Zonda: pieniądze „od Suszka” wpłynęły 15 miesięcy po zaginięciu. Ujawniamy finanse giełdy
Umowy których miał nikt nie zobaczyć: Osiem milionów euro za dom na francuskiej Riwierze, sto milionów linii kredytowej dla spółki współpracownika, spółka Suszka w Emiratach, pożyczki dla Oriona do marca 2026 r.
Kancelaria Prawna Skarbiec · Robert Nogacki, radca prawny · 11 września 2026 r.
W czerwcu 2023 r., piętnaście miesięcy po zaginięciu Sylwestra Suszka, na rachunki giełdy zondacrypto w szwajcarskim Zug wpłynęła równowartość 1,3 mln euro z rachunku prowadzonego na jego nazwisko; giełda zaksięgowała to jako spłatę jego prywatnych pożyczek na 15 procent. W październiku 2025 r. ta sama giełda, która od kwietnia 2026 r. nie oddaje klientom pieniędzy, wypłaciła 7,99 mln euro osobie z otoczenia właściciela stacji paliw w Czeladzi, na której Suszka widziano po raz ostatni, w zamian za tokeny ZND rozliczone po kursie sprzed dziesięciu miesięcy. W lipcu 2025 r. odebrała od spółki Wojciecha Sroki kryptowaluty za 58 mln euro z linii kredytowej o limicie stu milionów. W 2020 r. założyciel pożyczał sobie pieniądze giełdy przez własną spółkę w Emiratach, na 2 procent, na dziesięć lat, pod zastaw kryptowalut trzymanych na własnej giełdzie. Do spółki Orion w Katowicach giełda przelewała pieniądze do 16 marca 2026 r., do ostatnich tygodni przed blokadą wypłat. Poniżej to, czego z zewnątrz nie było widać, oraz to, co potwierdza się z naszych wcześniejszych ustaleń.
Nie muszę chyba dodawać, że żadna z informacji w tym tekście nie pochodzi ze śledztwa. Piszę o umowach, które spółka sama zawierała, o księgach, które sama prowadziła, i o wyciągach z jej własnych rachunków; tajemnica śledztwa chroni to, co ustalili prokuratorzy, nie to, co podpisał prezes. Czy warto to publikować? Sprawę WGI prowadzę od dwudziestu lat i nie żałuję żadnej informacji, którą w tym czasie podałem do publicznej wiadomości. Żałuję tych, których nie podałem, bo wszystko, czego nie opublikowano, zostało zamiecione pod dywan. W sprawach tego rodzaju dywan jest zawsze dostatecznie duży. Nie mieści się pod nim tylko to, co już opublikowano.
Zonda: pieniądze „od Suszka” wróciły w czerwcu 2023 r.
Rachunki BB Trade Estonia w SEBA Bank AG w Zug pokazują dwa uznania: 6 czerwca 2023 r. 1 041 826,22 euro i 12 czerwca 2023 r. 1 323 493,15 zł. Nadawca w obu przypadkach: „Sylwester Jan Suszek”, z adresem w Zug. Piętnaście miesięcy po Czeladzi. Adwokat giełdy tłumaczy księgowej w Tallinie w mailu z 7 grudnia 2023 r., z kopią do Krala, że to zwroty czterech pożyczek z odsetkami 15 procent, i załącza wyliczenia: 708 150,68 euro, 281 534,25 zł, 3 366 095,89 zł i 1 323 493,15 zł. Ostatnia kwota zgadza się z wyciągiem do grosza. Księgowa odpisuje, że w pozycji pierwszej jest „400 tysięcy więcej” i pyta, skąd. Natomiast ani księgowa, ani nikt inny nie zadaje pytania, jak Suszek realizuje przelewy. Ciekawe.
Pożyczki mają umowy. Są cztery, zawarte między BB Trade Estonia, reprezentowaną przez Suszka, a Sylwestrem Suszkiem osobiście: 500 000 euro z 31 lipca 2020 r., 200 000 zł z 31 sierpnia 2020 r., 900 000 zł z 21 kwietnia 2020 r. i 2 500 000 zł z 9 lutego, przy czym rok tej ostatniej umowy podawany jest rozbieżnie: 2020 w treści umowy, 2021 w rozliczeniu giełdy. Wszystkie z odsetkami 15 procent rocznie. Wszystkie z terminami spłaty w maju i czerwcu 2023 r.: 10 maja, 20 maja, 2 czerwca i 10 czerwca. Bez zastawu. Skany tych umów noszą datę wykonania 10 maja 2023 r., dzień pierwszego z tych terminów. Dwie z nich, 500 000 euro z 31 lipca 2020 r. i 200 000 zł z 31 sierpnia 2020 r., powtarzają co do dnia i co do grosza umowy pożyczek dla S.B. Bay FZE, spółki Suszka w Emiratach, o których w następnej sekcji; różnią się dłużnikiem, odsetkami (15 zamiast 2 procent), terminem (2023 zamiast 2030) i brakiem zabezpieczenia.
W maju postawiliśmy trzy hipotezy w sprawie zaginięcia: że Suszek żyje i się ukrywa, że padł ofiarą przestępstwa, oraz że niezależnie od jego losu jego nieobecność pełni w tej sprawie konkretną funkcję. Napisaliśmy wtedy, że jeśli żyje, to nie ukrywa się sam, i że człowiek o jego profilu zostawiłby ślad. Oto ślad, i to w księgach giełdy: rachunek bankowy na jego nazwisko, z którego w czerwcu 2023 r. przelano na jej rzecz równowartość 1,3 mln euro. Ślad nie mówi, kto trzymał długopis.
