Zwrot darowizny a podatek — czy można zwrócić darowiznę i nie płacić podatku?

Zwrot darowizny a podatek — czy można zwrócić darowiznę i nie płacić podatku?

2026-02-25

Darowizna pieniężna od rodzica, babci czy rodzeństwa to w Polsce codzienność. Problem pojawia się, gdy suma przekazanych kwot nieoczekiwanie przekroczy kwotę wolną od podatku od darowizn — a obdarowany nie dopełnił formalności wymaganych do skorzystania ze zwolnienia. Czy w takiej sytuacji zwrot darowizny pozwala uniknąć obowiązku podatkowego? A co jeśli do zawarcia umowy darowizny w rzeczywistości nigdy nie doszło, bo odbiorca przelewu nie wyraził woli jej przyjęcia?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Aby ją właściwie ocenić, trzeba rozróżnić kilka scenariuszy — od braku konsensusu, przez odwołanie darowizny, po darowiznę zwrotną — z których każdy rodzi odmienne skutki na gruncie podatku od darowizny w 2026 r. Istotne novum wnosi przy tym wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 sierpnia 2024 r. (III FSK 1148/23), który zakwestionował dotychczas dominujący pogląd o nieodwracalności skutków podatkowych odwołanej darowizny.

 

Darowizna pieniężna a kwota wolna od podatku od darowizn

Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2) ustawy o podatku od spadków i darowizn (dalej u.p.s.d.), opodatkowaniu podlega nabycie przez osoby fizyczne własności rzeczy lub praw majątkowych tytułem darowizny. Stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4) ustawy, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą złożenia przez darczyńcę oświadczenia w formie aktu notarialnego, a w razie zawarcia umowy bez zachowania tej formy — z chwilą spełnienia przyrzeczonego świadczenia. W praktyce oznacza to, że sam przelew środków na rachunek obdarowanego może być momentem, w którym podatek od darowizny staje się wymagalny.

Warto w tym kontekście zwrócić uwagę na pewien aspekt konstrukcyjny. W doktrynie prawa cywilnego podkreśla się, że forma aktu notarialnego zastrzeżona dla oświadczenia darczyńcy pełni — obok funkcji ochronnej i dowodowej — również funkcję publicznoprawną: służy rejestrowaniu darowizn dla celów fiskalnych, a notariusz występuje w roli płatnika podatku od spadków i darowizn (por. M. Grochowski, H. Kordasiewicz, w: Borysiak, Komentarz, art. 890, Nt 10, 12–13). Darowizny dokonywane nieformalnie — konwalidowane przez samo spełnienie świadczenia — wymykają się temu mechanizmowi rejestracyjnemu. To właśnie dlatego ustawodawca nałożył na obdarowanych, którzy otrzymali darowiznę bez udziału notariusza, odrębny obowiązek zgłoszenia na formularzu SD-Z2.

Ustawodawca przewidział w art. 9 ust. 1 u.p.s.d. kwoty wolne od podatku od darowizn, których wysokość zależy od grupy podatkowej nabywcy. Dopóki suma darowizn od jednej osoby — liczona w roku, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, i w okresie 5 lat poprzedzających ten rok — nie przekroczy właściwego limitu, obdarowany nie ma obowiązku ani zgłaszania darowizny, ani zapłaty podatku:

  • do 36 120 zł — w przypadku I grupy podatkowej (małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie, zięć, synowa);
  • do 27 090 zł — w przypadku II grupy podatkowej (zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa, rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych);
  • do 5 733 zł — w przypadku III grupy podatkowej (pozostałe osoby).

Kwoty te mogą podlegać waloryzacji w drodze rozporządzenia ministra właściwego do spraw finansów publicznych na zasadach określonych w art. 17 ust. 1–4 u.p.s.d.

 

Zwolnienie z podatku od darowizny dla najbliższej rodziny — grupa zerowa

Przekroczenie kwoty wolnej od podatku od darowizn nie oznacza automatycznie, że od nadwyżki trzeba zapłacić podatek. Art. 4a u.p.s.d. przewiduje odrębne zwolnienie — nieograniczone kwotowo — dla najbliższych członków rodziny: małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwa, ojczyma i macochę. Krąg ten — potocznie nazywany „zerową grupą podatkową” — jest węższy niż I grupa podatkowa z art. 14 ust. 3 pkt 1, która obejmuje dodatkowo teściów, zięcia i synową. To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie: teściowie, zięć i synowa korzystają z wyższej kwoty wolnej właściwej dla I grupy (36 120 zł), ale po jej przekroczeniu nie mogą skorzystać ze zwolnienia z art. 4a i zapłacą podatek od darowizny od nadwyżki.

