Nowelizacja opodatkowania fundacji rodzinnej od 2027 r. Analiza projektu z 5 sierpnia 2026 r.

Nowelizacja opodatkowania fundacji rodzinnej od 2027 r. Analiza projektu z 5 sierpnia 2026 r.

2026-08-16

Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec

Stan prawny i dokumentacyjny na 16 sierpnia 2026 r.

Osiem i pół miesiąca po prezydenckim wecie Ministerstwo Finansów wraca do gry. W Rządowym Centrum Legislacji opublikowano projekt z dnia 5 sierpnia 2026 r. ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (nr UD447 w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów). To druga odsłona uszczelnienia opodatkowania fundacji rodzinnej: tym razem z podwyżką stawki od świadczeń z 15 do 19 procent, testem 36 miesięcy dla zbycia wniesionego mienia, likwidacją zwolnienia dla najmu innego niż ściśle mieszkaniowy, objęciem fundacji reżimami CFC i exit tax oraz, co rzadkie w tej sadze, dwiema zmianami na korzyść podatników. Wejście w życie zaplanowano na 1 stycznia 2027 r.

Projekt trzeba czytać razem z dwoma dokumentami, które go poprzedziły: z uzasadnieniem weta z 27 listopada 2025 r. oraz z rządowym przeglądem ustawy o fundacji rodzinnej z 11 czerwca 2026 r., sporządzonym na podstawie art. 143 ustawy z dnia 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej (Dz. U. poz. 326 ze zm.). Dopiero na tym tle widać, co projektodawca poprawił, co zaostrzył, a co przemilczał. Poniżej pełna analiza: przepis po przepisie, z oceną systemową i kalendarzem działań dla fundatorów.

 

Od weta do projektu: geneza zmian

Przypomnijmy sekwencję zdarzeń. Ustawę nowelizującą CIT w zakresie fundacji rodzinnych Sejm uchwalił 17 października 2025 r. Prezydent Karol Nawrocki odmówił jej podpisania 27 listopada 2025 r., wskazując w uzasadnieniu na naruszenie zasady zaufania do państwa: zmiany miały objąć fundacje założone w zaufaniu do reguł, które według zapewnień towarzyszących uchwaleniu ustawy miały pozostać stabilne przez trzy lata. W analizie opublikowanej bezpośrednio po wecie wskazywaliśmy, że argument trzyletniej gwarancji nie ma umocowania normatywnego, a rzeczywistą wadą tamtej nowelizacji była technika intertemporalna: retroaktywność pozorna i brak klauzul ochronnych typu grandfathering, które analizowaliśmy już przy pierwszej wersji projektu z sierpnia 2025 r. Przestrzegaliśmy zarazem, że odrzucenie reformy zamiast jej poprawienia nie zakończy sporu, lecz przeniesie go na pole, na którym reguły ustala kontrolujący.

Ten scenariusz częściowo się zmaterializował. Zanim powstał nowy projekt, aparat skarbowy działał na podstawie klauzuli ogólnej: do końca 2025 r. Szef Krajowej Administracji Skarbowej wydał 77 opinii o uzasadnionym przypuszczeniu unikania opodatkowania w sprawach z udziałem fundacji rodzinnych, podczas gdy w całym okresie obowiązywania klauzuli, a więc od 2016 r., wszczęto około 230 postępowań klauzulowych ogółem. Jedna instytucja prawna odpowiada więc za blisko jedną trzecią aktywności klauzulowej państwa. Do tego doszła opinia Rady do Spraw Przeciwdziałania Unikaniu Opodatkowania z 29 maja 2025 r., uznająca dystrybucję zysków ze schematu polegającego na wniesieniu udziałów do fundacji i ich szybkim zbyciu za spełniającą przesłanki zastosowania art. 119a Ordynacji podatkowej. Ten sam wzorzec analizowaliśmy na tle interpretacji indywidualnych w tekście o wniesieniu udziałów spółki z o.o. do fundacji rodzinnej i likwidacji spółki.

