Umowa o zachowaniu poufności NDA a prawo do pomocy prawnej
Klauzula poufności a prawo do pomocy prawnej – granice, których NDA nie może przekroczyć
W obrocie gospodarczym umowy o zachowaniu poufności (NDA) stały się standardowym narzędziem ochrony informacji. Ich powszechność rodzi jednak pokusę nadużycia – wykorzystania klauzuli poufności nie jako tarczy chroniącej uzasadnione interesy, lecz jako miecza odcinającego drugą stronę od możliwości skorzystania z profesjonalnej pomocy prawnej.
Czy taka taktyka jest prawnie skuteczna? Odpowiedź brzmi: nie. Co więcej, próba instrumentalnego wykorzystania NDA w tym celu może obrócić się przeciwko stronie, która się jej dopuszcza.
Anatomia typowej klauzuli poufności
Standardowa klauzula NDA zawiera konstrukcję dwuelementową:
- Zakaz generalny – strony zobowiązują się nie ujawniać informacji osobom trzecim bez uprzedniej zgody.
- Wyjątek ustawowy – zakaz nie dotyczy przypadków wymaganych przez prawo lub organy administracji.
Ta konstrukcja nie jest przypadkowa. Odzwierciedla ona fundamentalną zasadę prawa cywilnego: autonomia woli stron kończy się tam, gdzie zaczynają się normy bezwzględnie obowiązujące. Żadna umowa nie może wyłączyć zastosowania przepisów chroniących wartości uznane przez ustawodawcę za nadrzędne.
Konstytucyjne fundamenty prawa do pomocy prawnej
Prawo do korzystania z pomocy prawnej nie jest przywilejem – jest gwarancją konstytucyjną. Artykuł 42 ust. 2 Konstytucji RP zapewnia prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania, a art. 45 ust. 1 gwarantuje prawo do sądu, w tym do rzetelnego rozpatrzenia sprawy.
Te gwarancje byłyby iluzoryczne, gdyby strona umowy nie mogła przedstawić prawnikowi dokumentów niezbędnych do oceny jej sytuacji prawnej. Konstytucja stoi wyżej w hierarchii źródeł prawa niż umowa między prywatnymi podmiotami – to truizm, o którym jednak łatwo zapomnieć w ferworze negocjacji biznesowych.
Jak trafnie ujął to Trybunał Konstytucyjny, prawo do sądu obejmuje nie tylko sam dostęp do postępowania, ale także możliwość rzeczywistego i efektywnego korzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Bez możliwości pełnego poinformowania prawnika o okolicznościach sprawy ta gwarancja pozostaje martwa.
Tajemnica zawodowa prawnika: ochrona silniejsza niż NDA
Paradoksalnie, przekazanie informacji radcy prawnemu lub adwokatowi zapewnia ich ochronę silniejszą niż jakiekolwiek umowne NDA. Ustawowa tajemnica zawodowa prawnika charakteryzuje się cechami, których umowa cywilnoprawna nie jest w stanie zapewnić:
Bezwzględny charakter – tajemnica zawodowa obowiązuje bez względu na wolę stron, a w przypadku adwokatów i radców prawnych nie może być uchylona nawet przez samego klienta w zakresie, w jakim ujawnienie mogłoby mu zaszkodzić. Zgodnie z art. 3 ustawy o radcach prawnych oraz art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze, obowiązek zachowania tajemnicy ma charakter absolutny.
Nieograniczoność czasowa – obowiązek zachowania tajemnicy trwa bezterminowo, także po zakończeniu stosunku z klientem.
Sankcje wielopoziomowe – naruszenie tajemnicy zawodowej skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną (włącznie z wykreśleniem z listy radców prawnych lub adwokatów), odpowiedzialnością karną z art. 266 k.k. oraz odpowiedzialnością cywilną.
Ochrona instytucjonalna – tajemnica zawodowa jest chroniona przez samorządy zawodowe, które aktywnie przeciwdziałają próbom jej naruszenia, w tym przez organy państwowe.
Strona żądająca, by kontrahent nie konsultował się z prawnikiem, de facto domaga się zastąpienia silniejszej ochrony (ustawowej) słabszą (umowną). Jest to żądanie irracjonalne z perspektywy ochrony informacji, co sugeruje, że rzeczywistym celem nie jest poufność, lecz pozbawienie drugiej strony możliwości obrony.