Darowizna od rodzica dla dziecka może więc opiewać na dowolną kwotę i pozostać w całości nieopodatkowana, pod warunkiem że obdarowany dopełni wymogów formalnych:

  1. Termin zgłoszenia formularza SD-Z2 — nabycie należy zgłosić właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od powstania obowiązku podatkowego.
  2. Udokumentowanie darowizny pieniężnej — gdy przedmiotem darowizny są środki pieniężne przekraczające kwotę wolną, ich otrzymanie należy udokumentować dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek inny niż płatniczy w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym.

Niedopełnienie tych warunków skutkuje utratą prawa do zwolnienia i opodatkowaniem nadwyżki ponad kwotę wolną na zasadach właściwych dla I grupy podatkowej (art. 4a ust. 3 u.p.s.d.).

 

Kiedy przekroczenie kwoty wolnej od podatku zaskakuje obdarowanego

Art. 9 ust. 2 u.p.s.d. definiuje okres sumowania darowizn jako „rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, i 5 lat poprzedzających ten rok” — co oznacza, że efektywny okres rozliczeniowy może wynosić nawet blisko 6 lat. Precyzja w liczeniu tego terminu ma kluczowe znaczenie w stanach faktycznych zbliżonych do granicy czasowej.

Ryzyko nieświadomego przekroczenia limitu jest realne. Osoba bliska przelewa obdarowanemu po 1 000 zł miesięcznie przez 3 lata (łącznie 36 000 zł), następnie po blisko 2-letniej przerwie — tuż przed upływem okresu rozliczeniowego — przekazuje 40 000 zł na zakup samochodu. W takim wypadku od kwoty 39 880 zł powstanie obowiązek zapłaty podatku od darowizny.

Jeżeli obdarowany należy do grupy zerowej, nadwyżka nie musi oznaczać podatku — pod warunkiem terminowego zgłoszenia na formularzu SD-Z2 i właściwego udokumentowania darowizny pieniężnej przelewem. Problem pojawia się, gdy obdarowany uświadomi sobie przekroczenie limitu dopiero po upływie 6-miesięcznego terminu — traci wówczas prawo do zwolnienia z art. 4a.

Warto w tym kontekście odnotować, że od 7 stycznia 2026 r. obowiązuje nowy art. 4c u.p.s.d., który przewiduje możliwość przywrócenia terminu do złożenia zgłoszenia SD-Z2, jeżeli podatnik uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. To istotne novum w zakresie podatku od darowizny w 2026 r.

W każdym z tych przypadków — a także gdy obdarowany nie należy do grupy zerowej albo nie dopełnił wymogów formalnych — pojawia się pytanie: czy można zwrócić darowiznę i w ten sposób uniknąć obowiązku podatkowego? Odpowiedź zależy od tego, z jaką sytuacją prawną mamy w istocie do czynienia.

 

Zwrot darowizny, odwołanie darowizny, brak konsensusu — cztery scenariusze i cztery różne skutki podatkowe

Zanim przejdziemy do omówienia konkretnej interpretacji podatkowej, warto uporządkować sytuacje, które w praktyce bywają ze sobą utożsamiane. Każda z nich opiera się na odrębnej konstrukcji prawnej i rodzi odmienne konsekwencje na gruncie podatku od darowizn. Podatnik stojący przed sporem z fiskusem w tym obszarze musi w pierwszej kolejności ustalić, który scenariusz znajduje zastosowanie.

