Jak usunąć wpis z rejestru dłużników – Biuro Informacji Gospodarczej
Co zrobić jeśli wierzyciel wykorzystuje KRD BIG jako narzędzie presji?
Wpis do Krajowego Rejestru Długów lub innego biura informacji gospodarczej potrafi sparaliżować działalność przedsiębiorcy skuteczniej niż pozew sądowy. Niektórzy wierzyciele doskonale o tym wiedzą – i zgłaszają do rejestru wierzytelności sporne, nieistniejące lub przedawnione, licząc, że dłużnik „dla świętego spokoju” zapłaci. Takie działanie jest nie tylko nieetyczne, ale w określonych okolicznościach bezprawne, a osobie wpisanej przysługuje arsenał środków prawnych – od żądania usunięcia wpisu, przez powództwo o ochronę dóbr osobistych, aż po roszczenia odszkodowawcze skierowane nie tylko wobec wierzyciela, lecz również bezpośrednio wobec biura informacji gospodarczej na podstawie art. 82 RODO.
Dlaczego wpis do BIG bywa równie groźny jak proces?
Biura informacji gospodarczej – KRD BIG S.A., ERIF BIG S.A., BIG InfoMonitor – pełnią w obrocie funkcję quasi-publicznego rejestru wiarygodności płatniczej. Figurowanie w takim rejestrze oznacza dla przedsiębiorcy realne konsekwencje: odmowę udzielenia kredytu, utratę kontrahentów weryfikujących partnerów handlowych w bazach BIG, a niekiedy wręcz zerwanie istniejących umów. Skutki bezprawnego wpisu mogą więc wykraczać daleko poza samą kwestię windykacji należności i bezpośrednio godzić w ochronę majątku przedsiębiorcy.
Wierzyciel, który zgłasza do biura informację o spornej wierzytelności, zyskuje tym samym pozaprocesowy instrument nacisku – skuteczniejszy od wezwania do zapłaty, bo uderzający w reputację i zdolność kredytową dłużnika natychmiast i bez wyroku sądu. W skrajnych przypadkach takie działanie może stanowić celowe działanie na szkodę wierzyciela/dłużnika w rozumieniu przepisów karnych, a nawet nosić znamiona oszustwa – jeżeli wierzyciel świadomie zgłasza wierzytelność, o której wie, że nie istnieje.
Jak trafnie ujął to Sąd Najwyższy w wyroku z 24 listopada 2022 r. (I NSNc 520/21, Legalis nr 2847514): na skutek wpisania danych osobowych do rejestru niesolidnych dłużników i rozpowszechniania w ten sposób nieprawdziwych informacji dochodzi do naruszenia godności osobistej, dobrego imienia oraz czci wpisanego podmiotu.
Przesłanki legalności wpisu – kiedy wierzyciel działa zgodnie z prawem
Ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (dalej: UInfGU) w art. 14–18 określa przesłanki materialne i formalne, które muszą być spełnione łącznie, aby przekazanie informacji gospodarczej do biura było zgodne z prawem. W przypadku zobowiązań dłużnika niebędącego konsumentem (art. 15 ust. 1 UInfGU) wierzyciel musi wykazać m.in., że:
– zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym,
– łączna kwota wymagalnych zobowiązań wynosi co najmniej 500 zł,
– zobowiązania są wymagalne od co najmniej 30 dni,
– upłynął co najmniej miesiąc od wysłania dłużnikowi wezwania do zapłaty zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania informacji do BIG.
Niespełnienie choćby jednej z tych przesłanek czyni wpis niezgodnym z ustawą i otwiera dłużnikowi drogę do jego eliminacji.
Krok pierwszy: wniosek do wierzyciela na podstawie art. 30 UInfGU
Podstawowym instrumentem korekty nieprawidłowego wpisu jest art. 30 ust. 1 UInfGU, który przyznaje dłużnikowi prawo do żądania od wierzyciela uzupełnienia, uaktualnienia, sprostowania lub usunięcia informacji gospodarczych, jeżeli są one niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe lub zostały udostępnione z naruszeniem ustawy.
Jak słusznie wskazuje T. Ostrowski w komentarzu do art. 30 UInfGU (Legalis, C.H.BECK, wyd. 1, 2012), uprawnienie to stanowi uszczegółowienie prawa wynikającego z art. 51 ust. 4 Konstytucji RP – zasady autonomii informacyjnej jednostki. Pojęcie „dłużnika” na gruncie tego przepisu należy rozumieć szeroko: chodzi o każdy podmiot, którego dotyczą informacje udostępnione za pośrednictwem BIG, niezależnie od tego, czy wierzytelność rzeczywiście istnieje.
Co powinien zawierać wniosek do wierzyciela o wykreślenie z BIG?
Wniosek powinien precyzyjnie wskazywać, dlaczego informacja gospodarcza jest nieprawdziwa lub udostępniona z naruszeniem ustawy. W scenariuszu spornej wierzytelności kluczowe jest wykazanie, że zobowiązanie nie istnieje, nie jest wymagalne, lub że nie zostały spełnione formalne przesłanki wpisu (np. brak prawidłowego wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze zgłoszenia do BIG). Profesjonalne przygotowanie i negocjowanie umów z kontrahentami powinno obejmować klauzule zabezpieczające przed tego typu nadużyciami.