Funkcjonalna wykładnia wyjątku „przypadków wymaganych przez prawo”
Kluczowe znaczenie ma interpretacja standardowego wyjątku od obowiązku poufności. Czy „przypadki wymagane przez prawo” obejmują wyłącznie sytuacje, gdy konkretny przepis nakazuje ujawnienie (wezwanie sądu, żądanie prokuratury), czy także sytuacje, gdy prawo wymaga możliwości skorzystania z określonych uprawnień?
Doktryna i orzecznictwo – zarówno polskie, jak i zagraniczne – opowiadają się za wykładnią funkcjonalną. Zwrot „wymagane przez prawo” obejmuje nie tylko nakazy, ale także uprawnienia, których realizacja wymaga ujawnienia informacji. Prawo do obrony i pomocy prawnej należy do tej kategorii.
Gdyby przyjąć wykładnię zawężającą, klauzula poufności:
- paraliżowałaby możliwość skorzystania z konstytucyjnie gwarantowanej pomocy prawnej,
- naruszałaby zasadę proporcjonalności w prawie umów,
- mogłaby zostać uznana za sprzeczną z naturą stosunku obligacyjnego w rozumieniu art. 353¹ k.c.
Warto podkreślić, że samo ujawnienie informacji prawnikowi w celu uzyskania porady prawnej nie stanowi naruszenia NDA. Jak wskazuje się w praktyce prawniczej: „Przekazanie informacji swojemu pełnomocnikowi w celu uzyskania porady nie narusza NDA. Umowy o poufności ograniczają możliwość rozpowszechniania informacji publicznie lub osobom niemającym prawa do ich poznania. Ponieważ prawnik jest związany tajemnicą zawodową, w sensie prawnym nie dochodzi do »ujawnienia«”.
Orzecznictwo i opinie etyczne z innych jurysdykcji
Problematyka wykorzystywania klauzul poufności do ograniczania dostępu do pomocy prawnej była przedmiotem licznych opinii etycznych amerykańskich izb adwokackich. Ich konkluzje są jednoznaczne i stanowią wartościowy materiał komparatystyczny.
D.C. Bar Ethics Opinion 335 (2006) uznała za nieetyczne warunkowanie ugody od zobowiązania pełnomocnika do zachowania poufności informacji publicznych lub powstrzymania się od wykorzystywania doświadczeń z danej sprawy. Komisja stwierdziła wprost: „jedynym powodem, dla którego strona przeciwna czyni poufność warunkiem ugody, jest uzyskanie mechanizmu egzekwowania tajemnicy. Takie klauzule narzucone przez przeciwnika stanowią ograniczenie prawa prawnika do wykonywania zawodu”.
New York State Bar Association Opinion 730 (2000) skonkludowała, że ugody nie mogą być warunkowane od postanowień zobowiązujących pełnomocników do niereprezentowania przyszłych klientów w sprawach, gdzie mogliby wykorzystać informacje nieobjęte tajemnicą zawodową, lecz objęte warunkami ugody. Komisja podkreśliła: „Propozycja ugody wymagająca od prawnika zachowania w tajemnicy – na korzyść strony przeciwnej – informacji, których prawnik zwykle nie ma obowiązku chronić, tworzy konflikt między interesami obecnego klienta a interesami prawnika i przyszłych klientów”.
North Carolina State Bar RPC 179 explicite zakazała prawnikom zawierania ugód zawierających postanowienia uniemożliwiające reprezentowanie innych powodów przeciwko tej samej stronie przeciwnej. Opinia stwierdza: „Choć polityka publiczna sprzyja ugodzie, polityka sprzyjająca pełnemu dostępowi do pomocy prawnej powinna przeważyć”.
North Carolina 2023 Formal Ethics Opinion 2 – najnowsza opinia w tej materii – odniosła się do klauzul poufności, które rzekomo czynią poufnymi informacje publicznie dostępne (takie jak orzeczenia sądowe i fakty sprawy) i ograniczają prawników w ich wykorzystaniu. Opinia uznała, że takie postanowienia naruszają Rule 5.6(b), ponieważ ich „praktycznym skutkiem jest ograniczenie prawnika w podejmowaniu przyszłych reprezentacji”.
