Konwersja pożyczki od udziałowca na kapitał zapasowy

Konwersja pożyczki od udziałowca na kapitał zapasowy

2026-03-20

Czy nieudana konwersja pożyczki udzielonej przez zagranicznego udziałowca na kapitał zapasowy spółki generuje przychód podatkowy? Organy podatkowe były o tym przekonane – przez niemal cztery lata utrzymując, że zapis księgowy z 2016 r. oznaczał zwolnienie z długu i powstanie przychodu na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o CIT. Kwota sporu: 9.830.894 zł podatku. WSA w Poznaniu – już po raz drugi – uchylił decyzję organu, stwierdzając, że fiskus zlekceważył wiążącą ocenę prawną wyrażoną w pierwszym wyroku i ponownie oparł rozstrzygnięcie na tych samych, niewystarczających dowodach.

 

Pożyczka z jurysdykcji offshore – ustna umowa, konwersja i spór o wolę stron

Sprawa dotyczyła polskiej spółki z o.o. (I. B.), której udziałowiec – P. I. z siedzibą w jurysdykcji stosującej szkodliwą konkurencję podatkową – udzielił pożyczki do 100 mln zł na podstawie ustnej umowy. Na 31 grudnia 2016 r. spółka dokonała zapisu księgowego przenoszącego kwotę 52.765.974,47 zł z konta pożyczek długoterminowych na konto kapitału zapasowego, traktując to jako konwersję pożyczki na kapitał.

Problem polegał na tym, że konwersja nie została dokonana w sposób wymagany przez Kodeks spółek handlowych – nie doszło do formalnego podwyższenia kapitału zakładowego, nie podjęto wymaganej uchwały, nie złożono oświadczeń w formie aktu notarialnego. Spółka sama przyznała, że konwersja okazała się nieskuteczna i dokonała korekty zapisów księgowych w 2021 r. Wierzyciel natomiast – najpierw na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Wspólników w 2022 r., następnie pismem z 2024 r. – jednoznacznie wezwał do zwrotu pożyczki, potwierdzając, że nigdy nie zrezygnował z wierzytelności.

 

Fiskus: zapis księgowy = zwolnienie z długu = przychód

Organy podatkowe obu instancji konsekwentnie traktowały zapis w księgach z 31 grudnia 2016 r. jako dowód zwolnienia z długu (art. 508 k.c.) połączonego z darowizną – i w konsekwencji jako przychód podatkowy na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o CIT (wartość umorzonych zobowiązań). Zdaniem fiskusa intencją stron był transfer nieopodatkowanych środków z raju podatkowego, a późniejsze działania – korekta zapisów, wezwania do zapłaty, porozumienie o spłacie – stanowiły jedynie „linię obrony” mającą post factum zakwestionować jasne zapisy księgowe.

Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy (po pierwszym uchyleniu) organ przesłuchał świadka J. S. – pełnomocnika zagranicznego udziałowca – który jednak zeznał, że nie był świadkiem zawarcia umowy pożyczki i nie posiada wiedzy o zdarzeniach z 2016 r. Prezes zarządu spółki skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień. Pomimo braku nowych dowodów potwierdzających tezę o umorzeniu, organy ponownie utrzymały swoją kwalifikację.

 

Sąd po raz drugi uchyla decyzję – dlaczego art. 153 p.p.s.a. nie jest sugestią

Już w pierwszym wyroku (I SA/Po 343/23 z 10 października 2023 r.) WSA w Poznaniu jednoznacznie stwierdził, że: (1) brak jest jakichkolwiek dowodów, że wierzyciel zrezygnował z części pożyczki, (2) z zebranych dowodów wynika jedynie, że strony próbowały dokonać konwersji pożyczki na kapitał, co okazało się nieskuteczne prawnie, (3) z braku skuteczności konwersji nie można wyprowadzać wniosku o zwolnieniu z długu – nieskuteczne przekazanie kwoty na kapitał zapasowy oznacza, że wierzytelność nadal istnieje.

Art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący: ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą zarówno organy, jak i sądy. Organ nie może przy ponownym rozpatrzeniu sprawy formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z poglądem wcześniej wyrażonym. W przypadku wnoszenia kolejnych skarg sąd weryfikuje sposób wywiązania się ze wskazań – nie wnika ponownie w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen.

WSA w Poznaniu stwierdził wprost: organ nie zastosował się do oceny prawnej i wskazań zawartych w pierwszym wyroku, opierając się ponownie na tych samych dowodach (dokument księgowy z 2016 r., wyjaśnienia prokurenta, zapisy w księgach), które sąd wcześniej uznał za niewystarczające. W przypadku braku możliwości wykazania dowodami, że doszło do umorzenia pożyczki, organ powinien był przyjąć wyjaśnienia strony za wiarygodne – co koresponduje z zasadą rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika.

Sąd uchylił wyłącznie zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (nie obie instancje, jak w pierwszym wyroku) – co oznacza, że DIAS musi ponownie rozpoznać odwołanie, tym razem respektując ocenę prawną wyrażoną w obu orzeczeniach sądowych.

Odnotować warto, że sąd nie uwzględnił natomiast zarzutu instrumentalnego wszczęcia postępowania karnego skarbowego w celu zawieszenia biegu przedawnienia – kwestię tę przesądzono już prawomocnie w pierwszym wyroku, co zamyka tę ścieżkę obrony.

 

Znaczenie praktyczne – konwersja pożyczki, przychód podatkowy i granice wykładni ksiąg

Orzeczenie potwierdza kilka zasad o istotnym znaczeniu praktycznym.

Zapis księgowy sam w sobie nie przesądza kwalifikacji podatkowej czynności. Przeksięgowanie kwoty z konta pożyczek na konto kapitału zapasowego nie oznacza automatycznie, że doszło do zwolnienia z długu generującego przychód. Organ musi ustalić rzeczywistą wolę stron – a jeśli porozumienie miało formę ustną, wymaga to co najmniej przesłuchania osób uczestniczących w czynności.

Nieskuteczność czynności cywilnoprawnej nie jest równoznaczna z powstaniem przychodu. Jeżeli konwersja pożyczki na kapitał nie doszła do skutku z powodu niespełnienia wymogów KSH, wierzytelność pożyczkodawcy nadal istnieje. Nie można wówczas mówić o „umorzeniu zobowiązania” w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o CIT.

Art. 153 p.p.s.a. wiąże bezwzględnie. Organ nie może przy ponownym rozpatrzeniu sprawy ignorować oceny prawnej sądu i ponownie budować rozstrzygnięcia na dowodach, które sąd wcześniej uznał za niewystarczające, nawet jeśli uzupełniony materiał dowodowy „nie zmienił obrazu”. Jeżeli nowe dowody nie potwierdzają tezy organu, organ powinien zmienić kwalifikację – a nie trwać przy dotychczasowej wykładni.

Pożyczki z rajów podatkowych wymagają szczególnej dokumentacji. Sprawa dobitnie pokazuje ryzyka związane z ustną formą umów pożyczkowych z udziałowcami z jurysdykcji stosujących szkodliwą konkurencję podatkową. Brak pisemnej dokumentacji porozumień daje organom pretekst do kwalifikacji zdarzeń gospodarczych zgodnie z domniemaniem celowości unikania opodatkowania – nawet jeśli obiektywne dowody nie potwierdzają tezy o umorzeniu zobowiązania. Każda transakcja wewnątrzgrupowa z udziałem podmiotów offshore powinna być udokumentowana pisemnie, z jednoznacznym określeniem woli stron i zachowaniem wymogów formalnych prawa handlowego.