Istotna uwaga proceduralna: adresatem obowiązku z art. 30 ust. 1 UInfGU jest wyłącznie wierzyciel, a nie biuro informacji gospodarczej. Jak wyjaśnia Ostrowski, dłużnik nie może skutecznie domagać się usunięcia wpisu bezpośrednio od biura – biuro realizuje jedynie dyspozycje wierzyciela (z zastrzeżeniem obowiązku usunięcia informacji „z urzędu” na podstawie art. 31 pkt 6 lub 7 UInfGU).
Krok drugi: gdy wierzyciel odmawia wykreślenia z BIG – powództwo o ochronę dóbr osobistych
Ustawa nie przewiduje bezpośredniej sankcji za niewywiązanie się wierzyciela z obowiązku wynikającego z art. 30 ust. 1 UInfGU. Dłużnikowi pozostaje wówczas dochodzenie swoich praw przed sądem cywilnym – przede wszystkim na podstawie art. 24 KC w związku z art. 448 KC (prawo cywilne).
Jak przesądził Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 21 maja 2010 r. (I ACA 430/10, OSA 2011, Nr 12, poz. 69), przyznanie osobie zainteresowanej szczególnych środków ochrony prawnej w ustawie o BIG nie wyłącza ochrony na podstawie art. 24 KC i nie modyfikuje wynikającego z tego przepisu rozkładu ciężaru dowodu. Zamieszczenie w rejestrze BIG danych o wymagalnym zobowiązaniu dłużnika jest działaniem zgodnym z prawem tylko wtedy, gdy zobowiązanie to rzeczywiście istnieje i jest wymagalne.
Oznacza to, że w procesie o ochronę dóbr osobistych to na wierzycielu (pozwanym) spoczywa ciężar wykazania, że wpis był uprawniony – zgodnie z domniemaniem bezprawności naruszenia dóbr osobistych z art. 24 § 1 KC.
Jakie dobra osobiste narusza bezprawny wpis w BIG?
Orzecznictwo jednoznacznie identyfikuje dobra osobiste naruszane przez bezpodstawny wpis do rejestru dłużników:
Dobre imię i cześć. Sąd Najwyższy w wyroku z 24 listopada 2022 r. (I NSNc 520/21) stwierdził wprost, że wpisanie danych do rejestru niesolidnych dłużników narusza godność osobistą, dobre imię oraz cześć, ponieważ przedstawia wpisaną osobę jako niewiarygodną i nierzetelną. Dotyczy to zarówno osób fizycznych, jak i – na mocy art. 43 KC – przedsiębiorców będących osobami prawnymi. Kwestię tę definitywnie przesądziła uchwała Sądu Najwyższego z 3 października 2023 r. (III CZP 22/23, Legalis nr 2990549), w której SN przyjął, że art. 448 KC (obecnie art. 448 § 1 KC) stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Oznacza to, że spółka bezpodstawnie wpisana do rejestru dłużników może domagać się nie tylko usunięcia wpisu i przeprosin, lecz również zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę – rozumianą, w odniesieniu do osób prawnych, jako uszczerbek niemajątkowy polegający na braku możliwości lub utrudnieniu w prawidłowym prowadzeniu działalności w dotychczasowy sposób.
Prawo do prywatności i autonomia informacyjna. Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 13 marca 2025 r. (II C 310/23, Legalis nr 3291319) uznał, że udostępnianie danych dotyczących zobowiązań finansowych danej osoby, choćby rzetelnie obsługiwanych, godzi w prywatność tej osoby i narusza jej autonomię informacyjną. Sąd podkreślił przy tym, że naruszenie art. 30 UInfGU – zaniechanie usunięcia informacji mimo cofnięcia zgody przez osobę, której dane dotyczą – stanowi bezprawne naruszenie prawa do prywatności.
Wiarygodność kredytowa. Jak wskazał Sąd Najwyższy w sprawie I NSNc 520/21, przetwarzanie danych klientów poprzez przekazywanie ich do rejestrów i udostępnianie innym podmiotom w celu oceny rzetelności płatniczej kształtuje obraz danego podmiotu i rzutuje na jego dobre imię w stosunkach z bankami i instytucjami finansowymi. Błędny wpis utrzymywany przez ponad 4 lata skutkował w tej sprawie uchyleniem wyroku oddalającego powództwo i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania – Sąd Najwyższy uznał odmowę przyznania zadośćuczynienia za rażące naruszenie prawa.
Czego można żądać w procesie o wykreślenie z BIG?