Szczególnie instruktywna jest sprawa Hu-Friedy Mfg. Co., Inc. v. General Electric Co. (1999 U.S. Dist. LEXIS 11213, N.D. Ill. 1999), szeroko analizowana w literaturze prawniczej. Stan faktyczny przedstawiał się następująco: pozwana spółka General Electric wniosła o egzekwowanie zarządzenia ochronnego (protective order) wydanego w powiązanej, wcześniejszej sprawie. Powoda w obu sprawach reprezentował ten sam pełnomocnik. Zarządzenie ochronne z pierwszej sprawy stanowiło, że „wszystkie poufne materiały będą wykorzystywane i ujawniane wyłącznie na potrzeby przygotowania i przeprowadzenia niniejszej sprawy i nie będą wykorzystywane ani ujawniane w żadnym innym celu”.
Pomimo tak kategorycznego brzmienia klauzuli, sąd federalny dla Północnego Dystryktu Illinois orzekł, że pełnomocnik powoda nie może być pozbawiony prawa do żądania w drodze discovery i wykorzystania w kolejnej sprawie tych samych dokumentów, które zostały uznane za poufne w sprawie poprzedniej. Sąd argumentował, że brak jest dowodów, iż zarzuty w kolejnej sprawie opierały się na poufnych informacjach uzyskanych wcześniej. Co więcej, pozwana przyznała, że wnioski dowodowe były sformułowane szeroko i że każdy rozsądnie kompetentny prawnik zażądałby tych samych kategorii dokumentów.
Kluczowy fragment uzasadnienia brzmi: „Argumentacja GE przekształciłaby każde zarządzenie ochronne zakazujące przyszłego wykorzystania poufnych informacji, które są niezależnie istotne i możliwe do uzyskania w kolejnej sprawie, w ograniczenie prawa pełnomocnika do wykonywania zawodu” („GE’s argument turns any protective order barring future use of confidential information that is independently relevant and discoverable in a subsequent action into a restriction on an attorney’s right to practice law”).
Orzeczenie to ustanawia istotną zasadę: klauzule poufności – nawet te zatwierdzone przez sąd – nie mogą blokować prawnikowi dostępu do informacji, które są niezależnie dostępne w kolejnym postępowaniu. Ochrona poufności nie może służyć jako tarcza przed standardowymi czynnościami procesowymi, które każdy kompetentny pełnomocnik podjąłby niezależnie od wcześniejszej znajomości sprawy.
Ratio legis klauzuli poufności – co NDA naprawdę chroni
Analiza teleologiczna klauzul NDA prowadzi do wniosku, że ich celem jest:
- ochrona przed ujawnieniem informacji konkurencji, mediom, kontrahentom,
- zabezpieczenie tajemnicy przedsiębiorstwa,
- zapobieganie wykorzystaniu informacji na szkodę drugiej strony w kontekście rynkowym.
Żaden z tych celów nie wymaga – ani nie uzasadnia – uniemożliwienia stronie konsultacji z własnym doradcą prawnym. Prawnik nie jest konkurentem, nie jest dziennikarzem, nie wykorzysta informacji na rynku. Jest podmiotem, którego jedynym zadaniem jest ochrona interesów klienta w ramach rygorystycznie określonych granic etycznych i prawnych.
Interpretacja NDA uniemożliwiająca konsultację prawną stanowiłaby wypaczenie instytucji – użycie narzędzia ochrony informacji jako narzędzia dominacji procesowej.
Nadużycie prawa podmiotowego – art. 5 k.c. jako granica
Nawet gdyby przyjąć literalną wykładnię klauzuli poufności sugerującą zakaz jakiegokolwiek ujawnienia, jej egzekwowanie w celu uniemożliwienia konsultacji prawnej stanowiłoby nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c.
Czynienie z prawa użytku sprzecznego z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub z zasadami współżycia społecznego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Klauzula poufności służąca nie ochronie informacji (która pozostaje chroniona tajemnicą zawodową prawnika), lecz wyłącznie utrudnieniu drugiej stronie obrony jej praw, stanowi klasyczny przykład takiego nadużycia.
W skrajnych przypadkach można rozważać nawet nieważność takiego postanowienia na podstawie art. 58 § 2 k.c. jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego – zwłaszcza gdy klauzula została narzucona stronie słabszej w ramach umowy adhezyjnej.
Konsekwencje dla strony nadużywającej NDA
Strona próbująca wykorzystać klauzulę poufności do zablokowania dostępu kontrahenta do pomocy prawnej naraża się na:
Zarzut nieważności postanowienia (art. 58 § 2 k.c.) – klauzula w interpretacji uniemożliwiającej realizację konstytucyjnych gwarancji może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, a tym samym nieważną.