Widać też coś, co na razie jest hipotezą, nie ustaleniem: umowy z terminami spłaty w maju i czerwcu 2023 r., zeskanowane w dniu pierwszego z tych terminów, z odsetkami policzonymi w rozliczeniu giełdy dokładnie na te terminy, wyglądają na sporządzone pod spłaty, nie przed nimi. Pisaliśmy w kwietniu, że Kral dysponował wcześniej pełnomocnictwem do majątku Suszka. Obie lektury tych wyciągów, ta, w której Suszek żyje i spłaca, i ta, w której ktoś rozporządza jego rachunkiem, mieszczą się w naszej hipotezie trzeciej. Rozstrzygnąć może tylko prokuratura, która ma dostęp do banku w Zug. Jeśli tych wyciągów jeszcze nie ma, powinna je mieć.
Zonda i S.B. Bay FZE: założyciel pożyczał sobie pieniądze giełdy przez spółkę w Emiratach
S.B. Bay FZE to spółka ze strefy wolnocłowej Umm Al Quwain w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, z licencją numer 6951 i adresem w centrum biznesowym Al Shmookh Building. FZE, Free Zone Establishment, to emiracka forma spółki jednoosobowej, której jedynym udziałowcem może być osoba fizyczna. Dyrektorem i właścicielem S.B. Bay FZE był Sylwester Suszek; tak opisał ją zarząd giełdy w oświadczeniu o transakcjach z podmiotami powiązanymi za 2023 r., podpisanym cyfrowo przez Krala 20 maja 2024 r., w rubryce „borrower”.
Latem 2020 r. spółka ta pożyczyła od operatora giełdy trzy razy: 500 000 euro umową z 31 lipca 2020 r., 495 000 zł umową z 26 sierpnia 2020 r. i 200 000 zł umową z 31 sierpnia 2020 r. Wszystkie trzy umowy zawarto w Tallinie. Za pożyczkodawcę, BB Trade Estonia, podpisał Sylwester Suszek jako członek zarządu; za pożyczkobiorcę Sylwester Suszek jako dyrektor. Warunki są identyczne: 2 procent rocznie, spłata do 2030 r. (odpowiednio do 31 lipca, 26 sierpnia i 31 sierpnia), w ratach według uznania pożyczkobiorcy, przy czym raty zalicza się najpierw na kapitał, a dopiero potem na odsetki. Zabezpieczenie: zastaw na kryptowalutach zgromadzonych w portfelu o nazwie „sbbayfze” na platformie bitbay.net, „której operatorem i właścicielem jest Pożyczkodawca”; zastaw polega na uniemożliwieniu pożyczkobiorcy swobodnego dysponowania środkami w tym portfelu i zostaje wydany pożyczkodawcy w chwili zawarcia umowy. Spory rozstrzyga sąd właściwy dla siedziby pożyczkobiorcy, czyli w Umm Al Quwain.
Pożyczkodawca, pożyczkobiorca i depozytariusz zastawu: wszystkie trzy role obsadził Sylwester Suszek osobiście. Czwartą, sądu właściwego, powierzył Emiratom.
Razem 500 000 euro i 695 000 zł, około 650 000 euro po kursie z lata 2020 r. Na 31 grudnia 2023 r. spółka z Umm Al Quwain nie spłaciła ani kapitału, ani odsetek: należność giełdy wynosiła 500 000 euro plus 34 219 euro odsetek oraz 695 000 zł plus 46 520 zł odsetek, a odsetki naliczono po 2 procent od lata 2020 r. Podpis Krala pod tym oświadczeniem nosi datę 20 maja 2024 r., czyli rok po wpłatach z Zug opisanych wyżej. Nazwijmy więc rzecz po imieniu: założyciel giełdy pożyczał sobie pieniądze giełdy przez własną spółkę w Emiratach, na 2 procent, na dziesięć lat, pod zastaw kryptowalut, które trzymał na własnej giełdzie, z sądem w Emiratach na wypadek sporu, i po trzech latach nie oddał nic. Rok 2020 był pod tym względem urodzajny: Pinewood Estonia, jak wówczas nazywała się spółka, pożyczyła w styczniu i marcu 2020 r. 295 285 zł i 50 000 euro katowickiej spółce Taxsaprent, za którą umowy podpisywał Kral, na 3 procent, do 2030 r.
Pisaliśmy w kwietniu, że giełda pożyczała pieniądze klientów; teraz wiadomo, że zaczęła od pożyczania ich własnym władzom.
Emiraty wracają w tej historii regularnie. Marian W. w umowie z maja 2021 r. podaje adres w Dubaju. Udziały w BitBay sp. z o.o. przejęły trzy dubajskie spółki, o czym pisaliśmy w tekście o spółce, która zniknęła na oczach wszystkich. Wraca też Luksemburg. Jako beneficjent rzeczywisty giełdy do 12 lipca 2021 r. figuruje w oświadczeniu LuxBay S.A., R.C.S. Luxembourg B237593. Spółka S&B Investment S.A., z której Suszek został formalnie wykreślony 14 listopada 2023 r., 624 dni po zaginięciu, o czym pisaliśmy w tekście o pięciu odsłonach jego wyjścia, nosi numer B237594. Numery w luksemburskim rejestrze nadaje się kolejno. Dwie spółki zarejestrowane jedna po drugiej: jedna trzymała giełdę, druga należała do jej założyciela. Kto zarejestrował obie i dla kogo, to hipoteza na osobny tekst; zbieżność numerów jest faktem.