Na podstawie art. 24 KC w związku z art. 448 KC pokrzywdzony może domagać się:
nakazania usunięcia wpisu – sąd może nakazać wierzycielowi, aby zażądał od biura usunięcia informacji gospodarczych (art. 24 § 1 KC – żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia),
złożenia oświadczenia o przeprosinach – w formie odpowiedniej do charakteru naruszenia (np. list polecony do pokrzywdzonego, jak w sprawie II C 310/23),
zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę – na podstawie art. 448 KC; kwoty zasądzane przez sądy w tego typu sprawach wahają się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych w zależności od intensywności naruszenia, czasu trwania wpisu i jego konsekwencji,
naprawienia szkody majątkowej na zasadach ogólnych – jeżeli bezprawny wpis spowodował wymierne straty finansowe (utrata kontraktu, odmowa kredytu).
Bezprawny wpis do BIG – zadośćuczynienie dla osób prawnych
Przez lata kwestia dopuszczalności zadośćuczynienia pieniężnego na rzecz osób prawnych budziła poważne kontrowersje. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, przedstawiając Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne, opowiedział się za stanowiskiem odmownym – wskazując, że osoba prawna „nie odczuwa krzywdy” w rozumieniu art. 448 KC, a zadośćuczynienie pieniężne ma przede wszystkim spełniać funkcję kompensacyjną, która w przypadku osób prawnych traci swój punkt odniesienia.
Sąd Najwyższy w uchwale z 3 października 2023 r. (III CZP 22/23) odrzucił ten argument, dokonując pogłębionej wykładni pojęcia „krzywdy” w art. 448 KC. SN wskazał, że w języku potocznym – a zatem w punkcie wyjścia wykładni językowej – „krzywda” ma znaczenie szersze niż przyjmowane dotychczas w orzecznictwie na tle naruszeń dóbr osobistych osób fizycznych: oznacza szkodę moralną, fizyczną lub materialną wyrządzoną komuś niesłusznie, bezprawnie; nieszczęście, niesprawiedliwość, obrazę (por. Słownik Języka Polskiego PWN pod red. M. Szymczaka). Skoro pojęcie krzywdy nie ma definicji normatywnej, to – jak podkreślił SN – konieczne jest ostrożne przenoszenie definicji tego pojęcia z ochrony dóbr osobistych człowieka na grunt ochrony dóbr osobistych osób prawnych.
W odniesieniu do osób prawnych SN zdefiniował krzywdę jako szkodę o charakterze niemajątkowym będącą następstwem naruszenia dobra osobistego osoby prawnej, konkretyzując ją jako uszczerbek polegający na braku możliwości albo na utrudnieniu w prawidłowym i efektywnym prowadzeniu działalności w sposób i w zakresie, w jakim była prowadzona przed naruszeniem – niezależnie od tego, czy ma to wpływ na sytuację majątkową osoby prawnej (np. utrata wiarygodności skutkująca utratą możliwości pozyskania finansowania).
SN wskazał również, że zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz osoby prawnej nie służy zapewnieniu jej satysfakcji czy wyrównaniu cierpień – lecz ochronie obiektywnie rozumianych interesów osoby prawnej związanych z jej dobrami osobistymi. Zadośćuczynienie spełnia przy tym nie tylko funkcję kompensacyjną, ale również funkcję satysfakcjonującą, represyjną i prewencyjno-wychowawczą – przy czym, jak wyjaśnił SN powołując się na wyrok z 21 lutego 2020 r. (I CSK 565/18), funkcje represyjna i prewencyjna są pochodnymi funkcji kompensacyjnej i ich pominięcie uniemożliwia prawidłowe spełnienie samej kompensacji.
Znaczenie uchwały dla sporów o bezprawne wpisy do BIG jest fundamentalne. Przedsiębiorcy prowadzący działalność w formie spółek z o.o. lub akcyjnych – a zatem osoby prawne – stanowią najliczniejszą grupę podmiotów dotkniętych instrumentalnym wykorzystaniem rejestrów dłużników. Przed uchwałą III CZP 22/23 ich ochrona ograniczała się w praktyce do roszczeń niemajątkowych (żądanie usunięcia wpisu, przeprosiny) oraz odszkodowania za szkodę majątkową na zasadach ogólnych (art. 24 § 2 KC). Teraz mogą oni domagać się również zadośćuczynienia pieniężnego za samą krzywdę niemajątkową – rozumianą jako utrudnienie w prowadzeniu działalności wskutek podważenia wiarygodności przez bezpodstawny wpis.
SN zastrzegł jednocześnie, że stosowanie art. 448 KC do osób prawnych powinno cechować się większą ostrożnością niż w stosunku do osób fizycznych, a istotnymi okolicznościami dla oceny zasadności zadośćuczynienia powinny być m.in. rodzaj działalności prowadzonej przez osobę prawną, charakter naruszonego dobra osobistego, skala naruszenia oraz stopień wpływu na możliwość prowadzenia działalności. W praktyce oznacza to, że bezprawny wpis do rejestru BIG może generować odpowiedzialność członków zarządu wobec spółki – jeżeli zaniechali podjęcia działań ochronnych, wiedząc o bezpodstawności wpisu.