W tle toczył się przegląd ustawy z art. 143. Dokument z 11 czerwca 2026 r. przyniósł dane, których dotąd brakowało: przez trzy lata do sądu rejestrowego wpłynęły 9723 wnioski o wpis (917 w 2023 r., 3309 w 2024 r., 5497 w 2025 r.), a na koniec 2025 r. nierozpoznanych pozostawało 3893 wniosków. Według deklaracji CIT-8FR dochody zwolnione fundacji wyniosły 5,39 mld zł w 2023 r., 12,44 mld zł w 2024 r. i 15,27 mld zł w 2025 r., przy podatku należnym odpowiednio 25,5 mln zł, 67,2 mln zł i 126,8 mln zł. Ministerstwo Finansów ustaliło też, że w około 44 procent fundacji krąg fundatorów pokrywa się z kręgiem beneficjentów. Przegląd zarysował ponadto, jedynie do szerokiej dyskusji, radykalny model trzyetapowy: podatek od wnoszonych aktywów, bieżące opodatkowanie wybranych strumieni dochodów oraz przebudowę opodatkowania wypłat z fundacją w roli płatnika PIT.

Projekt z 5 sierpnia wybiera drogę węższą. Nie ma w nim podatku na wejściu ani demontażu odroczenia dla dywidend i zysków kapitałowych; jest za to rekalibracja pakietu zawetowanego, uzupełniona o podwyżkę stawki. Jest też odpowiedź na formalną przesłankę weta: trzyletni okres, na który powoływał się Prezydent, upłynął 22 maja 2026 r., przegląd z art. 143 został wykonany, a nowe przepisy mają działać wyłącznie na przyszłość. Czy projekt odpowiada również na materialną treść zarzutu z weta, to pytanie odrębne, do którego wrócimy przy stawce 19 procent.

 

Co dokładnie zmienia projekt z 5 sierpnia 2026 r.

Projekt nowelizuje ustawę z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 554 ze zm., dalej: ustawa o CIT) oraz ustawę z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 592 ze zm., dalej: ustawa o PIT). Zmian zaostrzających jest sześć, łagodzących dwie.

 

Stawka podatku od świadczeń rośnie z 15 do 19 procent

Najprostsza i najszersza zmiana: w art. 24q ust. 1 ustawy o CIT stawkę 15 procent zastępuje się stawką 19 procent. Podatek ten obciąża fundację rodzinną przy przekazaniu lub postawieniu do dyspozycji świadczenia na rzecz beneficjenta, mienia w związku z rozwiązaniem fundacji oraz świadczeń w postaci ukrytych zysków. Zasady po stronie beneficjentów pozostają bez zmian: zwolnienie z PIT dla tak zwanej grupy zerowej, 10 procent dla dalszej rodziny, 15 procent dla pozostałych. Łączne obciążenie wypłaty dla najbliższych wzrośnie zatem z 15 do 19 procent, dla drugiej grupy z około 25 do około 29 procent, dla osób niespokrewnionych z około 30 do około 34 procent wartości świadczenia.

Projektodawca uzasadnia podwyżkę potrzebą zrównania z opodatkowaniem dochodów kapitałowych uzyskiwanych bezpośrednio przez osoby fizyczne. Dla dywidend oznacza to pełną parytetowość: 19 procent u osoby fizycznej wobec 19 procent na wyjściu z fundacji, przy czym po stronie fundacji pozostaje korzyść odroczenia. Dla zysków ze zbycia akcji przewaga fundacji topnieje z 8 do 4 punktów procentowych (23 procent z daniną solidarnościową w wariancie bezpośrednim wobec 19 procent przy wypłacie z fundacji). Odroczenie pozostaje więc jedyną istotną przewagą podatkową konstrukcji, co zresztą odpowiada jej sukcesyjnej naturze. Skutki budżetowe samej podwyżki OSR szacuje na 479 mln zł w horyzoncie dziesięcioletnim.

Zmiana obejmie wszystkie fundacje, także istniejące, i wszystkie wypłaty dokonane od 1 stycznia 2027 r., niezależnie od tego, kiedy fundacja wypracowała dystrybuowany zysk. Projekt nie zawiera przepisu przejściowego wyodrębniającego zyski zakumulowane do końca 2026 r. To najpoważniejsza słabość konstrukcyjna projektu; omawiamy ją szerzej w części oceniającej.