Zonda i otoczenie stacji w Czeladzi: dwie umowy podpisał Suszek, trzecią Kral
Wróćmy do maja 2021 r. 21 maja Sylwester Suszek, jeszcze jako członek zarządu BB Trade Estonia, podpisał w Tallinie umowę linii kredytowej z Marianem W., wówczas z adresem w Dubaju. Preambuła umowy jest dokumentem samym w sobie: klient jest użytkownikiem giełdy pod nazwą „marianitsolution”, konto istnieje od 11 lutego 2021 r., klient „stale osiąga znaczące zyski”, a operator „dokonał oceny potencjału oraz umiejętności inwestycyjnych klienta”. Na tej podstawie giełda zaksięgowała na jego koncie użytkownika 1 500 000 zł linii kredytowej na czas nieoznaczony, za 4 procent rocznie pobierane z salda, z klauzulą poufności i karą 25 000 zł za każde jej naruszenie. Księga główna giełdy zna tę linię pod nazwą „Laen PMW 1.500.000 PLN till 31.07.30 4%”: wypłata 21 maja 2021 r. (334 135 euro), zero spłat, saldo po przeszacowaniach 355 tys. euro na 27 kwietnia 2026 r.
Umowa otwiera się oceną umiejętności inwestycyjnych klienta. Ocena musiała wypaść dobrze, bo przez pięć lat nikt nie poprosił o zwrot.
Trzy dni później, 24 maja 2021 r., Suszek podpisał drugą umowę, z Jaromirą W., zamieszkałą w Andorze: linia 2 910 000 euro „na zakup nieruchomości”, z wypłatą bezpośrednio na rachunek depozytowy kancelarii notarialnej w Nicei, na 20 lat, za 2 procent rocznie (58 200 euro płatne do 31 grudnia każdego roku), z kapitałem do zwrotu po dwudziestu latach. Zabezpieczenie: hipoteka na 125 procent kwoty na nieruchomości w Polsce, do ustanowienia „w ciągu 12 miesięcy”, i weksel in blanco. Księga główna, konto „Loan JDZ”: 2 czerwca 2021 r. przelew 2 878 500 euro do nicejskiego notariusza, jeden wpływ zwrotny 162 594 euro w listopadzie 2024 r., saldo 2 715 906 euro. Odsetek w księdze nie ma. Czy hipoteka kiedykolwiek powstała, nie wiadomo. Miała powstać w ciągu dwunastu miesięcy; minęły sześćdziesiąt trzy, i termin okazał się bardziej elastyczny niż nieruchomość.
Daty mówią same za siebie. Suszek podpisał obie umowy w okresie, w którym oddawał giełdę nowemu kierownictwu, pięć tygodni przed pierwszą odsłoną wyjścia, które zrekonstruowaliśmy w maju: wykreśleniem z brytyjskiej BB Trade Pro Limited 30 czerwca 2021 r. 10 marca 2022 r. widziano go po raz ostatni na stacji paliw w Czeladzi należącej do Mariana W. Na podstawie umów z 21 i 24 maja 2021 r. z giełdy wyszło do dwu osób z tego kręgu ponad 3,2 mln euro w przeliczeniu.
Trzecią umowę zawarł już Przemysław Kral. „ZND Token Exchange Agreement” między Jaromirą W. a BB Trade Estonia jest datowana „on or before January 1, 2025″, czyli „1 stycznia 2025 r. lub wcześniej”. Daje jej prawo zamiany 13 352 871,75 ZND na 7 993 000 euro po kursie 0,5986 euro za token, opisanym w umowie jako średni kurs zamknięcia z 31 grudnia 2024 r., z rocznym terminem na wykonanie i klauzulą poufności. Zlecenie wykonania nosi datę 9 października 2025 r. Dzień wcześniej, 8 października 2025 r., kancelaria notarialna w Villefranche-sur-Mer wystawiła jej rozliczenie nabycia w sprawie „Vente SCI Riviera Mas”: cena 7 500 000 euro, koszty 492 480 euro, do przelewu trzy dni przed podpisaniem aktu 7 992 480 euro. Różnica między kwotą z konwersji a kwotą dla notariusza wynosi 520 euro.
Kurs zasługuje na osobne zdanie. Token ZND osiągnął szczyt notowań w listopadzie 2024 r., więc 0,5986 euro na koniec grudnia 2024 r. jest liczbą wiarygodną. W dniu wykonania opcji rynek był kilkukrotnie niżej: własne rozliczenie giełdy z lipca 2025 r., o którym niżej, wyceniało ZND na 0,155 do 0,161 euro, a wewnętrzna notatka o transakcji z września 2025 r. na 0,24 dolara. Konwersja po kursie sprzed dziesięciu miesięcy przeniosła na Jaromirę W. w przybliżeniu 5 do 6 mln euro ponad wartość rynkową tokenów. Kurs z grudnia 2024 r. przetrwał w tej umowie dziesięć miesięcy dłużej niż na rynku; rynek nie miał klauzuli poufności. O tym, jak giełda podtrzymywała kurs ZND i jak tworzyła ten pieniądz z niczego, pisaliśmy w lipcu i sierpniu; ta umowa pokazuje, komu opłacało się, by kurs z grudnia 2024 r. pozostał w umowach.
Na początku września Jaromira W. i Anna P. trafiły do aresztu z zarzutami udziału w grupie działającej od 2020 do 2026 r. w celu przejęcia majątku Suszka, wyrządzenia spółce szkody wielkich rozmiarów, prania pieniędzy i utrudniania postępowania, o czym pisaliśmy przy areszcie Rafała Z.. W doniesieniach o zarzutach mowa o „blisko 8 mln zł” z rachunku spółki na nieruchomość we Francji. Umowy i przelewy mówią o 7,99 mln euro z 2025 r. i 2,88 mln euro z 2021 r.