Roszczenia bezpośrednio wobec biura informacji gospodarczej – niedoceniany wektor obrony
Praktyka pokazuje, że osoby wpisane do rejestru są systematycznie „odsyłane” między wierzycielem a biurem informacji gospodarczej – wierzyciel wskazuje na BIG jako podmiot utrzymujący wpis, BIG odsyła do wierzyciela jako administratora danych. Tę frustrującą pętlę widać wyraźnie w stanie faktycznym sprawy II C 310/23, gdzie spółka prowadząca systemy informacji gospodarczej wprost oświadczyła powodowi, że „jako procesor nie jest uprawniona do realizacji obowiązków wynikających z RODO nałożonych na administratora bez jego wyraźnego polecenia”. Powstaje zatem pytanie: czy poszkodowanemu przysługują roszczenia bezpośrednio wobec biura informacji gospodarczej?
Status BIG: procesor czy coś więcej?
Biura informacji gospodarczej konsekwentnie kwalifikują się jako podmioty przetwarzające (procesorzy) w rozumieniu art. 28 RODO. Kwalifikacja ta – mająca istotne konsekwencje również w sferze cyberbezpieczeństwa – nie jest jednak tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.
Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych nakłada na BIG szereg obowiązków realizowanych samodzielnie, a nie na polecenie wierzyciela. Art. 31 UInfGU zobowiązuje biuro do usunięcia informacji „z urzędu” m.in. w przypadku uzyskania uzasadnionej informacji o nieistnieniu zobowiązania (pkt 6), otrzymania wiadomości o wytoczeniu powództwa o zapłatę spornej wierzytelności w określonych okolicznościach (pkt 7), czy upływu 10-letniego terminu przechowywania (pkt 8). BIG nie jest tu biernym depozytariuszem – ustawa przypisuje mu samodzielną kompetencję decyzyjną co do usunięcia danych.
Co więcej, jak wskazał WSA w Warszawie w wyroku z 27 października 2020 r. (II SA/Wa 310/20, Legalis), jeżeli podmiot przetwarzający bezprawnie ingeruje w sferę zastrzeżoną administratorowi, podejmując decyzje o celach i sposobach przetwarzania danych, art. 28 ust. 10 RODO nakazuje uznać go za administratora w odniesieniu do tego przetwarzania – a tym samym odpowiada on za naruszenie przepisów rozporządzenia tak jak administrator.
Art. 82 RODO jako autonomiczna podstawa odpowiedzialności BIG
Niezależnie od kwalifikacji BIG jako procesora lub administratora, art. 82 RODO stanowi samodzielną i bezpośrednią podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej wobec osoby, której dane dotyczą. Przepis ten zasługuje na szczegółową analizę, ponieważ otwiera poszkodowanemu ścieżkę roszczeń, którą dotychczasowa praktyka sądowa w Polsce wykorzystuje w niewystarczającym stopniu.
Zakres podmiotowy – administrator i procesor odpowiadają solidarnie. Art. 82 ust. 1 RODO stanowi, że każda osoba, która poniosła szkodę majątkową lub niemajątkową w wyniku naruszenia rozporządzenia, ma prawo uzyskać odszkodowanie zarówno od administratora, jak i od podmiotu przetwarzającego. Co kluczowe, art. 82 ust. 4 RODO wprowadza odpowiedzialność solidarną – jeżeli w tym samym przetwarzaniu uczestniczy administrator i podmiot przetwarzający, odpowiadają oni solidarnie za całą szkodę, „tak by zapewnić osobie, której dane dotyczą, rzeczywiste uzyskanie odszkodowania”. Jak podkreślają P. Barta, M. Kawecki i P. Litwiński w komentarzu do art. 82 RODO (w: P. Litwiński red., Ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Ustawa o ochronie danych osobowych. Wybrane przepisy sektorowe. Komentarz, wyd. 2, C.H.BECK 2025), w efekcie tego rozwiązania poszkodowany będzie mógł żądać całości odszkodowania od dowolnego – według swojego wyboru – ze wskazanych podmiotów albo od wszystkich łącznie.
Oznacza to w praktyce, że osoba bezpodstawnie wpisana do rejestru BIG może pozwać solidarnie wierzyciela (jako administratora danych) oraz biuro informacji gospodarczej (jako procesora) – a sąd powinien rozpatrzyć odpowiedzialność obu podmiotów łącznie.
Ograniczona odpowiedzialność procesora – ale nie zerowa. Art. 82 ust. 2 RODO różnicuje zakres odpowiedzialności: administrator odpowiada za wszelkie szkody spowodowane przetwarzaniem naruszającym RODO, natomiast podmiot przetwarzający odpowiada wyłącznie, gdy (1) nie dopełnił obowiązków, które RODO nakłada bezpośrednio na podmioty przetwarzające, lub (2) działał poza zgodnymi z prawem poleceniami administratora lub wbrew takim poleceniom. Jak wskazują Barta, Kawecki i Litwiński, w literaturze wyróżnia się jeszcze trzeci przypadek: gdy procesor działał w sferze własnej dyskrecji, poza zakresem ustaleń z administratorem – wówczas powinien być w wielu przypadkach traktowany w zakresie odpowiedzialności jako administrator, zgodnie z art. 28 ust. 10 RODO.
