Polscy podatnicy mogą domagać się większych odsetek od nadpłaconych podatków
Trybunał Sprawiedliwości UE wydał w czerwcu 2023 r. wyrok potwierdzający, że polskie przepisy ograniczające prawo podatników do odsetek od nienależnie pobranych podatków są sprzeczne z prawem UE. Podatnik może żądać zwrotu nadpłaty wraz z odsetkami liczonymi od dnia pobrania do dnia zwrotu, a nie za krótszy okres, jak chciał tego fiskus (sprawa C-322/22).
Zwrot nadpłaty jedynie na wniosek i w terminie
Nadpłata, nienależne pobranie podatku może zostać stwierdzone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego albo orzeczeniem TSUE, uznającym określone przepisy związane z tym poborem za sprzeczne z Konstytucją RP lub prawem Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 78 § 5 pkt 1 Ordynacji podatkowej, w takich sytuacjach polskiemu podatnikowi przysługują odsetki liczone od dnia powstania nadpłaty do dnia jej zwrotu jednak m.in. pod warunkiem, że podatnik złoży wniosek o zwrot najpóźniej 30 dnia od dnia wejścia w życie wyroku TK lub od publikacji sentencji orzeczenia TSUE w Dzienniku Urzędowym UE. W pkt 2 zastrzeżono, że w przypadku uchybienia temu terminowi, odsetki przysługują jedynie do 30 dnia po publikacji lub po wejściu w życie tych rozstrzygnięć.
Ograniczenie odsetek od nadpłaconych podatków
W 2014 r. TSUE stwierdził, że polski fiskus nienależnie obarczył amerykański fundusz inwestycyjny podatkiem dochodowym od dywidendy wypłaconej mu przez polską spółkę. Choć obowiązek zwrotu nadpłaty nie budził wątpliwości, organy skarbowe uznały, że funduszowi należą się odsetki jedynie do 30-ego dnia od publikacji wyroku TSUE. W części nadpłaty, obejmującej rok 2014, fiskus całkowicie odmówił wypłaty odsetek podnosząc, że podatek został wpłacony już po ogłoszeniu wyroku TSUE. Fundusz nie musiał zatem go wpłacać. W opinii organów skarbowych, przepis art. 78 § 5 O.p. chroni przed tym, by podatnicy celowo nie opóźniali złożenia wniosku o zwrot nadpłaty, bądź też nie dokonywali celowej wpłaty nienależnego podatku po to, żeby później odzyskać go z jak najwyższymi odsetkami.
Polskie przepisy sprzeczne z prawem UE
W wyroku z 8 czerwca 2023 r. TSUE zauważył, że podatnik może nie mieć wpływu na wpłatę nienależnego podatku, nawet po wydaniu i publikacji orzeczenia Trybunału. Pomimo bowiem podjęcia rozstrzygnięcia w 2014 r., sprzeczne z prawem UE przepisy Ordynacji podatkowej nadal obowiązują. Na ich mocy polska spółka wypłacająca dywidendę musiała jako płatnik pobrać podatek, by samej nie narazić się na konsekwencje prawne jego niepobrania. TSUE orzekł więc, że niezgodne z prawem wspólnotowym są polskie przepisy, które ograniczają możliwość występowania o odsetki od nadpłaconych podatków tylko do 30-ego dnia po publikacji wyroku TSUE, jak i zamykają drogę do ich uzyskania jeśli nadpłata powstała po tych 30 dniach.
Wyrok TSUE oznacza, że podatnicy, którym fiskus odmówił naliczenia odsetek w odpowiedniej wysokości powołując się na przepis art. 78 § 5 O.p., będą mogli zawalczyć o ich odzyskanie. Niektórzy czynią to już od dawna, o czym pisaliśmy już 2 lata temu tutaj „Po 5 latach spółka wystąpiła o odsetki od nienależnie pobranego od niej CIT, i wygrała w sądzie z fiskusem”.
Podsumowanie
Przekaz TSUE jest jasny. Przepisy podatkowe państw członkowskich nie mogą ograniczać w czasie, a w pewnych okolicznościach także całkowicie wyłączać możliwości odzyskania przez podatników odsetek od nadpłaconych podatków. Fiskus powinien więc zwracać nadpłacony podatek wraz z odsetkami naliczanymi aż do dnia zwrotu, również gdy wniosek o zwrot podatnik złożył po upływie 30 dni od publikacji sentencji orzeczenia TSUE w Dzienniku Urzędowym UE. Odsetki należą się podatnikom również, gdy nadpłata powstała po tym terminie. Jeśli organy podatkowe nie zastosują się do rozstrzygnięcia TSUE, posłuży ono podatnikom do wygranej w sądzie.
Autor: Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców
Spór z organem podatkowym
Prowadzimy spory z organami podatkowymi na każdym etapie: przed organem pierwszej i drugiej instancji, przygotowujemy skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego i skargi kasacyjne do NSA. Zajmujemy się też wątkami, które biegną obok głównego sporu: od przedawnienia i wadliwych doręczeń po rozłożenie zaległości na raty.

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.