Zonda i Admitrade: linia kredytowa na sto milionów euro
12 września 2022 r. BB Trade Estonia zawarła z AdmiTrade OÜ, estońską spółką Wojciecha Sroki, umowę linii kredytowej: finansowanie w walucie fiat „z możliwością dalszego tradingu po stronie klienta”. To ten sam wzór umowy, który rok wcześniej posłużył do linii dla Mariana W.: operator giełdy, klient, konto użytkownika, monitoring salda. Różnica jest w skali. Aneks nr 1 z 4 grudnia 2023 r., podpisany przez Krala i Srokę, zapowiada platformę ZND z programem Earn i token użytkowy ZND, nazywa Admitrade „strategicznym dostawcą płynności” i ustala limit linii na 100 000 000 euro. Środki z linii można używać na innych giełdach i platformach, na arbitraż, market making, staking, pożyczki zabezpieczone, pożyczki dla podmiotów powiązanych, inwestycje w token ZND i platformę ZND oraz rozwój oprogramowania Admitrade, a także na „ogólny trading kryptowalutami”. Stopę procentową operator ustala przy każdej wypłacie; odsetki płatne co tydzień do środy, do 15:00.
Zabezpieczenie linii sformułowano w paragrafie o progach: klient utrzymuje na koncie giełdowym środki o wartości co najmniej 40 procent wykorzystanej kwoty; poniżej 40 procent giełda blokuje wypłaty, poniżej 35 dzwoni, poniżej 30 przejmuje środki z konta, poniżej 20 umowa wygasa, a klient dopłaca resztę w gotówce w 90 dni.
Zabezpieczeniem pożyczki udzielonej z pieniędzy klientów były pieniądze klientów na koncie pożyczkobiorcy. Ryzyko pozostało w rodzinie.
Jak wyglądało wykorzystanie linii pod koniec 2023 r., wiemy z tej samej korespondencji z księgową: 2 211 418 euro, 2 940 000 zł, milion USDT, 20 bitcoinów, 100 etherów, 200 000 ADA, 500 000 DOGE, 20 000 DOT, 200 000 XRP, 1 500 000 TRX, miliard SHIB, dziesięć miliardów PEPE i kilkadziesiąt innych pozycji. Jak wyglądało w lipcu 2025 r., wiemy z porozumienia rozwiązującego z 28 lipca 2025 r., podpisanego cyfrowo przez Srokę i Krala tego samego dnia. Między tymi dwoma datami leży bilans otwarcia 2025 r., który opisaliśmy przy raporcie zarządcy: na 1 stycznia 2025 r. konta „Admitrade EARN fiat” i „Admitrade EARN crypto” wykazywały 14 448 098 i 75 016 307 euro, razem 89,5 mln euro, czyli „laen 6″ i „laen 7″ ze sprawozdania giełdy za 2024 r., a pożyczkobiorca był wtedy nazwą, której nie znał internet. Teraz ma umowę, adres i podpis: pieniądze klientów z programu Earn poszły na linię kredytową dla spółki Wojciecha Sroki. Powód rozwiązania: spółka złożyła wniosek o licencję MiCA, „co skutkuje koniecznością dostosowania działalności operacyjnej, w tym rozwiązania dotychczasowych niezgodnych relacji kontraktowych”. Załącznik nr 1 to 245 transferów z 23 do 26 lipca 2025 r. o łącznej wartości 58 264 534 euro po kursach zamknięcia z tych dni: 6 375 ETH (19,9 mln euro), 6 324 988 XRP (17,1 mln euro), 9 462 304 USDT, 6 724 240 USDC, 16 097 SOL, 12 005 745 ZND wycenionych po 0,155 do 0,161 euro, 5 190 518 DOGE, 858 892 ADA, 5,28 BTC i drobnica. Porozumienie zamyka klauzula poufności z karą 100 000 euro za każde naruszenie, poddanie się egzekucji do 200 000 euro i prawo giełdy do audytu walletów, kont i serwerów klienta bez uprzedzenia. Rachunek się nie domyka: 89,5 mln euro na początku 2025 r., 58,3 mln euro zwrotu w lipcu, a do 22 kwietnia 2026 r. oba konta Admitrade spadły w księgach do zera bez zapisania jakiejkolwiek straty. Część różnicy tłumaczy przeliczenie kryptowalut po innych kursach; reszty nie tłumaczy nic. Konta odsetkowe Admitrade zamarły w styczniu 2025 r. na 194 tysiącach euro i już nie drgnęły; był to jedyny element programu Earn, który przestał rosnąć wcześniej niż roszczenia klientów.
W kwietniu, w tekście Gdzie jest kasa klientów Zonda?, opisaliśmy konflikt interesów Wojciecha Sroki, który jednocześnie projektował tokenomię ZND jako szef ICEO, zasiadał w zarządzie ZND Ventures i był współwłaścicielem spółki licencjonującej oprogramowanie giełdzie; biała księga ZND sama nazwała ten konflikt istotnym. Umowa z Admitrade wyjaśnia, z czego ten ekosystem był finansowany: z linii kredytowej udzielonej z depozytów klientów, z prawem użycia na innych giełdach i na pożyczki dla podmiotów powiązanych. Pozostaje pytanie bez odpowiedzi: co stało się z 58 milionami euro w kryptowalutach między 26 lipca 2025 r. a ogłoszeniem upadłości, skoro tymczasowy zarządca, jak pokazaliśmy przy jego raporcie, nie znalazł w spółce żadnych kryptowalut. Wróciły, a potem znów wyszły. Kierunek drugiego ruchu to najważniejsza niewiadoma tej sprawy.