W kontekście biur informacji gospodarczej ta trzecia przesłanka ma szczególne znaczenie. BIG, który kontynuuje udostępnianie danych podmiotom trzecim mimo uzyskania sygnałów o spornym charakterze wierzytelności – np. z korespondencji od osoby wpisanej, z zawiadomienia o wytoczeniu powództwa, z decyzji Prezesa UODO – może być uznany za podmiot podejmujący samodzielne decyzje o celach i sposobach przetwarzania, a tym samym odpowiadający jak administrator.
Przesłanki odpowiedzialności i rozkład ciężaru dowodu. Przesłankami odpowiedzialności z art. 82 RODO są: (1) poniesienie szkody majątkowej lub niemajątkowej, (2) naruszenie przepisów RODO przez administratora lub podmiot przetwarzający, (3) związek przyczynowy między naruszeniem a szkodą oraz (4) wina po stronie administratora lub procesora – przy czym, co istotne, art. 82 ust. 3 RODO wprowadza odwrócony ciężar dowodu: to administrator lub podmiot przetwarzający musi udowodnić, że „w żaden sposób” nie ponosi winy za zdarzenie, które doprowadziło do powstania szkody. Jak podkreślają Barta, Kawecki i Litwiński, użycie sformułowania „w żaden sposób” oznacza wymóg dochowania szczególnej – a nie jedynie należytej – staranności.
Regulacja ta jest korzystniejsza dla poszkodowanego niż reżim odpowiedzialności deliktowej z art. 415 KC, który nie przewiduje domniemania winy. Jak wskazują autorzy komentarza, art. 82 RODO jest bliższy reżimowi odpowiedzialności deliktowej, a przepisy KC o czynach niedozwolonych można stosować jedynie w zakresie nieuregulowanym w samym art. 82 – np. w kwestii przedawnienia roszczeń.
Szkoda niemajątkowa w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości – niski próg, szerokie pojęcie
Szczególnie istotne dla spraw dotyczących wpisów w rejestrach dłużników jest szerokie rozumienie szkody niemajątkowej w najnowszym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE. Zgodnie z motywem 146 preambuły RODO pojęcie szkody należy interpretować szeroko, w sposób w pełni odzwierciedlający cele rozporządzenia.
Trybunał Sprawiedliwości w szeregu orzeczeń z lat 2023–2024 doprecyzował te ramy w sposób korzystny dla poszkodowanych: szkoda nie musi osiągnąć jakiegoś „progu de minimis” (wyrok TS z 14.12.2023 r., C-456/22), a nawet sama obawa przed ewentualnym nielegalnym wykorzystaniem danych osobowych przez osoby trzecie może stanowić „szkodę niemajątkową” w rozumieniu art. 82 RODO (wyrok TS z 14.12.2023 r., C-340/21, VB v. Natsionalna agentsia za prihodite; wyrok TS z 4.10.2024 r., C-200/23, Agentsia po vpisvaniyata v. OL). Podobnie szkodę niemajątkową może spowodować sama utrata kontroli nad danymi przez krótki okres (wyrok TS z 25.1.2024 r., C-687/21).
Jednocześnie TS podkreśla, że szkoda musi mieć charakter rzeczywisty – samo naruszenie przepisów RODO, bez wykazania konkretnej szkody, nie wystarcza (wyrok TS z 4.5.2023 r., C-300/21; wyrok TS z 4.10.2024 r., C-507/23). Prawo do odszkodowania z art. 82 RODO pełni przy tym funkcję wyłącznie kompensacyjną – nie represyjną ani odstraszającą (wyrok TS z 25.1.2024 r., C-687/21; wyrok TS z 21.12.2023 r., C-667/21).
Zbieg roszczeń: art. 82 RODO a art. 24 KC – jak je łączyć w jednym pozwie
Relacja między roszczeniem z art. 82 RODO a roszczeniem z art. 24 KC w zw. z art. 448 KC stanowi jedno z bardziej złożonych zagadnień na styku prawa unijnego i krajowego. Jak wskazują Barta, Kawecki i Litwiński, roszczenia odszkodowawcze wynikające z RODO w pewnym zakresie pokrywają się z ochroną dóbr osobistych obecną w polskim systemie prawnym – część katalogu chronionych dóbr niezaprzeczalnie pokrywa się z regulacją danych osobowych (prawo do prywatności, prawo do wizerunku, ochrona nazwiska).
Kluczowe jest jednak rozróżnienie między rodzajami roszczeń. W przypadku szkody majątkowej (np. utrata kontraktu, odmowa kredytu wskutek negatywnego wpisu) art. 82 RODO może stanowić samodzielną i wyłączną podstawę orzeczenia – wystarczy wykazać naruszenie przepisów RODO oraz związek przyczynowo-skutkowy ze szkodą, bez konieczności badania, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych. W przypadku szkody niemajątkowej (krzywdy) sytuacja jest bardziej złożona – jak trafnie zauważa M. Gumularz (cytowany przez autorów komentarza), „chociaż art. 82 RODO nie odwołuje się do przesłanki naruszenia dobra osobistego, to jednak powstanie szkody niemajątkowej siłą rzeczy będzie konsekwencją naruszenia dobra osobistego”. W praktyce oznacza to, że podstawą rozstrzygnięcia o zadośćuczynieniu musi być naruszenie nie tylko przepisów RODO, lecz także art. 24 KC.
