Polska na celowniku Teheranu. USA oskarżają 17 Irańczyków o kradzież badań z uczelni w 22 krajach
Mabna Institute, irańska organizacja hakerska działająca na zlecenie IRGC, przez dekadę kradła dane naukowe z ponad 320 uczelni na świecie i odsprzedawała je komercyjnie. Polska jest wymieniona w akcie oskarżenia jako kraj dotkniętego atakami.
18 sierpnia 2026 roku prokuratura federalna Południowego Okręgu Nowego Jorku ujawniła zaktualizowany akt oskarżenia obejmujący 14 zarzutów i 17 obywateli Iranu, członków organizacji Mabna Institute, działającej na zlecenie Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC). Od 2013 roku organizacja ta włamywała się do systemów komputerowych ponad 320 uczelni w 22 krajach, w tym w Polsce, kradnąc ponad 31,5 terabajta danych naukowych o wartości szacowanej na 3,4 miliarda dolarów. Skradzione materiały nie trafiały wyłącznie do IRGC: były odsprzedawane irańskim uczelniom przez dwa komercyjne portale, Megapaper.ir i Gigapaper.ir, z fakturami i umowami.
Zaktualizowany akt oskarżenia rozszerza pierwotne zarzuty z 2018 roku, kiedy to oskarżono dziewięć osób z tej samej sieci. Ośmiu z siedemnastu aktualnie oskarżonych nigdy nie trafiło do aresztu. Część z nich kontynuowała działalność hakerską po ujawnieniu pierwszego aktu, włamując się w grudniu 2020 roku do systemów producenta szczepionki na COVID-19 i sprzedając skradzione dane na forach darkweb co najmniej do marca 2022 roku. Departament Stanu ogłosił nagrodę w wysokości 10 milionów dolarów za informacje prowadzące do ustalenia miejsca pobytu pięciu kluczowych oskarżonych. Polska pojawia się w dokumencie nie jako przypis, lecz jako wymieniony z nazwy kraj, którego uczelnie korzystały z tych samych baz danych, które Mabna systematycznie przechwytywała.
Firma z misją
Mabna Institute powstała w Teheranie około 2013 roku. Założycielami byli Gholamreza Rafatnejad i Ehsan Mohammadi, który objął stanowisko dyrektora zarządzającego odpowiedzialnego za finanse operacji. Oficjalny cel działalności brzmiał znajomo i szlachetnie: pomagać irańskim uczelniom w dostępie do zagranicznych zasobów akademickich. Mabna znalazła rozwiązanie efektywne, tańsze i pozbawione skrupułów: zamiast kupować dostęp, postanowiła go ukraść.
Klientem była IRGC. Departament Skarbu USA objął Mabna Institute i wszystkich pierwotnych oskarżonych sankcjami OFAC, blokując ich aktywa. Struktura organizacyjna Mabna nie odbiegała od każdej innej firmy technologicznej: założyciele, dyrektorzy, kontrahenci, hakerzy wynajmowani od zadania do zadania. Szpiegostwo z CFO.
Najniebezpieczniejsza wiadomość w akademii
Akt oskarżenia opisuje mechanizm w trzech fazach. Najpierw wywiad: analitycy profilowali konkretnych profesorów, sprawdzali ostatnie publikacje i dziedziny zainteresowań. Następnie tworzono spersonalizowane wiadomości phishingowe, podpisane jako korespondencja od kolegi z innej uczelni.
Jeśli profesor kliknął, trafiał na domenę o nazwie niemal identycznej z adresem jego własnego uniwersytetu, różniącej się jednym znakiem lub końcówką. Strona wyglądała jak portal logowania. Profesor wpisywał hasło. Mabna przejmowała poświadczenia. Skradzionymi danymi włamywano się na konta ofiar i eksfiltrowano wszystko dostępne: artykuły naukowe, prace doktorskie, dane surowe. W ten sposób skradziono ponad 31,5 terabajta danych z 144 uczelni amerykańskich i 178 zagranicznych. Na celowniku znalazło się ponad 100 000 kont profesorów; skutecznie przejęto ponad 8 000, w tym 3 768 na amerykańskich uczelniach. Wartość skradzionych zasobów sięgnęła 3,4 miliarda dolarów.
Kradzież w abonamencie
Skradzione zasoby były odsprzedawane komercyjnie w Iranie przez Megapaper.ir i Gigapaper.ir. Megapaper sprzedawał artykuły naukowe irańskim uczelniom publicznym z prawdziwymi fakturami. Gigapaper oferował subskrypcję: kupujący otrzymywał dostęp do przejętego konta profesora na zachodniej uczelni. Irański rząd płacił Mabnie za operacje, a potem płacił ponownie za dostęp do ich efektów. Kradzież z zaprojektowaną fakturą.