 

Test 36 miesięcy dla zbycia mienia wniesionego do fundacji

Nowy art. 6 ust. 8 pkt 2 ustawy o CIT wyłącza ze zwolnienia przychody ze zbycia mienia wniesionego do fundacji rodzinnej, przekazanego jej nieodpłatnie albo nabytego od podmiotu powiązanego (przy progu powiązania kapitałowego co najmniej 5 procent), jeżeli zbycie następuje przed upływem 36 miesięcy, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło wniesienie, przekazanie lub nabycie. Sposób liczenia terminu oznacza, że rzeczywisty okres karencji wynosi od 37 do 48 miesięcy, zależnie od miesiąca wniesienia.

Uzasadnienie nie pozostawia wątpliwości co do zakresu: test obejmuje każde mienie, a więc wszelkie składniki majątkowe, w tym udziały i akcje, obligacje, certyfikaty, nieruchomości czy dzieła sztuki. Kryterium nie jest kategoria aktywa, lecz jego pochodzenie. Poza testem pozostaje wyłącznie mienie nabyte odpłatnie od podmiotów niepowiązanych: fundacja może więc swobodnie obracać portfelem zbudowanym za wniesioną gotówkę, natomiast wniesiony w naturze portfel papierów wartościowych zostaje objęty karencją na równi z wniesioną kamienicą.

Przychody objęte wyłączeniem podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych, a więc według stawki 19 procent z prawem do kosztów uzyskania przychodów. Nie dochodzi przy tym do podwójnego opodatkowania tego samego dochodu: obowiązujący już art. 24q ust. 8 i 9 ustawy o CIT pozwala pomniejszyć podatek od świadczeń o kwotę podatku zapłaconego na zasadach ogólnych w związku z art. 6 ust. 8, do wysokości podatku należnego od wypłat i pod warunkiem, że zobowiązanie z zasad ogólnych nie uległo przedawnieniu. Sankcją za przedwczesne zbycie jest zatem utrata odroczenia oraz konieczność sfinansowania podatku z bieżącej płynności, nie zaś kumulacja dwóch danin.

Kluczowy jest przepis przejściowy. Zgodnie z art. 3 ust. 1 projektu test 36 miesięcy stosuje się wyłącznie do mienia wniesionego, przekazanego nieodpłatnie lub nabytego od podmiotu powiązanego po dniu 31 grudnia 2026 r. Mienie znajdujące się już w fundacjach oraz mienie wnoszone do końca 2026 r. pozostaje na stałe poza testem. To wzorcowa klauzula grandfatheringowa, o którą upominaliśmy się od pierwszej wersji projektu w 2025 r., i wyraźna lekcja odrobiona z weta: tamta nowelizacja sięgała wstecz do mienia wniesionego po 31 sierpnia 2025 r., czyli po dacie publikacji projektu, a nie po dacie wejścia ustawy w życie.

Jedno zastrzeżenie jest tu obowiązkowe. Ustawowa neutralność wniesień sprzed 2027 r. nie immunizuje przed klauzulą ogólną. Schemat polegający na wniesieniu aktywów pod z góry zaplanowaną, szybką sprzedaż był i pozostaje głównym celem opinii Szefa KAS oraz przywołanej opinii Rady z 29 maja 2025 r. Kto potraktuje najbliższe miesiące jako okazję do transakcyjnego arbitrażu, ten zamieni ryzyko ustawowe na ryzyko klauzulowe, a to drugie bywa kosztowniejsze.

 

Najem: zwolnienie tylko dla najmu ściśle mieszkaniowego

Przebudowany art. 6 ust. 8 pkt 1 ustawy o CIT porządkuje opodatkowanie najmu w trzech literach. Litera a kontynuuje obecne wyłączenie dla najmu przedsiębiorstwa, zorganizowanej części przedsiębiorstwa lub składników majątku służących działalności beneficjenta, fundatora albo podmiotu powiązanego, doprecyzowując próg powiązania na poziomie 5 procent. Nowa litera b wyłącza ze zwolnienia przychody z najmu budynków i lokali mieszkalnych, chyba że są one wynajmowane bezpośrednio przez fundację rodzinną wyłącznie na cele mieszkaniowe, przy czym ciężar dowodu tej okoliczności spoczywa na fundacji. Nowa litera c obejmuje wyłączeniem obiekty przeznaczone do całodobowego zakwaterowania.