Zonda na Bahamach: salda z powietrza i kurs ZND
Wewnętrzna notatka giełdy zatytułowana „Skąd BB Trade Bahamas wzięła tokeny ZND?” opisuje operację z 2025 r. krok po kroku, z linkami do własnych arkuszy i zrzutów ekranu. Między 18 czerwca a 8 września 2025 r. na konto techniczne BB Trade Bahamas Ltd w systemie zondacrypto dopisano „via balance adjustment”, czyli korektą salda, 400 000 USDT i 4 900 000 USDC. Notatka: „formalnie pożyczka lub inwestycja BB Trade Estonia w BB Trade Bahamas; nie mamy na to umowy”. Środki wypłacono na konto spółki bahamskiej na Gate.com i kupiono tam 18 250 092 ZND. Tokeny przeniesiono na platformę ZND, dodano 305 938 ZND z konta płynności giełdy i 12 września 2025 r. sprzedano 18 555 938 ZND jednemu użytkownikowi w transakcji pozagiełdowej za 997,6 ETH, po 0,24 dolara za token. Ether odjęto z konta bahamskiego i dopisano na koncie Admitrade, 597,5 ETH wypłacono na Kraken Admitrade i sprzedano za 2 314 325 euro, euro wróciły przez konta Admitrade na konto bahamskie i tam zostały „usunięte via balance adjustment”. Niesprzedane 400 ETH wróciły 28 stycznia 2026 r.
O BB Trade Bahamas Ltd pisaliśmy w kwietniu jako o spółce widmo: wymienionej w zasadach konsolidacji sprawozdania za 2024 r. i nieobecnej w tabelach. Widmo miało jednak ciało. Spółka nr 213148 B z Nassau działała pod marką „Coin Accepted”, od czerwca 2024 r. świadczyła giełdzie usługi outsourcingowe, od 21 lutego 2025 r. wynajmowała od niej infrastrukturę, sprzęt, oprogramowanie i adresy wirtualne za 5 procent zysku brutto miesięcznie, miała lokalnego dyrektora za 5 000 dolarów miesięcznie, oficera do spraw prania pieniędzy na dziesięć godzin w miesiącu, księgowość w Nassau fakturowaną na Orion Software i 200 000 dolarów kapitału w depozycie dla bahamskiej komisji papierów wartościowych.
W marcu 2025 r. spółka z Bahamów podpisała umowę z kantorem z Wadowic o bramce płatniczej dla jego klientów.
Kto pamięta, dokąd przeniósł się FTX, rozpozna kierunek. O tym, że hot wallet giełdy zasilano ręcznie pod każdą wypłatę, pisaliśmy przy analizie odpowiedzi supportu; notatka bahamska pokazuje, że salda w systemie równie ręcznie dopisywano i kasowano, także na własne potrzeby.
Zonda i Orion: pożyczka na 50 milionów euro, wypłacono 75, ostatnia transza 16 marca 2026 r.
W kwietniu, analizując sprawozdanie za 2024 r., znaleźliśmy pożyczki „laen 1 do 7″ bez nazw dłużników. W czerwcu wskazaliśmy Orion Software jako jeden z dwu podmiotów, do których mogły płynąć pieniądze giełdy. Przy raporcie zarządcy pokazaliśmy, że pożyczka dla Oriona to osobne konto, które między 1 stycznia 2025 r. a 22 kwietnia 2026 r. urosło z 36,16 do 75,08 mln euro plus 5,5 mln euro odsetek, i napisaliśmy, że jej termin spłaty zna tylko umowa z 4 sierpnia 2022 r., „której nie widział nikt poza stronami”. Teraz zna go każdy.
Umowa pożyczki z 4 sierpnia 2022 r., podpisana przez Krala za BB Trade i przez pełnomocnika za Orion: 50 000 000 euro, wypłacane w transzach „w wysokości i terminach wspólnie uzgodnionych”, każda transza do zwrotu w ciągu dziesięciu lat od wypłaty, 10 procent rocznie, bez żadnego zabezpieczenia, z klauzulą, że pożyczkodawca może według uznania rozliczyć zwrot przez konwersję wierzytelności na kapitał zakładowy Oriona. Aneks nr 2 z 1 stycznia 2024 r. obniża odsetki do 4,6 procent i czyni je płatnymi „na koniec trwania umowy i zwrotu ostatniej transzy”.
Aneks przesunął odsetki na koniec umowy. Pożyczka stała się bezobsługowa: od dłużnika nie wymaga niczego poza przetrwaniem. Dziesięć lat od każdej transzy oznacza, że ostatnia, z 16 marca 2026 r., jest wymagalna 16 marca 2036 r.; syndyk może na nią poczekać, wierzyciele raczej nie.
