Ustalanie daniny solidarnościowej pozawala odliczyć stratę z lat poprzednich
Osoby, które w opinii fiskusa zarabiają za dużo, zobowiązane są do tzw. daniny solidarnościowej, czyli zapłaty 4% podatku od nadwyżki 1 000 000 zł dochodu osiągniętego w roku poprzednim. Danina solidarnościowa a strata z lat ubiegłych – nowy sposób na pomniejszenie ciężaru opodatkowania podatnika. Wyrok WSA we Wrocławiu wydanym 27 kwietnia 2023 r. potwierdza odjęcie starty z lat poprzednich za pomocą daniny solidarnościowej.
Nowy podatek od milionerów
Danina solidarnościowa obowiązuje od 2019 r. W pierwszym roku zapłaciło ją ponad 27 tys. milionerów. Według wyliczeń rządu, nowy podatek miał przynosić ok. 1,15 miliarda złotych rocznie do budżetu państwa. Natomiast w 2022 r. najlepiej zarabiający wpłacili blisko 2,6 mld zł.
Danina solidarnościowa a strata z lat poprzednich
Prowadzący firmę podatnik rozliczał się podatkiem liniowym. Rok 2020 „zamknął” jej działalność 150 tys. zł stratą. Jednak łącznie jego dochody ze wszystkich źródeł przekroczyły 1 mln zł. Wystąpił do organu podatkowego z zapytaniem, czy przy ustalaniu w 2021 roku podstawy daniny solidarnościowej będzie mógł uwzględnić ww. stratę?
Interpretacja przepisów i brak rubryki w formularzu
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej argumentował, że zgodnie z art. 30h ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, podstawę obliczania daniny solidarnościowej stanowi nadwyżka ponad 1 000 000 zł sumy dochodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 ust. 1, 9 i 9a, art. 30b, art. 30c oraz art. 30f tej ustawy po ich pomniejszeniu o kwoty składek na ubezpieczenie społeczne oraz kwotę podatku od dochodów zagranicznej jednostki kontrolowanej uzyskanych przez podatnika.
Uznał więc, że w treści tego przepisu nie ma mowy o możliwości odliczenia straty z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Poza tym, nie pozwala na to formularz DSF-1, czyli formularz deklaracji o wysokości daniny solidarnościowej, w którym należy zsumować dochody osiągane z różnicy źródeł. Nie posiada on bowiem rubryki, w której można by było wpisać pomniejszenie o stratę poniesioną z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Niejasne przepisy nie mogą być interpretowane na niekorzyść podatnika
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że właśnie użyte w ww. art. 30h ust. 2 sformułowanie: „suma dochodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 ust. 1, 9, i 9a, art. 30b, art. 30c oraz art. 30f” daje podstawę do zastosowania przy obliczaniu daniny solidarnościowej wszystkich zasad obowiązujących w tych przepisach, w tym w art. 30c.
A zgodnie z tym przepisem (a dokładnie art. 30c ust. 2 ustawy o PIT), podstawą obliczenia podatku liniowego jest dochód ustalony m.in. zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy o PIT, czyli dochód obniżony o poniesioną w roku podatkowym stratę, którą można rozliczyć jednorazowo lub w najbliższych 5 kolejnych latach podatkowych.
Wrocławski sąd podsumował, że gdyby racjonalny ustawodawca chciał uniemożliwić pomniejszenie daniny solidarnościowej o wysokość straty z lat poprzednich, to takie zastrzeżenie zawarłby w przepisach wprost.
Obowiązkiem ustawodawcy jest poszanowanie zasad prawidłowej legislacji, a więc i tworzenie przepisów jasnych i zrozumiałych dla ich adresatów. „Podatnik nie powinien ponosić negatywnych skutków prawnych niejasności przepisów. (…) wadliwy sposób sformułowania przepisu art. 30h ust. 2 updof nie może stanowić podstawy do dokonywania jego wykładni w sposób zawężający, na niekorzyść podatnika” (wyrok z 27 kwietnia 2023 r., sygn. akt I SA/Wr 511/22).
Podsumowanie
W 2022 roku daninę solidarnościową zapłaciło o ponad 6 proc. osób mniej niż w roku 2021. Po podwyżkach podatków, opłat i innych kosztów, które uderzyły przede wszystkim w najlepiej zarabiających, głównie za sprawą zmian Polskiego Ładu (m.in. brak możliwości odliczania składki zdrowotnej, wzrost ZUS, coroczne podnoszenie kosztów zatrudnienia), przedsiębiorcy i inni podatnicy pracujący na milionowe zyski próbują szukać rozwiązań, które ochronią ich przed zaborem majątku, dokonywanym tylko dlatego, że pracują wysoce rentownie.
Jedną z opcji jest zmiana systemu rozliczeń na ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, który nie podlega daninie solidarnościowej. Ale rozwiązań jest więcej, w zależności od sytuacji prawnej i majątkowej konkretnego podatnika.
Autor: radca prawny Robert Nogacki, partner zarządzający Kancelarią Prawną Skarbiec specjalizującą się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców
Podatki osobiste
Organy sięgają po dane z rachunków bankowych, raporty platform a nawet media społecznościowe. Pomagamy uporządkować rozliczenia i udokumentować źródła, zanim pojawią się pytania.

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.