 

Scenariusz 1: Brak konsensusu — umowa darowizny nie została zawarta

Choć darowizna bywa potocznie postrzegana jako jednostronny akt szczodrości darczyńcy, w sensie prawnym jest umową (art. 888 § 1 Kodeksu cywilnego), a zatem wymaga zgodnych oświadczeń woli obu stron — darczyńca musi chcieć świadczyć nieodpłatnie, obdarowany zaś musi wyrazić wolę przyjęcia tego świadczenia. Jeżeli odbiorca przelewu takiej woli nigdy nie wyraził, do zawarcia umowy darowizny nie dochodzi niezależnie od treści tytułu przelewu. Brak umowy oznacza brak nabycia tytułem darowizny, a w konsekwencji brak obowiązku podatkowego. Nie zachodzi wówczas potrzeba zgłoszenia na formularzu SD-Z2 ani zapłaty podatku.

Trzeba jednak mieć świadomość, że prawo cywilne nie wymaga od obdarowanego wyraźnego świadczenia o przyjęciu darowizny.  Jak wskazują M. Grochowski i H. Kordasiewicz (w: W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025, art. 890, Nt 2), oświadczenie obdarowanego może zostać złożone w dowolnej formie, w tym per facta concludentia — przez zachowanie dające się odczytać jako zgoda na dokonane przysporzenie, w szczególności przez samo przyjęcie i korzystanie z otrzymanych środków. To istotne zastrzeżenie: jeśli odbiorca przelewu nie zwróci środków niezwłocznie, lecz np. przetrzyma je na rachunku przez dłuższy czas lub dokona nimi jakichkolwiek dyspozycji, jego zachowanie może zostać zakwalifikowane jako dorozumiane przyjęcie darowizny — nawet jeśli nigdy nie wypowiedział słów „przyjmuję”. W takim wypadku umowa darowizny konwaliduje, a obowiązek podatkowy powstaje. To właśnie na tej granicy — między brakiem konsensusu a dorozumianym przyjęciem — rozstrzyga się kwalifikacja konkretnego zdarzenia.

 

Scenariusz 2: Przelew omyłkowy — nie było zamiaru obdarowania

Konstrukcja ta częściowo pokrywa się ze scenariuszem pierwszym, lecz opiera się na odmiennej podstawie prawnej. Nadawca dokonuje przelewu wskutek pomyłki — na niewłaściwy rachunek, w niewłaściwej kwocie lub na rzecz niewłaściwego odbiorcy. Transfer taki nie jest przejawem zamiaru obdarowania (animus donandi) i stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 Kodeksu cywilnego. Skoro po stronie nadawcy brak zamiaru dokonania darowizny, a po stronie odbiorcy — woli jej przyjęcia, nie zachodzi nabycie tytułem darowizny i nie powstaje obowiązek podatkowy na gruncie u.p.s.d. Odbiorca jest natomiast zobowiązany do zwrotu świadczenia nienależnego na zasadach ogólnych.

 

Scenariusz 3: Odwołanie darowizny — przełomowy wyrok NSA z 2024 r.

Kodeks cywilny dopuszcza odwołanie darowizny już wykonanej z powodu rażącej niewdzięczności obdarowanego (art. 898 § 1) lub niedostatku darczyńcy (art. 897). Sytuacja ta jest jakościowo odmienna od dwóch poprzednich: umowa darowizny została skutecznie zawarta, świadczenie spełnione, a obowiązek podatkowy — na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4) u.p.s.d. — powstał z chwilą spełnienia świadczenia.

Dotychczas w literaturze i praktyce organów podatkowych dominował pogląd, że odwołanie darowizny wywołuje skutek ex nunc — nie działa wstecz na płaszczyźnie podatkowej, a obowiązek podatkowy, który już powstał, nie wygasa przez sam fakt odwołania darowizny i zwrotu środków. W tym ujęciu zwrot darowizny po jej odwołaniu nie eliminował podatku.

Ten pogląd zakwestionował jednak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 sierpnia 2024 r. (sygn. III FSK 1148/23, opubl. ONSAiWSA 2025/2/25). Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco: obdarowana (zaliczona do III grupy podatkowej) otrzymała przelewem darowiznę pieniężną w kwocie 1 200 000 zł. Kilka miesięcy później darczyńca — 91-letnia kobieta — odwołała darowiznę z powodu niedostatku: musiała zwrócić odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość w kwocie 3 666 276 zł, z którego pochodziła darowizna. Obdarowana wyraziła zgodę na odwołanie i zwróciła środki. Organy podatkowe obu instancji ustaliły mimo to zobowiązanie podatkowe w kwocie 237 786 zł, stojąc na stanowisku, że odwołanie darowizny nie niweczy powstałego wcześniej obowiązku podatkowego.