Historia pożyczki liczy sobie ponad 170 zapisów. Pierwsza transza: 124 949,30 euro 8 sierpnia 2022 r. Potem miesiąc w miesiąc, po pół miliona, milion, dwa. 3 listopada 2025 r. 4 590 000 euro, 6 listopada 2025 r. 1 350 000 euro: niemal 6 mln euro w cztery dni, pięć miesięcy przed blokadą wypłat. Płynność giełda miała do końca; problemem był wyłącznie jej kierunek. 31 grudnia 2025 r. 644 000 euro. 7 stycznia 2026 r. 200 000 euro, 16 stycznia 17 000 euro, 9 lutego 117 624,92 euro, 16 marca 2026 r. 20 000 euro. Saldo końcowe: 75 084 120,12 euro, co do grosza jak u zarządcy. Część zapisów nosi opis „Zen Regular outgoing”: comiesięczne płatności przez ZEN.com, o którym pisaliśmy przy lekcji Madoffa, księgowane jako pożyczka. Do tego dwa konta obok: 19 272 407,58 euro kapitału i agio Oriona (przeksięgowanie z 2022 r. oraz podwyższenia z 26 kwietnia i 16 lipca 2024 r.) oraz 5 429 362,15 euro pod „Investment agreement”, w tym rachunki Oriona opłacane przez ZEN.com co miesiąc do 31 marca 2026 r. Razem 99,8 mln euro bez odsetek, około 105 mln euro z odsetkami naliczonymi do dnia blokady, jak liczyliśmy przy raporcie zarządcy. Blokada wypłat przyszła w pierwszych dniach kwietnia.
Ciekaw jestem, co robił compliance ZEN.COM, kiedy widział, że pieniądze przyjmowane jako depozyty klientów wysyłane są w rzeczywistości… na Orion?
Co Orion zrobił z pieniędzmi, mówi jego sprawozdanie za 2025 r., którego w Repozytorium Dokumentów Finansowych KRS nie było jeszcze 9 września, choć termin złożenia minął w lipcu. Zobowiązania z pożyczek od podmiotu powiązanego wzrosły w jednym roku z 161 432 192 zł do 334 795 058 zł. Należności krótkoterminowe wzrosły z 133 051 677 zł do 256 058 413 zł, z czego 254 132 309 zł to „inne”, opisane w notatce księgowej jako „Loan and investment agreement Expofer”. Wartości niematerialne: 79 663 133 zł. Środki pieniężne na koniec roku: 188 701 zł. Odsetki naliczone i nieotrzymane: 9 586 451 zł; naliczone i niezapłacone: 9 824 009 zł. Zysk netto: 707 129 zł. Przy raporcie zarządcy zadaliśmy pytanie, skąd Orion wziął w 2025 r. 39 mln euro potrzeb, których wcześniej nie wykazywał. Bilans odpowiada: należności krótkoterminowe urosły o 123 mln zł, rozliczenia międzyokresowe o 77 mln zł, razem o 200 mln zł, więcej niż wyniosła nowa pożyczka. Spółka, która w niespełna cztery lata dostała od giełdy sto milionów euro, miała na koniec 2025 r. w kasie równowartość jednej transzy z 16 marca. Resztę pożyczyła dalej. Komu, mówi następna sekcja.
Zonda, Orion i Expofer: dwie umowy z 2 marca 2020 r.
Tego samego dnia, w tym samym mieście, na tym samym wzorze zawarto drugą umowę inwestycyjną: Orion Software, reprezentowany przez Krala, zobowiązał się dokapitalizować Expofer Servis House s.r.o. z Ostrawy do kwoty 100 000 000 zł, w miesięcznych wpłatach od tysiąca do pięciu milionów złotych, konwertowanych na kapitał. Expofer reprezentował przy podpisie Sylwester Suszek jako jednatel.
Dwie umowy na tym samym wzorze, tego samego dnia: sto milionów do Oriona i sto milionów z Oriona dalej. Pieniądz w tej grupie nie stał w miejscu nawet w dniu podpisu.
O Expoferze pisaliśmy w maju w tekście o zaginięciu Suszka: czeska spółka, formalnie wypożyczalnia łodzi, w której wartości niematerialne skoczyły od zera do 543 mln koron bez audytora, i z której Suszek został formalnie wykreślony aktem notarialnym sporządzonym w Zug 3 stycznia 2022 r., dziewięć tygodni przed Czeladzią. Nazwaliśmy ją wtedy wehikułem warstwowania i zaznaczyliśmy, że to hipoteza. Umowy i sprawozdania potwierdzają ją w każdym punkcie. W oświadczeniu o podmiotach powiązanych za 2023 r. Expofer figuruje jako spółka Krala, z należnością giełdy 8 293 987 euro i zakupami za 2 046 754 euro w jednym roku; w sprawozdaniu Oriona za 2025 r. jako adresat 254 mln zł należności, zaksięgowanych jako należności od „pozostałych jednostek”, nie od powiązanych; pokrewieństwo w tej grupie zależy od tego, kto wypełnia formularz. Expofer nie złożył w czeskim rejestrze sprawozdań za lata 2022 do 2024. Łańcuch giełda, Orion, Expofer, zaprojektowany w marcu 2020 r. z udziałem obu prezesów, kończy się w Ostrawie, poza zasięgiem polskiego KRS i estońskiego syndyka, chyba że ten ostatni skorzysta z uprawnień jedynego wspólnika Oriona, o których pisaliśmy przy raporcie zarządcy.
Expofer nie złożył sprawozdań za trzy lata. Jak na spółkę, w której zaparkowano ćwierć miliarda złotych, to dyskrecja godna bankowości prywatnej.
Pytanie, kto był rozliczany z Expofer Servis House s.r.o., że te rozliczenia aż tak bardzo starano się ukryć – tworząc łańcuszek kolejnych podmiotów?
