Jednak ograniczenia wynikające z praw fundamentalnych — szczególnie dotyczące tortur, bezwzględnych naruszeń praw człowieka i systematycznych nadużyć proceduralnych — pozostają niepodważalne we wszystkich systemach i typach postępowań.

 

Dowody pozyskane nielegalnie – publikacje Kancelarii Skarbiec

Robert Nogacki: Dowód zdobyty nielegalnie w postępowaniu podatkowym

Organy podatkowe nie mogą bezkrytycznie przyjmować materiałów dowodowych przekazywanych przez prokuraturę lub służby specjalne. Jeżeli kluczowy materiał dowodowy – w tym zapisy z podsłuchów telefonicznych – został pozyskany w ramach czynności operacyjnych, organ podatkowy powinien samodzielnie zweryfikować jego legalność przed wykorzystaniem go jako podstawy rozstrzygnięcia.

Robert Nogacki: Czy można podpisać dokument za inną osobę?

2025-12-03: W podziemiach Białego Domu, w pomieszczeniu, do którego dostęp ma garstka urzędników, stoi niepozorne urządzenie wielkości małej drukarki. Ma mechaniczne ramię, w które można włożyć niemal każde pióro czy długopis. Kiedy otrzymuje sygnał, ramię ożywa i kreśli podpis — płynny, pewny, z odpowiednim naciskiem na papier. Podpis Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Robert Nogacki: Podsłuchy i nagrania rozmów w sprawach podatkowych

2026-01-26: Jak materiały z inwigilacji trafiają do spraw o podatki – od Wall Street po polskie sądy administracyjne. Al Capone nie wpadł na napadzie z bronią w ręku. Raj Rajaratnam, miliarder z Wall Street, nie został złapany na gorącym uczynku insider tradingu. Obaj zostali pokonani przez coś znacznie prozaiczniejszego: dokumenty finansowe i – w przypadku Rajaratnama – tysiące godzin podsłuchanych rozmów telefonicznych.

Robert Nogacki: Granice policyjnej prowokacji

2023-02-27: Prowokacja policyjna ma służyć wykrywaniu przestępstw, a nie ich wywoływaniu i wikłaniu w nie ludzi tak, by dali się sprowokować do ich popełnienia. John DeLorean, amerykański inżynier i wynalazca, założyciel koncernu samochodowego, który zasłynął w filmie „Powrót do przyszłości”, padł ofiarą prowokacji podobnej do tych, do których dochodziło w Polsce z udziałem „agenta Tomka”. DeLorean po 3 latach procesu został uniewinniony, ale jego firma DMC zdążyła w tym czasie ogłosić upadłość i zaprzestać działalności.

Robert Nogacki: Cel uświęca środki?

Gustave Le Bon – francuski socjolog i psycholog pisał, że zebranie polityczne, to jedyne miejsce na Ziemi, gdzie osobiste zdolności mają jak najmniejsze znaczenie – liczy się tylko odpowiednia elokwencja. Myśl ta przychodzi do głowy, kiedy czyta się wykładnię przepisów prawa postępowania karnego, dokonywaną przez Ministra Ziobro. Minister odpowiedzialny za działalność sądownictwa i kodyfikację prawa karnego rozmawia o przepisach w taki sposób, który zapewnia mu poklask, ale, z pewnością, nie zapewniłby mu pozytywnej oceny na egzaminie na studiach (…)

Robert Nogacki: Skarbówka od 6 lat traktuje przedsiębiorcę jak przestępcę. Dowody przeciw niemu gromadzi w sposób nierzetelny i niezgodny z prawem

2019-12-27: W opublikowanym 2 stycznia 2019 r. podsumowaniu raportu na temat „Barier prawnych w rozwoju firm rodzinnych w Polsce” Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła: „Kontrola w urzędach skarbowych i Ministerstwie Finansów pokazała, że skomplikowany charakter przepisów prawa oraz częste jego zmiany mogą w dalszym ciągu stanowić główną barierę w prowadzeniu działalności gospodarczej”. W swoim raporcie NIK wskazała m.in. na dużą liczbę błędów popełnianych przez urzędników skarbowych. W zbadanym okresie I kwartału 2018 r. NIK stwierdziła aż 55% uchylonych przez sądy administracyjne interpretacji indywidualnych wydanych przez organy podatkowe i aż 29,1% uchylonych decyzji podatkowych przez organy drugiej instancji oraz 16,1% uchyleń tych decyzji przez wojewódzkie sądy administracyjne (łącznie aż 45% uchyleń decyzji organów podatkowych; podobne wartości, jak w raporcie działalności urzędów kontroli skarbowych opublikowanym przez NIK w 2015 r.). W przypadku jednego z klientów warszawskiej Kancelarii Prawnej Skarbiec organ już od 6 lat zawzięcie prowadzi postępowanie kontrolne, mimo że w tym czasie inny organ, wyższego stopnia, dwukrotnie uchylił jego błędne decyzje.

Robert Nogacki: Kontrowersje wokół prowokacji policyjnych

2022-12-08: Kwestia policyjnego podżegania od dawna jest przedmiotem żywych kontrowersji. Głównym dylematem jest śledztwo policyjne, które zgodnie z prawem wymaga użycia tajnych agentów, informatorów lub innych tajnych praktyk i zasadniczo nie jest prowadzone w sposób pasywny. Rodzaj wpływu wywieranego w ten sposób na jednostkę kumuluje się w popełnieniu przestępstwa, które w przeciwnym razie mogłoby nie dojść do skutku.

Robert Nogacki: Organy gromadzą dane o przedsiębiorcach i obywatelach, choć wiedzą, że to niezgodne z prawem UE

2023-01-18: Organy i służby sprawdzą o czym rozmawiasz za pośrednictwem internetowych komunikatorów i czatów. Przejrzą Twoją korespondencję mailową czy historię wyszukiwania. W Sejmie 12 stycznia 2023 r. odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej, który w rzeczywistości stanowi próbę zalegalizowania niemal niczym nieorganicznej inwigilacji obywatela przez państwo. Dodatkowo, od 2024 roku skarbówka będzie otrzymywać Twoje faktury zakupowe, z których dowie się co, ile, i jak często kupujesz.

Robert Nogacki: Wielki Brat patrzy, czyli co o nas wie Generalny Inspektor Informacji Finansowej

Publikowany corocznie raport z działalności Generalnego Inspektora Informacji Finansowej pozwala oszacować, jakie informacje na temat obywateli zbiera nasz rząd w związku z przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy oraz walką z finansowaniem terroryzmu.