NSA oddalił skargę kasacyjną organów, formułując dwie tezy o fundamentalnym znaczeniu dla rozumienia skutków podatkowych zwrotu darowizny:

Po pierwsze, istotą podatku od spadków i darowizn jest opodatkowanie przysporzenia rzeczywistego i definitywnego. Podstawa opodatkowania (art. 7 ust. 1 u.p.s.d.) to wartość nabytych rzeczy i praw po potrąceniu długów i ciężarów — czyli czysta wartość przysporzenia w majątku obdarowanego. Skoro w wyniku odwołania darowizny dochodzi do anulacji podstawy przysporzenia i konieczności zwrotu środków, nie ma przyrostu majątku determinującego podstawę opodatkowania.

Po drugie, wykładnia art. 6 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 7 ust. 1 u.p.s.d., dopuszczająca obciążenie podatnika podatkiem od wartości nieistniejącego wzbogacenia, jest nie do pogodzenia z konstytucyjnymi zasadami demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) i proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). NSA podkreślił, że naliczenie podatku w sytuacji braku definitywnego przysporzenia stanowiłoby zdarzenie zbliżone w skutkach do częściowej konfiskaty majątku podatnika — zobowiązanego do uiszczenia daniny majątkowej od przysporzenia, którego finalnie nie uzyskał, koniecznego do pokrycia z własnej masy majątkowej. W razie wątpliwości interpretacyjnych sąd zastosował zasadę rozstrzygania na korzyść podatnika (in dubio pro tributario).

Wyrok ten stanowi istotny wyłom w dotychczasowej linii orzeczniczej. Należy jednak zastrzec, że rozstrzygnięcie zapadło w specyficznym stanie faktycznym: odwołanie darowizny nastąpiło z przyczyny obiektywnej (niedostatek darczyńcy wynikający z konieczności zwrotu odszkodowania), organy nie kwestionowały skuteczności odwołania, a całość okoliczności wykluczała nadużycie lub obejście prawa podatkowego. Nie jest zatem przesądzone, czy sądy administracyjne rozciągną tę argumentację na wszystkie przypadki odwołania darowizny — w szczególności te motywowane wyłącznie chęcią uniknięcia skutków podatkowych.

Dla podatników stojących przed analogicznym sporem podatkowym wyrok otwiera nową linię obrony, ale jego zasięg nie powinien być przeceniany. Kluczowe znaczenie ma rozróżnienie między odwołaniem darowizny a zwrotem darowizny: jedynie prawnie skuteczne odwołanie — spełniające przesłanki Kodeksu cywilnego i nieskażone motywem unikania opodatkowania — może uruchomić argumentację z tego orzeczenia.

 

Scenariusz 4: Darowizna zwrotna — odrębna czynność prawna

W tym wariancie obdarowany — po skutecznym przyjęciu pierwszej darowizny — dokonuje odrębnej darowizny na rzecz pierwotnego darczyńcy. Mimo że ekonomicznie dochodzi do zwrotu środków, na płaszczyźnie prawnej mamy do czynienia z dwiema niezależnymi czynnościami prawnymi, z których każda podlega odrębnej ocenie podatkowej. Pierwsza darowizna generuje obowiązek podatkowy po stronie obdarowanego, druga — po stronie pierwotnego darczyńcy, który sam staje się obdarowanym. Jedna czynność nie znosi skutków podatkowych drugiej. Darowizna zwrotna to zatem nie zwrot darowizny w sensie prawnym, lecz nowe, samodzielne przysporzenie.

Prawidłowa kwalifikacja konkretnego zdarzenia do jednego z powyższych scenariuszy przesądza o tym, czy obowiązek podatkowy w ogóle powstaje, a jeśli tak — czy i w jaki sposób jest możliwe jego wygaszenie.