Konsekwencje są dwustopniowe. Najem komercyjny mieszczący się jeszcze w katalogu dozwolonej działalności z art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej, na przykład wynajem lokali usługowych albo mieszkań na rzecz operatora, który podnajmuje je dalej, traci zwolnienie i podlega bieżącemu opodatkowaniu 19 procent, z opisanym wyżej zaliczeniem na poczet podatku od wypłat. Natomiast działalność o cechach usług hotelarskich i zakwaterowania, w tym aparthotele i condohotele oraz najem krótkoterminowy z obsługą, zostaje w uzasadnieniu wprost zakwalifikowana poza katalog dozwolonej działalności: najem z art. 5 ust. 1 pkt 2 ma być rozumiany w postaci podstawowej, bez świadczeń dodatkowych, a usługi z działu 55 PKWiU podlegają stawce sankcyjnej 25 procent na podstawie art. 24r ustawy o CIT, i to bez prawa do zaliczenia.

Warto odnotować dwie rzeczy. Po pierwsze, słowo bezpośrednio w literze b zamyka modele z pośrednikiem: wynajem instytucjonalny na rzecz operatora PRS nie jest najmem bezpośrednio na cele mieszkaniowe najemcy końcowego. Po drugie, ustawowe odwrócenie ciężaru dowodu na niekorzyść podatnika jest w podatkach dochodowych konstrukcją rzadką i trudną do pogodzenia z zasadami postępowania dowodowego z art. 122 i art. 187 Ordynacji podatkowej; należy oczekiwać, że ten fragment stanie się jednym z głównych pól sporu w konsultacjach. Dla porządku dodajmy rachunek porównawczy: osoba fizyczna rozlicza najem prywatny ryczałtem od 8,5 do 12,5 procent przychodu, więc dla nieruchomości komercyjnych fundacja rodzinna stanie się od 2027 r. najdroższą formą ich posiadania w polskim systemie.

 

Podmioty transparentne, CFC i exit tax

Nowy art. 6 ust. 8 pkt 3 wyłącza ze zwolnienia przychody fundacji z udziału w spółkach niebędących osobami prawnymi oraz w innych podmiotach, których przychody, koszty, dochody lub straty są traktowane jako osiągnięte lub poniesione przez fundację. Uzasadnienie wskazuje wprost cel: struktury z amerykańską spółką LLC i luksemburską SCSp, za pomocą których prowadzono pod parasolem fundacji działalność wykraczającą poza katalog z art. 5, bez bieżącego opodatkowania na jakimkolwiek poziomie. Podmioty będące podatnikami CIT, w tym polskie fundusze inwestycyjne, pozostają poza zakresem wyłączenia, ponieważ nie spełniają warunku transparentności. Odnotujmy przy tym rozbieżność wymagającą korekty w toku prac: uzasadnienie zapowiada utrzymanie zwolnienia dla udziału w podmiotach transparentnych o charakterze czysto pasywnym, lecz w projektowanym brzmieniu przepisu takiego wyjątku nie sposób się doszukać.

Równolegle zmienia się art. 6 ust. 6 ustawy o CIT: obok podatku od przychodów z budynków i podatku od świadczeń zwolnienie podmiotowe fundacji przestanie obejmować podatek od dochodów zagranicznej jednostki kontrolowanej (art. 24a) oraz podatek od dochodów z niezrealizowanych zysków (art. 24f). Kończy się tym samym rola fundacji rodzinnej jako blokera CFC: dochody nisko opodatkowanych spółek zagranicznych kontrolowanych przez fundację będą opodatkowane 19 procent na bieżąco na jej poziomie, z pełnym aparatem ewidencyjnym i deklaracją CIT-CFC. Objęcie fundacji exit tax domyka z kolei scenariusze przenoszenia aktywów poza polską jurysdykcję.