Policjant, haker, webmaster Najwyższego Przywódcy
Dwóch oskarżonych, Saeid Houshyar i Manouchehr Hashemloo, było jednocześnie funkcjonariuszami FATA, irańskiej policji cybernetycznej. Hashemloo prowadził równolegle projekty dla IRGC, FATA i, według aktu oskarżenia, serwis internetowy dla Najwyższego Przywódcy Islamskiej Republiki Iranu.
Keyvan Fayaz operował pod pseudonimami Achilles, The Joker i bc.monster, zarządzając infrastrukturą do ataków password-spray. Po uzyskaniu dostępu do kont firmowych nie tylko kopiowano skrzynki mailowe: zakładano reguły automatycznego przekierowywania, które cicho kopiowały każdą nową wiadomość na serwery konspiracji.
Sprawa HBO i Gra o Tron
W czerwcu 2017 roku hakerzy z kręgu Mabna włamali się do HBO. Skradzione materiały obejmowały nieemitowane odcinki seriali, w tym Gry o Tron, niepublikowane scenariusze i dokumenty finansowe. Mesri, objęty odrębnym aktem oskarżenia, zażądał 6 milionów dolarów w Bitcoinie. Nie otrzymał nic.
Aktywność po akcie oskarżenia
Pierwszy akt oskarżenia pojawił się 23 marca 2018 roku i objął dziewięciu oskarżonych. Odpowiedzią ze strony hakerów była kontynuacja. Lista ofiar po 2018 roku obejmuje producenta szczepionki na COVID-19, trzy firmy zbrojeniowe, zakład użyteczności publicznej, przedsiębiorstwo energetyczne i jedną z największych linii lotniczych na świecie. Łączny koszt naprawy szkód przekroczył 20 milionów dolarów. Fayaz wystawiał skradzione dane na sprzedaż co najmniej do marca 2022 roku. Drugi zaktualizowany akt oskarżenia, ujawniony 19 sierpnia 2026 roku, obejmuje 17 osób i 14 zarzutów.
Ile warta jest strategia zawstydzania
Żaden z siedemnastu oskarżonych nie przebywa na terytorium USA. Irański rząd nie extraduje własnych obywateli. Granica między aktem oskarżenia a wyrokiem to, w sprawach tego rodzaju, granica polityczna, nie prawna.
Sankcje OFAC utrudniają oskarżonym swobodne poruszanie się w systemie finansowym. Kontrargument jest zawarty w samej osi czasu: hakerzy przejęli konto producenta szczepionki na COVID-19 dwa i pół roku po pierwszym akcie oskarżenia.
Klauzula jurysdykcyjna w nowym akcie oskarżenia mówi, że sąd jest właściwy, ponieważ oskarżeni „wejdą na terytorium Stanów Zjednoczonych przez Południowy Okręg Nowego Jorku”. Na siedemnaście osób w Teheranie czeka siedemnaście otwartych drzwi w Nowym Jorku. Grand jury cierpliwie trzyma wartę.
Polska na liście ofiar to nie przypadek. „Silent Librarian” nie wraca do bibliotek, bo lubi klimat. Wraca, bo tam są książki.
Dalsze publikacje

Robert Nogacki – radca prawny (WA-9026), założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.
Są prawnicy, którzy zajmują się prawem. I są tacy, którzy zajmują się problemami, na które prawo nie ma gotowej odpowiedzi. Od ponad dwudziestu lat Kancelaria Skarbiec pracuje na przecięciu prawa podatkowego, struktur korporacyjnych i ludzkiej niechęci do oddawania państwu więcej, niż się państwu należy. Doradzamy przedsiębiorcom z kilkunastu krajów – od tych z listy Forbesa po tych, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano.
Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów prawa podatkowego w polskich mediach – pisze dla Rzeczpospolitej, Dziennika Gazety Prawnej i Parkietu nie dlatego, że to dobrze wygląda w CV, lecz dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić w piśmie procesowym i ktoś musi je powiedzieć głośno. Autor AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina. Współautor nagrodzonej książki Bezpieczeństwo współczesnej firmy.
Kancelaria Skarbiec zajmuje czołowe pozycje w rankingach kancelarii podatkowych Dziennika Gazety Prawnej. Czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, laureat tytułu International Tax Planning Law Firm of the Year in Poland.
Specjalizuje się w sporach z organami skarbowymi, międzynarodowym planowaniu podatkowym, regulacjach kryptoaktywów i ochronie majątku. Od 2006 roku prowadzi sprawę WGI – jedną z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. Wierzy, że prawo jest zbyt poważne, żeby traktować je wyłącznie poważnie – i że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.