 

Interpretacja KIS z 2026 r.: brak konsensusu, brak darowizny, brak obowiązku podatkowego

Na tym tle Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał 26 stycznia 2026 r. interpretację indywidualną w sprawie, która mieści się w scenariuszu 1. Wnioskodawca (ojciec) otrzymał od syna przelew środków pieniężnych opatrzony tytułem „darowizna”. Nie zamierzał jednak darowizny przyjąć i niezwłocznie dokonał zwrotnego przelewu tej samej kwoty z adnotacją „zwrot błędnie dokonanego przelewu”. Syn zaakceptował zwrot, a strony potwierdziły w formie ustnej, że do zawarcia umowy darowizny nie doszło. Wnioskodawca zwrócił się do organu z dwoma pytaniami:

  • Czy w związku z dokonanym zwrotem faktycznie nie doszło do darowizny, a w konsekwencji nie zachodzi konieczność spełnienia warunków z art. 4a u.p.s.d. dotyczących zwolnienia z podatku od darowizny między najbliższymi członkami rodziny?
  • Czy żadna ze stron nie ma obowiązku złożenia zgłoszenia na formularzu SD-Z2?

Dyrektor KIS potwierdził stanowisko wnioskodawcy: skoro intencją ojca nie było przyjęcie darowizny od syna, nie zawarł z nim umowy darowizny i jednoznacznie deklaruje, że przelew został dokonany błędnie, to brak jest podstaw do wywodzenia jakichkolwiek skutków na gruncie u.p.s.d. „Nie ma więc także konieczności składania druku SD-Z2, ponieważ nie otrzymał Pan żadnej darowizny — jak Pan twierdzi przelew był błędnie dokonany” (interpretacja indywidualna z 26 stycznia 2026 r., sygn. 0111-KDIB2-3.4015.446.2025.2.JKU).

 

Czy zwrot darowizny chroni przed podatkiem — granice ochrony wynikającej z interpretacji

Rozstrzygnięcie organu jest wewnętrznie spójne: skoro umowa darowizny wymaga konsensusu, a odbiorca przelewu nigdy nie wyraził woli jej przyjęcia, to do zawarcia umowy nie doszło i nie istnieje przedmiot opodatkowania. Organ nie badał skutków „zwrotu darowizny” — w przedstawionym stanie faktycznym darowizny po prostu nie było.

Należy jednak zwrócić uwagę na istotne ograniczenia tego rozstrzygnięcia.

Po pierwsze, organ oparł się wyłącznie na stanie faktycznym przedstawionym przez wnioskodawcę. Interpretacja indywidualna — z samej natury tego instrumentu prawnego — przyjmuje opis zdarzenia taki, jaki przedstawi podatnik, i chroni wyłącznie tego konkretnego podatnika w tak opisanej sytuacji (art. 14k–14n Ordynacji podatkowej). Nie stanowi ogólnej normy, którą można automatycznie stosować do odmiennych okoliczności.

Po drugie — i to punkt kluczowy — granica między „brakiem woli przyjęcia” a „dorozumianym przyjęciem” darowizny bywa w praktyce cienka. Jak wskazano powyżej, oświadczenie obdarowanego może zostać złożone per facta concludentia, a samo korzystanie z otrzymanych środków może być odczytane jako konkludentna zgoda na darowiznę. W takim wypadku umowa darowizny konwaliduje z mocą wsteczną (ex tunc), a obowiązek podatkowy powstaje od chwili spełnienia świadczenia — niezależnie od późniejszego zwrotu środków. W omawianej interpretacji wnioskodawca wyraźnie twierdził, że środków nie przyjął i niezwłocznie je zwrócił, co pozwoliło organowi przyjąć, iż do zawarcia umowy darowizny w ogóle nie doszło. Inaczej jednak będzie wyglądała sytuacja, w której odbiorca przetrzyma środki przez dłuższy czas, dokona nimi jakichkolwiek dyspozycji lub w inny sposób zamanifestuje ich przyjęcie — a dopiero potem, np. po uświadomieniu sobie konsekwencji podatkowych przekroczenia progu kwoty wolnej od podatku od darowizn, dokona zwrotu.

Organy podatkowe zachowują prawo do samodzielnej oceny stanu faktycznego w toku ewentualnego postępowania podatkowego. Decydujące znaczenie będą miały obiektywne okoliczności sprawy: czas, jaki upłynął między otrzymaniem środków a ich zwrotem darowizny, ewentualne rozporządzanie środkami w międzyczasie, treść korespondencji między stronami, a przede wszystkim — wiarygodność twierdzenia o braku zamiaru przyjęcia darowizny w świetle całokształtu okoliczności. Sam zwrot przelewu opatrzony dopiskiem „błędnie dokonany” nie przesądza o kwalifikacji prawnej zdarzenia, jeśli pozostałe okoliczności wskazują na to, że strony pierwotnie zamierzały dokonać darowizny.