 

Pożyczki i umorzone należności jako ukryte zyski

Katalog ukrytych zysków z art. 24q ust. 1a ustawy o CIT obejmuje dziś, w punktach 5 i 6, wyłącznie pożyczki udzielane beneficjentom: niespłaconą w terminie część raty przypadającej na dany rok oraz pożyczki co najmniej dziesięcioletnie. Projekt rozszerza oba punkty na pożyczki dla fundatora oraz dla podmiotów powiązanych z beneficjentem, fundatorem lub fundacją, przy czym punkt 5 obejmie wszystkie podmioty powiązane, a punkt 6 powiązane osoby fizyczne. Definicję powiązania z progiem 5 procent rozciągnięto przy tym na cały katalog. W praktyce oznacza to, że przeterminowana ponad termin złożenia deklaracji CIT-8FR rata pożyczki udzielonej własnej spółce portfelowej stanie się ukrytym zyskiem opodatkowanym 19 procent, mimo że pożyczki dla spółek, w których fundacja ma udziały, pozostają dozwoloną działalnością z art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy o fundacji rodzinnej.

Nowy punkt 7 idzie dalej: ukrytym zyskiem będzie wartość umorzonych, przedawnionych lub odpisanych jako nieściągalne należności wobec fundatora, beneficjenta lub podmiotu powiązanego, w tym z tytułu pożyczek. Ratio jest czytelne: pożyczka, której nikt nie zamierza spłacić, to darowizna w przebraniu. Przepis nie rozróżnia jednak pozorowanej nieściągalności od rzeczywistej niewypłacalności dłużnika. Upadłość spółki zależnej, a więc zdarzenie, które zubaża fundację, wygeneruje po jej stronie podatek od utraconej wierzytelności; to opodatkowanie straty, bez odpowiednika mechanizmu udokumentowanej nieściągalności znanego z art. 16 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT. Postulat na konsultacje formułuje się sam.

 

Kryptoaktywa: przesądzenie stawki 25 procent

Zmiana art. 24r ust. 1 przesądza, że sankcyjna stawka 25 procent dla działalności wykraczającej poza katalog z art. 5 obejmuje także podatek z art. 22d ustawy o CIT, a więc podatek od dochodów z odpłatnego zbycia walut wirtualnych. Uzasadnienie deklaruje, że to jedynie doprecyzowanie istniejącego stanu prawnego, i zamyka w ten sposób spór o zbieg obu przepisów: fundacja rodzinna obracająca kryptoaktywami zapłaci 25, a nie 19 procent. Dla fundatorów rozważających wnoszenie tej klasy aktywów sygnał jest jednoznaczny.

 

Dwie zmiany na korzyść: zstępni rodzeństwa i okno zwrotu nieruchomości

Projekt zawiera również elementy, które wypada odnotować z aprobatą. Pierwszy dotyczy PIT: w art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT pojawia się pojęcie członka rodziny fundatora, obejmujące, obok dotychczasowej grupy zerowej, także zstępnych rodzeństwa fundatora. Bratankowie i siostrzeńcy, dziś opodatkowani stawką 10 procent, zostaną objęci pełnym zwolnieniem w proporcji przypadającej na danego fundatora. Usuwa to realną barierę dla wspólnych fundacji zakładanych przez rodzeństwo, które odziedziczyło podzielony majątek po rodzicach: dotychczas każdy z braci i sióstr musiał kalkulować osobną fundację, bo wspólna oznaczała podatek u dzieci współfundatorów. Zwolnienie obejmie świadczenia otrzymane po 31 grudnia 2026 r., również w fundacjach już istniejących.