Odmowę ochrony prawnej – sąd może odmówić uwzględnienia roszczenia opartego na naruszeniu tak interpretowanej klauzuli, powołując się na art. 5 k.c.
Odpowiedzialność odszkodowawczą – jeżeli zablokowanie dostępu do pomocy prawnej spowodowało szkodę (np. niekorzystne warunki transakcji, których strona nie była w stanie ocenić bez wsparcia prawnego), poszkodowany może dochodzić odszkodowania.
Ryzyko reputacyjne – w sporze sądowym ujawnienie, że strona celowo utrudniała kontrahentowi dostęp do pomocy prawnej, może negatywnie wpłynąć na ocenę jej wiarygodności i intencji przez sąd.
Szczególne konteksty: transakcje M&A i due diligence
Problem nabiera szczególnego znaczenia w kontekście transakcji fuzji i przejęć oraz procesów due diligence. W tych sytuacjach strony regularnie wymieniają informacje objęte klauzulami poufności, a jednocześnie każda z nich potrzebuje wsparcia prawnego do oceny ryzyk transakcji.
Próba wykorzystania NDA do uniemożliwienia drugiej stronie konsultacji prawnej w kontekście transakcyjnym byłaby szczególnie rażącym nadużyciem – oznaczałaby de facto wymuszenie zawarcia umowy bez możliwości profesjonalnej oceny jej warunków. Taka praktyka mogłaby być kwalifikowana nie tylko jako nadużycie prawa, ale w skrajnych przypadkach nawet jako element oszustwa lub działania na szkodę kontrahenta.
Praktyczne wskazówki: jak bezpiecznie konsultować się z prawnikiem
Mimo jednoznacznej oceny prawnej, strona obawiająca się zarzutu naruszenia NDA może podjąć dodatkowe środki ostrożności:
Wybór doradcy z ustawową tajemnicą zawodową – radca prawny, adwokat lub doradca podatkowy, nie „konsultant prawny” bez uprawnień zawodowych.
Pisemna umowa o świadczenie pomocy prawnej – zawierająca explicite klauzulę poufności i zobowiązanie doradcy do nieujawniania informacji.
Zasada need-to-know – ujawnienie wyłącznie informacji niezbędnych do udzielenia pomocy prawnej.
Dokumentacja celu – zachowanie dowodu, że przekazanie informacji nastąpiło w celu obrony praw lub wykonania obowiązków prawnych.
Te środki nie są prawnie wymagane dla skuteczności konsultacji, ale mogą ułatwić argumentację w przypadku ewentualnego sporu.
Podsumowanie
Klauzula poufności chroni informacje – nie pozycję negocjacyjną. NDA nie może służyć jako narzędzie odcinające drugą stronę od profesjonalnej pomocy prawnej. Taka interpretacja byłaby sprzeczna z Konstytucją, z ratio legis instytucji NDA oraz z zasadami współżycia społecznego.
Strona, która otrzymuje informacje objęte klauzulą poufności i zastanawia się, czy może skonsultować się z prawnikiem – może to zrobić bez obaw. Strona, która próbuje wykorzystać NDA do zablokowania takiej konsultacji – nadużywa prawa i naraża się na konsekwencje prawne.
Prawo do obrony jest wartością konstytucyjną. Umowa cywilnoprawna nie jest w stanie jej wyłączyć – i żadna interpretacja klauzuli poufności nie powinna prowadzić do odmiennego wniosku.

Założyciel i partner zarządzający kancelarii prawnej Skarbiec, uznanej przez Dziennik Gazeta Prawna za jedną z najlepszych firm doradztwa podatkowego w Polsce (2023, 2024). Doradca prawny z 19-letnim doświadczeniem, obsługujący przedsiębiorców z listy Forbesa oraz innowacyjne start-upy. Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie prawa handlowego i podatkowego w polskich mediach, regularnie publikujący w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej i Dzienniku Gazecie Prawnej. Autor publikacji „AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina” oraz współautor nagrodzonej książki „Bezpieczeństwo współczesnej firmy”. Profil na LinkedIn: 18.5 tys. obserwujących, 4 miliony wyświetleń rocznie. Nagrody: czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, Złotej Statuetki Polskiego Lidera Biznesu, tytułu „Międzynarodowej Kancelarii Prawniczej Roku w Polsce w zakresie planowania podatkowego”. Specjalizuje się w strategicznym doradztwie prawnym, planowaniu podatkowym i zarządzaniu kryzysowym dla biznesu.