Bitcoin w Japonii bez podatku. A co na to polski fiskus?

Bitcoin w Japonii bez podatku. A co na to polski fiskus?

2018-11-06

 

Na przestrzeni ostatnich lat japoński rząd wzmocnił obecność kryptowalut w gospodarce narodowej. Od 2017 r. waluta cyfrowa została uznana za oficjalny środek płatniczy w Japonii (bitcoin w Japonii), a niektóre innowacyjne firmy zaczęły wypłacać część wynagrodzenia swoim pracownikom w Bitcoinach.

Kolejnym krokiem w celu spopularyzowania walut wirtualnych było wyłączenie kryptowalut spod opodatkowania japońskim podatkiem konsumpcyjnym „JCT”.

Tak istotna preferencja podatkowa miała w założeniu skutkować zwiększeniem aktywności handlowej Bitcoina i innych kryptowalut, a w dłuższej perspektywie stymulująco wpłynąć na atrakcyjność japońskiej gospodarki dla zagranicznych inwestorów.

 

Bitcoin w Japoniii czyli kraj „Kwitnącej Kryptowaluty”

 

Zliberalizowanie w połowie 2017 r. japońskich przepisów regulujących opodatkowanie obrotu kryptowalutami stało się faktem. Tym samym Japonia wprowadziła innowacyjny system podatkowy, w którym obrót kryptowalutami jest neutralny podatkowo.

Podczas gdy władze w Tokio wyszły naprzeciw oczekiwaniom krytpowalutowych inwestorów, jurysdykcje podatkowe innych państw np. USA zaostrzały przepisy podatkowe, uszczelniając luki w prawie w taki sposób, aby obrót wirtualną walutą nie mógł korzystać ze zwolnienia od podatku.

Jednak Rada Narodowa Japonii doszła do wniosku, że realne zwiększenie udziału kryptowalut wśród dostępnych środków płatniczych będzie możliwe tylko wtedy, gdy korzystanie z płatności e-walutą przestanie być frustrujące i problematyczne dla inwestorów.

Bez wątpienia jednym z najbardziej niesprzyjających i ryzykownych czynników w obrocie kryptowalutami są podatki, a konkretnie interpretacja przepisów podatkowych przez organy podatkowe.

Dlatego, powołując się na przykład Japonii, wszelkie działania na rzecz liberalizacji przepisów, a zwłaszcza odstąpienie od opodatkowania handlu wirtualną walutą, należy uznać za wymierny asumpt dla rozpowszechnienia systemu kryptowalut w szerokim gronie inwestorów.

 

Tymczasem w Polsce…

 

Z zupełnie innym podejściem w kwestii opodatkowania kryptowalut mamy do czynienia w Polsce. Z początkiem kwietnia 2018 r. Ministerstwo Finansów opublikowało kontrowersyjny i dalece pro fiskalny komunikat dotyczący zasad opodatkowania obrotu kryptowalutami.

Na gruncie polskich przepisów PIT i CIT obrót walutą wirtualną generuje przychód m.in. w przypadku sprzedaży kryptowaluty (zamiany na walutę tradycyjną) lub zamiany kryptowaluty na inną kryptowalutę, towar lub usługę (jako forma odpłatnego zbycia).

Ministerstwo Finansów przedstawiło własną koncepcję opodatkowania, zgodnie z którą przychody z obrotu kryptowalutą mogą zostać zakwalifikowane do źródła przychodów z tytułu:

  • praw majątkowych – opodatkowanie wg skali podatkowej PIT 18% lub 32% i złożenie PIT-36;
  • zysków kapitałowych – opodatkowanie CIT stawką 19%;
  • działalności gospodarczej – opodatkowanie wg skali podatkowej PIT 18% lub 32% i złożenie PIT-36 albo podatek liniowy 19% i złożenie PIT-36L (w zależności od sposobu opodatkowania działalności gospodarczej), albo opodatkowanie CIT ze stawką 19%.

Przyjęcie powyższych zasad opodatkowania dla handlu kryptowalutą wiąże się z obowiązkiem rozpoznania w rocznym rozliczeniu PIT przychodu i kosztów jego uzyskania oraz złożenia właściwego zeznania podatkowego w zależności od źródła przychodu, w ramach którego podatnik generuje zyski.

Należy zwrócić uwagę, że inwestorzy handlujący kryptowalutami m.in. na skutek decyzji Prezesa GUS z 1 grudnia 2016 r. zostali także pozbawieni możliwości preferencyjnego opodatkowania kryptowalut w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych w stawce 3% osiągniętego przychodu, gdyż obrót walutą wirtualną został wyłączony z katalogu usług, które mogą być opodatkowane zryczałtowanym podatkiem dochodowym.

W tym miejscu nie sposób pominąć faktu, iż zgodnie z dotychczasową wykładnią MF sprzedaż lub zamiana kryptowaluty rodzi także obowiązek zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych po stronie nabywcy! Nic więc dziwnego, że w obliczu niekorzystnych regulacji podatkowych duża część przedsiębiorców zdecydowała się na zmianę rezydencji podatkowej i transfer zysków do obcych jurysdykcji podatkowych.

 

Biznes oczekuje zmian

 

Zaprezentowany przez MF sposób opodatkowania handlu kryptowalutą został mocno skrytykowany przez przedstawicieli biznesu i praktyków oraz uznany za nieprzystający do ekonomicznych realiów handlu kryptowalutami.

W rezultacie MF nieco złagodziło pierwotne podejście i za pośrednictwem Rady Ministrów w dniu 25 września 2018 r. skierowało do Sejmu projekt ustawy nowelizującej m.in. ustawę PIT i CIT. Zaproponowane zmiany dotyczą w szczególności:

  • uznania transakcji wymiany kryptowaluty na inną kryptowalutę za transakcję neutralną podatkowo;
  • zakwalifikowania przychodów z tytułu handlu kryptowalutą do źródła przychodów z kapitałów pieniężnych w PIT lub zysków kapitałowych w CIT nawet wówczas, gdy podatnik będzie uzyskiwał przychody z obrotu walutami wirtualnymi w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (brak możliwości skompensowania straty z obrotu e-walutami od dochodów podatnika z działalności gospodarczej);
  • zrezygnowania ze skali podatkowej w PIT i wprowadzenia w to miejsce jednolitej stawki 19% od dochodów z tytułu obrotu kryptowalutą – 19% dla podatników PIT i CIT.

Przedstawione koncepcje stanowią tylko zarys postulowanych zmian, a o ich ostatecznym kształcie i terminie wprowadzenia w życie przesądzą prace legislacyjne w Sejmie.

Pewne jest tylko to, że chaos regulacyjny, jaki zafundowało nam Ministerstwo Finansów, nie sprzyja budowaniu pozytywnego wizerunku walut wirtualnych i być może to był właśnie główny motyw działania fiskusa. W tym aspekcie Polska ponownie będzie musiała zrezygnować z aspiracji do bycia „drugą Japonią”.

 

Autor: Kancelaria Prawna Skarbiec