Drugi element to okno dostosowawcze dla nieruchomości. Do 31 grudnia 2027 r. fundacja będzie mogła zwrócić fundatorowi nieruchomości mieszkalne oraz obiekty zakwaterowania, które ten wniósł lub przekazał jej nieodpłatnie przed 1 stycznia 2027 r., bez podatku od świadczeń i bez stawki sankcyjnej, ze zwolnieniem z podatku od spadków i darowizn przy formie darowizny oraz bez przychodu w PIT przy innej formie. Co istotne, okres własności fundacji zaliczy się fundatorowi do pięcioletniego terminu z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT. Ograniczenia są trzy: zwrot wyłącznie do rąk fundatora, wyłącznie nieruchomości z kategorii objętych nowymi wyłączeniami i wyłącznie te, które pochodzą od tego właśnie fundatora. Projektodawca przyznaje w ten sposób pośrednio, że część fundacji utraci ekonomiczny sens trzymania mieszkań na wynajem, i daje im rok na uporządkowaną ewakuację tej klasy aktywów.

 

Ocena systemowa: projekt czystszy legislacyjnie, surowszy ekonomicznie

Zacznijmy od uczciwego postawienia sprawy przeciwnej. Nadużycia, na które powołuje się projektodawca, nie są fiskalną fantazją. Pisaliśmy o nich otwarcie w analizie weta: arbitraż transakcyjny na wniesionym mieniu, najem krótkoterminowy o hotelowej substancji w reżimie zwolnienia, struktury transparentne i luksemburskie, fundacja jako pojemnik chroniący przed CFC. Koncentracja praktyki klauzulowej na jednej instytucji, 77 opinii Szefa KAS wobec około 230 postępowań klauzulowych od 2016 r., potwierdza, że problem ma skalę systemową, a nie anegdotyczną. Kierunek interwencji jest więc obroniony; oceniać trzeba jej wykonanie. A w wykonaniu projekt ma jedną zaletę fundamentalną, dwie wady poważne i kilka rys warsztatowych.

 

Zyski zatrzymane sprzed 2027 roku: brakujący przepis przejściowy

Zaleta jest intertemporalna: test 36 miesięcy działa wyłącznie na przyszłość, wobec mienia wnoszonego od 2027 r. Tym bardziej razi, że identycznej logiki nie zastosowano do stawki. Fundacja, która przez trzy lata akumulowała zyski w zaufaniu do 15 procent na wyjściu, zapłaci od nich 19 procent, jeżeli wypłata nastąpi po 31 grudnia 2026 r. Nie jest to retroakcja w sensie ścisłym, bo opodatkowaniu podlega zdarzenie przyszłe, jakim jest wypłata; jest to jednak retrospektywne sięgnięcie po skutki decyzji majątkowych podjętych pod rządami innej obietnicy, a więc dokładnie ta ingerencja w interesy w toku, którą Trybunał Konstytucyjny każe ważyć na gruncie art. 2 Konstytucji i którą Prezydent uczynił osią listopadowego weta.

Rozwiązanie jest proste i ewidencyjnie wykonalne, skoro fundacje prowadzą pełną księgowość: przepis przejściowy przypisujący zyskom wypracowanym do 31 grudnia 2026 r. stawkę 15 procent, z zasadą kolejności wypłat. Paradoks projektu polega na tym, że grandfathering zastosowano tam, gdzie kosztuje budżet niewiele, a pominięto tam, gdzie kosztowałby realnie. Jeżeli jakiś pojedynczy element ma zdecydować o losie podpisu prezydenckiego, to właśnie ten: bez ochrony zysków zatrzymanych projekt powtarza istotę zarzutu, od którego zaczęła się cała ta historia.

 

Test 36 miesięcy bez wentyla bezpieczeństwa

Druga wada to brak jakichkolwiek wyjątków od karencji dla zbyć przymusowych lub niezależnych od woli fundacji. Przymusowy wykup akcji, umorzenie przymusowe, wywłaszczenie, zbycie w postępowaniu restrukturyzacyjnym, wreszcie sprzedaż wymuszona koniecznością zapłaty zachowku, do którego fundacja może być zobowiązana z mocy samej ustawy o fundacji rodzinnej: każde z tych zdarzeń uruchomi bieżące opodatkowanie, choć żadne nie ma nic wspólnego z arbitrażem podatkowym. Do tego dochodzi liczenie terminu od końca roku kalendarzowego, wydłużające karencję nawet do 48 miesięcy. OSR broni proporcjonalności testu analogią do dwuletnich okresów posiadania w reżimie polskiej spółki holdingowej i alternatywnej spółki inwestycyjnej; trudno o argument, który skuteczniej podważałby własną tezę, skoro przywołane wzorce są o połowę krótsze.