Zonda i ZND Ventures: limit pięć milionów, wypłacono osiemnaście
Umowa inwestycyjna z 10 sierpnia 2022 r. między BB Trade Estonia a ICEO RED Venture Builder OÜ przewidywała spółkę NORION OÜ z udziałami po połowie i finansowanie od 1,5 do 2 mln euro w formie nieoprocentowanych pożyczek konwertowanych na kapitał. Aneks z 24 maja 2023 r. przemianował NORION na ZND Ventures OÜ, zapowiedział platformę ZND.CO, podniósł limit do 4 do 5 mln euro i zobowiązał ICEO do przekazania giełdzie wszystkich udziałów do 31 stycznia 2024 r.; umową z 10 stycznia 2024 r. giełda wykupiła udziały ICEO po nominale, a kapitał ZND Ventures podniesiono do 10 000 euro. Księga główna, konto „ZND Ventures OÜ”: wypłaty łącznie 18 574 553 euro, co miesiąc po 430 do 600 tys. euro w 2024 i 2025 r., konwersje na kapitał rezerwowy 2 500 000 euro w grudniu 2024 r. i 2 414 500 euro w maju 2025 r., mniejsze przelewy do 6 marca 2026 r., saldo 13 660 053 euro. O tym, że token ZND był finansowany z depozytów regulowanej giełdy, pisaliśmy w kwietniu i lipcu; teraz znamy kwotę.
Limit podniesiono z dwu do pięciu milionów, po czym wypłacono osiemnaście. Limity w tej grupie nie wyznaczają granic; upamiętniają intencje.
Zonda sprzedała udziały w banku w styczniu 2025 r.
W kwietniu, w tekście o szwajcarskiej inwestycji Zondy, zadaliśmy pytanie, dlaczego BB Trade Estonia znika z listy udziałowców AMINA Bank AG, dawnego SEBA Bank. Odpowiedź ma datę 21 stycznia 2025 r.: umowa sprzedaży 781 250 imiennych certyfikatów udziałowych AMINA Bank spółce LL (BVI) Investment Limited z Tortoli, po 3,40 franka za sztukę, razem 2 656 250 franków, pod prawem szwajcarskim, z warunkiem zgód banku, pozostałych udziałowców i regulatora. Kupujący podpisał 22 stycznia 2025 r. Ten udział w szwajcarskim banku giełda przez lata przedstawiała jako dowód powagi. Pr
zy raporcie zarządcy pokazaliśmy, że w księgach giełdy pozycja SEBA spadła między 1 stycznia 2025 r. a 22 kwietnia 2026 r. z 3,79 mln euro do jednego centa bez wpływu gotówki i bez straty w wyniku. Umowa mówi, za ile sprzedano; księgi nie mówią, gdzie trafiła cena.
Siedziba nabywcy – Brytyjskie Wyspy Dziewicze.
Zonda, Juventus i Raków: 4,6 mln euro na koszulki
Umowa reklamowo-promocyjna z Juventus F.C. S.p.A. z 12 stycznia 2024 r., podpisana przez Krala, obowiązuje do 30 czerwca 2026 r. Wynagrodzenie: 500 000 euro za sezon 2023/24 (400 000 przy podpisie, bez wpłaty nie ma ogłoszenia partnerstwa), 1 100 000 euro za sezon 2024/25 i 1 100 000 euro za sezon 2025/26, każdorazowo z premiami po 100 000 euro za udział w Lidze Mistrzów i za mistrzostwo Włoch, plus VAT.
Aneks z 25 stycznia 2024 r. dokupił na resztę sezonu 2023/24 lewy rękaw koszulki pierwszej drużyny w Serie A i Coppa Italia, dodatkowe minuty na telebimach, „Squad List powered by zondacrypto” w mediach społecznościowych klubu i sesję z pięcioma piłkarzami z prośbą o Szczęsnego i Milika, za dodatkowe 1 200 000 euro, z czego 1 100 000 euro płatne do 29 stycznia 2024 r. Umowa z RKS Raków Częstochowa z 6 czerwca 2023 r. czyni zondacrypto sponsorem strategicznym za 320 000 euro w sezonie 2023/24 i 352 000 euro w sezonie 2024/25, plus premie za sukcesy.
Razem około 4,6 mln euro zobowiązań marketingowych zawartych w okresie, który tymczasowy zarządca uznał za trwałą niewypłacalność, w umowie z Juventusem wyraźnie z prawem powoływania się na platformę ZND.
Lewy rękaw koszulki Juventusu kosztował 1,2 mln euro za pół sezonu. Zapłacili klienci giełdy, w większości kibice innych drużyn.
Rękaw miał zresztą także zastosowanie procesowe. Gdy Prokuratura Regionalna w Katowicach umarzała w kwietniu 2024 r. pierwsze śledztwo w sprawie blokad wypłat, w uzasadnieniu wskazała między innymi, że giełda nadal funkcjonuje i sponsoruje Juventus. Dwa lata później prokuratura zabezpiecza majątek podejrzanych, a my wiemy, z czego ten sponsoring był finansowany. Argument z 2024 r. był zresztą prawdziwy: giełda działała. Działała na rzecz Juventusu.
Zonda: 4 514 bitcoinów w zimnym portfelu. Ostatni certyfikat
Istnieje osiemdziesięciostronicowe oświadczenie BB Trade Estonia z 18 czerwca 2021 r., podpisane przez Suszka jako prezesa, że załączniki odpowiadają stanowi portfeli giełdy na 31 grudnia 2020 r. Każda strona załączników nosi odręczną formułę „I, the undersigned Sylwester Suszek, hereby certify that information given above is true” i podpis. Dla tokenów ERC-20 źródłem są zrzuty z Etherscana, dla części walut wyciągi BitGo. Dla bitcoina, ethera, litecoina, XRP, DASH i kilku innych źródłem jest „Funds Monitor”, wewnętrzny system giełdy. Zimny portfel BTC: 4 513,93 bitcoina na 31 grudnia 2020 r. o 23:59. Zimny portfel ETH: 51 646,73 ethera. Po kursach z tego dnia około 170 mln dolarów w dwu pozycjach. Liczba dla bitcoina jest o jedenaście monet wyższa od salda uśpionego portfela, o którym pisaliśmy, 4 503 BTC; czy chodzi o ten sam portfel, certyfikat nie rozstrzyga, bo dla bitcoina nie podaje adresu, tylko wykres.
