Udział w zagranicznej spółce wyklucza estoński CIT? Niekoniecznie
Estoński CIT – jednym z warunków możliwości skorzystania z tej formy rozliczeń jest nieposiadanie udziałów w kapitale innej spółki. Jednak w prawie luksemburskim jest special limited partnership, do której przystąpiła jedna z polskich firm stojąc na stanowisku, że uczestnictwo w tego typu spółce nie odbiera prawa do estońskiego CIT.
Czego wymaga estoński CIT?
Przepis art. 28j ust. 1 pkt 5 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych wyraźnie stanowi, że warunkiem możliwości korzystania przez firmę z opodatkowania ryczałtem od dochodów spółek (tzw. estoński CIT) jest nieposiadanie udziałów (akcji) w kapitale innej spółki, tytułów uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym lub w instytucji wspólnego inwestowania, ogółu praw i obowiązków w spółce niebędącej osobą prawną oraz innych praw majątkowych związanych z prawem do otrzymania świadczenia jako założyciel (fundator) lub beneficjent fundacji, trustu lub innego podmiotu albo stosunku prawnego o charakterze powierniczym. Objęcie udziałów w kapitale innej spółki lub ogółu praw w spółce niebędącej osobą prawną oznacza więc utratę prawa do dalszego rozliczania się z fiskusem preferencyjną formą opodatkowania, jaką jest dla przedsiębiorców estoński CIT.
Spółka zagraniczna typu special limited partnership
Jedna z polskich firm, rozliczająca się ryczałtem od dochodów spółek, zdecydowała o wniesieniu nieruchomości aportem do zagranicznej spółki typu special limited partnership. Według luksemburskiego prawa Société en Commandite Spéciale (SCSp) to specjalna spółka komandytowa tworzona na podstawie umowy partnerskiej, która określa warunki spółki. Umowa SCSp jest zawierana na czas określony lub nieokreślony przez jednego lub więcej komplementariuszy (associés commandités) z nieograniczoną, solidarną odpowiedzialnością za zobowiązania spółki, z jednym lub kilkoma komandytariuszami (associés commanditaires), którzy zobowiązują się jedynie do z góry określonej liczby udziałów w spółce, reprezentowanych lub nie przez papiery wartościowe, zgodnie z warunkami przewidzianymi w umowie spółki.
Zysk ze spółki zagranicznej a estoński CIT
Firma wskazała, że SCSp nie posiada osobowości prawnej. Podatnikami podatku dochodowego są wspólnicy a nie spółka. Polski przedsiębiorca będzie w niej dysponować „partnership interest”, które nie są udziałami ani akcjami w kapitale spółki, ani też nie stanowią ogółu praw i obowiązków w spółce niebędącej osobą prawną, ani innych praw majątkowych, o których mowa w art. 28j ust. 1 pkt 5 ustawy o CIT. Przedsiębiorca będzie wspólnikiem o ograniczonej odpowiedzialności (limited partner). W związku z powyższym polska spółka wystąpiła do organu podatkowego o potwierdzenie, że jej status wspólnika i uczestnictwo w zysku luksemburskiej spółki SCSp nie odbierze jej prawa do dalszego rozliczania się estońskim CIT.
Organ podatkowy unikał odpowiedzi
Ale Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie odpowiedział. Odmówił wydania interpretacji tłumacząc, że pomimo zapewnień przedsiębiorcy, iż nie będzie on posiadał ogółu praw w luksemburskiej spółce, należałoby potwierdzić te deklaracje, a do tego koniecznym byłoby przeanalizowanie przepisów regulujących status zagranicznej spółki typu Société en Commandite Spéciale. Jednak polski organ podatkowy nie jest do takiej analizy uprawniony. Zagadnienie to nie jest bowiem uregulowane przepisami prawa podatkowego w rozumieniu Ordynacji podatkowej. Jak stanowi art. 3 pkt 2 tej ustawy, do katalogu tych przepisów należą: przepisy ustaw podatkowych, postanowienia ratyfikowanych przez Polskę międzynarodowych umów podatkowych oraz przepisy aktów wykonawczych wydanych na podstawie ustaw podatkowych.
Sąd orzekł na korzyść spółki
Przedsiębiorca zaskarżył rozstrzygnięcie organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu orzekł, że spółka w jasny i jednoznaczny sposób opisała skutki posiadania przez nią partnership interest w zagranicznej spółce typu special limited partnership. Precyzyjnie wyjaśniła i wykazała, że nie wiąże się to z posiadaniem ogółu praw i obowiązków w spółce niebędącej osobą prawną, ani innych praw majątkowych, o których mowa w art. 28j ust. 1 pkt 5 ustawy o CIT. Wyjaśnienia te są dla organu podatkowego wiążące (wyrok z 11 czerwca 2024 r., sygn. akt I SA/Po 264/24).
Podsumowanie
Jeśli organy podatkowe nie będą w stanie wykazać, że posiadanie przez przedsiębiorców udziałów własnościowych typu partnership interest w luksemburskiej specjalnej spółce komandytowej Société en Commandite Spéciale wiąże się z posiadaniem praw majątkowych w rozumieniu art. 28j ust. 1 pkt 5 ustawy o CIT, to będzie to ciekawa opcja biznesowa dla polskich firm, chcących rozszerzać swoją działalność, czerpać zyski z zagranicznej spółki, nie tracąc jednocześnie prawa do estońskiego CIT.
Autor: Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców
Przeczytaj również: Czy utworzenie oddziału zagranicznego pozbawia spółkę prawa do estońskiego CIT?

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.