Natomiast roszczenia stricte niemajątkowe – żądanie zaniechania naruszenia, nakazania usunięcia wpisu, złożenia oświadczenia o przeprosinach – w obecnym stanie prawnym muszą mieć za podstawę art. 23–24 KC w zw. z art. 92 ustawy o ochronie danych osobowych oraz art. 79 RODO. W przypadku osób prawnych (spółek) dochodzących zadośćuczynienia na podstawie art. 448 KC w zw. z art. 43 KC dodatkowym oparciem jest uchwała SN z 3 października 2023 r. (III CZP 22/23), która definitywnie przesądziła dopuszczalność tego roszczenia i zdefiniowała krzywdę osoby prawnej jako uszczerbek niemajątkowy polegający na utrudnieniu w prowadzeniu działalności.
Optymalna strategia procesowa polega zatem na kumulatywnym powołaniu obu podstaw: art. 82 RODO (dla roszczeń odszkodowawczych, z korzystnym rozkładem ciężaru dowodu) oraz art. 24 KC w zw. z art. 448 KC (dla roszczeń niemajątkowych i zadośćuczynienia). Pozwanie solidarnie wierzyciela i BIG na obu tych podstawach eliminuje ryzyko „odsyłania” poszkodowanego między podmiotami i zmusza oba podmioty do aktywnej obrony. Takie podejście wymaga doradztwa strategicznego uwzględniającego specyfikę przetwarzania danych w systemach informacji gospodarczej.
Polskie sądy powoli wdrażają tę podwójną optykę – jak odnotowują autorzy komentarza, orzeczenia na gruncie art. 82 RODO zaczynają pojawiać się w praktyce sądowej (por. wyrok SO w Warszawie z 6.8.2020 r., XXV C 2596/19; wyrok SO Warszawa-Praga z 17.12.2021 r., III C 1169/19; wyrok SO w Warszawie z 5.12.2022 r., XXV C 559/22), choć wiele sądów nadal orzeka wyłącznie na podstawie przepisów KC, pomijając regulację RODO. Ten stan rzeczy powinien ulec zmianie – jak podkreślają Barta, Kawecki i Litwiński, powołanie się przez sądy na art. 82 RODO w sprawach związanych z bezprawnym wykorzystaniem danych osobowych powinno stanowić co najmniej dobrą praktykę.
Szczególna sytuacja: wierzytelność sporna a wpis do rejestru
Scenariusz, w którym wierzyciel zgłasza do BIG wierzytelność będącą przedmiotem sporu – np. kwestionowaną co do zasady lub wysokości – zasługuje na odrębną analizę, ponieważ stanowi najczęstszą formę instrumentalnego wykorzystania rejestru.
Kluczowe jest rozróżnienie między wierzytelnością sporną a wierzytelnością nieistniejącą. Ustawa o BIG wymaga, aby zgłaszana wierzytelność istniała i była wymagalna. Jeżeli dłużnik kwestionuje zobowiązanie – np. dlatego że umowa jest nieważna, świadczenie zostało spełnione, lub roszczenie jest przedawnione – to na wierzycielu spoczywa ryzyko, że wpis do rejestru zostanie zakwalifikowany jako bezprawny.
Sąd Okręgowy w Szczecinie w wyroku z 10 grudnia 2014 r. (II Ca 325/14, Legalis nr 2182852) potwierdził, że w sytuacji gdy wierzyciel ma przekonanie o istnieniu długu kwestionowanego przez dłużnika, ten ostatni ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia zobowiązania (art. 189 KPC) – niezależnie od możliwości skorzystania z trybu z art. 30 UInfGU. Wyrok ustalający nieistnienie wierzytelności definitywnie przesądza sprawę i stanowi podstawę do wykreślenia wpisu.
Wierzytelność przedawniona
Kwestia dopuszczalności wpisu wierzytelności przedawnionej pozostaje kontrowersyjna. Sąd Okręgowy w Szczecinie w wyroku z 8 października 2014 r. (II Ca 81/14, Legalis nr 2181165) stanął na stanowisku, że przedawnienie nie ma wpływu na istnienie i wymagalność długu, a przepisy ustawy nie zawierają zakazu umieszczania informacji o przedawnionym roszczeniu w rejestrze. Sąd ten uznał jednocześnie, że samo utrzymywanie wpisu o wierzytelności przedawnionej nie jest bezprawne – bezprawność mogłaby zaistnieć dopiero w przypadku uporczywego uchylania się od wykreślenia, skutkującego nałożeniem grzywny z art. 47 UInfGU.
Stanowisko to wymaga jednak ostrożnego podejścia po nowelizacji Kodeksu cywilnego z 2018 r., która w art. 117 § 2¹ KC wprowadziła zakaz domagania się zaspokojenia przedawnionego roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. W obecnym stanie prawnym argumentacja o bezprawności wpisu przedawnionej wierzytelności konsumenckiej zyskuje istotne wsparcie normatywne – analogicznie jak w przypadku niedozwolonych klauzul umownych, które nie mogą stanowić podstawy roszczeń wobec konsumenta.