 

Liczby, które trudno odtworzyć

Warsztatowa strona pakietu również zasługuje na uwagę hostile readera. OSR wycenia skutki na 4 379 mln zł w dziesięć lat, z czego 309 mln zł z poszerzenia bazy już w 2027 r. Tymczasem test 36 miesięcy, główny instrument poszerzenia bazy, dotyczy wyłącznie mienia wnoszonego od 2027 r., a więc w pierwszym roku nie może wygenerować istotnych wpływów; struktury szacunku nie ujawniono. Dalej: przegląd z 11 czerwca podaje, że w okresie od 15 marca 2023 r. do 16 lutego 2026 r. zaraportowano 3205 informacji MDR-1 z udziałem fundacji rodzinnych, podczas gdy uzasadnienie projektu za identyczny okres wskazuje 320. Rozbieżność jest dziesięciokrotna i jedna z tych liczb jest błędna; skoro dane mają uzasadniać interwencję ustawodawczą, powinny przynajmniej zgadzać się między dokumentami tego samego procesu legislacyjnego. Rzeczpospolita odnotowała ponadto 14 sierpnia, że uzasadnienie nie wskazuje, ile spośród działających fundacji rzeczywiście nadużywa preferencji. Wreszcie kalendarz: projekt nie przeszedł prekonsultacji, a konsultacje publiczne zaplanowano na 21 dni w trzecim kwartale, w środku sezonu urlopowego, podczas gdy sam przegląd konsultowano od grudnia do maja. OSR informuje przy tym, że ewaluacji efektów ustawy nie przewidziano; jak na akt będący owocem przeglądu ewaluacyjnego, to puenta niepozbawiona wdzięku.

 

Czego w projekcie nie ma i dlaczego to dobra wiadomość

Równie ważne jest to, czego w projekcie zabrakło. Nie ma podatku od wnoszonych aktywów, nie ma bieżącego opodatkowania dywidend i zysków kapitałowych z mienia nabywanego na rynku, nie ma trójetapowego modelu z przeglądu, z fundacją jako płatnikiem PIT i komponentowym podziałem zysków ze zbycia. Uzasadnienie wprost potwierdza zachowanie neutralności wniesienia i odroczenia jako założeń konstrukcyjnych. Rdzeń instytucji przetrwał: fundacja rodzinna pozostaje wehikułem, w którym dywidendy z rodzinnych spółek i zyski z długoterminowych inwestycji rosną bez bieżącego podatku aż do wypłaty. Trzeba jednak pamiętać, że model trzyetapowy nie został odrzucony, lecz odłożony do szerokiej dyskusji. Nasza teza z listopada pozostaje aktualna: przewidywalna, choćby surowa korekta jest lepsza od próżni regulacyjnej wypełnianej kontrolą zadaniową i klauzulą. Warunkiem uczciwości tej korekty jest wszakże domknięcie przepisów przejściowych, o których mowa wyżej.

 

Co powinni zrobić fundatorzy do 31 grudnia 2026 roku

Po pierwsze, wnoszenie mienia. Składniki wniesione do końca 2026 r. pozostaną na stałe poza testem 36 miesięcy, co czyni najbliższe miesiące naturalnym oknem dla planowanych od dawna wniesień, zwłaszcza portfeli papierów wartościowych i nieruchomości. Okno ma jednak dwa hamulce: kolejkę rejestrową przy fundacjach dopiero zakładanych (3893 nierozpoznanych wniosków na koniec 2025 r. to perspektywa wielu miesięcy oczekiwania) oraz klauzulę ogólną przy każdym scenariuszu, w którym wniesienie poprzedza zaplanowane zbycie. Wnosić warto to, co ma zostać w fundacji na pokolenia, nie to, co ma zostać sprzedane na wiosnę.