Dla bitcoina audytor otrzymał wykres z wewnętrznego systemu giełdy. Wykres pokazywał, że pieniądze są. Wykresy na ogół to pokazują.
To ostatni znany certyfikat rezerw giełdy. Pisaliśmy o dziesięciu latach ciszy zimnego portfela i rozmontowaliśmy narrację, że klucze ma Suszek. Tymczasowy zarządca ustalił, że spółka utraciła dostęp do zimnego portfela z końcem 2022 r., a w upadłości nie ma żadnych kryptowalut. Między 4 514 bitcoinami z grudnia 2020 r. a zerem z sierpnia 2026 r. leżą dwa lata, w których podpisano umowy opisane wyżej.
Co z tego wynika dla wierzycieli
To, co poniżej, jest naszą oceną, nie ustalonym faktem.
Po pierwsze, estońskie prawo upadłościowe pozwala syndykowi zaskarżać czynności dłużnika dokonane przed wszczęciem postępowania, z dłuższymi okresami dla czynności z osobami powiązanymi i dla czynności nieodpłatnych (§ 109 i następne estońskiej ustawy o upadłości). Konwersja ZND dla Jaromiry W. z października 2025 r., transze dla Oriona z listopada 2025 r. i z 2026 r., przelewy dla ZND Ventures do marca 2026 r. i cała linia dla Admitrade są kandydatami do takiego zaskarżenia.
Po drugie, Orion i Expofer. Syndyk jest jedynym wspólnikiem Oriona i jedną uchwałą może wymienić jego zarząd, o czym pisaliśmy przy raporcie zarządcy. Jest to jedyny dokument w tej sprawie, który nie został jeszcze podpisany. Nowy zarząd Oriona jest wierzycielem Expofera na 254 mln zł i może dochodzić tej należności w Czechach, w tym w postępowaniu upadłościowym spółki, która nie składa sprawozdań od trzech lat. To najkrótsza droga do największej kupki pieniędzy, jaką w tej sprawie widać.
Po trzecie, Francja. Nieruchomość kupiona w Villefranche-sur-Mer za pieniądze z konwersji ZND jest majątkiem, wobec którego polska prokuratura może użyć tego samego instrumentu, którym w lipcu zablokowała 4 mln euro na innym rachunku we Francji: wzajemnego uznawania nakazów zabezpieczenia w Unii. Jeśli ktoś w Katowicach nie zna dat 8 i 9 października 2025 r., dziś je zna.
Po czwarte, prawo karne. Umowa, która pozwala jednemu posiadaczowi ZND wyjść po kursie z grudnia 2024 r., gdy tysiące pozostałych trzyma tokeny warte dziś ułamek centa, to podręcznikowy przypadek, który w tekście o areszcie prezesa PKOl analizowaliśmy pod kątem art. 302 § 1 Kodeksu karnego: zaspokojenie jednego wierzyciela z pokrzywdzeniem pozostałych. Linia kredytowa zabezpieczona pieniędzmi klientów, pożyczka bez zabezpieczenia dla własnej spółki z odsetkami odroczonymi na dziesięć lat, korekty sald bez umowy: każdą z tych czynności prokuratura będzie oceniać także pod kątem art. 296 i 299. To są umowy, które musiałby wyjaśnić Kral jako świadek koronny, gdyby do tego doszło; z każdą kolejną umową ma do wyjaśnienia więcej, a do zaoferowania mniej.
Po piąte, rachunek w Zug. Dwa uznania z czerwca 2023 r. z rachunku na nazwisko zaginionego to informacja, którą bank w Zug ma udokumentowaną co do dyspozycji, urządzenia i adresu IP. Estońsko-polski zespół śledczy, o którego powołaniu pisaliśmy przy połączeniu śledztw, ma narzędzia, by o to zapytać. Odpowiedź rozstrzygnie więcej niż wszystkie hipotezy razem.

Robert Nogacki – radca prawny (WA-9026), założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.
Są prawnicy, którzy zajmują się prawem. I są tacy, którzy zajmują się problemami, na które prawo nie ma gotowej odpowiedzi. Od ponad dwudziestu lat Kancelaria Skarbiec pracuje na przecięciu prawa podatkowego, struktur korporacyjnych i ludzkiej niechęci do oddawania państwu więcej, niż się państwu należy. Doradzamy przedsiębiorcom z kilkunastu krajów – od tych z listy Forbesa po tych, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano.
Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów prawa podatkowego w polskich mediach – pisze dla Rzeczpospolitej, Dziennika Gazety Prawnej i Parkietu nie dlatego, że to dobrze wygląda w CV, lecz dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić w piśmie procesowym i ktoś musi je powiedzieć głośno. Autor AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina. Współautor nagrodzonej książki Bezpieczeństwo współczesnej firmy.
Kancelaria Skarbiec zajmuje czołowe pozycje w rankingach kancelarii podatkowych Dziennika Gazety Prawnej. Czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, laureat tytułu International Tax Planning Law Firm of the Year in Poland.
Specjalizuje się w sporach z organami skarbowymi, międzynarodowym planowaniu podatkowym, regulacjach kryptoaktywów i ochronie majątku. Od 2006 roku prowadzi sprawę WGI – jedną z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. Wierzy, że prawo jest zbyt poważne, żeby traktować je wyłącznie poważnie – i że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.