Rola decyzji Prezesa UODO – prejudykat w procesie cywilnym
Jeżeli naruszenie dotyczy jednocześnie przepisów o ochronie danych osobowych (RODO), warto rozważyć złożenie skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Prawomocna decyzja Prezesa UODO stwierdzająca naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych wiąże sąd cywilny na podstawie art. 97 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych – co do faktu naruszenia tych przepisów.
Praktyczne znaczenie tego mechanizmu doskonale ilustruje wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 13 marca 2025 r. (II C 310/23). W tej sprawie Prezes UODO udzielił spółce upomnienia za przetwarzanie danych osobowych powoda bez podstawy prawnej w bazach biura informacji gospodarczej przez okres od marca 2019 r. do marca 2021 r. Sąd, powołując się na art. 97 ustawy o ochronie danych osobowych, uznał bezprawność działania pozwanego za przesądzoną i zasądził na rzecz powoda 3 000 zł zadośćuczynienia wraz z obowiązkiem złożenia oświadczenia o przeprosinach. Co istotne, sąd zwrócił uwagę, że prawomocna decyzja Prezesa UODO w zasadzie pozbawia pozwanego możliwości skutecznej obrony co do kwestii bezprawności.
Czyn nieuczciwej konkurencji – dodatkowa linia obrony dla przedsiębiorców
Przedsiębiorcy, wobec których konkurent lub kontrahent instrumentalnie wykorzystał wpis do BIG, mogą sięgnąć po środki z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 14 ZwNKonU rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorcy stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, jeżeli jest nakierowane na wywarcie niedozwolonej presji – np. w celu skłonienia rzekomego dłużnika do spełnienia nienależnego świadczenia.
Co istotne, w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że istnienie stosunku konkurencyjności nie jest niezbędną przesłanką kwalifikacji zachowania jako czynu nieuczciwej konkurencji z art. 14 ZwNKonU – wystarczy potencjalna możliwość wpływania na sytuację przedsiębiorcy na rynku (por. orzeczenie SN z 10 stycznia 1936 r., III C 520/34 oraz wyrok SA we Wrocławiu z 21 października 2004 r., I ACa 546/04).
Właściwość sądu i drogi zaskarżenia
Spory dotyczące wpisów w biurach informacji gospodarczej mają charakter cywilnoprawny – właściwe są sądy powszechne, a nie administracyjne. Potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w postanowieniu z 4 marca 2016 r. (IV SA/Wa 3743/15, Legalis nr 1647668), odrzucając skargę na działanie Ministra Rozwoju w zakresie nadzoru nad BIG i wskazując, że umowa między wierzycielem a biurem ma charakter cywilnoprawny, a nadzór ministerialny nad BIG (art. 32–43 UInfGU) nie obejmuje kształtowania lub wykonywania indywidualnych umów.
Praktyczna sekwencja działań – podsumowanie
Podmiot, który został bezpodstawnie wpisany do rejestru dłużników w wyniku działania wierzyciela zmierzającego do wywarcia presji w sporze o wierzytelność, powinien podjąć następujące kroki:
Etap 1 – dokumentacja. Zabezpieczyć dowody: wydruk z rejestru BIG potwierdzający wpis, korespondencję z wierzycielem, dokumenty świadczące o spornym charakterze wierzytelności (reklamacje, wezwania, protokoły rozbieżności).
Etap 2 – wniosek do wierzyciela (art. 30 ust. 1 UInfGU). Pisemne wezwanie do usunięcia informacji gospodarczej z uzasadnieniem, dlaczego wpis narusza ustawę. Wezwanie powinno zawierać termin na wykonanie obowiązku i zapowiedź skierowania sprawy na drogę sądową. Na tym etapie możliwe są również negocjacje z wierzycielem zmierzające do dobrowolnego usunięcia wpisu.
Etap 3 – skarga do Prezesa UODO (jeżeli naruszenie obejmuje przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej). Uzyskanie decyzji administracyjnej stwierdzającej naruszenie RODO znacząco ułatwia późniejszy proces cywilny.
Etap 4 – postępowanie sądowe. W zależności od sytuacji: powództwo o ustalenie nieistnienia wierzytelności (art. 189 KPC); powództwo o ochronę dóbr osobistych z żądaniem nakazania usunięcia wpisu i zadośćuczynienia (art. 24 KC w zw. z art. 448 KC); roszczenie odszkodowawcze na podstawie art. 82 RODO – optymalnie z pozwaniem solidarnym wierzyciela i BIG; lub – w relacjach między przedsiębiorcami – powództwo z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji (art. 18 ZwNKonU).
