Organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść podatnika
Naczelnik urzędu skarbowego wydał decyzję, w której uzasadnieniu określił kwotę zobowiązania podatnika. Jednak w sentencji decyzji zobowiązał go do zapłaty kwoty niższej. Organ II instancji uznał, że to oczywisty błąd naczelnika, który można naprawić w decyzji odwoławczej podwyższając kwotę zobowiązania do właściwej wysokości. Organ nie może wydać złej decyzji dla podatnika (na jego niekorzyść). Takie działanie jest niedopuszczalne, orzekł 8 maja 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 20/23).
Zakaz reformationis in peius
W postępowaniu podatkowym obowiązuje zakaz reformationis in peius, czyli gwarancja procesowa, zgodnie z którą organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub interes publiczny.
Celem tej zasady jest niedopuszczanie do sytuacji, w których pomimo poczucia pokrzywdzenia, czy niesłuszności rozstrzygnięcia organu, podatnik powstrzymałby się od wniesienia środka zaskarżenia w obawie, że jego położenie ulegnie pogorszeniu.
W wyroku z 8 maja 2023 r. WSA w Krakowie orzekł, że nawet jeśli organ I instancji popełnił błąd w sentencji swojego rozstrzygnięcia poprzez zaniżenie zobowiązania podatnika, organ odwoławczy nie może tego błędu naprawiać podnosząc jego wysokość.
Niewykazane w PIT odsetki od odszkodowania
W 2020 r., po przeprowadzeniu czynności sprawdzających naczelnik urzędu skarbowego wezwał podatnika do udokumentowania źródeł pochodzenia środków w kwocie ponad 1 mln zł, które przekazał synowi w drodze darowizny w 2016 r.
Podatnik przedstawił wyroki sądów, na podstawie których uzyskał ponad 2 mln zł odszkodowania od Skarbu Państwa za wywłaszczoną nieruchomość, należącą do jego poprzedniczki prawnej.
Naczelnik stwierdził, że podatnik nie wykazał w zeznaniu podatkowym za 2016 r. odsetek od tego odszkodowania, które otrzymał w kwocie 177 tys. zł. Organ wszczął więc postępowanie podatkowe, w wyniku którego określił podatnikowi zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2016 r. w wysokości ponad 36 tys. zł.
Zobowiązanie do zapłaty niższe niż to wynikało z uzasadnienia
W wyniku wniesionego odwołania dyrektor izby administracji skarbowej uchylił decyzję naczelnika, ale tylko po to, by ustalić wysokość spornego zobowiązania w wyższej kwocie, przekraczającej 37 tys. zł. Zdaniem dyrektora, zebrane dowody nie budziły wątpliwości, co do wysokości otrzymanego przez podatnika odszkodowania oraz odsetek.
Organ odwoławczy stwierdził jednak, że naczelnik prawidłowo w swojej decyzji obliczył podatek w wysokości 37 393 zł, ale w sentencji swojej decyzji wskazał omyłkowo kwotę do zapłaty – 36 014 zł. Zdaniem dyrektora, organ I instancji dopuścił się tym naruszenia przepisów ustawy o PIT, a zatem wystąpiły przesłanki wyłączające zakaz reforamtionis in peius (decyzja rażąco narusza prawo lub interes publiczny).
Organ nie może wydać złej decyzji dla podatnika – Co oznacza „na niekorzyść strony”?
Rozpoznający skargę podatnika Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał, że przepisy podatkowe nie wyjaśniają pojęcia zakazu wydawania decyzji „na niekorzyść strony”. Jednak wyjaśnia je jednolita linia orzecznicza sądów administracyjnych, stwierdzając, że należy je rozumieć jako zakaz zwiększania przez organ odwoławczy obciążenia podatnika w porównaniu do obciążenia, jakie wynikało z decyzji organu I instancji.
Przenosząc to na grunt przedmiotowej sprawy, mimo że wysokość zobowiązania została w decyzji naczelnika urzędu skarbowego określona prawidłowo w kwocie 37 393 zł, to jednak jako kwota do zapłaty zostało wskazane 36 014 zł. Nie ma wątpliwości, że decyzja organu II instancji, zwiększająca obowiązek zapłaty o 1 379 zł jest mniej korzystniejsza dla podatnika od poprzedniej, i pogorsza jego sytuację prawną.
Interes publiczny nie może być utożsamiany z interesem fiskalnym
WSA odniósł się również do drugiej z przesłanek uprawniających do odstępstwa od zakazu reformationis in peius – istnienia zagrożenia dla interesu publicznego. W tej kwestii przywołał wyrok Sądu Najwyższego z 24 czerwca 1993 r., w którym SN orzekł, że pojęcie interesu społecznego nie może być w szczególności identyfikowane z interesem ekonomicznym lub fiskalnym.
Organy nie mogą naprawiać swoich błędów kosztem podatnika
Krakowski sąd uznał, że nawet jeśli organ I instancji dopuścił się naruszenia prawa, które nie było rażące (błąd w ostatecznej wysokości zobowiązania podatkowego), jak również rażące nie było naruszenie interesu publicznego, to organ II instancji nie może naprawiać takich błędów rozstrzygając na niekorzyść odwołującego się podatnika, jeśli jedynym skarżącym tę błędną decyzję jest ten sam podatnik, którego decyzja dotyczy.
WSA przywołał stanowisko NSA wyrażone w wyroku z 18 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 2850/12, zgodnie z którym rozbieżność pomiędzy sentencją rozstrzygnięcia a jego uzasadnieniem nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Stąd nie jest to przesłanką odstąpienia od zakazu reformationis in peius.
Podsumowanie
Zakaz wydawania przez organ odwoławczy decyzji na niekorzyść odwołującego się stanowi jedną z fundamentalnych zasad procesowych w demokratycznym państwie prawa.
Jej celem jest uniknięcie sytuacji, gdy podatnik czując się pokrzywdzony rozstrzygnięciem organu nie zaskarża go z obawy o możliwość pogorszenia swojej sytuacji niekorzystnym rozstrzygnięciem organu, co prawda odwoławczego, ale jednak organu tej samej administracji.
Autor: radca prawny Robert Nogacki, partner zarządzający Kancelarią Prawną Skarbiec specjalizującą się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.