Po drugie, wypłaty. Świadczenia przekazane do 31 grudnia 2026 r. zostaną rozliczone według stawki 15 procent. Jeżeli statutowe i płynnościowe warunki wypłat są spełnione, przyspieszenie zaplanowanych już świadczeń o kilka miesięcy daje oszczędność czterech punktów procentowych; to decyzja czysto kalendarzowa. Sygnalizujemy zarazem wariant ostrożnościowy: gdyby w toku prac parlamentarnych pojawił się jednak przepis przejściowy dla starych zysków, pośpiech okaże się zbędny, dlatego decyzje wypłatowe warto podejmować po zakończeniu konsultacji, nie przed nimi.

Po trzecie, pożyczki. Portfel pożyczek dla fundatora, beneficjentów i spółek powiązanych wymaga audytu jeszcze w tym roku: harmonogramy spłat zestawione z terminem złożenia CIT-8FR, procedury monitorowania i dokumentowania windykacji, przegląd umów zawartych na okresy dziesięcioletnie i dłuższe z osobami powiązanymi. Umorzenia i odpisy należności wobec podmiotów powiązanych, jeżeli są gospodarczo nieuniknione, racjonalniej przeprowadzić przed wejściem w życie punktu 7.

Po czwarte, nieruchomości. Konieczna jest inwentaryzacja zasobu pod kątem liter b i c: które lokale są wynajmowane bezpośrednio i wyłącznie na cele mieszkaniowe, które pracują w modelu operatorskim, które w najmie krótkoterminowym. Dla modeli operatorskich trzeba przygotować restrukturyzację umów albo kalkulację bieżącego 19 procent; dla obiektów o substancji hotelowej porównać stawkę 25 procent z przeniesieniem działalności do spółki; dla mieszkań, których fundacja nie powinna już trzymać, zaplanować skorzystanie z okna zwrotu do końca 2027 r. wraz z analizą dokumentacyjną, bo ciężar dowodu celu mieszkaniowego spocznie na fundacji.

Po piąte, struktury zagraniczne i transparentne. Udziały w LLC, SCSp i krajowych spółkach osobowych wymagają decyzji restrukturyzacyjnych przed 2027 r., a posiadane spółki zagraniczne przeglądu pod kątem przesłanek CFC: poziomu efektywnego opodatkowania, substancji, struktury przychodów pasywnych. Fundacje z aktywami mobilnymi powinny uwzględnić w planach objęcie ich exit tax.

Po szóste, konsultacje. Trzytygodniowe okno w trzecim kwartale to jedyny moment, w którym środowisko firm rodzinnych może zgłosić dwa postulaty rozstrzygające o jakości tej nowelizacji: stawkę 15 procent dla zysków wypracowanych do końca 2026 r. oraz wentyle bezpieczeństwa w teście 36 miesięcy dla zbyć przymusowych.

 

Wnioski

Projekt z 5 sierpnia 2026 r. jest drugą, ostrożniejszą odsłoną tego samego zamysłu: legislacyjnie czystszą, bo działającą na przyszłość i wspartą przeglądem z art. 143, a zarazem ekonomicznie surowszą, bo podnoszącą cenę wyjścia z fundacji do 19 procent dla wszystkich, również tych, którzy budowali swoje struktury w zaufaniu do stawki 15 procent. O ostatecznej ocenie przesądzą dwie kwestie: czy w toku prac pojawi się ochrona zysków zatrzymanych sprzed 2027 r. i czy uchwalenie tej wersji zamknie debatę o trójetapowym modelu z przeglądu, czy tylko ją odroczy. Dla praktyki wniosek jest natomiast już dziś jednoznaczny. Fundacja rodzinna pozostanie najlepszym w polskim systemie narzędziem sukcesji liczonej w pokoleniach. Przestanie być narzędziem do czegokolwiek innego. Tak zapewne miało być od początku.

Analiza uwzględnia stan prawny i dokumentacyjny na 16 sierpnia 2026 r. Projekt znajduje się na etapie poprzedzającym konsultacje publiczne i jego ostateczne brzmienie może ulec zmianie.

Zapoznaj się z naszym ebookiem OPODATKOWANIE FUNDACJI RODZINNEJ