Każda sprawa dotycząca bezprawnego wpisu do rejestru dłużników wymaga indywidualnej analizy prawnej – zarówno pod kątem przesłanek materialnych z ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, odpowiedzialności odszkodowawczej na gruncie art. 82 RODO, jak i potencjalnych roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie przedsiębiorców przed instrumentalnym wykorzystaniem rejestrów informacji gospodarczej, zapewniając kompleksową reprezentację – od etapu przedsądowego, przez postępowanie przed Prezesem UODO, po proces cywilny z solidarnym pozwaniem wierzyciela i biura informacji gospodarczej. Oferujemy również stałą obsługę prawną dla firm, obejmującą prewencyjną ochronę przed bezprawnymi wpisami.
Podstawa prawna: – Ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2160) – Art. 23, 24, 43, 415, 448 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny – Art. 47, 51 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – Art. 82, 28 ust. 10, 79 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO) – Art. 92, 97 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych – Art. 3, 14, 18 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
Powołane orzecznictwo: – Uchwała SN z 03.10.2023 r., III CZP 22/23 (Legalis nr 2990549) – Wyrok SN z 24.11.2022 r., I NSNc 520/21 (Legalis nr 2847514) – Wyrok SO w Warszawie z 13.03.2025 r., II C 310/23 (Legalis nr 3291319) – Wyrok SO w Szczecinie z 08.10.2014 r., II Ca 81/14 (Legalis nr 2181165) – Wyrok SO w Szczecinie z 10.12.2014 r., II Ca 325/14 (Legalis nr 2182852) – Postanowienie WSA w Warszawie z 04.03.2016 r., IV SA/Wa 3743/15 (Legalis nr 1647668) – Wyrok WSA w Warszawie z 27.10.2020 r., II SA/Wa 310/20 (Legalis) – Wyrok SA w Krakowie z 21.05.2010 r., I ACA 430/10 (OSA 2011, Nr 12, poz. 69) – Wyrok SO w Warszawie z 06.08.2020 r., XXV C 2596/19 (Legalis) – Wyrok SO Warszawa-Praga w Warszawie z 17.12.2021 r., III C 1169/19 (Legalis) – Wyrok SO w Warszawie z 05.12.2022 r., XXV C 559/22 (Legalis) – Wyrok TS z 04.05.2023 r., C-300/21 (EU:C:2023:370) – Wyrok TS z 14.12.2023 r., C-340/21 (EU:C:2023:986) – VB v. Natsionalna agentsia za prihodite – Wyrok TS z 14.12.2023 r., C-456/22 (EU:C:2023:988) – Wyrok TS z 21.12.2023 r., C-667/21 (EU:C:2023:1022) – Wyrok TS z 25.01.2024 r., C-687/21 (EU:C:2024:72) – Wyrok TS z 04.10.2024 r., C-200/23 (EU:C:2024:827) – Agentsia po vpisvaniyata v. OL – Wyrok TS z 04.10.2024 r., C-507/23 (EU:C:2024:854)
Powołana literatura: – P. Barta, M. Kawecki, P. Litwiński, w:] P. Litwiński (red.), Ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Ustawa o ochronie danych osobowych. Wybrane przepisy sektorowe. Komentarz, wyd. 2, C.H.BECK 2025, komentarz do art. 82 RODO – M. Gumularz, Wpływ RODO na odpowiedzialność odszkodowawczą – N. Zawadzka, w:] E. Bielak-Jomaa, D. Lubasz (red.), RODO. Ogólne rozporządzenie o ochronie danych – R. Strugała, RODO a odpowiedzialność odszkodowawcza – A. Stępień, Obawa jako szkoda – T. Ostrowski, komentarz do art. 30 UInfGU, Legalis, C.H.BECK, wyd. 1, 2012
Autor: Robert Nogacki, radca prawny, Kancelaria Prawna Skarbiec

Robert Nogacki – radca prawny (WA-9026), założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.
Są prawnicy, którzy zajmują się prawem. I są tacy, którzy zajmują się problemami, na które prawo nie ma gotowej odpowiedzi. Od ponad dwudziestu lat Kancelaria Skarbiec pracuje na przecięciu prawa podatkowego, struktur korporacyjnych i ludzkiej niechęci do oddawania państwu więcej, niż się państwu należy. Doradzamy przedsiębiorcom z kilkunastu krajów – od tych z listy Forbesa po tych, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano.
Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów prawa podatkowego w polskich mediach – pisze dla Rzeczpospolitej, Dziennika Gazety Prawnej i Parkietu nie dlatego, że to dobrze wygląda w CV, lecz dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić w piśmie procesowym i ktoś musi je powiedzieć głośno. Autor AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina. Współautor nagrodzonej książki Bezpieczeństwo współczesnej firmy.
Kancelaria Skarbiec zajmuje czołowe pozycje w rankingach kancelarii podatkowych Dziennika Gazety Prawnej. Czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, laureat tytułu International Tax Planning Law Firm of the Year in Poland.
Specjalizuje się w sporach z organami skarbowymi, międzynarodowym planowaniu podatkowym, regulacjach kryptoaktywów i ochronie majątku. Od 2006 roku prowadzi sprawę WGI – jedną z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. Wierzy, że prawo jest zbyt poważne, żeby traktować je wyłącznie poważnie – i że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.