Dlatego omawiana interpretacja KIS z 2026 r. nie powinna być odczytywana jako ogólna reguła pozwalająca na unikanie podatku od darowizny poprzez jej zwrot post factum. Jest rozstrzygnięciem dotyczącym konkretnego stanu faktycznego, w którym — w ocenie wnioskodawcy — do zawarcia umowy darowizny nigdy nie doszło.

 

Podsumowanie: zwrot darowizny a podatek — co trzeba wiedzieć

Przy dokonywaniu darowizn kluczowe znaczenie ma pilnowanie kwot wolnych od podatku od darowizn oraz okresów rozliczeniowych, w jakich te limity obowiązują. Obdarowani z zerowej grupy podatkowej, którzy otrzymali darowizny pieniężne przekraczające kwotę wolną, powinni pamiętać o 6-miesięcznym terminie na zgłoszenie darowizny naczelnikowi urzędu skarbowego na formularzu SD-Z2 — to warunek skorzystania ze zwolnienia z podatku od darowizny, wymaga jednak odpowiedniego udokumentowania otrzymania środków przelewem bankowym lub przekazem pocztowym. W razie niezawinionego uchybienia temu terminowi warto mieć na uwadze możliwość jego przywrócenia na podstawie art. 4c u.p.s.d., obowiązującego od 7 stycznia 2026 r.

Jak istotne jest dopełnienie wymogu dokumentacyjnego, ilustruje interpretacja z 9 maja 2025 r. (sygn. 0111-KDIB2-3.4015.61.2025.2.ASZ): matka zamierzała przewalutować 10 000 euro, wypłacić gotówkę i przekazać ją córce — darowizna od rodzica dla dziecka w gotówce — która w tym samym dniu i w tym samym banku wpłaciłaby je na własne konto. Dyrektor KIS uznał jednak, że nie został spełniony wymóg z art. 4a ust. 1 pkt 2 u.p.s.d. — darowizna pieniężna nie została udokumentowana dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek inny niż płatniczy w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej ani przekazem pocztowym, a zatem nie może korzystać ze zwolnienia z podatku od darowizny.

W przypadku skutecznego odwołania darowizny na podstawie Kodeksu cywilnego i zwrotu środków wyrok NSA z 7 sierpnia 2024 r. (III FSK 1148/23) otwiera nową linię obrony: opodatkowanie nieistniejącego wzbogacenia jest konstytucyjnie niedopuszczalne. Praktyczny zasięg tej tezy wymaga potwierdzenia w dalszym orzecznictwie — zwłaszcza w odniesieniu do odwołań niemotywowanych obiektywną koniecznością. Podatnikom rozważającym takie działania zaleca się uprzednie uzyskanie profesjonalnej opinii podatkowej, ponieważ granica między dopuszczalnym planowaniem podatkowym a niedopuszczalnym obejściem prawa podatkowego — w tym zastosowaniem klauzuli GAAR — pozostaje wąska.

Z kolei w sytuacji, gdy odbiorca przelewu od początku nie zamierzał przyjąć go jako darowizny i niezwłocznie dokonał zwrotu darowizny, organ potwierdził, że do zawarcia umowy darowizny w ogóle nie doszło. O kwalifikacji zdarzenia nie decyduje jednak sam fakt zwrotu darowizny ani treść tytułu przelewu, lecz rzeczywisty zamiar stron — a ten, w razie wątpliwości, może być przedmiotem weryfikacji ze strony organów podatkowych. Warto przy tym pamiętać, że w prawie cywilnym wola przyjęcia darowizny nie musi być wyrażona wprost — może wynikać z samego zachowania odbiorcy. Im dłużej środki pozostają na rachunku, im bardziej odbiorca nimi dysponuje, tym trudniej będzie obronić tezę, że do darowizny nigdy nie doszło.

Autor: Robert Nogacki, radca prawny w Kancelarii Prawnej Skarbiec, oferującej doradztwo podatkowe i doradztwo prawne dla biznesu